Witam.
Chciałem się poradzić czy zastosowania w mojej instalacji są prawidłowe, ponieważ napotykam na pewne problemy i nie wiem, gdzie leży błąd. Z góry zaznacze, że nie jestem znawcą w temacie, więc moje nazewnictwo może być ubogie a czasem może mylne. W tym roku zmieniłem kocioł na Defro komfort eko lux 20KW. Ogrzewam budynek nieocieplony. Pow. grzewcza ok. 180m.2+ bojler pionowy Galmet 140l. Instalator wykonał to w następujący sposób: po wyjściu rury z kotła pierwsze odejście na obieg wody do bojlera(tam pompa Grundfos Aplha 2-autoadapt) za nią zawór zwrotny-i tyle-to płynie do bojlera. Następnie patrząc dalej zawór 4d. Nad nim pompa CO taki sam model na jak na CWU. Za nią brak zaworu zwrotnego. Są jedynie odcinające. Mam też 3 pompę taka samą jak dwie pierwsze, która jest zamontowana na rurze powrotnej, przed kotłem. Zainstalowana jako "pompa przewałowa" pełni ona dodatkową funkcję ochrony powrotu.
Pierwsze pytanie to czy to jest prawidłowe wykonanie? Mam na myśli 3 pompę na powrocie kiedy wcześniej jest zawór 4d? Tu zaczyna sie problem z utrzymaniem stabilnej temp. na zasilanie grzejników, bo w momencie, kiedy mam takie nastawy: kocioł 63st, ochrona pow. 55st, na grzejniki zadana 40st. Dochodzi do sytuacji, gdzie powiedzmy, że zawór otwarty w 40% puszcza zadane 40st. Załącza sie ochrona powrotu na tej 3 pompie to temp. na grzejniki drastycznie rośnie i zawór zaczyna się przymykać, wręcz do wartości minimalnych. Po osiągnięciu zadanej temp. powrotu, pompa wyłączy się i wówczas 4d znów sie otwiera, żeby osiągnąć zadaną temp. Bywa, że nim zdąży się ustabilizować znów załącza sie pompa na powrocie i "psuje" cały efekt i znowu temp. drastycznie rośnie a zawór drastycznie się przymyka. kompletny brak stabilizacji przez to. Opisana sytuacja ma miejsce zarówno podczas włączonej jak i wyłączonej ochrony powrotu na 4d. Bo jeśli dodatkowo załącze ochrone powrotu na 4d to ta pompa na powrocie nie musi zbyt długo pracowac i powrot jest osiagniety, ale tu znow bardzo niestabilna temp. zasilania grzejników. Jeśli wyłącze ochrone powrotu 4d i tak pod wpływem załączonej pompy na powrocie temp. "głupieje". Jak to zgrać żeby to funkcjonowało tak jak należy?
Sytuacja inna z dziś. Zbyt długo grzejniki w domu były zimne wieczorem, więc udałem się do kotłowni. I widzę, że pracuje pompa cwu a zasilanie grzejników z ustawionych 40 ma zaledwie 28st. Przy załączonej ochronie powrotu 4d. Zawór po osiągnięciu zadanego powrotu nie zdążył sie otworzyc na tyle żeby puścic wode chociaz powyżej 30st. bo znów spadał powrot i juz się zamykał. Czy ta pompa cwu nie zakłoca pracy 4d i nie zabiera ciepłej wody, która mogła by płynąć do niego? Czy się mylę?
Ostatni mój problem to to, że mimo, że zadam cwu na 45st. to i tak przechodzi w granice 62st. Czy jest to normalne, kiedy pompa nie pracuje a za nią jest zawor zwrotny?
Mam jeszcze jedną kwestie. W trybie letnim mimo, że zawór 4d jest zamknięty to grzeje się woda na grzejniki(nie mocno, bo pompa nie pracuje,ale są wyczuwalnie cieple). Jak to możliwe, że zamkniety zawór przepuszcza ciepłą wodę na CO przy aktywnej równocześnie pompie CWU?
Będe bardzo wdzięczne za jakieś wskazówki.