Mam taki sam piec jak w temacie. Zgłębiłem cały wątek od początku i mam pytanie. Czy możecie coś podpowiedzieć, bo zostaje m trochę niewypalonego węgla, szlaki i popiołu. Wcześniej paliłem pelletem i piec wypalał wszystko na popiół od papierosa. Teraz wziąłem na próbę trochę węgla Skarbek (Bobrek- miał być Piekary, ale nie było)wiem, że akurat ten lubi spiekać,ale chciałbym, żeby ktoś kto ma pojęcie to ocenił. Doczytałem na forum o tej klapce, żeby była otwarta i zauważyłem po zastosowaniu się do tego zmianę na plus. Przedtem to mi wywalał dużo nie spalonego ekogroszku. Widzę, że to norma, że te piece prawie non stop chodzą. U mnie wygląda to teraz tak, że około 20 minut dogrzewa, później około 5-10 minut stoi i na nowo (czy to normalne, chociaż teraz temp. wynosi około -2 w dzień i do -8 w nocy, plus wiatr). Zauważyłem, też, że jakbym nie ustawił pieca (histereza 1 st.)to i tak zawsze po spadku z temp. zadanej 58 , spada mi do 48 i dopiero się powoli podnosi, jednak widzę, że to chyba norma przy tak małym palenisku.
Ustawienia:
Czas podawania: 9 s
Przerwa podawania: 45 s
Przerwa w podtrzymaniu: 8 min.
Opóźnienie wyłączenia nadmuchu: 5 s
Siła na dmuchu: 3
Szczelina na wentylatorze: około 7 mm
Czy coś można poprawić?