Skocz do zawartości

ded

Stały forumowicz
  • Postów

    176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ded

  1. Tak, compact. Mam przed sobą instrukcję i ma być 15-20 wg producenta. Mój kocioł wyprodukowany w 2016.
  2. Podasz jakiś przykład? Zamontowane jest dopiero od godziny, w sterowniku nic nie zmieniałem. RCK ustawiłem na 15 bo producent zaleca 15-20.
  3. Regulator ciągu kominowego zamontowany. Spaliłem na razie 45 kg peletu i tak wygląda spiek. Chyba trzeba wypróbować inny pelet, co? https://photos.app.goo.gl/1gu1lKUPzBqEMeOb2
  4. Sambor, dziękuję za wskazówkę. Zamontuję tak jak mówisz.
  5. Spoko, tak zamontuję.
  6. Kocioł peletowy użytkuję od wczoraj, więc nie odpowiem. Wcześniej miałem Zębiec KWKD 22kw i był mocno przeszacowany. Wykastrowałęm go trochę szamotem, ale i tak paliłem zwykle na 40 stopniach i wygaszałem na noc. Teraz mam 12kw i liczę że będzie chodził jak trzeba, celowo brałem taki mały aby spróbować nie dokładać w modernizację kotłowni kolejnych 5 tyś. Zobaczymy jak wyjdzie, obstawiam że po tym sezonie się wszystko okarze. Puki co pytanie, czy lepiej montować ten regulator pod czopuchem czy nad? Wygodniej bym go zamontował nad czopuchem a istrukcja daje dowolność w tym temacie. To bez różnicy?
  7. Jestem po pierwszym uruchomieniu pieca Bio compact 12kw. Serwisant stwierdził, że mam za mocny ciąg kominowy, dochodzący do 23 Pa. W instrukcji widzę, że producent zaleca 15-20. Czy takim regulatorem mogę to sobie wyrównać? http://allegro.pl/e-kominy-regulator-ciagu-kominowego-darco-rco-150-i6977238875.html Wmurował bym go w komin powyżej czopucha (czy lepiej poniżej?). Myślałem o wersji z drzwiczkami rewizyjnymi, ale wtedy wypadłyby w innym pomieszczeniu niż kocioł a instrukcja tego zabrania. Ewentualnie inna opcja zmniejszenia ciągu? Komin mam bez wkładu, tylko na górze wychodzi dwuruka z kwasówki. Myślałem o jej zdemontowaniu, może to to by trochę zmniejszyło ciąg ale chyba jednak dynamiczne sterowanie ciągiem, lepsze? Dużo niby nie brakuje i demontaż tej metrowej końcówki z nierdzewki pewnie rozwiązał by temat. Czy lepiej dać ten regulator i ustawić przy dolnej granicy?
  8. Dziękuję, jak by nie wy to bym to wszystko wysypal.
  9. Od tego sezonu będę palił peletem, zamierzam kupić zapas tego paliwa na całą zimę. Mam dom kostkę-prl, w którym piwnica tylko trochę wystaje nad ziemię- wiecie o co chodzi. Obok kotłowni jest skład na węgiel, który mogę wykorzystać do przechowywanie peletu. Lepiej trzymać go luzem czy w foliowych workach? Skłąd opału jest względnie suchym pomieszczeniem, myślałem nad rozsypaniem tego wszystkiego luzem. Mam okienko w które wsadzałem sobie taką "zjeżdżalnie" aby podczas wrzucania węgla nie popsuć okienka i jego ramy. Tą samą drogą zrzucił bym pelet. Pytanie czy lepiej przechowywać go w workach czy luzem? Słyszałem że w workach często pojawia się rosa bo to mokre paliwo. W skłądzie opału robił bym sobie cyrkulację uchylając okienko. Dobrze kombinuję czy wręcz przeciwnie? Big-bagów tam nie wstawię, jedynie worki ale z układaniem będzie sporo roboty. Nie, żeby to był jakiś problem, chciałbym żeby rozwiązanie było korzystniejsze dla mojego pieca, czyli suchsze paliwo.
  10. Ja z perspektywy sprzedawcy powiem Wam tylko, że w razie problemów uderza się najpierw do producenta urządzenia. Nikt nie leci do klienta z wymianą drogiego towaru, bo po to jest gwarancja żeby z niej skorzystać. To co się stało wygląda niepokojąco ale może producent się poczuje i załatwi sprawę.
  11. Oprócz tej awarii to jak Ci się ono sprawuje? Pytam by myślę o zakupie.
  12. Wziąłem na próbę kilka worków pelletu MX plus z Żuromina. Zobaczymy jak będzie, cena ok 700, choć potrzebuję ok 5 ton, najlepiej w big bagach i może producent da mi jakiś upust w stosunku do ceny lokalnego sprzedawcy. Ogólnie kupując ten system samoczyszczenia, liczyłem że wyeliminuje on problem spieków a ja skupię się na znalezieniu paliwa o najlepszym stosunku ceny do wydajności.
  13. Czy warto do Bio Compact 12kw domówić ten moduł samoczyszczenia? Dostałem piec z dofinansowania i ma tylko sterownik estyma. Do komfortowego działania pewnie potrzebuję regulator pokojowy (najtańszy to CTP-02), bo inaczej to piec nie będzie się ustawiał wg temp która jest w domu? Myślałem o tym autoczyszczeniu bo chyba wtedy odpada problem gorszego pelletu?
  14. Zajrzałem też na forum pilarzy, żeby się zorientować czy mój hektar lasu jest w stanie zaspokoić moje zapotrzebowanie na opał bezterminowo czy może z czasem "źródełko się wyczerpie". Wg tego co się dowiedziałem to koszt ścięcia i pokankowania tego jest stosunkowo niski, 6m powinno wejść na taką typową przyczepę od ciągnika więc autem pewnie bym tego nie targał nawet chociaż przy odpowiedniej przyczepie to 2t spokojnie pociągnę, dystans to ok 10km więc nie tragedia. Ponoć 6m to 3 gości spokojnie jest w stanie przygotować w dzień (nie pilarzy ale pewnie bardziej doświadczonych niż ja więc myślę że cała robota to 2-3 weekendy ze szwagrem do pomocy). Koszt taki realny to myślę że ze 300-400zł wliczając w to serwis piły i sadzonki. Możliwe że musiałbym zbudować też kawałek wiaty, bo obecnie drewno mógłbym sezonować tylko po tarasem on ma rozmiary 5mx1,5m a wysokość ok 1.5m więc byłoby na styk choć duża kotłownia spokojnie pomieściłaby też sporo opału. Często spotykam się z opiniami że inny piec niż gazowy to już w ogóle katastrowa, bo człowiek z kotłowni nie wychodzi. Pellet ewentualnie ale węgiel to katastrofa. Wychowałem się na wsi i zawsze paliliśmy w piecu- normalna sprawa. Węgiel trzeba było wrzucić, rozpalić i po krzyku jakieś tam czyszczenie to nie była przyjemność ale przy aucie też trzeba grzebać i nikt się temu mocno nie dziwi. Teraz mam prawie 30 lat, siedzącą pracę i taki wypad po drewno (fakt, że na rozpałkę tylko potrzebuję więc ścinam małą przyczepkę samochodową albo dwie) to fajna odskocznia od klikania przed kompem. Coraz więcej jest osób dla których zrobienie czegoś wymagającego wysiłku fizycznego to niemal jak kara- czasem mnie zastanawia dokąd to prowadzi. Jak mam możliwość zaoszczędzić 1500zł rocznie poświęcając kilka dni na robotę która nie jest dla mnie karą to uważam że warto. Dzieci rosną i też się mają uczyć pracy- przekładanie drewna będzie akurat a piec będzie i tak mniej wymagający obsługi niż obecny śmieciuch. Po 5 latach koszt się powinien zwrócić więc stosunkowo szybko.
  15. Robię przymiarki do różnych kotłów, pelletowego bo jest dofinansowanie, ale zastanawiam się też nad czymś tańszym w eksploatacji. Nie zagłębiając się w szczegóły mam na myśli kocioł zgazowujący drewno. Zużywam obecnie 2.5 tony węgla kostki 25MJ, piec mam Zębiec KWKD ale mocno przewymiarowany więc palę na niskich temp 40-50 stopni na piecu przez większość sezonu więc sprawność licha. Ile drewna bym potrzebował żeby ogrzać dom? Mam do dyspozycji ponad hektar lasu sosnowego z którego do tej pory brałem raptem małą przyczepkę samochodową drewna na rozpałkę ale że jest ono niejako za darmo może warto uczynić je głównym opałem? Mam półprofesjonalną piłę łańcuchową i auto które pociągnie ciężką przyczepę więc przygotowanie opału będzie mnie kosztowało paliwo + własną pracę. Czy drewno sosnowe się nada? Tak wstępnie czytałem, że najlepsze jest liściaste ale cała zabawa ma sens jeśli wykorzystam to co mam. Jak by już w to "wejść" to nie widzę problemu żeby dosadzać drzew które byłyby korzystniejsze pod kątem opałowym. Jaki jest najmniejszy sensowny zbiornik kondensacyjny? Drzwi mam nie za szerokie i jakieś monstrum to się po prostu nie zmieści a bez tego ani rusz. Z tego co czytam to tak w średnie mrozy piec rozpala się raz co starcza na dzień a kolejny dzień wykorzystuję zgromadzone ciepło. Czy ma to szansę tak u mnie wyglądać? Piec pelletowy który sobie wyliczyłem to 12kw, ale tak małych zgazowujacych nie znalazłem. Ile czasu muszę sezonować drewno? Obecnie z lasu brałem zwykle to co uschnięte leżało na ściółce i schło bardzo szybko ale przy konkretnym zapotrzebowaniu to się nie uda. Trochę się martwię rozmiarami mojej kotłowni ale jakby tam zrobić odpowiednie przemeblowanie i drewno ułożyć pod sufit to pewnie weszłoby go odpowiednio dużo. Z tego co się zorientowałem to obsługa nie jest bardziej absorbująca niż takiego typowego śmieciucha a przy paleniu co drugi dzień to nawet sporo mniej roboty by było. Jak wygląda sprawa z kominem? Mam taki zwykły, bez wkładu, jedynie nierdzewką jest trochę wyciągnięty w górę. Cug ma konkretny ale czy trzeba go od razu modernizować?
  16. Znajdę jakiś tańszy piec z tym palnikiem? Dziś już się nie dodzwonię do firmy a google coś mi słabo podpowiada. Jak coś to może być PW.
  17. Zakładając, że ekogroszek odpuszczam, co byś polecił na pellet za 7-8 tyś o mocy ok 12kw?
  18. @robin60, tak się składa że tez mam biznes więc myślę że moja "matematyka" nie jest najgorsza ;) Jeśli miałbym na celu rozbicie rodziny to zrobiłbym to w przyjemniejszy sposób :P Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach coraz więcej osób to "francuskie pieski", które boją się pracy fizycznej czy pobrudzenia sobie rąk. Ja nie z tych. Staram się przekalkulować stosunek wzrostu kosztów do poprawy wygody i komfortu cieplnego domowników. Ja mi bilans wychodzi za kiepski to zostanę przy obecnym źródle ogrzewania- może to dla niektórych niezrozumiałe ale nie przekonasz mnie rzucając ogólniki bez uzasadnienia. A ja nie z tych co nie zmieniają zdania, po prostu brak Ci argumentów. @Pieklorz, dzwoniłem i rozmawiałem z pracownikiem UM. Podałem nawet model pieca i niestety nic z tego, ma być model w którym nie można palić ekogroszkiem. Oni każdy model potwierdzają "wyżej" żeby uniknąć wtopy. Podano mi za to dwa modele, które zostały zaakceptowane: Compact bio luxury Twin Bio 12kw Powiedzmy, że byłbym skłonny wybrać piec, który będę zasilał pelletem i obecnie sobie upatrzyłem SEKO Maxx Pelet le 14kw Co o nim myślicie? Somoczyszczący palnik + popiół od razu do worka. Klasa V. @robin60 go gdzieś na forum nawet rekomendował ale innych minusów nie znalazłem :P no, może krótka gwarancja na blachę. Bardziej mnie zaniepokoiło info, że to nie ja będę miał kupić piec a UM go dla mnie kupi. Będzie rozpisany przetarg i możliwe, ze dostanę inny piec niż chcę ale "identyczny z naturalnym" a jeśli nie to pewnie jego cena będzie wyższa niż ja bym ją uzyskał. To ostatnie to tylko moje domysły ale ponoć ja byłbym trzecim chętnym na piec pelletowy więc ewentualny oferent kupowałby je pewnie za ceny detaliczne, a narzucić musi ze 20% jako to przetarg... A każda złotówka ponad kwotę 7 tyś leci z mojej kieszeni. Edyta: dzwoniłem o ten Seko, cena ponad 10 tyś, ciutkę za drogi. Doradzicie coś w cenie 7-8 tyś?
  19. Myślę, że nowoczesny, super ocieplony dom to większa część sukcesu. Na mojej ulicy domy są z grubsza takie same ale ja spalam najmniej bo mam nowe okna i ocieplenie z każdej strony. @robin60, jak byś mógł nie udzielać się w tym temacie bo nie powiedziałeś jeszcze nic ponad "wiem ale nie powiem", które zupełnie nie pokrywa się z moimi wyliczeniami. Czy ktoś może powiedzieć coś więcej o wymienionych przeze mnie piecach? Na stronie czysteogrzewanie piszą o tym Kawahu, że najmniejsza wersja (a ta mnie interesuje) ma "znacznie mniejszy wymiennik niż reszta". Ogniwo znowu jest nieco mniejszy niż wychodzi mi z wyliczeń ale jak widzę klimat przez ostatnie lata, to -20 nawet się nie zdarza a -15 jest przez kilka dni. Jako, że w lato mam ciepłą wodę z tzw "junkerska" to mógłbym się ratować odcięciem bojlera na CWU i tym samym odzyskująć 3kw (bazuję na wyliczeniach z cieplowlasciwe). Co sądzicie?
  20. Kumam, właśnie chcę na styk bo teraz mam ostro przewymiarowany i pomimo wykastrowania go trochę cegłą szamotową i tak palę na mocno niskich temp, co mu nie służy. Robin60, czymś poprzesz swoją tezę bo puki co to jestem odmiennego zdania. Obecnie wytypowałem: Kawah KDC EKO 12 2d i Ogniwo Eko Plus 10. Bardziej mi pasuje ten pierwszy, bo wg producenta radzi sobie z paliwami, które się spiekają czyli na kiepskim groszku powinien dawać radę. Co sądzicie?
  21. To dofinansowanie to właśnie w celu zmniejszenia zadymienia. Co do piecy Sekom to niestety żaden jako paliwa nie ma wpisanego pelletu a skam-pv jedynie jego domieszkę i pomimo, że chyba najbardziej by mi pasowały to odpadają w tym przypadku. Pompa ciepła odpada, nie mam podłogówki a próg zwrotu rzędu 20 lat to nieporozumienie. Komin mam chyba zwykły, na końcu jest co prawda rura z nierdzewki ale w środku to z tego co pamiętam zwykła cegła. Czemu piec na ekogroszek miałby mi ten komin wykończyć?
  22. 780zl za tonę, biorę ta najdroższą kostkę. Pellet sprawdziłem na allegro to w okolicy jest za 600-800. Moje wyliczenia wszystkie też są na rok, przepraszam za zamieszanie. Licząc wartość energetyczną pellet w stosunku do ekogroszku to się zupełnie nie opłaca chyba że mam jakieś źle info. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
  23. Podzwoniłem, przeliczyłem i tak: sąsiadka płaci ponad 4 tyś za rok- tak mniej więcej mówiła. Inny sąsiad ma większy metraż ale rachunki 1500 za 2 m-ce to w szczycie sezonu była norma. Pellet wychodzi jeszcze drożej więc w grę wchodzi tylko ekogroszek który powinien kosztować podobnie. Myślę, że dyskusję o tym co mi się bardziej opłaca można więc zakończyć bo w tym temacie więc wiem już wszystko. Podtrzymuję więc pytanie z 1. posta o odpowiedni piec.
  24. Budynek kostka z lat 70tych, więc daleko mu do nowego. Okna, drzwi, ocieplenie zrobione więc jest w miarę ekonomiczny. Zgodzę się, że gaz byłby najmniej obsługowy ale wszyscy sąsiedzi którzy mają na gaz narzekają na koszty ogrzewania. Sąsiadka ma gorzej ocieplony dom ale zakręconą górę bo mieszka sama. Nie pamiętam ile płaci za gaz ale mówi że w sezonie to się zapożycza bo ma niskie zarobki. Jak by to było 200zł/mc to by nie było tematu. Muszę ją zapytać bo konkretnej kwoty Ci nie powiem. W budynku gospodarczym na działce mieszkają moi dziadkowie, ocieplenie takie jak u mnie. Metrażu nie chcę wymyślać ale kiedyś wszyscy budowali tak samo to pewnie się domyślasz jak to wygląda. Średniej wielkości pokój, mini kuchnia, łazienka ze skrawkiem ganku i gaz wychodzi ich ponad 2000zł. Ok, gotują z niego ale mało, jak to starsi ludzie i np wyłączają grzanie wody jak wezmą kąpiel. To jest tyle co ja płacę za węgiel do piętrówki więc obawiam się że wyszłoby mnie to sporo drożej a tego chcę uniknąć. Co do awaryjności to w piecu dziadków już były problemy i wzywaliśmy serwis, w moim jest po paru latach sznurek do wymiany :> Wiem, że te z podajnikiem są dużo bardziej skomplikowane ale jakoś gaz średnio do mnie przemawia- oczywiście liczę się z tym, że moja wiedza jest przeterminowana i jeśli z kalkulacji wyjdzie mi gaz droższy o 20% od obecnego sposobu ogrzewania to bym się nie zastanawiał ale już droższy o 100% to odpada.
  25. UM organizuje u nas dofinansowanie wymiany pieca na bardziej eko. Obecnie mam to co wpisałęm w profilu czyli dom kostkę 120m2 dobrze ocieplony. Zębiec kwkd 22kw który jest nieźle przewymiarowany ale spala mi 2,5 t dobrej jakościowo kostki na sezon co finansowo wychodzi korzystnie w stosunku do sąsiadów. Wg strony ciepłowłaściwe i rozmów z dwoma architektami siedzącymi w temacie najbardziej pasowałbym mi piec na ekogroszek, nawet wytypowałem sobie SKAM-P Plus o mocy 12kw. Niestety wczytałem się w warunki dofinansowania i wychodzi na to, że nie mogę go kupić. Dofinansowanie na kocioł w wysokości niż 75% ceny zakupu ale nie więcej niż 5 tyś zł. Pierwszeństwo mają osoby, które zadeklarują "wymianę istniejącego źródła ciepła (węglowego, gazowego, olejowego) na kocioł opalany biomasą". Co prawda mam przyłącze gazowe ale chyba wolałbym niższe koszty w zamian za obsługę pieca, tym bardziej że mam pomieszczenie na trzymanie opału. Wybór pieca mocno ogranicza zapis: wymianę istniejącego źródła ciepła (węglowego, gazowego, olejowego) na kocioł opalany biomasą, wymianę kotła węglowego na gazowy, wymianę kotła gazowego, olejowego lub opalanego biomasa na źródło o wyższej niż dotychczas sprawności wytwarzania ciepła (z wyłączeniem kotła na węgiel lub ekogroszek). Zakres dofinansowania obejmuje wyłącznie przedsięwzięcia polegające na modernizacji indywidualnych źródeł ciepła tj. wymianie kotłów lub palenisk węglowych na gazowe, olejowe lub opalane biomasą (kotły na biomasę nie mogą posiadać dodatkowego rusztu żeliwnego, umożliwiającego tradycyjne palenie jak w kotle zasypowym), zastąpienie kotłów gazowych, olejowych lub opalanych biomasą źródłem ciepła o wyższej niż dotychczas sprawności wytwarzania ciepła (z wyłączeniem montażu kotłów na węgiel lub ekogroszek). No więc jak typowy Polak-krętacz zastanawiam się jak ugryźć temat żeby kupić jednak piec który pozwoli użyć ekogroszku. Pellet w mojej okolicy jest drogi 600-800 za tonę co przy jego wartości energetycznej wychodzi bardzo kiepsko. Ekogroszek za to powinien wychodzić podobnie jak obecny węgiel kostka co znacznie bardziej mi pasuje. Boję się kosztów tym bardziej, że nie znam się zupełnie na pellecie a z tego co czytam to jak się trafi kiepski z domieszką kory to wyjdzie to na prawdę drogo. Czy znajdę piec który pozwoli mi palić pelletem i ekogroszkiem ale nie ma tego dodatkowego paleniska "awaryjnego" i wpasuje się w warunki dofinansowania? Cena tak do 7-8 tyś, zbiornik z podajnikiem po lewej stronie, moc w okolicy 12kw choć wg tego kalkulatora o którym pisałem to mogłaby być nawet odrobinę mniejsza. Sterownik im bardziej wypasiony tym lepiej, jestem informatykiem i chętnie pobawię się w jego programowanie. Nie chcę od razu robić "wała" bo nie za szkodzi spróbować mi tego pelletu ale jestem co do niego sceptyczny. Do tradycyjnego dorzucania węgla nie zamierzam wrócić ale piec chciałbym wybrać taki, który nie zamknie mi furtki na drogie paliwo. Ideałem byłby piec na groszek, bez "eko" który jest jeszcze tańszy ale czytałem że może być problem z dostępnością takiego który będzie miał dobrą jakość i nie będzie się spiekał. Bardzo proszę o rady, ewentualnie wskazówki gdzie szukać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.