Skocz do zawartości

ksgw11

Stały forumowicz
  • Postów

    148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ksgw11

  1. Lata bo jest odbiór z kaloryfera, czyli robi co kocioł powinien. Zużyjesz paliwa tyle, ile potrzeba, a gratisem pewnie kilka % więcej sprawności, bo lepsze spalanie. Mam nadzieję, wzorem mpm, ktoś ze Zgody czyta.
  2. Pod koniec świąt i przed Sylwkiem było -14*. Dom nie był wygrzany po starym kotle, a ten 11 bez zastanawiania się grzał znacznie lepiej od poprzedniego 15KW.
  3. Mam ruchomy ruszt 8sztabek wzdłuż, dlatego rozpalam małą ilość drewna w poprzek i gdy już dobrze pali się przesuwam pod sam szamot, wkładam zjeżdżalnię i zasypuję do pełna - nawet dziś, mimo że było +10*. Palnik jest tak mały, że niemożliwe jest przegrzać dom.
  4. Co miałem zrobić przedwczoraj, a być może zrobię jutro: wada to blacha obecnie dolega prawie szczelnie do rusztu. Chcę ją tak klepnąć młotkiem by po bokach opierała się o strajne ruszta, a by ponad środkowymi sześcioma unosiła się np. 2cm. Wtedy da się łatwo grzebnąć po rusztach by lepiej odpopielić. I jak było z dymem po godzinie?
  5. I chyba nie będzie jak czyścić rusztu. Miałem kiedyś z przodu ale nie o to chodzi w ds, tak przynajmniej mi się wydaje. Kolejna sprawa, że szamot z przodu będzie rozgrzwał się i będzie rozpalanie zasypu za wysoko. Stąd jest blacha, która jest od przodu powietrzem chłodzona.
  6. Masz szerszą komorę o parę cm i ja musiałem tą środkową obciąć, a Ty masz luz. Ciasno wchodziły te boczne za wymiennik czy tam również masz szerzej? I chyba najważniejsze czy czymś skróciłeś palenisko do tych ok. 15cm? Masz szerokie na zgaduję 28cm (ja 24) i jeśli będzie paliło się 28x30 (lub drewno na całym ruszcie) może nie przestać dymić, tym bardziej, gdy piszesz że ciepło jest i moment woda skacze do 70, a trzeba podnieść klapkę by drewno miało zawsze sporo powietrza.
  7. ksgw11

    Kocioł DS MPM

    Chciałbym móc rzucić konkretami czy choćby być pewnym, że ten nowy superwęgiel do ds'a, jest z konkretnej kwk lub czy w ogóle jest z polskiej kwk. Dziś do wyjęcia była szufelka pyłu, ta którą Zgoda przysłała z kotłem. Jutro zrobię Ci fotkę, a nawet jest tu waga elektroniczna (nie, nie rozważam nią działek). Węgiel również kliknę i może ktoś to rozpozna. A może ostre spalanie tego w palniczku 24x15cm 'winne' tego co pod ruszt wpada.
  8. "Takim kotle" masz na myśli mpm ds czy ogólnie ds? Mam 11KW ds od Zgoda i paliłem ostatnio drewnem, ale to słaby pomysł. Do palenia drewna potrzebny kocioł, w którego łatwo wrzucisz kawałki min 50cm długości, a tu wrzucasz 30.
  9. Kopciuch to kocioł GS górnego spalania. O to chodzi, by rozpocząć dobrze czyli np. DS dolnego spalania. Defro Optima (bez wiatru i sterownika) miałem kupić ja, a na_całe_szczęście nie tknąłem tego czegoś i jest DS.
  10. ksgw11

    Kocioł DS MPM

    Z 32 przeniosłem się na 31 i popiołu jest objętościowo połowę, a dodatkowo metalowe wiaderko pełne waży o parę kg mniej. Zapewne zależy z jakiego 32 na jaki 31 przeniosłem się ale nie rzucę kopalniami, bo nie mam pojęcia co to - w każdym razie zaufany skład autoryzowany przez KHW
  11. Skoro w szczycie -20 mrozu masz poniżej 10KW zapotrzebowanie taki mój 11KW Zgoda jest uważam, choć słabo znam się, w sam raz. Gdy będzie nie szczyt mrozu, czyli 95% sezonu grzewczego, zmniejszysz ilość palącego się równocześnie węgla co da dobre=czyste spalanie i kocioł będzie sprawnie działał czyli nie na połowę mocy (zwie się to kiszeniem opału), a jak dolniak powinien na prawie 100%. Chyba sporo już opisane w wątku o ksgw. Ogrzewam nim 220mkw i do dziś spalił 1100kg węgla - z tego 1000kg orzecha 28KJ, i 100kg odpowiedniejszego płomiennego ok. 24-26KJ. Nie lubię kalesonów ale też nie chodzę w samych boxerkach - staram się utrzymywać min 21*, max 23.
  12. Nie chcę zgadywać także zrób foty lub narysuj. Może już jutro dodam coś jeszcze do tego 'mojego palnika'. Od wczoraj wróciłem na tylko węgiel, bo nadmiar drewna już spalony. Wczoraj spaliło się 6kg węgla 'na ostro', czyli miarkownik ustawiłem na 80 i "niech pali się aż zgaśnie". Z 20* woda dziwnie szybko podniosła się ponad 70, mimo pompki na bieg2 (wg mnie to "zabezpieczenie powrotu" bo znacznie wyższej temp wody wraca), komora sporo oczyściła się, a szamoty, gdy już było je widać bo węgiel opadł, wydaje mi się, że świeciły.
  13. Pal ostro i jeśli obecnie potrzeba rozpal rano i popołudniem. Jeśli obecnie utrzymujesz np. 50* na kotle to daj mu poszaleć i zrób bez limitu - niech grzeje do ilu chce i niech wygaśnie na ruszcie. Nawet jeśli pójdzie w kaloryfery ponad 80* przez godzinę nikt od tego nie umrze i domu nie przegrzejesz. Moje mocno ucięte 11KW to obecnie za dużo i wczoraj rozpaliłem po to by wodę z 20 do 70* ogrzało jak najszybciej, by właśnie komin rozgrzał się, a w domu z 20.5 do 23* skoczyło i zgasło. Lepsze to, zdecydowanie, od kiszenia tych samych 6kg węgla przez 6 godzin - i spaliły się w 3 godziny.
  14. rozpocznij od początku i na np. cieplowlasciwe.pl oblicz swój budynek i wrzuć tu link do wyniku. W przypadku kotła DS bardzo ważne czy w szczycie zapotrzebowania max 8KW czy 18KW. Do tego wyniku dobiera się kocioł - daj sobie pomóc ;)
  15. Pytanie ogólne, nie o ten budynek. To było poważne pytanie o "podciągnięcie efektywności w skali sezonu grzewczego", które kiedyś tu widziałem już ale nie mogę teraz tego utrafić. Senkju enyłej
  16. Na pewno najlepiej właśnie tak? Ostatnie dwie zimy pozwoliłyby sięgnąć do max 70% mocy i łącznie tylko przez dwa tygodnie. Nie lepiej byłoby kupić np. 11KW (przy zaleceniu 15KW) i w największe mrozy włączyć np. 'farelkę' 2000W? Takim sposobem zdecydowanie więcej dni grzewczych kocioł pracuje w zakresie np. 50-80% mocy i mniej na 30%.
  17. Może oblicz na cieplowlasciwe ile potrzeba, w największe mrozy, Twojemu mieszkaniu.
  18. To chyba zbiór złych pomysłów na kocioł. Wentylator i klapka w drzwiach zasypowych, do czego dołożyłeś palenie w miałowcu węgla dobrego = moc osiągasz gigantyczną i nie da się jej odebrać na tyle szybko by nie gotowało się. Paliłbym w tym od góry i tą klapką podawać powietrze. Oczywiście dopływ powietrza z wentylatora zupełnie zakleić lub bardzo ograniczyć.
  19. Sypiecie z rękawa poradami :rolleyes: , to może dać kolejną warstwę szamotów ponad już stojące? Tylko ciekawostka, bo drewnem palił nie będę długo. Dziwne rzeczy... węgiel lepiej spala się od drewna. Komora dostała smoły, a w wymienniku brązowy pył pokrył się czarnym <_< .
  20. Dom, instalacja są w profilu. Zrobiłem fotkę termometru, specjalnie dla Ciebie, na parterze. Na piętrze temp może być ~1* niższa, bo brak mrozu i nie miałem musu położenia wełny na stropie ^_^ . Czyli od północy temp spadła ok. 1.5*. Klapkami PW nie bawię się od tygodnia. Jest ok. 6mm z obu stron. Nie widzę potrzeby ruszania ich pomimo zupełnej zmiany opału z fajnego węgla na słabe drewno, takie z jednorazówek europalet.
  21. No raczej. Za dużo powietrza i za szybkie spalanie wywołujesz. Jeśli ciąg pozwoli pal bez dmuchawy :mellow:
  22. Proszę: wyjmuję blachę, czyszczę ruszt z resztek, zgniatam parę kartek A4 i rzucam na ruszt, drobne drewienka, grubsze drewienka, wkładam blachę tak by mały ogonek papieru wystawał przed blachą. Wrzucam obecnie 5kg węgla, podpalam papier, właściwie mogę domknąć drzwi i wrócić za godzinę dopełnić ok 10kg węgla. Z tak wąskim przelotem świetnie pali się również drewno. Wczoraj na siłę paliłem nadmiar drewna i uważam działało idealnie.
  23. ksgw11

    Kocioł DS MPM

    Tak czy siak nikt nie pytał Cię o opinię. To jak jest z tym szamotem i jego żywotnością? To coś, komuś wyżej pękające, to jakaś z formy odlewana własna produkcja firmy od kotłów czy słabej jakości 'gotowiec'? Moje pełne cegły mają dość wysoką temp pracy, bo palniczek mały i stale w nim huczy, a jakoś to działa i nie rozpada się. Cegły stare, bardzo stare, leżą w garażu może ponad 20 lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.