Treść opublikowana przez Plumpi
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Całkiem fajne rozwiązanie, które także stosowałem. Bez prądu i w 100% skuteczne. Jak komuś nie zależy, żeby zasobnik CWU buforował instalację i kocioł to jak najbardziej polecam. Jedyna wada to taka, że w układach grzejnikowych z możliwością pracy grawitacyjnej potrafi wychładzać CWU po wygaśnięciu kotła. Ale jest bardzo łatwy sposób, aby zapobiec takiemu wychładzaniu. Wystarczy tylko na zasilaniu CWU, zamontować zawór różnicowy pełniący rolę zaworu zwrotnego zabezpieczającego CWU przed wychładzaniem, kiedy kocioł wygaśnie, a ponadto zapewnia automatyczne odpowietrzenie obiegu grzewczego CWU. Jak tylko pojawi się w układzie powietrze to kulka w zaworze różnicowym opadnie i wypuści je do instalacji CO w kierunku naczynia wzbiorczego :) Jest tylko jeden mankament.: Nie wszystkie zawory różnicowe do tego się nadają. Musi to być zawór z kulką pływającą. Zawór termostatyczny o zwiększonym przepływie montujemy wtedy na powrocie CWU, a na zaworze specjalną głowicę termostatyczną z kapilarą.
- Instalacja Z Kotłem Na Pelet, Jak To Poprawnie Pospinac
-
Przygotowanie Domku Letniskowego Do Zimowania (Opuszczony Na 6 Miesięcy)
Tylko nie spożywczy, bo te się rozkładają. Ja lałem olej silikonowy, ale może być każdy inny rzadki olej maszynowy. Poza tym jak wlejesz tam glikol to on nie wyparuje przez zimę.
-
Ogrzewanie Podłogowe - Plusy I Minusy A Koszta Z Tym Związane
Nie patrz w ten sposób, bo pellet jest bardziej wydajny niż węgiel. Kupujesz go w cenie takiej jak miał węglowy, który posiada podobną, albo i niższą wartość opałową. Podczas spalania węgla powstaje wielokrotnie więcej syfu, który osiada w kotle i zapycha wymiennik kotła. Przez to spada sprawność takiego kotła. Z deklarownych 80-85% tak naprawdę taki kocioł uzyskuje nie więcej jak 70%, a jak długo nie jest czyszczony do spada mocno poniżej 50%. Poza tym obecny rynek węgla to istna ruletka. Ja sam osobiście się ***. na dostawców węgla i w tym roku postanowiłem ogrzewać gazem, bo już mam dość tego ciągłego eksperymentowania z węglem i szukania składów, które jeszcze nie oszukują. Jadę na skład węgla, biorę np. 10 worków na próbę. Jest suchy, pali się ładnie, bez szlakowania. Zamawiam 2-3 tony do domu, a przywożą mieszankę nie dość, że mokrą to jeszcze wymieszaną z węglem gorszego gatunku, który zawiera dużo kamnienia. Na palniku tworzy się skorupa szlaki. W przypadku pelletu raczej trudno robić jest takie "wałki", choć też się zdarzają pellety z których powstają spieki, ale różnica w wartości opałowej jest niewielka. Ponieważ już miałem dość eksperymentowania to wymieniłem kocioł gazowy z otwartą komorą na kocioł kondensacyjny i póki co palę od września taniej niż poprzednio węglem. W przeciwieństwie do kotłów węglowych, kotły pelletowe mają wyższą sprawność, bo ponad 90%, a sprawność ta w trakcie użytkowania kotła nie spada tak mocno jak w przypadku kotłów węglowych, bo z pelletu masz niewiele popiołu. Z reguły sprawność takiego kotła nie spada poniżej 70%. Popiół z pelletu usuwasz zmiotką lub odkurzaczem, a nie skrobakiem tak jak w przypadku węgla. Popiołu tego powstaje bardzo mało w stosunku do węgla i można go używać do użyźniania gleby w ogródku. W kotłowni masz czysto i przyjemny zapach palonego drewna jak przy kominku. Poza tym kotły pelletowe samoczynnie się rozpalają i wygaszają kiedy trzeba. Są ekologiczne i nie trują domowników i sąsiadów tak jak kotły węglowe. Mankamenty kotła pelletowego to: Trzeba dużo więcej miejsca zarówno na kocioł jak i skład opału, bo gabarytowo pellet zajmuje więcej miejsca. Miejsce do składowania pelletu musi być suche. Kotły na pellet są nieco droższe od kotłów węglowych. Pełne osiągi uzyskują, kiedy współpracują z dużym buforem przynajmniej 1000 litrów. Wtedy można je ustawić tak, żeby paliły z najwyższą sprawnością, a wtedy wychodzi taniej jak węglem. Reasumując: droższa instalacja, mniej roboty, czyściej i wygodniej. Sam nawet 5 minut bym się nie zastanawiał co wybrać: pellet czy ekogroszek. Niestety w moim przypadku jest problem taki, że mam kotłownię w wilgotnej piwnicy znajdującej się w drugim budynku. Pellet w zbiorniku po kilku dniach zaczyna się lasować łapiąc wilgoć z powietrza. Nawet w workach nie może tam leżeć dłużej jak 2-3 może 4 tygodnie jak worki są szczelne. Oczywiście jak pracuje kocioł to osusza kotłownię i jest OK, ale w sezonie letnim, kiedy korzystam tylko z ciepłej wody grzejąc gazem pellet nie może być tam przechowywany. Kotły natomiast się roszą i rdzewieją. Dlatego też myślę o całkowitym przejściu na gaz, a tam mieć kocioł tylko rezerwowo na wypadek braku prądu, a takie sytuacje mamy dość często jak tylko zaczyna mocniej wiać wiatr.
-
Instalacja Z Kotłem Na Pelet, Jak To Poprawnie Pospinac
A ja się z tym stwierdzeniem nie zgodzę. Przecież moc kotła dobiera się do mocy zapotrzebowania budynku w najzimniejszym okresie jaki występuje w danym klimacie. Okres taki występuje może przez tydzień, dwa, góra trzy w ciągu całego sezonu grzewczego. Zatem każdy kocioł w okresach przejściowych będzie się "kisił" na niskich parametrach. Oczywiście gdyby kocioł był przewymiarowany to wtedy bufor obowiązkowo, ale przy dobrze dobranym kotle także warto zainwestować w bufor, który w tym przypadku może zastąpić zarówno zasobnik CWU jak i sprzęgło hydrauliczne.
-
Miarkownik Ciągu Buja Kotłem
Opisz jak masz zrobioną instalację. Czy jest zawór mieszający? Czy obieg jest grawitacyjny czy z pompą? Bez tego to tylko możemy powróżyć z fusów, ale niestety wypiłem akurat herbatkę expresową i torebkę wyrzuciłem wcześniej :D
-
Ogrzewanie Podłogowe - Plusy I Minusy A Koszta Z Tym Związane
Jeżeli dom jest budowany wg aktualnych standardów to sama podłogówka wystarczy bez najmniejszego problemu. Nawet jak Ci się zapchają jakieś obiegi podłogówki to i tak tragedii nie będzie. Dodatkowa instalacja grzejnikowa to dodatkowe koszty i niepotrzebne komplikacje układu zasilającego, bo będzie potrzebna dodatkowa pompa i mieszacz. Grzejniki łazienkowe spokojnie możesz zasilić z rozdzielaczy podłogówki. Jeżeli masz możliwość podłączenia gazu z sieci to nie pchaj się w ekogroszek, bo przy niskim zapotrzebowaniu energetycznym domów ogrzewanie gazem jest tańsze niż ekogroszkiem, a przy tym czyste i bezobsługowe. Rozważ też ogrzewanie pelletem zamiast ekogroszkiem. Jak zamontujesz porządny kocioł na pellet z buforem to ogrzewanie może wyjść taniej niż ekogroszkiem, a bez porównania syfu o wiele mniej i nie będziesz miał problemów z popiołem, który po spaleniu pelletu możesz użyć jako dobry nawóz do ogródka. No i jak napisał już Sambor - podłogówka tylko z projektem.
-
Instalacja Z Kotłem Na Pelet, Jak To Poprawnie Pospinac
Bufor daje szereg korzyści. Po pierwsze wydłuża cykle grzania i postoju zmniejszając tym samym ilość rozpaleń i wygaszeń palnika. Dzięki temu oszczędzasz energię elektryczną, która jest potrzebna podczas rozpalania palnika. Ponadto sam proces spalania może się odbywać z mocą nominalną kotła co podwyższa sprawność tego kotła. Bez bufora palnik będzie musiał modulować moc, a mniejsza moc oznacza mniejsza sprawność wymiennika kotła. Ponadto bufor zastępuje także sprzęgło hydrauliczne i tym samym podnosi temperaturę powrotu i wydłuża żywotność kotła. Zainteresuj się buforami z wbudowanymi wężownicami grzejącymi ciepłą wodę przepływowo lub typu zbiornik w zbiorniku, który pełni rolę zasobnika CWU, bufora dla kotła i sprzęgła hydraulicznego. Reasumując: jakiś bojler musisz mieć, a hydraulik chce Ci wpakować sprzęgło. Dlaczego więc nie zainwestować w bufor 600-800 litrów, którym załatwisz jedno i drugie? Koszt wyjdzie podobny. W szczególności polecam bufory z wbudowaną wężownicą dla ciepłej wody.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Jeden z ostatnich tematów z którymi się zmagałem i poprawiałem po partaczach to był układ zgodny ze schematem producenta kotłów i zasobnika. Kocioł gazowy + solary + kominek z płaszczem wpięte były do zasobnika CWU, który pełnił jednocześnie rolę bufora oraz sprzęgła hydraulicznego. Wszystko jednej firmy poza kominkiem, ale kominek z resztą był preferowany przez producenta całego systemu tj. kotła, solarów i zasobnika, a całością zarządza dedykowany sterownik do tej instalacji ze specjalnie przygotowanym programem do tego układu. Nadmienię, że funkcji i programowania tego sterownika nie ogarnia 100% instalatorów oraz co najmniej 90% serwisantów autoryzowanych. Wszyscy "jadą" wg schematów producenta oraz gotowych do wyboru nastaw sterownika typu: schemat 1, schemat 2 itd. Efekt: Ciepła woda użytkowa była raz zimna, a raz gorąca, w domu 25-28'C bez możliwości regulacji temperatury i obniżenia tej temperatury, właściciel ręcznie musiał załączać i wyłączać tryb letni, kocioł kondensacyjny cały czas grzał wysokimi parametrami, przez co kondensacja szła się *** Kominkiem nie dało się zbytnio palić, bo często dochodziło do zagotowania w nim wody. Skutek: Kilka razy zagotowany kominek. Pomimo tego, że był on zabezpieczony układem schładzania to doszło do popalenia czujników i przewodów przy kominku oraz rozlutowania rurek miedzianych. Gość, który wydał za ten system kupę kasy przeklął instalatora i stwierdził, że nie chce go już znać. Instalatora, który z resztą rozłożył ręce i przestał odbierać telefony od klienta, no bo on przecież wszystko zrobił zgodnie ze schematem producenta i to powinno działać. Automatyk współpracujący z tym instalatorem, który podłączał automatykę (przy okazji to bym go za jaja powiesił za to jak wykonał podłączenia na pająka, bez opisów i bez zarobienia przewodów, które się wypinały z kostek i zacisków przy otwieraniu drzwiczek grożąc zwieraniem się ze sobą przewodów nisko i wysokonapięciowych) rozłożył ręce i też przestał odbierać telefony. Zdesperowany właściciel szukał pomocy w serwisie fabrycznym, który wskazał mu dwóch autoryzowanych serwisantów na naszym terenie. Jeden z nich jak to obejrzał to uciekł i przestał od gościa odbierać telefony, a drugi pogrzebał i się poddał, a następnie zaproponował mi, abym się tym zajął. Tak się składa, że kiedyś miałem autoryzację tego producenta, ale się wycofałem z napraw gwarancyjnych. Zrobiło mi się, żal gościa, że kupił "Mercedesa", ale podczas składania egzemplarza ktoś bezmyślnie go poskładał zgodnie z instrukcją producenta. Na dzień dzisiejszy, po mojej interwencji, układ zaczął pracować poprawnie. W domu są normalne temperatury jakie chcą użytkownicy. Ciepła woda ma stabilną temperaturę i nie jest wychładzana. Nic się nie gotuje, a kocioł ładnie pracuje w kondensacji. Ale ja nie patrzę na schematy tylko robię układy wg mojej wiedzy, która jest niezgodna z obowiązującymi trendami i zadziwia wielu instalatorów :o Nieprawda. Temperatura jest regulowana i stabilizowana zaworem mieszającym. Większa temperatura wody w zasobniku zabija bakterie legionelli, a ponadto po zmieszaniu z zimną wodą umożliwia dostarczenie większej ilości ciepłej wody niż znajduje się w zasobniku. Ty natomiast utrzymując niższą temperaturę hodujesz bakterie legionelli, dlatego i tak okresowo będziesz musiał podgrzewać zasobnik do takiej samej temperatury jaką ja chcę utrzymywać cały czas. Dobrze będzie jak sterownik kotła będzie miał taką opcję, ale jak nie będzie miał to będziesz zmuszony robić to ręcznie, a w końcu i tak ustawisz wyższą, aby się nie zastanawiać czy już zabijasz swoje dzieci czy jeszcze nie. To prawda. Ale co jest lepsze? Wymienić po 20 latach zakamieniony zasobnik CWU, który z resztą i tak skoroduje wcześniej czy narażać rodzinę na chorobę zwaną legionellozą? Bzdura do kwadratu. Po nagrzaniu się wody w zasobniku CWU na wymiennik będzie szła taka sama temperatura wody zapewniając taką samą moc grzewczą jak byśmy ten zasobnik odłączyli od kotła. Po prostu w moim układzie będzie realizowany tzw. priorytet ciepłej wody. Mówiąc prościej jak wystąpi zapotrzebowanie na ciepłą wodę to ta woda będzie grzana w pierwszej kolejności. Ma to bardzo duże znaczenie przy tak małej mocy kotła CO jaki chce zamontować autor wątku - 12kW. W razie wystąpienia większego zapotrzebowania na ciepło zasobnik CWU pełni rolę bufora, który daje czas na uruchomienie się kotła CO. Ponadto taki bufor poprawia kulturę pracy kotła CO, który może pracować z mocą nominalną, spalając paliwo z największą sprawnością, wykonując ponadto mniejszą liczbę cykli grzanie/podtrzymanie, które to cykle powodują największe straty, bo kocioł wtedy spala węgiel z najmniejszą sprawnością. Poza tym mój układ daje bezcenną cechę: podnosi temperaturę powrotu i intensywnie miesza wodą w kotle utrzymując niski gradient temperaturowy i zapobiega korozji kotła. W Twoim układzie zazwyczaj wodą będzie na powrocie zimna, a kocioł skoroduje po 8-10 latach. Przy moim układzie ma szanse przeżyć 20-25 lat. Ponadto w moim układzie można zaoszczędzić przy inwestycji, bo można zamontować znacznie mniejszy zasobnik CWU. Jak podłączysz ten kocioł w układzie równoległym to dogrzanie zasobnika CWU będzie trwało bardzo długo, kiedy zapotrzebowanie na ciepło dla CO będzie duże. Zatem jak zrobisz układ równoległy to musisz dołożyć do układu dodatkową pompę lub zawór przełączający, aby móc zrealizować priorytet ciepłej wody. Wyjdzie drożej i mniej komfortowo. Musisz dysponować większym zasobnikiem, aby rodzina mogła się wykąpać jeden po drugim. Nie mówiąc już, że mój układ w przeciwieństwie do Twojego umożliwia chociaż nagrzanie ciepłej wody bez prądu paląc na dodatkowym ruszcie. To ma być argument? Ziemia jest płaska, a słońce krąży wokół Ziemi, bo przecież tyle milionów ludzi kiedyś wierzyło, że tak jest i są tacy jeszcze i dzisiaj. To jest wystarczający argument, że tak jest naprawdę. :D Gdzie to napisałem, że są złe? Napisałem, że posiadają szereg wad, których nie posiada mój układ. Ale mój układ także nie jest bez pewnych wad. Tylko są one mniej istotne jak choćby to szybsze zarastanie zasobnika CWU kamieniem, które przestaje mieć znaczenie, kiedy mamy wybór godzić się na kamień czy hodowlę legionelli. Wybór jest chyba oczywisty, że lepiej jest być zdrowym? Każde rozwiązanie ma wady i zalety i jest kompromisem pomiędzy kosztami, funkcjonalnością i trudnością obsługi oraz relacją pomiędzy wadami i zaletami. No popatrz, to podobnie jak ja :lol: Tyle, że ja mam trochę więcej uprawnień bo oprócz elektrycznych E i D z pomiarami także i gazowe i energetyczne i jeszcze inne nieistotne jeżeli chodzi o systemy grzewcze i nieco większy staż, ale nie chcę się licytować, bo niektórzy nie wierzą, że ktoś może mieć takie kwalifikacje i doświadczenie :D Opisałem to już we wcześniejszych moich wypowiedziach. Nie ma potrzeby, abym się powtarzał po raz kolejny. I ten argument także już wcześniej stawiałem jako priorytet. Proszę Cię, zanim coś napiszesz po raz kolejny, przeczytaj i odnieś się do tego co ja napisałem. Póki co to piszesz tak jak byś nie czytał w całości moich wypowiedzi, albo ich po prostu nie rozumiał.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Znam i wiem. Ale to nie są tanie zabawki i ich przydatność w instalacjach domowych jest średnia. Są natomiast niezbędne w węzłach cieplnych zasilających bloki wielorodzinne i wieżowce, gdzie sieć jest bardzo rozległa i podatna na korozję - częste spuszczanie wody z instalacji, bo co roku gdzieś ktoś coś przerabia. Zadaniem wymiennika jest przede wszystkim zabezpieczyć obwody podłogówki przed uszkodzeniem w razie zagotowania kotła. Odmulenie podłogówki raz na 2-3 lata to chyba nie jest wielki problem. Problem dopiero będzie jak na podłogówkę poleci gorąca para o temperaturze 200-300'C, kiedy kocioł się zagotuje. Wymiennik zabezpiecza tą podłogówkę w 100%, a przy okazji zabezpiecza instalację przed zamuleniem. W takiej kolejności patrz na te sprawy.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Co ma piernik do wiatraka tzn. uszkodzenie elektroniki do rodzaju instalacji CO? No popatrz, a montowane przeze mnie i także użytkowane Wilo Stratosy i Yonosy jakoś nie chcą się popsuć. Jaki z tego wniosek? Może po prostu wiem jak zamontować, żeby elektronika nie została zalana i żeby się nie popsuła? A może dlatego, że zanim podłączę kocioł czy pompę to sprawdzam instalację i układ zasilający czy jest prawidłowo wykonany i zabezpieczony, a w razie potrzeby dokonuję stosownych poprawek? :D P.S. Żeby ukrócić polemikę to informuję, że posiadam stosowną wiedzę, kwalifikacje i uprawnienia także w zakresie instalacji elektrycznych.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Teraz to już "pojechałeś". Niestety bardzo często instalatorzy nie wiedzą do czego się stosuje wymienniki ciepła czy sprzęgła hydrauliczne i jak ich użyć, dlatego robią takie, problematyczne instalacje. Przecież proponowany przeze mnie układ wcale nie jest droższy. Natomiast jest bardziej funkcjonalny i bezpieczniejszy. Policz sobie dokładnie: Ja mam naczynie wzbiorcze w kotłowni, czyli nie ciągnę rur na strych (rura wznośna, przelew, odpowietrzenie naczynia). W zamian za to u mnie trzeba zamontować naczynie przeponowe i wymiennik - koszt ok 500zł. Żeby wynieść naczynie na strych zapłacisz tyle samo albo i więcej. Pomp mamy tyle samo. Automatyka taka sama. Gdzie tu widzisz droższy układ? Ale argument. Wiesz, kiedyś Mercedes słynął z niezawodności ..... :D .... a obecnie produkowane pompy są niestety delikatniejsze i wymagające lepszych parametrów mediów. Za to zużywają mniej energii.
-
Defro - Jaki Najlepszy Model Do Spalania Groszku I Ewentualnie Miału?
Zapominasz, że kotły Ogniwo Eko Plus M to 5 klasa i dlatego głównym paliwem jest ekogroszek odpowiedniej jakości. Co do Ogniwa to są to dość fajne, oszczędne kociołki, ale wymagają dobrego paliwa, a nie miału, ponieważ mają dość wąskie kanały z zawirowywaczami, które lubią się zapychać jak się używa kiepskich paliw. Natomiast na dobrych węglach "biją" konkurencję sprawnością.
-
Defro - Jaki Najlepszy Model Do Spalania Groszku I Ewentualnie Miału?
Batory to jest kopia Ekoenergii. Różnica jest tylko w kształcie górnego talerza (dyszy). W Batorym jest okrągły, a w Ekoenergii w kształcie prostokąta. Choć widzę, że Batory także produkuje prostokątne. Myślę, że obydwa te palniki produkowane są w tej samej odlewni żeliwa :D Co do palników obrotowych to posiadają one kolejne, ruchome elementy, które lubią ulegać awariom.
-
Defro - Jaki Najlepszy Model Do Spalania Groszku I Ewentualnie Miału?
W okrągłych retortach, które zbudowane są w kształcie fajki nie da się palić samym miałem, bo będzie się ubijał na kolanie. Natomiast w palniku Ekoenergii na końcu ślimaka znajduje się przeciwzwój, którego zadaniem jest właśnie uniemożliwić zaklejanie się palnika ubitym miałem. Ten przeciwzwój dodatkowo miesza świeżą porcję węgla z żarem i wypycha taką mieszankę do góry. Dlatego też palnik ten dość dobrze sobie radzi z miałem i wszystkimi sypkimi paliwami typu pelet czy zboże. W przypadku palenia peletem lub zbożem, palnik ma tą wadę, że żar lubi się cofać w kierunku zasobnika. Dlatego też nie powinno się stosować tych paliw samodzielnie lecz mieszać z ekogrosszkiem i miałem.
-
Defro - Jaki Najlepszy Model Do Spalania Groszku I Ewentualnie Miału?
Palnik Ekoenergii radzi sobie bez problemów z miałem, bo do tego był właśnie projektowany. Akurat znam bardzo dobrze te palniki, bo serwisuję i sam użytkuję. Problemem może tylko być zawieszanie się mokrego miału w zasobniku. Niestety aby ustrzec się zawieszania miału w zasobniku i wygaszania kotła, należy miał dobrze wysuszyć lub mieszać z ekogroszkiem.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Bo w przypadku CWU kamień opadnie na dno zasobnika, a jak wężownica obrośnie to po prostu zasobnik będzie potrzebował więcej czasu aby się nagrzać, bo spadnie moc wężownicy. W przypadku podłogówki jak szlam przytka przepływ to albo nie będzie grzania, albo będzie mały przepływ i żeby skompensować moc grzewczą, trzeba będzie podnieść temperaturę w obiegach - podnieść krzywą grzewczą, a podłogówka nie lubi zbyt gorącej wody. P.S. Osobiście preferuję zasobniki płaszczowe, zbiornik w zbiorniku oraz z wbudowaną wężownicą, w której ciepła woda jest grzana przepływowo. Ponadto tam, gdzie woda jest twarda trzeba zainwestować w stacje uzdatniania wody. Nie rozumiem więc stwierdzeń typu: "bagatelizujesz szybkie tempo zarastania kamieniem zasobnika CWU i jego wężownicy".
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Na video to akurat nie ja płukałem podłogówkę. Ale jak wymieniam kotły węglowe na gazowe, takie płukanie to standard i zawsze w podłogówkach jest taki szlam, zwłaszcza jak kotły pracowały w układzie otwartym. Nierzadko obiegi podłogówek przestają grzać, a szlamu jest znacznie więcej niż na tym video.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Który wymiennik i z jakiego kamienia? Poza tym skąd ten kamień miałby się wziąć w wymienniku? Chyba nie sądzisz, że on codziennie będzie spuszczał wodę z obiegu kotłowego i podłogówek i napełnią świeżą wodą? Co innego w zasobniku CWU, bo grzejąc wyższymi temperaturami, więcej kamieni się wytrąci z ciepłej wody użytkowej. Tyle, że zanim zbierze się tego kamienia tyle, żeby go usuwać to już dawno wymiennik się rozleci ze starości i będzie wymieniony :)
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Bo nie i już ;) Teraz poważniej: Mniej tlenu i mniejsza korozja elementów ze stali i żeliwa (naczynia, pompy, grzejniki, złączki, zasobnik CWU, kocioł), a tym samym mniej syfu zapychającego obiegi podłogówki. Woda może się lepiej odgazować i nie wchłania tlenu. W układzie otwartym zawsze nieznaczna ilość tlenu się przedostaje poprzez naczynie wzbiorcze. Woda pod ciśnieniem i lepiej odgazowana, lepiej krąży w instalacji i lepiej przekazuje energię. Łożyska pomp CO są smarowane wodą. Syf, rozpuszczone w wodzie powietrze oraz para przyczyniają się do szybszego zużycia tych łożysk. Podczas zagotowania kotła, bardzo często pompy się zacierają, kiedy zamiast wody w łożyska pomp dostanie się para wodna. Jak więc widzisz żywotność pomp w układzie zamkniętym jest większa. Podczas normalnego procesu grzewczego w kotle powstają małe pęcherzyki pary wodnej, które wędrują do pomp. Wymiennik ciepła oraz układ otwarty po stronie kotła oraz zamknięty po stronie podłogówki w 100% zabezpiecza przed przedostaniem się tej pary wodnej do pomp obiegów podłogówki i samej podłogówki. Choćby kocioł się zagotował to po stronie ogrzewania podłogowego za wymiennikiem nie pojawi się para wodna, bo krążąca tam woda nigdy nie osiągnie temperatury wrzenia. Temperatura wrzenia wody jest zależna od ciśnienia. Dla przykładu przy ciśnieniu 2 barów woda wrze dopiero w 120'C. Po stronie układu otwartego woda wrze przy ok. 100'C Teraz podaj zalety układu otwartego. :)
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Wymiennik się nie zamuli z prostego powodu, że ma cały czas wymuszony intensywny obieg wody kotłowej. Ale nawet jak się zamuli to odmulasz tylko jedno urządzenie, a nie 20 czy 30 obwodów podłogówek. Sprzęgło? Tak w pewnym stopniu odmula, ale nie wszystko. Poza tym ma taką wadę, że nie zabezpiecza obiegu podłogówek przed zbyt wysoką temperaturą, zwłaszcza przed parą, która się wytworzy jak kocioł zostanie zagotowany. Ponadto nie każdy kocioł węglowy jest dopuszczony do układów zamkniętych. Ba.... tych kotłów, które są dopuszczone jest niewiele, a przecież nie będziesz robił podłogówki w układzie otwartym.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Kolego bardzo często spotykam pozapychane obiegi podłogówek w układach pracujących bez wymiennika z kotłami stałopalnymi, które spierniczyli pseudoinstalatorzy. Filtry zatrzymują tylko większe zanieczyszczenia. Muł i szlam wędruje dalej i osadza się w rurkach podłogówek. Jeżeli masz wątpliwości obejrzyj sobie ten film:
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Prosiłem, abyś umotywował swoją wypowiedź, a nie kolejny raz rozpisywał się co Ty uważasz. Twoje rozwiązania mają szereg wad, których nie ma moje rozwiązanie. Opiszę je jak w końcu umotywujesz dlaczego uważasz mój układ za bzdurny.
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Możesz to umotywować, czy tylko tak sobie palnąłeś, że schemat jest bzdurny?
-
Doradzenie W Instacji C.o.
Tak to powinno wyglądać: http://pics.tinypic.pl/i/00851/jr1maqwmkhi5.png Układ regulacji pogodowej ST-431 + dowolny regulator/sterownik pokojowy np. Auraton 2025, Auraton 2030 itp. dla drugiego obiegu taki sam. Siłownik przy zaworze odpowiedni do zaworu trójdrożnego.