Skocz do zawartości

ksgw11

Stały forumowicz
  • Postów

    148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ksgw11

  1. Na jaki odsetek wyedukowanych liczysz do 2020r? Biorąc pod uwagę mototematykę 'skrajnie trudnego posiadania i regularnego wypalania filtra DPF w aucie", obstawiam, że wyedukuje się 6% społeczeństwa, kolejne 20% wytnie filtr, 15% jest świadome posiadania tegoż. -_-
  2. Jako, że nie znam się, uważam: skoro Czesi potrafili odgórnie regulować produkcję i handel kotłami, potrzeba wprowadzić zakaz handlu górniakami od np. 2017r. ;) uzasadnię tym, że taka firma Rakoczy z Niska, która kocioł ST-K w 1999r wyprodukowała prawie jako niezły dolniak, bo tylko obniżyć wymiennik i dać ruszt ruchomy zamiast wodnego, obecnie na stronie nie ma dolniaka. Czyli postęp taki zrobili, żeby sprzedawało się czyli dopasowali się do klienta, który nie ma zielonego o kotle. Gdyby takie Porsche czy Łada w ten sposób działali dziś mamy brak katalizatora, brak zagłówków i napinaczy pasów. Łada może tak ma, nie wiem -_-
  3. Mam pompkę 3-biegową ale taką nastoletnią, głośną. "Spec" montując kocioł mówił, że jeśli przeszkadza dźwięk można ją wymienić na nową bezgłośną za 200-350zł
  4. Tym konkretnym nie wiem, ale mojemu nie jestem pewny czy ten ruchomy ruszt jest konieczny. Używam czasem ale 98% samo opada i po wygaszeniu mam parę kawałków po 3-5cm średnicy. Zaczynam dochodzić, po miesiącu z małym dolniakiem w 220mkw, że ważniejszy sort i jakość węgla, czytaj ilość popiołu, od samego faktu posiadania rusztu ruchomego. Orzech 28kj daje tygodniowo 3/4 wiaderka popiołu i kawałeczków spieczonych po może kilka mm. Inna sprawa, że do dolniaka powinieneś kupić węgiel 31.2 czyli płomienny, nie taki jak mam. Została jedna tona po górniaku wysokokalorycznego, spiekającego się i czasem wieszającego. Przebiłem się przez, chaotyczny jakby nie patrzeć, zapis i zrozumiałem: mróz to woda gotuje się, a mimo to wciąż zimno w domu. Podstawowym pytaniem jest obieg grawitacyjny czy pompka, bo żadną filozofią podgrzać wodę do 100* na grawitacji, nawet gdy 2" rury. A jeśli kolega Sylwester ma pompkę i zasila 100*, wraca np. 80*, a mimo to zimno = wtedy pewne, że kaloryfery za mało potrafią oddać. Gdy zasila 100* i wraca np. 50... to oznacza, że piec potrafi podgrzać o 50* ( <_< ), a dom faktycznie jest energetyczną otchłanią.
  5. Czyli, zapewne, dochodzi stałe niedogrzanie, czyli kolejny minus, bo ściany wilgotne najpierw trzeba wysuszyć by bardziej izolowały.
  6. Istnieje taki z regulowaną wysokością? Wydaje się taka góra-dół blacha/płyta szamotowa nie roket sajens. Obecnie blachę mam, testowo, ale w pionie opartą przy drzwiach zasypowych i opartą w połowie rusztu. Zrobiła się zjeżdżalnia i od razu połowa rusztu wyłączona z rozpalenia. Blacha zwykła taka 2mm, pozostała z dorabiania czopucha. Gnie się ale działa.
  7. Której spawalni by nie był... tak mały kotełek będzie za mało pojemny do drewna. Moje Zgoda11KW orzechem pali się i ponad 12godzin, ale drewna?... nie widzę tego zupełnie.
  8. Na ile wczytałem się w to forum... nikt nie poleci Ci takiego czegoś, bo to kpina gónospalająca jest. Nie znam się również, wejdź na czystespalanie.pl i czytaj czytaj czytaj i kup dolnego spalania kocioł.
  9. Również tak myślałem, a okazało się, że wiele nie zmieniłem. Poprzedni koteł, z 1999r Rakoczy st-k jest identyczny przekrojem z Zgoda ksgw! :huh: Dokładnie tak samo 'rozpoczyna się' rusztem, Rakoczy żeliwny wodny/Zgoda żeliwny ruchomy, ciąg spalin poprowadzony po tylnej ścianie i zakręca pod kątem 90* w stronę przodu/drzwiczek wymiennika, gdzie zakręca o 180* i tu znajdują się opłomki i później czopuch już. Te kotły są "z jednego projektu", a tylko oba mają za wysoko podniesiony wymiennik pod ruszt. W Rakoczy jest to aż z 25cm, a Zgoda z 15cm. Gdyby w tym z 1999r dodać szamotkę w pionie bokiem czyli 12cm... fajny dolniak z tego robi się. -_-
  10. Gdyby aż 10-14KW musiało być :mellow: , by ogrzać taki metraż ocieplony, to moje 11KW przy ok -5stC miałoby już problemy. A przy -10 pracowałby na max, a temperatura w domu tylko już w dół. Natomiast było dwukrotnie N -14/D -6 i jedyne co można wymyślić jako wadę to pojemność ok. 15kg orzecha, to za mało. Mam 220mkw i wg ciepłowłaściwe wychodzi mi potrzeba 15 lub 17KW. Zależnie od wersji "ocieplenia" ostatniego stropu, a jest tam jakiś keramzyt, tylko nie wiem jakiej grubości - w każdym razie ociepla to nic lul prawie nic. Być może ciepłowłaściwe podnosi mi wynik, bo znaznaczone okna trzyszybowe mam jakoś wyraźnie lepsze od tych z algorytmu. Innego pomysłu nie mam. Pakiet szyb mam chyba 0.5, a całe okno 0.8, chyba.
  11. Omijaj związkowców, szeroko ;) Parokrotnie do szukania podchodziłem i znalazłem nic. Z rozgoryczenia zmniejszyłem palenisko by podnieść temp w palniku i spalin nie widać.
  12. Relacja z czterech dni palenia z szamotami z przodu: temp na zewnątrz ~5 w dzień i okolice 0* rankiem. Rozpalane ok. 14godziny, gdy temp na piętrze spadała do 20.5*, spalane po 5-6 łopatek po ok. 2.5kg każda. Rozpalenie i osiągnięcie ustawionych 60* na miarkowniku = z komina coś czarnego wylatuje <_< , po około 30minutach miarkownik już stabilizuje się, palnik żółto-biały :) , z komina leci nic, jakby wygasło! Temperatura za czopuchem 130 podczas pracy, 70 w podtrzymaniu. Każdego dnia, po takim rozpaleniu, podkręcałem miarkownik na ponad 70* tak by podniósł klapkę i bym miał kocioł pracujący, nie w podtrzymaniu. Z komina wylatuje dosłownie nic. Ten szamot zostanie, bo nawet gdy będzie -20* wydaje się, że powinien zmniejszać objętość rozpalonego węgla. Bez niego z komina zawsze coś dymiło, bo rozpalała się cała dolna warstwa i miarkownik przymykał, zanim żar osiągał temp, która zapewnia czyste (lub tylko niewidoczne -_- ) spaliny.
  13. Ważniejsze od "jak długo", że sprawność skacze z 30% dwukrotnie, czyli z kg węgla nie uzyskujesz 2KWh energii, a np 4 czy 5. Podobno, niby, prawdopodobnie. Mnie, w ostatnim tygodniu życia gór(w)niaka, ładnie wychodziło palenie od góry. Dzięki ciągowi sporem nie było problemu rozpalić, paliło się długo i nieporównywalnie mniej kopciło. Ale dolniak potrafi o wiele więcej i dobrze, że poszedłem tą drogą.
  14. To że puszczone są pod/nad rusztem, przez podgrzewaną strefę, ma tyle zmienić? Dobre dolniaki to te z pn 303:05 2012 ? One mają tak zrobione, że nie ochładza się ten palnik? http://www.ichpw.zabrze.pl/?p=pl/menu/h/h01/indexsą tu takie z opisem KOM i palące WO lub WGr
  15. Z tym płomieniem uważaj, bo można przesadzić. Komina mi to nie zapali ale bez cegieł było 170, a teraz potrafi być 230stC
  16. Stanley'u, możesz być mocno zszokowany :D , gdy już przyjdzie Ci napełnić taki nowo-zakupiony ~13KW. Pewnie na drugiej zakończysz, bo będzie pełno. W moim 11KW mieści się 15kg. Z kotłem kup mniejszą szuflę, albo zrób lepiej i drożej czyli podajnikowa inwestycja.
  17. Szwarc zgadza się, wiesza się przez węgiel. I mam teorię dlaczego tylko parokrotnie, przez trzy tygodnie palenia. Zależy który akurat worek spalam, z której palety, itd. Wydaje mi się, że łaskawy pan handlowiec, pomieszał orzech 32 z czymś bardziej płomiennym i ciutkę miału (resztek po sprzedaniu któregoś sortu) również mu się sypnęlo. Wzbogacanie zrobił znaczy się. Wzbogacanie siebie kosztem mnie, bo może i kupowałem po deszczu ale tam dobrze dolane było, a taki orzech 32 aż tak dużo nie pozwoli oszu, znaczy wzbogacić się. Jest tej multivitaminy 450kg i spalę to w styczniu, następnie będę szukał. Dzięki! Swoją drogą te cegły zostają. Dobrze jest.
  18. Inaczej zablokowałem ruszt pionowy. Zwykła cegła idealnie pasuje na szerokość. Jedna na płasko i druga na nią w pionie, jak na rysunku. Zrobiły się schody nie zjeżdżalnia, ale trudno o coś prostszego do wykonania od położenia dwóch cegieł. Swoją drogą moje 11KW inaczej wygląda w przekroju, również i to przemalowałem :D inaczej względem rysunku na stronie producenta i czysteogrzewanie: PG idzie pod ruszt i w ruszt pionowy - dałem przerwę na rysunku, Nie ma osłony z blachy na drzwiach przed rusztem pionowym, Osłona z blachy jest za to na najwyższych drzwiach, wymiennika, U mnie opłomek jest 4 przed czopuchem i 3 ponad palnikiem - nie jak na rysunku chyba mocniejszej wersji,
  19. Zbudowałeś nowy dom to i bez liczenia, nawet z dodanym poddaszem, nie będzie to wymagało ponad 12?KW, przy jakiej temperaturze to już sam doczytaj. Mam 220mkw starego/starszego budownictwa, coś tam ocieplonych, nowe wszystkie okna najlepsze jakie miałem łatwo dostępne lokalnie z montażem czyli trzy szyby, i to wszystko przy -13 w nocy w święta ogrzewał kociołek 12KW. Zastanów się dobrze, strać trochę $ a odzyskaj zaliczkę i kup coś sprawniejszego.
  20. Zrobić fotę żaru to niełatwa sprawa ale tak to wyglądało. Bez tej drut-prowizorki-uszczelki czerwono byłoby tak samo na dole i górze. Ale "za bardzo z przodu" pali się u mnie dopiero po paru godzinach. Po prostu rozpalają się sąsiednie bryłki. Faktycznie pochylnia powinna mieć sporo ponad 45*. Podoba mi się jak wygląda to w Dakon dor/junkers supraclass
  21. Poważnie to jakaś różnica? Tzn wiem, że mam z 300L w układzie i to już "jakiś bufor jest", ale jaka różnica gdybym miał np. 100L? Pompka wymusza obieg, kaloryfery oddają i chyba działa to c.o., tak? Remontuję właśnie górną łazienkę, która jest ponad dolną i są na tym samym, własnym pionie c.o. Rozważam wymianę tego pionu na plastikowe rurki bo zamiast żeliwnych kaloryferów mają być/już wiszą drabinki.
  22. Jeśli o stałopalność pytasz to odpowiedź nie istnieje, bo nie było tak palone ;), Mahony . Uśrednić możesz: od 23 grudnia spalił ok. 600kg węgla orzecha wg deklaracji 28MJ. Z początku, zgodnie z poradami, wygrzałem dom po wcześniejszym, nieszczęsnym górniaku 15KW. Gdy już spaliło się powiedzmy 400kg, dom wygrzany i jeden zasyp palił się dziś 6godzi z ustawionymi jak zawsze 60* na miarkowniku = jest 23* w domu czyli za ciepło. Dzięki! Szukam o tym. Może dodanie tego poprawi zawisłość węgla. Może ten orzech winny. Tak po prostu wstawiłeś kawałek blachy ukośnie czy było jakieś mocowanie? Pojemność komory, długość palenia czy regulacja mocy mi nie potrzebne. Dobrze gdyby mniej orzech wieszał się, choć nawet gdy zawiśnie nie zgasło jeszcze.
  23. Obliczyłeś już zapotrzebowanie budynku w moc? Np. http://cieplowlasciwie.pli przeklikaj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.