Skocz do zawartości

Ptaszniko

Stały forumowicz
  • Postów

    372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Ptaszniko

  1. Jak bede mial tylko sposobnosc zrobie zdjecie. Pytanie dlaczego podajnikowiec mialby sie nudzic? Cos wiecej o tych buforach bym chcial zaczerpnac wiedzy chociaz podstawowe info.
  2. Zalaczam znalezione zdjecie pieca:
  3. Tu jest kluczowa sprawa zeby ktos potrafil podpowiedziec co i jak. Dalby mi ktos namiar na Pieklorza? Napisze tak jesli by mi przyszlo kupowac 4t ekogroszku na 6 miesiecy to bym sie zalamal majac juz taki piec. Ja wiem ze ciezko oszacowac spalanie ale facet ktory ogladal instalacje i dom powiedzial ze w zyciu nie wierzy w spalanie wieksze niz 3t. Nie o to chodzi ze skapie grosza ale przy bardzo niskich zarobkach na peryferiach Polski gdzie 2 osoby lacznie zarabiaja ponizej 3 tys. zl nie mozemy wydawac wiecej niz 500 zl na miesiac na ogrzewanie bo po prostu zatoniemy. Te 500 zl to jest 0,5 tony. Czy te 500 kg na miesiac wystarczy. Jedni sadza ze tak i jeszcze zostanie ale zaczynam sie pomalu obawiac po tym co piszecie. Co do pieca musze policzyc dokladnie ile jest tych m2 i x 90W. Jak czytam ze przy dbaniu o piec na ekogroszek wytrzyma 10 lat to sie mi pojawia usmiech na twarzy i zastanawiam sie jakie sa te piece Z ogniwa Biecz gdzie znam przypadek ze pali sie w nim do tej pory 25 lat i nikt o niego nie dba.
  4. Odnosze wrazenie ze niektorzy tutaj nie czytaja uwaznie. Po pierwsze w obecnym kotle nie bede juz palil ani tak jak do tej pory ani 2 ani 3 razy dziennie. Opisalem dlaczego powyzej wydaje mi sie to dosc stanowczo. Po drugie w tym roku ani w przyszlym nie bede docieplal chociazby nawet stropu na 99% z przynajmniej dwoch powodow dosc osobistych. Wierze ze to dobra rada nawet pewnie bardzo dobra ale poki co cicho sza o tym. Gaz odpada, pellet rowniez, zostaje ekogroszek. Chyba ze jeszcze cos innego ale co? Ciagle nie wiem jaka wielkosc czy brac tak jak mi tych dwoch gosci mowilo 15 kW czy mniejszy? Nie wiem jakiej firmy, nie mowiac ze o sterowaniu czy rodzajach palnikow nie mam pojecia. Gdyby ktos mial szczere checi pomocy i moglby mi podac w prywatnej wiadomosci nr tel. zebym mogl zadzwonic i podpytac o te piece na groszek to bede bardzo wdzieczny. Jakie moze byc zuzycie paliwa przez okres grzewczy tj. 6 m-cy od 1 listopada do 30 kwietnia?
  5. W obecnym SASie palenie od gory sie nie sprawdza. Piec sie do tego nie nadaje. Swoja droga moze kiedys zrobie zdjecie i wrzuce jak on wyglada. Powiedzielismy nawet pare dni temu ze koniec bo tez rozmyslalem czy by tej zimy nie przebiedowac ale nie ma takiej opcji. Zrozumie ten kogo nie jeden raz witalo w domu 12 - 13 st. C. Z reszta i tak drzewa nie kupilem wiec klamka zapadla. Powiem Wam jeszcze ze dwoch gosci co maja pojecie tak mysle proponowalo mi piece 15 kW - obydwaj. Jesli 12 kW da rade to czemu nie tylko zeby sie nie okazalo ze bedzie za maly. Bede myslal o dotacji bo wiem ze ludzie w regionie brali ale watpie ze ktos dopusci dom.
  6. Obliczylem na szybko. Musialbym dokladnie sprawdzic szerokosc i dlugosc budynku oraz grubosc sciany. Wynik: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/442d
  7. Przy takim paleniu jak powyzej zuzywam okolo 1,5 t wegla (orzech) i 4 metrow drzewa. Wiem ze to niewiele ale sami widzicie z opisu jak malo w trakcie doby sie pali. Dobra teraz napisze ze chodzi mi po glowie piec na ekogroszek bo bycie niewolnikami nas wykancza. Co prawda do budynku na zewnatrz jest doprowadzony gaz ziemny ale nie biore pod uwage ze wzgledu na koszty. Cos wiecej o budowie budynku nastukam tylko napiszcie co potrzebujecie. Izolacja stropu bardzo przydatna rzecz slyszalem od paru osob ale to nie w tym roku. Na podanej stronie jak bede mial chwile czasu to oblicze bo tez mnie wynik ciekawi.
  8. Witajcie forumowicze. Potrzebuje zaczerpnac wiedzy od Was bo miejscowi spece maja rozbiezne zdania i metlik w glowie. Mam od prawie 5 lat ogromny (!) problem z ogrzaniem domu ktory otrzymalismy w spadku i by nie wynajmowac mieszkania w bloku postanowilismy tam zamieszkac. W tym roku budynek ma juz 60 lat od momentu wprowadzenia sie poprzednich wlascicieli. Na jednym poziomie 2 pokoje, kuchnia, korytarzyk, lazienka co daje miedzy 60 a 70 m2 do ogrzania. Dol to piwnica (w ziemi) a nad czescia zamieszkala strych chociaz przypuszczam ze mialo to byc kiedys wykanczane pod pokoj albo dwa ale nie zostalo no i jest tam strych. Dom nie ocieplony tak jak wybudowany z czerwonej cegly tak po dzis dzien. Centralne ogrzewanie zalozyli dopiero w 1999 r. Wczesniej palili w kuchni - kafel tylko i wylacznie drzewem i prawdopodobnie w piecu kaflowym w jednym pokoju. Pierwszej zimy bylo w miare OK bo wtedy mialem przerwe sezonowa w pracy i moglem palic od okolo poludnia. Wtedy klopot byl tylko z kaloryferami bo byl taki wynalazek bodaj krakowskiej firmy Convector. Grzejniki po dotknieciu sie uginaly, totalny badziew pod koniec lat 90-tych przypuszczam wepchniety starszym ludziom. Drugiej zimy wymienilem je na panelowe. Rozpoczalem prace rowniez w zimie i od wtedy zaczal sie problem. Iglo dom tak to nazwalem. Piec w piwnicy firmy SAS na drzewo wegiel. Maly, problematyczny bo bez ruchomego rusztu gdzie przy paleniu rowniez weglem to spore utrudnienie. W tym budynku jest cieplo tzn. cieplo dla nas bo max 21 st. C (gdy dla innych to jeszcze zimno) tylko i wylacznie po 5-6 godzinach palenia zazwyczaj od rana w niedziele. Dom sie bardzo szybko wychladza przypuszczam ze przez te niedogrzane mury. Od 6 do 16.30/17.00 nie ma nikogo kto moglby palic. UWAGA! Po powrocie tej zimy mielismy zazwyczaj max 13 st. C Zona nie jeden raz po prostu plakala bo nie dosc ze przerazliwie zimno to jeszcze nie idzie dogrzac przez pare godzin do 19 st C. Dramat. Powiedzialem dosc i nie kupilismy opalu do obecnego pieca na najblizsza zime. Mam pare opcji od instalatorow piecow CO ale nie chcac Wam nic sugerowac o tym pozniej. W jakim kierunku isc?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.