Skocz do zawartości

NOBD

Forumowicz
  • Postów

    33
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez NOBD

  1. No i popłynie sobie do góry na strych do naczynia wzbiorczego, a nie do piwnicy grzać kaloryfer :)
  2. Ale grawitacja przede wszystkim pcha na dół zimną wodę bo jest cięższa. W grawitacji powrót w kotle ma być niżej niż powrót z grzejnika.
  3. Koksu nie da się "kisić".
  4. Kocioł będzie ciepły, a kaloryfer zimny. Co prawda w Holandii kotły c.o. mają najczęściej na strychu ale oni nie znają czegoś takiego jak instalacja grawitacyjna.
  5. Jeśli nie możesz go zagrzać do wyższej temperatury to gdzieś to ciepło znika albo palisz kamieniami a nie węglem ;) e.: Coś tam rury grzeją i powinno się je uwzględniać, tak na szybko http://www.instsani.pl/projco16.htm
  6. Jakby nie mogła więcej odebrać to byś chyba wodę zagotował? Prawdy o mocy grzejników dotyczą układu grawitacyjnego, oprócz tego rury też oddają ciepło.
  7. Tak, zamyka się. Nie rozkręcałem do środka to nie wiem czy jest tam jakiś mały aku czy kondensatory ale po odłaczeniu od prądu silniczek zamyka przepustnice.
  8. Pierwszy post to, Witam Wszystkich :rolleyes: Co do miarkownika Tech St322, to taki cud zakupiłem miesiąc temu i jakoś działa. Kupiłem wersję z PID, która ma dodatkowo czujnik temperatury spalin i na dziś jestem z tego średnio zadowolony. Po wyłączeniu PID-a chodzi podobnie do mechanicznego miarkownika, przepustnica uchyla się płynnie (jest napędzana silnikiem krokowym). Można ustawić minimum i maksimum otwarcia, ilość stopni przed zadaną temperaturą od których ma zacząć zamykać. Są tam jeszcze ustawienia do pomp C.O. i C.W.U, temperatura wygaszania poniżej której zamknie klapkę, otwarcie w podtrzymaniu jak temperatura zadana jest osiagnięta, histereze dla C.O i C.W.U i coś tam jeszcze jest. Po właczeniu PID-a zakres przepustnicy ustawiony jest na sztywno 20-60% i sterowanie różni się tym, że sterownik "wie lepiej" i jak się zakręci na skokach temperatury spalin to tak troche zapomina kiedy otworzyć a kiedy już zamknąć przepustnice co przy załadowniu kotłą węglem powoduje dosyć długi rozgrzewanie, a jak już osiagnie zadaną to zdaża mu się "niewyhamować" i potafi o 10°C przebić zadaną. Instrukcja obsługi dołaczona do miarkownika jest trochę nieaktualna, na stronie producenta też nowszej nie ma, cena tego jest trochę za wysoka, nawet gdyby to było dopracowane. Używałem w obydwóch opcjach, czyli z PID i bez, działa podobnie, dłużej pali się gdy PID jest włączony, możliwe że jakieś dokładne ustawienie na sztywno (bez PID-a) dałoby podobny efekt ale ja nie chce zamieszkać w kotłowni :D Kilka fotek tego niżej, troche ciemno mam w kotłowni a telefon nie ma lampy błyskowej, ale coś tam widać. W drzwiczkach trzeba wyciąć otwór 100x100 mm, wywiercić 4 otwóry przykręcić, podłączyć i powinno działać. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.