Panowie, jestem zielony w temacie kotłów z podajnikiem, a jeżeli chodzi o pellet to już wcale
Do ogrzania stary dom którego zaczynam remont
dom ma jakieś 90m^2 na dole, strych na razie nieużytkowy, tak lekko licząc będe potrzebował 3-4 lata na jego wykończenie, ale powierzchnia będzie dużo mniejsza
na dzień dzisiejszy kocioł zasypowy o mocy 10kW (Defro Optima komfort plus, pow wymiennika 1,3m^2, taki dolno-górniak (ja zaślepił górny przelot spalin żeby pracował jako dolniak - przez co większy syf w piecu, ale mniejszy w kominie). Przez 90 proc czasu się nudzi, żeby pracował na okrągło z odpowiednią mocą muszą być przez całą dobę temperatury przynajmniej kilka stopni poniżej zera - inaczej robi się za gorąco musze gasić i po jakimś czasie rozpalać od nowa. Te 10kW to mocy aż nadto. Mieszka na granicy Lubuskiego i Wielkopolski więc klimat u nas łagodny
Dom stary z lat '50, nieocieplony od zewnątrz, za to położony 5cm styropian + regips od wewnątrz - najgorszy możliwy szajs. Fakt że łatwiej ugrzać, ale nie ma nic pojemności cieplnej - jak tylko zgaśnie w piecu za godzinę jest już zimno, a po kilku godzinach w domu np. 16 stopni
W tym roku planuje zmienić dach i powystawiać go tak żebym mógł poocieplać ściany od zewnątrz, w kolejnych latach już poszczególnymi pomieszczeniami będe wyrzucał ten styropian ze środka i robił izolację posadzki. Czy to się uda zrobić do zimy to już nie wiem bo w moim rejonie wszyscy zawaleni robotą na rok do przodu
Instalacja CO sprzed 10 lat w całości na grzejnikach konwekcyjnych, rurki miedź, zamknięty układ
Ograniczenia starego domu:
1. Piec musi być możliwie mały i lekki (np. bez podajnika 200-250kg), lub też musi się dać rozmontować na mniejsze i lżejsze elementy, bo musze go zatargać do piwnicy po wąskich i niewygodnych schodach. Z tego co widze te dzisiejsze piece z tym obortowym palnikiem są dużo mniejsze od tego co mam teraz więc nie powinno być problemu
2. komin staroć o przekroju kwadrat 120x120. Obecnie jakoś się da na tym palić, ale sam czyszczę przewód co miesiąc inaczej byłaby bieda. W razie czego moge dać do pieca dwa takie przewody 120x120 i połączyć je na dole i góry komina
Życzenia
1. Moc kotła jakieś 10 do 13kW, ale bardziej dla mnie liczy się moc minimalna z jaką może ciągle pracować - przez większość okresu grzewczego (czytaj październik listopad, marzec kwiecień) to szacuje zapotrzebowanie na ciepło jakieś 2-3,5 kW, więc nie chce żeby piec co chwilę się włączał/wyłączał
2. Widzę że są dwa rodzaje konstrukcji tych piecy na pellet - dedykowane z tym obrotowym palnikiem lub też przerobione z tych na ekogroszek. Jakie są między nimi różnice, wady/zalety? nastawiam się na pellet bo nie chce już wąchać palonego węgla na podwórku, ale z drugiej strony jak ceny pelletu odjadą w kosmos dobrze by było mieć alternatywę....
3. sterowanie jak najnowocześniejsze, pid, czujnik temp spalin, nie pogardze też możliwością sterowania przez net
4. cała instalacja przy piecu będzie do zrobienia od nowa czyli zawór 4-drożny itp, chciałbym się zamknąć w 15 tysiach, na dofinansowanie nie licze
I po tym przydługim wstępie zasadnicze pytanie:
Jaki kocioł proponujecie i na co zwracać uwagę