Skocz do zawartości

Maciek92

Stały forumowicz
  • Postów

    426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Maciek92

  1. Autorze watku - przejdz sie do marketu budowlanego i kup wlasnie Dextera albo NAC (to chyba marka, ktora sprzedaja w Jula) albo cokolwiek co bedzie tam dostepne w szerokim asortymencie. Przy pracy 10h w roku albo i nawet tydzien w roku nie ma sprzetu, ktory sie nie sprawdzi (nie liczac smieciowatych Bavarii z Casto). Najlepiej wziac do reki, zobaczyc czy fajnie lezy w dloni, pokrecic sobie 2 albo 3 sztukami, zeby zobaczyc czy ktoras nie jest juz fabrycznie uszkodzona i cieszyc sie nowym nabytkiem.
  2. Bolczaczko dlatego wlasnie wspomnialem o tym Parksidzie. Nie wiem jaka teraz prezentuje jakosc, bo asortyment jest mieszany i roznych producentow, ale jak kupowalismy mlotek to trafil sie chyba amatorski Einhell jak dobrze pamietam. Najszybciej wyrobila sie glowica i wiertlo 8 mm robilo otwor ca. 9.5 mm, ale za takie psie pieniadze byla lepsza niz porownywalne cenowo sprzety z Bricomarche czy Castoramy. Ostatnio kupowalem tez na szybko pile szablasta, bo moja przestala wspolpracowac, ale nie wypowiem sie o jakosci. Zrobila jedna czy dwie roboty i traktowalismy ja tak, zeby ubic jak najszybciej. W marketach nikt sie nie bawi w naprawy, wiec oddali pieniadze i dolozylem do GSA 1100. A zielony Bosch faktycznie, zwracam honor, straszny smietnik. Zaryzykowalem raz i do dzisiaj zaluje, bo jedyne co sie ostalo to raptem skrzynka. Nomen-omen tez marnej jakosci :-).
  3. Jak juz mialby dokladac do Metabo to lepiej dolozyc do Milwaukee. Za x lat jeszcze syn autora sobie nia pokreci :-). Szkoda, ze jedyne co im aie udalo to wkretarki, bo reszta narzedzi jakosciowo straszna bieda. Btw. Troche chyba wszyscy zgubilismy watek, bo autor szuka czegos do domu, co bedzie pracowalo pewnie maks 10h w roku i jedyne przy czym bedzie mialo okazje sie spocic to moze montaz mebli czy cos. Osobiscie zaryzykowalbym nawet z Parksidem, ktorego reklamuja teraz w Lidlu. Wiekszosc narzedzi to rebrandowane Grizzly Tools, ale ogolnie daja rade. Mlotek SDS+ mialem ladnych kilka lat i dopiero niedawno zarznalem go na wlasne zyczenie, zeby kupic drugiego Boscha.
  4. Sratatata :-). Lecimy na niebieskim Boschu od jakiegoś czasu i nie zauważyłem problemów. W akcji cały czas GBH 2-28, wkrętarki GSR 10.8, wkrętarki GSB 14.4, duży młot (nie pomnę nazwy), różne szlifierki i masa osprzętu. Jedyne na czym się trochę zawiodłem to wiertła Legendary, ale może miałem za duże oczekiwania. Wszystkie narzędzia z średniej półki produkowane obecnie mają pewną swoją wytrzymałość i ile będą działać zależy tylko od ich poszanowania przez użytkownika. Jak się wykorzystuje śrubokręt jako przecinak to nawet Wera czy Teng Tools się poddadzą. Elektronarzędzia 'na zawsze' to na obecną chwilę niestety tylko DUSS, ale ceny są nie do przełknięcia, że już nie wspomnę o ergonomii, która zatrzymała się we wczesnych latach .90 albo Fein. Jeśli wystarczy sama funkcja wkrętarki, bez wiercenia udarowego to GSR 10.8 spokojnie obleci, mocno amatorsko to i Mx2Drive daje radę przy lżejszych zadaniach. Z rzeczy dostępnych na rynku w przyzwoitych pieniądzach to jeszcze Skil, czyli po prostu bieda-Bosch (coś między zieloną a niebieską serią), AEG (tańsza wersja narzędzi Milwaukee) i Hitachi. Albo szarpnij się, dołóż 2 stówki i kup Milwaukee w systemie M12. Wkrętarki jeszcze im wychodzą i są nie do zabicia. Edit: Tak mi się przypomniało - do dzisiaj mamy w zapasach wkrętarkę Sparky jeszcze na kadmowych bateriach. Kupiona w Casto albo LM. 6 lat szła jak zła, do dzisiaj działa, akumulatory dostały trochę w kość przez ładowanie po 20 minut i rozładowywanie do końca, ale jak potrzeba dodatkowego sprzętu do zabieram ją z regału i wiem, że będzie śmigała. Cena też raczej w granicach 4 stów.
  5. Zrob jak kolega Digitrax radzi Ci na forum Elektroda. Rura DN25 do zbiornika przelewowego plus przylacze cyrkulacyjne, zeby zmniejszyc prawdopodobienstwo zamarzniecia naczynia w przyszlosci. Edit: Rura byla zimna, bo zamarzla w zwiazku z czym nie bylo obiegu. Woda ma to do siebie, ze idzie tam gdzie ma latwiej, wiec w 100% szla w uklad. Od strony fizyki jest to troche bardziej skomplikowane, ale masz tu podstawowe wyjasnienie.
  6. Podejrzewam, że najszybciej, najtaniej i najpewniej będzie po prostu wymienić grzejnik. Pudrowanie trupa zwykle kończy się porażką.
  7. Nie, niewarto. Wersja L poradzi sobie bez większego problemu.
  8. To chyba jednak układ otwarty. W tej dziurze w suficie widać najprawdpodobniej mufę zbiornika przelewowego.
  9. Radosna twórczość. Bardzo radosna :-). Schemat od sono2020 będzie wystarczający, Twój autorze to trochę przerost formy nad treścią, nie wspominając o tym, że jest po prostu błędny. Druga sprawa, jak ktoś wcześniej wspomniał - instalacja przy kotle do przerobienia na metal - miedź albo stal. Jeśli to się kiedyś porządnie zagotuje to będziesz tylko patrzył jak PEXy strzelają jeden za drugim. Podejście do zbiornika wyrównawczego obowiązkowo cu 28 / stal 1'' (od biedy cu 22 / stal 3/4'' od momentu przebicia się do łazienki, bo wyrycie przepustu na calową rurę będzie się pewnie wiązało z wymianą połowy płytek na posadzce). Poczytaj milion innych podobnych wątków i tam masz odpowiedź podaną na tacy.
  10. Jesli posiada PKWiU to i owszem. Szczegoly u doradcy podatkowego, bo zwrot podatku za materialy budowlane to nie jestt najprostsza z czynnosci skarbowych. Oczywiscie uzyskanie i sprawdzenie poprawnosci PKWiU lezy po Twojej stronie. Urzad Skarbowy nie zna sie i nie ma zamiaru poznawac sie na materialach budowlanych.
  11. Pozdrawiam z comiesięcznego urlopu na Mauritiusie :-). A tak serio - instalacja z kotłem gazowym kondensacyjnym 2f zamknęłaby się, tak na oko, spokojnie w 10k PLN z wliczoną robocizną. I to licząc wykorzystanie materiałów Emmeti, które cenowo plasują się gdzieś w okolicach Uponora.
  12. Bomba. Do wycięcia i przerobienia zgodnie z normami. Poproś administratora o przeniesienie tematu do odpowiedniego działu.
  13. Podłączenie kotła tylko miedzią, chyba że chcesz sobie napytać biedy. Zresztą, norma mówi wprost, że w bezpośredniej bliskości kotła należy używać metalu - stal, miedź. Edit: Jeśli sterownik kotła obsługuje 2 pompy to zrób na 2. Pompę CWU wykorzystasz jako protezę do ochrony powrotu kotła a i instalacja będzie lepiej sterowalna.
  14. Zawór zwrotny na powrocie zbiornika CWU rozwiąże sytuacje. Jeśli go brak to owszem, taka sytuacja jest normalna.
  15. Zauwazylem to. Przy Fuzzy Logic i bardzo zle spietej automatyce kociol wciagal pelny zbiornik w dobe. W dwustanie nawet bez mieszania w ustawieniach dziala to zdecydowanie oszczedniej.
  16. Digitrax, tak, tak, dobrze o tym wiem, gorzej z moja druga polowka - szczegolnie biorac pod uwage, ze zwykle zostawiam ja sama z budowa na oku na 2-3 tygodnie i musze wszystko tlumaczyc przez telefon :-)). Sambor, roger that. Podniose to dzisiaj. Walka ze sterowaniem bedzie trwala nadal dzisiejszego wieczoru.
  17. Musze sprawdzic konkretnie co za ustrojstwo tam siedzi. Katalogowo zamawialem Rcontrol, ale mam wrazenie, ze na obudowie modulu glownego widzialem napis Scontrol. Zrobilem wczoraj w nocy troche po swojemu jednak, ale z wydatnym korzystaniem z Twoich rad. Pompe obiegu kotlowego podpialem do najzwyklejszego sterownika on/off TMK Wrzesnia i zalaczylem prace ciagla. Czujnik tego stera poszedl do kotla a czujnik kotla modulu glownego przerzucilem do sprzegla. Grzejniki oraz zbiornik cwu nagrzalem bez wiekszych problemow. Temperatura powrotu utrzymana, zasilanie dobilo do 80 stopni i kociol przeszedl w nadzor. Pompa CWU oraz pompa mieszacza grzejnikow startuja od 50 stopni. Palnik pracuje w dwustanie tak jak radziles (poprawnosc spalania jeszcze bede regulowal, bo wczoraj o 3. w nocy juz mi sie nie chcialo z tym grzebac). Po nagrzaniu wspomnianej czesci ukladu, uruchomilem pompe podlogowki (poki co wciaz wpinam ja do gniazdka, bo musze przebic sie przez strop, zeby przeciagnac kable). Zawor 3d vta na rozdzielaczu ustawiony na 40 stopni. Efekt byl natychmiastowy, bo temperature kotla (a wlasciwie sprzegla) praktycznie od razu zbilo do 35 stopni. W takim stanie to zostawilem. Nie mialem okazji jeszcze tam byc i skontrolowac czy sie wygrzalo czy nie, ale mam obawy, ze nie. Przeplywy na rozdzielaczu wyregulowane na ok. 1.5-1.8l w zaleznosci od dlugosci petli, odpowietrzone. Szkopul lezy gdzies w sterowaniu ogrzewaniem podlogowym imho. Martwilem sie, ze moze kociol za maly, ale potem puknalem sie w glowe - 12kw na, obecnie ogrzewane, niecale 90m2 to i tak za duzo. Strop dach zaizolowany welna 20, dojdzie jeszcze jedna 20. Na posadzkach 18-20 cm styro i 6.5 cm wylewki z alu. Dobowo jest teraz ok. -1, wiec raczej bez wielkiego zapotrzebowania na moc. Edit: Caly czas troche smieje sie z siebie, ze oczekuje szybkich efektow przy wygrzewaniu podlogowki w takich warunkach. Ale to moze dlatego, ze rzadko mam okazje kontrolowac ta instalacje na zywo i wprowadzac niezbedne poprawki. Edit 2: Nad tym spalaniem bede sie musial dzisiaj pochylic, bo strumien podawania mam 2.5kg/h. Mysle, ze odpowiednimi ustawieniami powinno mi sie udac ugrac chociaz 0.5-0.8kg w dol.
  18. Oba 3d z silownikami wpiete pod modul C. Tutaj tez chyba dalem ciala, bo jednego mieszacza w ogole mi nie wykrywa (chyba, ze trzeba usunac zworke, ktora jest tam zrobiona). Pompa obiegu kotlowego wpieta jako pompa co w sterowniku glownym. Swoja droga, Rcontrol obsluguje czujnik temp powrotu? Wydaje mi sie, ze czytalem o tym, ale nie widze zadnego wejscia w sterowniku i module, ktory moglby za to odpowiadac.
  19. W sprawie Heiztechnikow dzwonie zawsze do Heiztechnika a tam ogolnie na dzwiek slow 'Rcontrol' panuje poploch i panika. Znaczy no moze nie jest tak zle, ale sa duzo bardziej pomocni jesli chodzi o problemy ze sterownikami Fostera. Do Pluma w sumie nie dzwonilem, fakt faktem nie pomyslalem o tym. Zakres proporcjonalnosci nieruszony, wiec zaraz zrobie tam poprawke. Czas otwarcia zaworu wbity 140s, tak jak podaje producent. Kalibracja w trybie recznym rowniez wykonana i obraca jak trzeba. Zasobnik CWU ladowany jest za sprzeglem, wiec wlacz ten tryb wymiennika. Wydaje mi sie, ze ciagle dzialanie pompy kotlowej wplynie troche lepiej na prace calego ukladu. Na obecna chwile caly proces rozpalania i rozbujania ukladu trwa dosc dlugo (byc moze ja tez niepotrzebnie oczekuje jakiegos ekspresowego nagrzania wszystkiego), bo jednoczesny start pompy kotlowej, cwu i mieszacza powoduje ekspresowy spadek temp na kotle, potem kociol znowu dobija, znowu start, znowu spadek i tak w kolo Macieju. W miedzy czasie pompa mieszacza podlogowki ciagle zaciaga wode z ukladu, bo jest wpieta na zywca do gniazdka. No chyba, ze tak ma byc. Ale skoro mowisz, ze idzie wysterowac jakos nawet pompe w mieszaczu z zaworem 3d termostatycznym to przebije sie i to zepne. Zawsze montuje 3d z silownikiem i zabezpieczenie termiczne na ogrzewanie podlogowe, ale tutaj czas gonil i przytargalem do domu to co od reki bylo w sklepie... Edit: chyba zle doczytalem i sterowanie mieszaczem podlogowki z poziomu kotla nie bedzie mozliwe. 3d termostatyczny zabija cala zabawe imho Edit2: oczywiscie, odpalilem na fuzzy logic; dopiero zaczynam przygode z pelleciakami i nie czulem sie na silach, zeby jakos wysterowac proces spalania.
  20. Ano, tak wlasnie sadze. Dzisiaj wrzuce jakis prosty sterownik do obslugi pompy obiegu kotlowego, bo Rcontrol890 nie obsluguje takich cudow. Pompa obiegu kotlowego ma chodzic caly czas czy wylaczac sie po osiagnieciu jakiejs zadanej temperatury? Startowac ma jak mniemam razem z kotlem a nie od jakiegos progu? Wkurza mnie mieszacz podlogowki, bo wlasciwie nie da rady spiac go automatyka kotla. Jak zaczne krecic 3d termostatycznym to potem bede musial ustawic podobny zakres temperatury na kotle, bo inaczej zacznie mi to wszystko swirowac. Dzieki Bogu, ze testuje to u siebie w domu, bo gdybym mial tak walczyc z tym u klienta to chyba spalilbym sie ze wstydu...
  21. Chyba za szybko odgwizdalem zwyciestwo, bo dziala jakos marnie. Rzadko tam bywam, bo czasu malo, ale cos nie grzeje to tak jakbym tego oczekiwal. Wszystko juz pospinane tak jak powinno byc, pompy i mieszacze podlaczone do sterownika. Tak sie zastanawiam, rozumiem ze pompa kotlowa ma mielic caly czas a reszta instalacji zaciagac czynnik grzewczy w zaleznosci od zadanych temperatur? Na obecna chwile mam to tak spiete, ze pompa kotlowa poflaczona jest jako 'pompa co' i wlacza sie po osiagnieciu 50 stopni na kotle. Pompa CWU wlacza sie razem z nia i momentalnie zbija temperature zasilania co powoduje, ni mniej ni wiecej, ze pompa kotlowa oraz cwu wylaczaja sie. I tak w kolko a temperatura na kotle ledwo ledwo rosnie. Pompa mieszacza na grzejniki rowniez wlacza sie w tym samym momencie jak 2 poprzednie (to akurat jest dla mnie jakies przekomiczne, ale w tej sprawie bede sobie dzwonil do Pluma). Jak to w sumie powinno byc podpiete? Jak mniemam raczej niezaleznie od siebie, bo teraz to raczej dziala dosc idiotycznie.
  22. W bloku/kamienicy jedyne o czym mozesz myslec to systemy renowacyjne (zestawy plyt aluminiowych z przygotowanymi kanalami na rury). Na to zaklada sie od razu docelowa podloge. Musialbys sobie przekalkulowac, bo moze sie okazac, ze nie wyjdzie to duzo drozej niz grzejniki a jednak ogrzewanie podlogowe jest przyjemniejsze w odbiorze. Z drugiej strony, pierwsze co musialbys zrobic to okreslic zapotrzebowanie cieplne mieszkania. Dopiero potem mozna sie zastanowoc na sposobem grzania. Nie bede ukrywal, ze ten sposob montazu ogrzewania podlogowego to lekka fanaberia i systemy te sprzedaja sie raczej na zachodzie. Ale co kto lubi :-).
  23. Rozdzielacze z grupami mieszajacymi, to chyba juz jak rak, ktory toczy branze. Edit: W drugiej wycenie brak takowych (widze tylko rozdzielacze i pompe obiegowa), wiec mam pewne podejrzenia, ze wykonawca jednak wie co robi i zepnie to z automatyka kotla. Edit 2: Pierwszy wykonawca planuje sterowac ogrzewaniem podlogowym przez WLM2 badz pokrewne? Ktos na forum wczesniej pisal, ze ma tak Viessmanna podpietego i w sumie idzie jakos zyc.
  24. Serio, szczerze - jeden pies o ile nie montujesz zaworow marki krzak (sa takie jedne co to na Allegro sprzedaja, ze niby z nierdzewki). Arco jest super, bo ma super branding, ale dopoki zawor ma solidna raczke i dlawik to jest ok. Ja w domu rodzinnym mam mieszanke, od Hydrolandu przez Goshe po jakies badziewia z odzysku i wszystko dziala bez problemu dopoki pamieta sie o tym, zeby raz w miesiacu ruszyc wajcha.
  25. Viessmann ma dosc sporo wbudowanej automatyki, za ktora u innych producentow czesto trzeba doplacac. Nie wiem jak ma sie sprawa z Brotje, bo w moim regionie to wlasciwie martwa marka. Pod wzgledem technicznym wszystkie sa wlasciwie bardzo podobne. Jaki masz dostep do serwisu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.