Witajcie, prawie 2 lata temu dostałem z polecenia "speca", który zrobił mi oto taki układ. Kocioł był po poprzednich właścicielach, moc? Nie mam pojęcia pisze na nim DOZAMET 1982.
Czy taki oto układ jest prawidłowy? Ja uważam że nie, choć nie mam pojęcia na ten temat.
To zacznijmy opis, choć jest bardzo trudny - postaram się go wytłumaczyć
Kocioł DOZAMET 1982 moc nieznana, zasypowy, zapotrzebowanie na paliwo - masakryczne
Z kotła (foto 3) wychodzi zasilanie ciepłej wody które jest rozdzielone na :
a) ogrzanie wody w bojlerze tu jest zamontowany termometr, który pokazuje temperaturę wody
b) ogrzanie podłogówki i grzejników
Pierwszy wlot ogrzewa podłogówkę która nie grzeje równomiernie, przy wlocie ciepło im dalej coraz bardziej zimniej. Z tego co się dowiadywałem błąd to ułożenie rurek nie w ślimaka tylko "falami". Na rozdzielaczu wlot jest ciepły a powrót chłodny. Następne wloty w rozdzielaczu to grzejniki. W czwartym wlocie znajduje się grzejnik łazienkowy (foto 1) który został na powrocie rozpięty i część idzie do zbiornika wyrównawczego a część do rozdzielacza na powrót.
Jak zauważyliście jest też przepona i zawór bezpieczeństwa po co? A no po to bo Pan wymyślił sobie, że: żeby w ciepłe dni nie grzać całego układu i grzejników, to zastawiam na rozdzielaczach i wtedy robi się układ zamknięty. Nie pytajcie mnie po co to tak zrobił. Ja się nie znam, ale mnie denerwuje bo w kotle zapalę i zastawię na rozdzielaczach na manometrze dochodzi do 1,5 bar zawór lada chwila zadziała a w kotle robi się ciemno i zanim uchyli się dopływ powietrza to żaru brak.
Jestem na etapie przerobienia tej instalacji ale także chcę kupić kocioł. Tylko nie wiem od czego zacząć? Najpierw kocioł kupić czy układ zrobić?
Wrzucam schemat wykonany przeze mnie czy jest on dobrze wykonany?
linki do zdjęć
http://chomikuj.pl/Dimi13/CO