Jackoo
Forumowicz-
Postów
83 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Jackoo
-
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Na dodatek okazało się, że nie ma w Polsce paliwa do kotłów 5 klasy i posiadacze tych kotłów zapłacą dużo więcej za paliwo. " „(...) kocioł 5. klasy, aby spełniał kryteria graniczne dla tej klasy przewidziane - musi współpracować z dedykowanym mu paliwem. Jeżeli weźmiemy pod uwagę minimalne parametry węgla, spełniające wymogi stawiane emisji zanieczyszczeń z kotłów 5 klasy to okaże się, że węgli o takich parametrach na polskim rynku praktycznie nie ma. Za to producenci rosyjscy i kolumbijscy są w stanie dostarczyć każdą ilość tego typu surowca. Wobec tego, w wyniku rozporządzenia zyskają importerzy węgla, stracą zaś krajowe spółki wydobywające węgiel, które skazane będą na to, by stopniowo oddawać rynek węgla opałowego importerom. Jest to kwestia o tyle istotna, że dla polskiego górnictwa, rynek węgla opałowego stanowi zbyt dla około 20% wydobywanego węgla, co generuje około 35% ich przychodów”. https://www.energetyka24.com/500-na-rosyjski-wegiel-nieoczekiwane-skutki-walki-ze-smogiem-komentarz -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Fantasmagoria czasopisma branżowego: "Samo zastąpienie kopciucha nowoczesnym piecem oznaczałoby w statystycznym domu jednorodzinnym wzrost rocznych rachunków - według różnych szacunków o 1,3-1,9 tys. zł. " https://wysokienapiecie.pl/13357-czyste-powietrze-czysty-zysk-ale-czy-takze-dla-najbiedniejszych/ A o termomodernizacji za 50-80 tys. zł dla gospodarstw domowych z dochodem 600-1600 zł netto na osobę można zapomnieć. Konieczność spłaty ewentualnych pożyczek wliczona do rocznych kosztów ogrzewania podnosi koszty ogrzewania o 40-50% przy dochodzie 1400 zł netto na osobę. Mrzonki fantastów z dużych miast nie mają znaczenia. Wyborów nie wygrywa się w Polsce w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. Tak wygląda rzeczywistość w Polsce, której jak widać niektórzy nie rozumieją: https://pbs.twimg.com/media/Dd41KtqUQAEQBnH.jpg:small -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Ze względów politycznych nie ma takiej możliwości ani dzisiaj, ani też za 50-100 lat. W Polsce niemal 20 mln ludzi mieszka w domach jednorodzinnych. 70% z tych domów czyli 3,6 mln budynków to stare domy wybudowane przed 1989, które nie mają żadnego lub prawie żadnego ocieplenia. Ich mieszkańcy mają niskie dochody, użytkują tanie kotły zasypowe, w których palą węglem, drewnem lub starymi meblami - czyli takim paliwem na jakie ich akurat stać. Pozostali mieszkańcy domów jednorodzinnych korzystają z kotłów 3. i 4. klasy. Nieliczni bogaci właściciele mają kotły 5. klasy lub ogrzewanie gazowe. Zresztą ponad 70% Polaków mieszka poza dużymi miastami (miasta liczące powyżej 100 tysięcy mieszkańców). Przy tak rozproszonej strukturze zamieszkania gaz i ogrzewania sieciowe są zbyt drogie i nieopłacalne ze względu na wysokie koszty budowy infrastruktury. Oprócz kilkunastu milionów mieszkańców domów jednorodzinnych w Polsce kolejne miliony Polaków korzystają z węgla z budynkach należących do gmin. W sumie 70% ogrzewania w Polsce to węgiel i nie zmieni się to zasadniczo w przyszłości ze względu na szybko rosnącą i coraz bardziej istotną politycznie grupę emerytów z niskimi dochodami (emeryci i renciści to 9,1 mln ludzi czyli 30% wyborców). Węgiel jest i pozostanie najtańszym źródłem ciepła w naszym kraju. Poniżej dane GUS na temat różnych rodzajów ogrzewania i ich kosztów: https://pbs.twimg.com/media/Di362GnXcAA8j0P.jpg:small PS. Pamiętajmy również cały czas o tym, że koszty ogrzewania gazowego i sieciowego będą znacząco rosły w przyszłości. Te wszystkie realizowane dzisiaj inwestycje gazowe i sieciowe to nie jest działalność charytatywna na korzyść mieszkańców. Te inwestycje mają w przyszłości przynosić zysk, czyli ktoś za to wszystko będzie musiał zapłacić i to dużo. Ceny paliw wysoko przetworzonych (np. pelet) również wzrosną m.in. ze względu na wzrost cen energii elektrycznej (około 20% dla firm w stosunku do cen energii elektr. z ubiegłego roku) i wyższe wynagrodzenia (około 7% w stosunku do roku ubiegłego). Wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej firmy przerzucą na klientów, którzy będą zmuszeni zapłacić więcej za np. za pelet. " Nawet 50-70 proc. więcej za megawatogodzinę każe sobie płacić energetyka. Takie cenniki na 2019 r. już otrzymały firmy, które kupują prąd na wolnym rynku. Stawki za gaz - też na częściowo zliberalizowanym od roku rynku - są o 30 proc. wyższe. " https://www.rp.pl/Biznes/181009858-Ceny-energii-dobija-male-firmy-Prad-i-gaz-trzy-razy-drozsze.html -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
W tym wypadku program "Czyste powietrze" jest warty rozważenia. Bogata rodzina i babcia staruszka z dochodem 600 zł netto jako właścicielka nieruchomości. Wykładamy własne 53 tys. zł na inwestycję (termomodernizacja + kocioł razem z dodatkami) i następnie otrzymujemy zwrot w wysokości 90% kosztów inwestycyjnych czyli 47,7 tys. zł. Przypuszczam, że opcja, w której babcia staruszka w wieku ponad 60-70 lat z dochodem 600 zł netto raczej nie ma co liczyć na pożyczkę w wysokości 50 tys. zł spłacaną przez 15 lat. -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
" Gaz od nowego roku droższy o nawet 40%, niby na początek dla firm ale wiadomo jak to jest... " Ceny gazu będą w przyszłości rosnąć i to znacznie. Nie mówi się głośno o tym żeby nie straszyć potencjalnych klientów, ale do końca 2022 muszą w Polsce zostać uwolnione ceny gazu dla gospodarstw domowych. Po tej dacie w kolejnych latach osoby korzystające z gazu mogą przeżyć szok cenowy. Zresztą już teraz zanosi się na wysokie podwyżki. Gminy ze względu na rosnące ceny energii elektrycznej będą zmuszone podnosić podatki i opłaty lokalne. Koszty podwyżek jak zwykle zostaną przerzucone na mieszkańców. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/podwyzki-pradu-problem-samorzadow/djwpx5q Dodatkowo zanosi się także na podwyżki cen energii elektrycznej dla samych gospodarstw domowych. " Możemy być poddani silnej presji uwolnienia rynku energii i to szybciej, niż nam się to wydaje - uważa prezes URE Maciej Bando. " https://www.pb.pl/prezes-ure-mozemy-byc-pod-silna-presja-uwolnienia-cen-energii-940979 Tak więc, jeśli chodzi o ogrzewanie, to w kontekście tego, co może nastąpić trzeba wybrać jak najtańsze rozwiązanie zarówno pod względem sposobu ogrzewania, jak i używanego paliwa. -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
" w ciągu ostatniego roku Polacy wykorzystujący węgiel do ogrzewania swoich gospodarstw wydali na jego zakup średnio 2534 zł. " https://www.rp.pl/Wegiel/310039948-Raport-o-ogrzewaniu-weglem-rosnie-sfera-ubostwa-energetycznego.html Między wydatkami średnio 2500 zł a 3700 rocznie jest około 40%-50% różnicy na korzyść pozostania przy rozwiązaniu - uniwersalny kocioł zasypowy + 3 tony węgla typu orzech na sezon (tona za około 800 zł). Mówimy o gospodarstwach domowych, w których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 1400 zł netto. Z programem "Czyste powietrze" taki wzrost kosztów ogrzewania i konieczność spłaty pożyczki będzie raczej nie do udźwignięcia. Poza tym cały czas trzeba pamiętać, że znacznie wzrosną ceny energii elektrycznej, żywności, wody. Od 2020 wzrosną stopy procentowe i spadnie ilość inwestycji, pogorszy się sytuacja gospodarczo-finansowa w kraju. Cały ten kontekst rosnących kosztów życia dla grup z dochodami 600-1600 zł netto będzie miał negatywny wpływ dla programu "Czyste powietrze". Sprzedaż domu w przyszłości. Od 2004 roku liczba osób młodych w Polsce, czyli grupa w wieku 15-24 lata zmniejszyła się prawie o 40% (spadek z ponad 6 mln do około 3,7 mln). Wykres: https://pbs.twimg.com/media/DakmcRoXcAA3Lsc.jpg:small Popyt na nieruchomości będzie więc spadał, a z nim cena. Trudno więc będzie w przyszłości sprzedać dom lub uzyskać za niego satysfakcjonującą właściciela cenę, szczególnie poza dużymi miastami (miasta liczące powyżej 100 tys. mieszkańców). I nie będzie miało tu większego znaczenia, czy dom jest ocieplony czy też nie jest. -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Zakładając, że koszt inwestycji wynosi co najmniej 50 tysięcy zł ( termomodernizacja + kocioł 5. klasy), a dochód na osobę nie przekracza 1400 zł netto to można liczyć na dopłatę w wysokości 50% kosztów inwestycyjnych czyli 25 tys. zł. Pozostałe 50% czyli 25 tys. zł właściciel musi spłacić po wzięciu pożyczki, którą będzie spłacać przez 15 lat. Roczny koszt spłaty pożyczki wynosi więc około 1700 zł (plus odsetki). Uwzględniając roczny koszt zakupu 2 ton peletu do ogrzania domu (2000 tys. zł) oraz roczny koszt spłacanej pożyczki (1700 zł) to całkowite roczne koszty ogrzewania po programie "Czyste powietrze" wynoszą 3700 zł czyli ponad 300 zł miesięcznie. Prawdopodobnie w ciągu tych 10 lat kocioł 5. klasy zacznie przeciekać i trzeba go będzie wymienić na nowy, tylko że tym razem już pewnie płacąc pełną cenę bez dopłat. Wtedy też zobaczymy masowe odchodzenie od drogich kotłów 5. klasy i powrót do tanich, uniwersalnych kotłów zasypowych. Pożyczkę jednak w ramach programu "Czyste powietrze" nadal trzeba będzie spłacać. Pojawia się jeszcze jeden problem. Społeczeństwo polskie szybko się starzeje i wiadomo, że rosnąć będzie nadpodaż nieruchomości w Polsce i coraz mniejszy popyt na nie. Ceny nieruchomości będą więc spadać, szczególnie w małych i średnich miastach oraz na wsi (ponad 70% Polaków mieszka poza dużymi miastami). Co w sytuacji, gdy właściciel zechce przeprowadzić się gdzie indziej? Nadal będzie on musiał spłacać pożyczkę, a pojawią się trudności ze znalezieniem kupca na ocieplony dom lub oferowana cena za nieruchomość nie pokryje kosztów zainwestowanych środków. Wygląda na to, że program "Czyste powietrze" to strata czasu i pieniędzy. PS. W Warszawie w ramach programu "Zielone wsparcie", który przewiduje dotacje do modernizacji kotłowni dla ubogich osób w ciągu 10 miesięcy z programu skorzystała 1 osoba. https://pbs.twimg.com/media/Dn9i7M7XcAEtpkt.jpg:small -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
1) Audyt musi zostać wykonany a to jest koszt, którego gospodarstwa domowe z dochodem 600-1200 zł netto na osobę raczej nie udźwigną, bo te 1000 zł lub więcej to jest dla nich często całkowity koszt ogrzewania w sezonie. 2) Program "Czyste powietrze" jest tylko opłacalny w sytuacji wykonania pełnej termomodernizacji domu i wymiany kotła na kocioł 5. klasy. Wymiana tylko kotła i brak termomodernizacji oznacza wysoki wzrost kosztów ogrzewania. Poniżej w artykule znajdują się tabela i wyliczenia: https://wysokienapiecie.pl/13357-czyste-powietrze-czysty-zysk-ale-czy-takze-dla-najbiedniejszych/ 3) Osoba, która chciałaby wziąć udział w programie musi więc wydać z własnych środków co najmniej 50 tysięcy zł i to przy dzisiejszej sytuacji na rynku budowlanym (30-35 tysięcy na termomodernizację + 10-15 tys. na kocioł 5. klasy razem z instalacją kominową + ewentualny bufor). Pamiętać trzeba, że ceny materiałów budowlanych i koszty robocizny w ciągu najbliższych lat będą szybko rosnąć, co znacznie ograniczy zainteresowanie programem. 4) "3 - Dotacja i pożyczka mogą być wypłacane zarówno po zrealizowaniu etapu, jak i całości przedsięwzięcia. Środki mogą być przekazane na rachunek bankowy wykonawcy, a jeżeli dowody księgowe zostały przez Beneficjenta opłacone – na jego rachunek bankowy" Komu więc wykonawca/instalator będzie wystawiał rachunki/faktury? Państwu czy beneficjentowi? Skąd wykonawca miałby wziąć środki np. na zakup materiałów i wypłaty dla pracowników? Będzie je wykładać z własnej kieszeni? Jak długo wykonawca gotów będzie czekać na wypłatę środków? 5) Cena peletu obecnie dochodzi do 800-900 zł. Wg napływających informacji w następnych latach tona peletu kosztować może ponad 1000 zł. Skąd osoby z dochodem 600-1500 zł netto na osobę wezmą środki na zakup drożejącego paliwa, szczególnie że miałyby one przecież spłacać pożyczki zaciągnięte na inwestycję. Należy tu także uwzględnić wysokie podwyżki cen energii elektrycznej, żywności i wody w niedalekiej przyszłości tzn. po wyborach parlamentarnych w 2019. -
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Jackoo odpowiedział(a) na JacekFF temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Tu masz wszystkie pliki pdf dotyczące programu "Czyste powietrze". Treść raczej nie rokuje zbyt dobrze dla tego programu. https://portalbeneficjenta.wfosgw.poznan.pl/wymagana-dokumentacja -
Wymiana Kotła, A Dofinansowanie - Wasze Doświadczenia
Jackoo odpowiedział(a) na alvaro99 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
W sumie to trochę zmodyfikowany program KAWKA lub RYŚ bez większych szans na dotarcie do większości właścicieli domów jednorodzinnych, w których w Polsce mieszka niemal 20 mln ludzi. Najpierw trzeba mieć środki finansowe żeby wykonać inwestycję, a następnie państwo zwróci od 30% do 90% kosztów inwestycji z zależności od wysokości dochodu netto. Problem jest taki, że wg danych NBP 15 mln Polaków nie posiada żadnych oszczędności, czyli nigdy nie będzie ich stać na tego rodzaju inwestycje. Kredyty lub pożyczki nie wchodzą w rachubę, bo obywatele nie akceptują tego rodzaju wsparcia (informacje na ten temat można znaleźć m.in. w opracowaniu Przegląd Efektywności Cieplnej 2015). Program jest przeznaczony dla niewielkiej grupy bogatych Polaków dysponujących wolnymi środkami inwestycyjnymi, którzy i tak z czasem przeprowadziliby tego rodzaju modernizacje. Druga kwestia jest taka, że w obecnej sytuacji na rynku budowlanym wysokość tych dotacji może być zbyt niska. Wzrost kosztów inwestycji budowlanych o 20%-30% w ciągu ostatniego roku ze względy na rosnące ceny materiałów budowlanych i brak pracowników zmusza wiele gmin do wstrzymania inwestycji. Wiele przetargów pozostaje nierozstrzygnięta lub wykonawcy rezygnują z dalszych prac i wolą zapłacić karę niż pójść z torbami. Ta sytuacja będzie się pogarszać w ciągu najbliższych lat i wpłynie negatywnie na program "Czyste powietrze". -
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
Jackoo odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Jaki zong? Wystarczy niewielka przeróbka i będą te same kotły sprzedawać jako ogrzewacze pomieszczeń lub piecokuchnie. Ale przyznać trzeba, że chyba w mieszkaniu u prezesa na Żoliborzu kierownictwo partii niezbyt zdaje sobie sprawę z tego, że Woźny może doprowadzić do klęski PIS w wyborach w 2019 roku. Nikt nie chce, żeby nagle 20 mln ludzi w Polsce zaczęło martwić się o przyszłość swoich systemów grzewczych.- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Rządy nie mają innego wyboru i muszą odpuścić i to niezależnie od rządzącej opcji politycznej. To jest po prostu kwestia poparcia politycznego. Na przykład na Śląsku nikt przecież nie bierze poważnie tego, że do 2023 730 tysięcy kotłów i pieców kaflowych zostanie wymienionych na nowe, bo to dotyczy ponad 2,1 mln ludzi zamieszkujących to województwo czyli ponad 50% wszystkich mieszkańców. Jeśli uda się wymienić 5-10% z tych 730 tysięcy w ciągu 10 lat to będzie już duży sukces. A jeśli chodzi o cały kraj to tu również można zapomnieć o przyszłych spektakularnych sukcesach w walce ze smogiem. Proszę pamiętać, że tylko niecałe 30% Polaków mieszka w dużych miastach (miasta powyżej 100 tys. mieszkańców), 40% Polaków mieszka na wsi, a około 30% populacji zamieszkuje małe i średnie miasta (połowa z tych miasta to miasta do 10 tysięcy mieszkańców, czyli trochę większa wieś). Te 2/3 Polaków ma dużo niższe wynagrodzenia niż mieszkańcy dużych miast, trochę inny system wartości i inne potrzeby. Niemal 20 mln Polaków mieszka w domach jednorodzinnych, przy czy 3,5 mln z tych domów (to jest 70% wszystkich domów jednorodzinnych) wybudowano przed 1989 rokiem. Analizy pokazują, że domy te nie posiadają żadnego lub prawie żadnego ocieplenia. Wyborów w Polsce nie wygrywa się w Warszawie, Krakowie lub Poznaniu. Natomiast przekaz medialny jest tworzony przez ludzi zamieszkujących duże miasta i dla mieszkańców dużych miast. Ci ludzie stanowią mniejszość w Polsce.
-
Już pojawił się jeden ze sposobów na obejście rozporządzenia: https://www.defro.pl/k,31,kotly-wylacznie-na-eksport.html
-
Zgadza się, ale w wielu wsiach, małych i średnich miasteczkach, a nawet w dużych miastach wzrost liczby emerytów z bardzo niskimi świadczeniami będzie miał swoje konsekwencje dla typu ogrzewania i rodzaju stosowanego opału. Dlatego napisałem wcześniej, że: "4) Z powodu starzenia się społeczeństwa w 90% gmin w Polsce należy spodziewać się wzrostu wydatków związanych z rosnącą liczbą emerytów i rencistów z niskimi świadczeniami oraz malejących dochodów (to oznacza wzrost zadłużenia gmin). Około 40%-50% mieszkańców gmin stanowić mają ludzie w wieku emerytalnym z bieda-emeryturami. Oznacza to, że codziennie gmina będzie musiała kupować żywność, przygotowywać ciepłe posiłki i wydawać je dla tysięcy mieszkańców. Gminy szukać będą dodatkowych źródeł dochodów, czyli zostaną zmuszone do prywatyzacji gminnych spółek np. lokalnych PECów. To oznacza wzrost kosztów ogrzewania dla mieszkańców i ucieczkę od lokalnych sieci ciepłowniczych do tanich i wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania." Proszę sobie odjąć od obecnej liczby mieszkańców wsi/miasteczka/miasta, w którym państwo mieszkacie lub pracujecie 20% mieszkańców. Z tego co zostanie przyjąć, że 40%-50% mieszkańców to emeryci i renciści. Z tej grupy około 70% otrzymuje świadczenia emerytalne w wysokości 800-1000 zł netto. Jak w tym kontekście wygląda gmina? Jak wyglądają finanse gminy? Co jest najważniejsze dla gminy? Jakie jest zadłużenie gminy? Na jaki rodzaj ogrzewania stać gminę i jej mieszkańców?
-
W tym właśnie problem, że starzenie się społeczeństwa polskiego i ogromne wydatki państwa z tym związane wykluczają szanse na ograniczenie niskiej emisji za 30 lat. Tak wygląda zmiana mediany wieku w Europie, także w Polsce w ciągu najbliższych dekad. https://www.usatoday24x7.com/visualizing-the-rapidly-aging-western-world/ Jaki rodzaj ogrzewania wybierze kilkanaście milionów Polaków mających dochód miesięczny w wysokości 800-1000 zł netto? Drożejący gaz lub drożejące ogrzewanie sieciowe? Już dzisiaj wiadomo, że żadna z tych opcji nie ma szans przy tej demografii.
-
Dowodu nie widzisz? Jak widać czytanie ze zrozumieniem to jednak sztuka niektórym obca. Wszystkie dane są jasno i wyraźnie przedstawione. "31 października obchodzony jest Światowy Dzień Oszczędzania. Dane NBP na temat tego, jak z odkładaniem pieniędzy radzą sobie Polacy, są jednak dosyć smucące. Wynika z nich, że 15 mln Polaków nie ma żadnych oszczędności." https://www.forbes.pl/finanse/swiatowy-dzien-oszczedzania-ponad-15-mln-polakow-nie-ma-odlozonych-zadnych-pieniedzy/lgcqrml Sytuacja finansowa Polaków emerytów jak i milionów nie-emerytów dzisiaj, a tym bardziej w przyszłości, ogromny wzrost wydatków państwowych na emerytury i niedoinwestowaną służbę zdrowia, trwały spadek tempa wzrostu gospodarczego, wyższe podatki, rosnące koszty ogrzewania systemowego i gazowego, zadłużające się coraz bardziej gminy to wszystko między innymi wyklucza możliwość ograniczenia niskiej emisji w Polsce. Po prostu nie ma i nigdy nie będzie na to odpowiednich środków finansowych. Tak na przykład wygląda struktura wieku pielęgniarek w Polsce: https://pbs.twimg.com/media/DKbcrPtWsAAnm-g.jpg:large Jak wyraźnie widać za 4 lata w Polsce zabraknie 100 tysięcy pielęgniarek, a za lat 10 braki wyniosą 200 tysięcy pielęgniarek. Wiele procedur medycznych/zabiegów nie może obejść się bez obecności pielęgniarki. Za 4 lat dojdzie więc do zapaści w polskiej służbie zdrowia tzn. jeszcze większej zapaści niż to jest dzisiaj. Jeśli wierzysz w to, że jakikolwiek rząd, opcja polityczna, istotna grupa wyborców będzie się poważnie zajmować duperalami typu poziom niskiej emisji w sytuacji zapaści systemu opieki medycznej to jesteś naiwniakiem jakich niewielu chodzi po tej ziemi. Jeśli wierzysz w to, że jakikolwiek rząd, opcja polityczna, istotna grupa wyborców będzie się poważnie zajmować duperalami typu poziom niskiej emisji w sytuacji rosnącej dramatycznie liczby emerytów z coraz niższymi emeryturami to jesteś naiwniakiem jakich niewielu chodzi po tej ziemi. https://wiedzadlapolityki.wordpress.com/2016/11/17/porozmawiajmy-serio-o-obnizaniu-wieku-emerytalnego/ Jeśli wierzysz w to, że jakikolwiek rząd, opcja polityczna, istotna grupa wyborców będzie się poważnie zajmować duperalami typu poziom niskiej emisji w sytuacji trwałego niższego tempa wzrostu gospodarczegoi problemów z deficytem to jesteś naiwniakiem jakich niewielu chodzi po tej ziemi.
-
Skoro wątek nabrał szerokiej perspektywy dotyczącej przyszłości to warto jeszcze dodać do kontekstu: 1) Od 2020 fundusze unijne dla Polski mają być dużo niższe niż obecnie, a koszty polskiego członkostwa w EU wzrosną. Oznacza to dużo mniej inwestycji w Polsce po 2020 i niższy wzrost gospodarczy. Analizy Fundacji Batorego wskazują, że większość Polaków swoje poparcie dla UE warunkuje materialną i namacalną korzyścią, a nie ideologią i tak zwanymi europejskimi wartościami. Przed 2030 szykuje się więc w Polsce referendum dotyczące Polexitu. 2) Niemcy to główny partner handlowy Polski. Wg analiz Bundesbanku po 2020 wskutek starzenia się społeczeństwa Niemcy czeka trwały spadek tempa wzrostu gospodarczego (napływ imigrantów nie wpłynął zasadniczo na sytuację demograficzną). To oznacza też niższe tempo wzrostu w Polsce. Skutek patrz pkt 1. 3) Kotły klasy 5. a sprawa polska. Wg raportu "Przegląd Efektywności Energetycznej w Polsce 2015" około 20 mln Polaków mieszka w domach jednorodzinnych. Tych domów jest około 5 mln, a 3,5 mln z nich (tj. 70% wszystkich domów) wybudowano przed 1989 i nie posiada żadnego lub prawie żadnego ocieplenia. Analizy branżowe pokazują, że koszt remontu jednego takiego domu wraz z instalacją kotła 5 klasy i przebudową komina wyniesie 50000-100000 zł. Mnożąc 3,5 mln x 100000 otrzymujemy 350 mld złotych. Jeśli ktoś wierzy, że państwo znajdzie taką kwotę na walkę z niską emisją to jest idiotą. A ponieważ 40%-50% Polaków nie posiada żadnych oszczędności (są to głównie mieszkańcy tych starych, nieremontowanych domów) to można zapomnieć o wymianie obecnych instalacji na kotły 5 klasy (nie zapominajmy o przebudowie komina i wkładzie ceramicznym za kolejne kilka tysięcy zł). 4) Z powodu starzenia się społeczeństwa w 90% gmin w Polsce należy spodziewać się wzrostu wydatków związanych z rosnącą liczbą emerytów i rencistów z niskimi świadczeniami oraz malejących dochodów (to oznacza wzrost zadłużenia gmin). Około 40%-50% mieszkańców gmin stanowić mają ludzie w wieku emerytalnym z bieda-emeryturami. Oznacza to, że codziennie gmina będzie musiała kupować żywność, przygotowywać ciepłe posiłki i wydawać je dla tysięcy mieszkańców. Gminy szukać będą dodatkowych źródeł dochodów, czyli zostaną zmuszone do prywatyzacji gminnych spółek np. lokalnych PECów. To oznacza wzrost kosztów ogrzewania dla mieszkańców i ucieczkę od lokalnych sieci ciepłowniczych do tanich i wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania.
-
1) Koszty ogrzewania sieciowego w niedługim czasie wzrosną o 5%-8%, a będzie to dopiero początek podwyżek. "Branża nie straszy jeszcze zimnymi kaloryferami, ale przyznaje, że trzeba się liczyć z podwyżkami cen ciepła systemowego, czyli z sieci miejskich. – Trudno powiedzieć, czy będzie to 5, czy 8 proc., ale droższe paliwo wymusi zmiany taryf." http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1070394,wegiel-deficyt-wegla-uderzy-nas-po-kieszeni-od-2018-r-za-surowiec-zaplacimy-wiecej.html 2) Do końca 2022 zgodnie z przepisami muszą w Polsce zostać uwolnione ceny gazu dla gospodarstw domowych. Oznacza to gwałtowną podwyżkę cen ogrzewania gazowego. 3) Polska jest szybko starzejącym się krajem. Liczba emerytów i rencistów w 2017 wynosi ok. 9 mln ludzi (30% wyborców). Mediana wysokości emerytury w 2017 to 1550 zł netto, dominanta to 1330 zł netto. Mediana wieku w Polsce w 2017 przekroczyła już 40 lat. W 2030 mediana wieku ma przekroczyć 45 lat. W niedalekiej przyszłości liczba emerytów i rencistów wyniesie kilkanaście milionów ludzi, z których 70%-80% otrzymywać ma świadczenia emerytalne na poziomie 800-1000 zł netto. 4) Starzenie się społeczeństwa pociąga za sobą wzrost wydatków na emerytury. W niedawnej analizie Fundacji Kaleckiego czytamy, że od 2025 roku: "w perspektywie 9 lat w celu zapobieżenia wstrzymaniu wypłacania świadczeń emerytalnych każdego roku z budżetu państwa będzie musiała zostać przeznaczona kwota od 38 mld do 77,4 mld(zdyskontowanych według wartości z 2014 roku). Według uproszczonej i optymistycznej metodologii Ministerstwa Finansów wydatki budżetu państwa na emerytury mogą wzrosnąć nawet o 68%." http://kalecki.org/jak-uniknac-katastrofy/ 5) Starzenie się społeczeństwa pociąga za sobą wzrost wydatków na służbę zdrowia. Konieczny jest wzrost wydatków z obecnych 4% PKB do 6,8% PKB tzn. każdego roku trzeba będzie znaleźć dodatkowo około 30 mld złotych. Z tych wszystkich punktów można wyciągnąć jeden wniosek w kwestii ogrzewania. Rosnąca liczba emerytów i rencistów z coraz niższymi dochodami będzie uciekać od coraz droższego ogrzewania sieciowego i gazowego. Jedyną alternatywą dla milionów Polaków będzie zakup pieca kaflowego lub taniego, garażowego kotła co i spalanie wszystkiego, co tylko da się spalić, a co zapewni ludziom odrobinę ciepła zimą. Rosnące ogromne wydatki związane ze starzeniem się społeczeństwa wykluczają także możliwość ograniczenia niskiej emisji. Z dochodami na poziomie 800-1000 zł netto problem smogu bowiem nie istnieje.
-
Wysokość świadczeń emerytalnych w podziale na poszczególne kwartyle: "Jak wynika z analizy kwartyli, 25% świadczeniobiorców (pierwszy kwartyl Q1) pobierało emeryturę w wysokości do 1 418,94 zł, połowa (mediana M) otrzymywała emeryturę w wysokości do 1 861,32 zł, 75% świadczeniobiorców (trzeci kwartyl Q3) otrzymywało emeryturę w wysokości do 2 496,85 zł, natomiast 25% powyżej 2 496,85 zł." Mediana wysokości świadczenia emerytalnego w 2017 wyniosła więc 1861 zł brutto, czyli około 1550 zł netto. Dominanta wyniosła zaś 1 585,98 zł brutto, czyli około 1330 zł netto. (Dane: Struktura wysokości emerytur i rent wypłacanych przez ZUS po waloryzacji w marcu 2017 roku.) Jeśli chodzi o wynagrodzenia to mediana wynagrodzenia wyniosła około 2350 zł netto, a dominanta 1780 zł netto. Tu również możemy bawić się w podział na decyle lub kwartyle. To jednak nie ma większego znaczenia dla bieżącej dyskusji. Jedynym wnioskiem płynącym z powyższej analizy jest to, że przy tak niskich dochodach nie ma szans na to, żeby 15-20 mln ludzi w Polsce, których życie w sposób bezpośredni lub pośredni zależy od dostępu do tanich kotłów zasypowych, znajdzie środki finansowe na zakup kotła 5. klasy w cenie 10-13 tysięcy zł + przebudowę komina i wkład ceramiczny (koszt 3-5 tysięcy zł) + znacząco droższe paliwo do nowoczesnego kotła. Wiele przepisów w Polsce wprowadzanych jest wyłącznie pro forma i są one wyłącznie warte tyle, co papier na którym zostały wydrukowane. Martwa ustawa śmieciowa, martwe przepisy antyaborcyjne (około 60-70 tysięcy ciąż w Polsce jest corocznie usuwanych), rozporządzenie dotyczące jakości kotłów, lokalne uchwały antysmogowe uchwalane przez oderwanych od życia polityków i wiele, wiele innych.
-
Te rozporządzenia i lokalne uchwały są martwymi prawami, które nie będą realizowane ze względów finansowych, społecznych i politycznych. Istnieją jednak dwa główne czynniki w Polsce, które w przyszłości będą wpływać na wysokość niskiej emisji. Jednym z nich jest wymieranie społeczeństwa - mniej ludzi to mniej kopcenia w kotłach i niższe natężenie ruchu drogowego. To jest czynnik ograniczający poziom niskiej emisji. Drugim czynnikiem, który będzie miał negatywny wpływ na wysokość emisji jest starzenie się społeczeństwa. Wiadomo, że emeryci i renciści w Polsce dzisiaj to 9 mln ludzi (30% wyborców) a ich średnia emerytura wynosi 1450 zł netto. W przyszłości ta grupa obejmować będzie kilkanaście milionów ludzi ze średnią emeryturą w wysokości 800-1000 zł netto. Dla przeciętnej polskiej gminy będzie to oznaczać, że około 40% mieszkańców stanowić będą emeryci z ekstremalnie niskimi dochodami. W związku z tym taka gmina ponosić będzie coraz wyższe wydatki na "obsługę" tych emerytów/wyborców. Codzienne zakupy żywności, przygotowywanie ciepłych posiłków oraz jej dystrybucja dla tysięcy ludzi itp. To wszystko będzie kosztować. Lokalne gminne zakłady ciepłownicze prędzej czy później zostaną sprywatyzowane w celu redukcji kosztów i pozyskania dodatkowych źródeł dochodu dla mającej problemy finansowe gminy. A ponieważ emeryci nie będą w stanie pokrywać rosnących kosztów ogrzewania sieciowego to wrócą do tanich, uniwersalnych kotłów zasypowych jako jedynego dostępnego dla nich finansowo rodzaju ogrzewania. W najlepszym więc razie w przyszłości niska emisja pozostanie w Polsce na obecnym poziomie. Na jej obniżenie nie ma co liczyć ze względu na starzenie się społeczeństwa i rosnącą liczbę emerytów z niskimi dochodami.
-
Zgodnie z przepisami będziesz mógł montować kotły na wodę CWU lub inne, które rozporządzenie dopuszcza - taki będzie opis kotła w specyfikacji i instrukcji. Nie będzie tu więc żadnego problemu.
-
Mała gmina jakich wiele gdzieś w Polsce i raczej nikogo nowe przepisy nie obchodzą: https://smoglab.pl/swiatniki-gorne-kotly-zlikwiduja-64-lata-terminie-przeciez-kiedys-umrzemy/ Między myśleniem życzeniowym tzw. ekologów a rzeczywistością Polski rozciąga się głęboka przepaść.
-
Nie będzie większych problemów z obejściem przepisów rozporządzenia i wiedziano o tym od samego początku. Te 15-20 mln Polaków zależnych od tych kotłów stanowi wystarczającą siłą wyborczą, żeby nie dopuścić do jakichkolwiek zmian w tej kwestii. W rozporządzeniu znajdują się wyjątki wykluczające kotły grzejące wyłącznie wodę kranową (CWU), kotły na biomasę niedrzewną czyli słomę, pellet słomiany, zboże, pestki. Można tu bez trudu znaleźć sposób na obejście przepisów i dalsze sprzedawanie tanich uniwersalnych kotłów po 1 lipca 2018. Wystarczy w instrukcji dodać np. wpis "kocioł tylko do grzania CWU" lub "kocioł na owies" a paliwo zastępcze to np. węgiel. Dodatkowo producent, który przecież nie ma zakazu produkcji kotłów określonego typu, może otworzyć przygraniczny magazyn na Białorusi lub Ukrainie i stamtąd klient zakupi kocioł wyprodukowany w Polsce. Oprócz tego kotły kolekcjonerskie też mogą być rozwiązaniem problemu.
-
Żaden poważny ekonomista nie traktuje serio badań Sedlak&Sedlak. Ich metodologia jest niewiele warta, co zresztą sami przyznają: "Jak co roku przypominamy, że w naszym badaniu dominują osoby młode (61% ma nie więcej niż 35 lat), z wykształceniem wyższym (72,2%), pracujące w miastach powyżej 200 000 mieszkańców (65,2%). Dodatkowo nasi respondenci zajmują co najmniej specjalistyczne stanowiska (73,4%) co sprawia, że ich wynagrodzenia są wyższe niż większości Polaków." Rzeczywistość w Polsce jest następująca: - Średnia emerytura wynosi 1450 zł netto. Emeryci i renciści to 9 mln obywateli (30% wyborców). - Mediana wynagrodzenia w Polsce wynosi 2330 zł netto. To oznacza, że 50% pracujących zarabia mniej niż 2330 zł netto. - Udział żywności w koszyku wydatków gospodarstw domowych w Polsce wynosi ok. 24%, a w przypadku gospodarstw domowych na wsi żywność stanowi ok. 30% wydatków. Każdy ekonomista wie, że wysoki udział żywności w wydatkach wskazuje na niskie dochody. Dla porównania w Niemczech żywność stanowi jedynie 9% koszyka wydatków. - 40%-50% Polaków nie posiada żadnych oszczędności. - 3,5 mln domów jednorodzinnych, czyli 70% wszystkich domów jednorodzinnych w Polsce wybudowano przed 1989. Domy te nie posiadają żadnego lub prawie żadnego ocieplenia. - tanie kotły zasypowe są użytkowane przez emerytów, rencistów, 90% rolników, mieszkańców małych i średnich miast oraz 30-50% mieszkańców miast dużych, drobnych przedsiębiorców z małych miejscowości (ci znikną z rynku po wprowadzeniu ewentualnych zmian ze względu na wysokie koszty prowadzenia działalności) Na podstawie tych danych i wielu innych wskaźników można stwierdzić, że ograniczenie niskiej emisji w Polsce w bliższej i dalsze przyszłości jest mało prawdopodobne. Żadne rozporządzenia i uchwały nie spowodują, że ludzie nagle staną się bogaci, wyremontują swoje domy i wymienią stare kotły na kotły klasy 5 za 10-15 tysięcy zł (plus oczywiście koszty paliwa do tych kotłów).
-
Żeby doszło do jakiejkolwiek kontroli to mieszkańcy wpierw muszą zauważyć kontrolerów, a następnie wpuścić ich na teren nieruchomości. Obecnie większość ludzi na takie kontrole po prostu nie reaguje i na tym się kończy. Poza tym jak mają takie kontrole wyglądać w małych i średnich miastach lub na wsi, gdzie wszyscy się znają i gdzie zbyt gorliwy kontroler lub jego rodzina może mieć później nieprzyjemności ze strony sąsiadów? Nie mówiąc już o tym, że lokalni samorządowcy mogą stracić swoje stanowiska. W 2013 wprowadzono w Polsce ustawę śmieciową w celu rozwiązania problemu śmieci. Dzisiaj mamy 2017 i wiadomo, że ta ustawa (akt prawny wyższej rangi niż rozporządzenie lub lokalne uchwały) nie działa. Około 80% Polaków nie segreguje śmieci, a gminy zalewają odpady nawet bardzo toksyczne i niewiele się robi żeby temu przeciwdziałać. W 2013 wprowadzono więc martwe prawo, które jest nieprzestrzegane. Koszt dla obywatela jest tu niewielki. Jak więc pokazuje praktyka rozporządzenie lub lokalne uchwały dotyczące smogu i kotłów, gdzie koszty przekraczają 10-15 tysięcy nie mają szans na realizację.
