Treść opublikowana przez arekludow
- Rozpalanie kotła ds
-
Rozpalanie kotła ds
Mój kocioł to zwykły śmieciuch przerobiony na ds poprzez wstawienie przegrody szamotowej . Wymiennik mam poziomy i nie jest zbyt rozbudowany, więc próbuje coś tam wstawiać dla lepszego odbioru ciepła, miarkownik otwiera mi klapkę dopiero jak temperatura spadnie a tak to mam stałą szczelinę. Zmniejszenia rusztu już próbowałem ale szybciej zalepia się popiołem. I tak jestem już bardzo zadowolony bo wcześniej rozpalałem rano a gdy wracałem z pracy w kotle było już ciemno, teraz po powrocie mam sporą ilość żaru.
- Rozpalanie kotła ds
-
Rozpalanie kotła ds
To nie jest żart! Rozpalam tak już od kilku dni i ta sama porcja węgla i drewna pali się o wiele dłużej niż sposobem pierwszym który podałem w temacie. Według moich obserwacji przy rozpalaniu od dołu z tekturowym rulonem zajmuje się na raz wieksza część opału, jest też problem z dymieniem gdyż palnik nie jest w stanie tego przetrawić. Jak rozpalam przed samym palnikiem węgiel który jest przegarniety w stronę drzwiczek popielnika nie rozpala się tak szybko, kocioł jest bardziej stabilniejszy .
-
Rozpalanie kotła ds
Witam. Chciałbym się podzielić spostrzeżeniami odnośnie rozpalania kotła ds. Mój sposób rozpalania wyglądał tak. Zwijałem kawałek tektury w rulon i wkładałem go w otwór palnika po czym układałem na nim drobne kawałki drewna i wyżej grubsze tak mniej więcej do połowy komory zasypowej. Resztę komory zasypywalem węglem i rozpalałem wkładając rozpałkę w tekturowy rulon. Jak już dobrze się rozpaliło zamykałem drzwiczki popielnika i resztą sterował już miarkownik. Całość wypalała się mniej więcej w 7 godzin. Teraz opiszę sposób na który nakierował mnie jeden z filmów na YouTube. Na dno komory wsypuję trochę węgla po czym przesuwam go w stronę drzwiczek popielnika tworzac taki klin od przodu. Przed palnikiem zostawiam trochę wolnego miejsca, układam tam drobne kawałki drewna po czym rozpalam rozpałką do grilla. Drzwiczki popielnika oraz klapka miarkownika są zamknięte, powietrze idzie tylko przez drzwiczki zasypowe. Po rozpaleniu dokładam jeszcze trochę drobnego drewna i szufelkę węgla. Gdy kocioł złapie już temperaturę zasypuję pozostałą część węgla zamykam drzwiczki załadunkowe i podpinam miarkownik do klapki powietrza pierwotnego w drzwiczkach popielnika. Całość wypala się teraz w jakieś 12 godzin czyli ok 5 godzin dłużej niż przy pierwszym sposobie a ilość węgla i drewna jest dokładnie taka sama
- Kocioł Ds DREW-MET UNI DS BW
- Przeróbka Per-eko GS na DS
- Przeróbka Per-eko GS na DS