Skocz do zawartości

Dioob

Stały forumowicz
  • Postów

    268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Dioob

  1. Nawet jak zmniejszysz komorę i nadal będziecie palić od dołu syfu się nie pozbędzie ie polecam lekturę czyste ogrzewanie.pl wszystko to co jest na wymienniku to wasze pieniądze które powinny dać ciepło. Warto spróbować, tak jak pisałem doczyścić wszystko i heja palić od góry. Powidzenia
  2. Wyczyścić kocioł i zapalić tak samo tylko że najpierw sypać węgiel później drzewo grubsze a na górę cienkie i rozpalić od góry, ja pale na 53 na dodatek bardzo kiepskim miałem trochę węgla i drzewo i na wymienniku mam tylko cienki osad do tego oczywiście dmuchawa, raz na ile przesype sadpalem. Spróbujcie zapalić od góry a zobaczycie efekt po pierwszym razie. Co do serwisu i Szamotu innej odpowiedzi na pewno byś nie otrzymał,wiesz o czym mówię.
  3. Napisz jak palisz w tym kotle krok po kroku, na jakiej temperaturze, jakim paliwem może uda Ci się jakoś pomóc. ☺
  4. Dokładnie tak jest jak piszesz no trudno trzeba się pewnie przyzwyczaić do widoku zasmolonej komory i tyle mnie ten widok strasznie wkurzal dlatego zacząłem palić od góry dla mnie osiągniecie 10h stalopalnosci z temp 53 stopnie to wszystko co mi potrzeba w mroźne dni więcej ugotowalbym się na miękko dlatego zostaje przy górnym.
  5. A czy w obecnej wersji masz zamontowana rurę jaką proponował wezyr a mianowicie żeby spaliy z komory zaladunkowej doprowadzać na palnik? Może to w jakimś stopniu zmniejszy ilość kondensatu.
  6. Tak da się poszukaj trochę na forum najlepiej odłożyć boki szamotem bardzo ładnie opisał to kolega D80 na forum muratora są zdjęcia które wiele mówią, przedewszystkim trzeba wyciąć w ceglach otwory na ruszt ruchomy i otwory nawiewu i wszystko ładnie szczelnie obmurowac na zaprawie Szamotowej. Jeżeli Ci to nie pomoże proponowałbym ci zrobić z niego kocioł górnego spalania zostawiając dolny otwór i palić od góry wtedy o smole zapominasz. Tak czy inaczej nie masz dużo do stracenia,pare złoty na materiał i trochę poświęconego czasu.
  7. Witaj w klubie nwt, też posiadam tego gniota i powiem Ci tak w tym kotle nie da się palić czysto od dołu chyba żebyś palił małe ilości opału i co jakiś czas dosypujac jak to poprzednie się wypali, możesz próbować robić palniki Szamotowe, rurę wezyra itp sprawy ale po kilku sezonach stwierdzisz że to nie to i przerobisz go na GS, ja tak zrobiłem i narazić z wszystkich opcji mam największe korzyści czyli czysty suchy kocioł i komin, ciągłość spalania, a przede wszystkim spokój i oszczędność opału, na przyszły sezon wywalam dmuchane, Mo tuje Kpw i miarkownik.
  8. Witam posiadam również sas nwt i jeśli zdecydujesz się palić od góry musisz zaślepic przestrzeń pomiędzy rusztem a wiszącym wymiennikiem oraz pozostałą część rusztu która zostanie za tą ścianka warto również zaślepic od góry pomiędzy wiszącym wymiennikiem a pierwszym pionowym możesz to zrobić docinajac cegły w klin i uszczelnic zaprawą Szamotwa. Chodzi o to by nie przedstawalo się tam żadne powietrze które będzie zarówno zakłócać ciąg kominowy jak i schladzac kocioł, jest to najprostszy sposób by w końcu zacząć normalnie palić w tym kotle. Po tych prostych przeróbkach w odczujesz znaczna roznice zarówno w długości jak i czystości palenia. Ja bynajmniej nie wrócę już do wersji seryjnej jeśli chodzi o ten model kotła. Powodzenia
  9. Pewnie ze tak, kto nie spróbuję ten się nie przekona, powodzenia życzę ☺
  10. Zatkanie tylko gornej czesci spowoduje tylko to ze w ciagu kilku dni palenia smola bedzie kapac z wymiennika ,u mnie przy tym kiepskim opale tak bylo ,dopiero tak jak pisalem przerobilem go za pomoca cegiel szamotowych i pale od gory na razie na dmuchawie ale po sezonie zakladam miarkownik i kpw i dziekuje za dmuchawe i za mial , ostatnio zribilem test spalania wsypalem ok 20kg mialu troche wegla i drzewo na rozpalke przy temp -15 Czas palenia okolo 3.5 godz, kwota okolo 11zl ,nastepnego dnia za te 11zl wsypalem ok 12 kf wegiel orzech sobieski slabiutki kalorycznosc 22,i na miarkowniku okolo 5.5 godz ,pozatym piec czysty,popiolu o 70% mniej i oszczednosc w postaci zaoszczedzonego pradu. Dla mnie rewelka. Pozdrawiam
  11. Niech obejrzy to kominiarz ewentualnie pozostanie frezowanie komina,sas nwt i kiepski mial to porazka,ja na szczescie w miare sie otrzaslem i przerobilem gada na gorniaka,mieszam ten kiepski mial z weglem i narazie jest ok ale nie mozna zapomniec o czyszczeniu komina i pieca ja ten pierwszy szoruje co 2 miesiace zajmuje mi to 30 min a piec co tydzien 10 min. Pomysl nad przerubka tego gniota efekt lepszy a zarazem czystszy i zero smoly w kotle,a koszt smieszny.
  12. Witam, jak tam wygladaja sprawy z przerobka,intrresuje mnie efekt koncowy czy moglbys kolego wrzucic zdjecie komory po przerobkach. Szacunek dla wszystkich za wiedze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.