Skocz do zawartości

ksgw11

Stały forumowicz
  • Postów

    148
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ksgw11

  1. To do tego możesz dorzucić mój Zgoda ksgw 11KW - mniejsze nie mają ruchomego rusztu, a to ważna, jeśli nie najważniejsza cecha, stałopalnego dolniaka. Ale to za wiele dla Twego termosu! Krzyczę :) Nie mam pojęcia jak te koszty są tam liczone. Moje 220mkw z nowym od wigilii 11KW kotłem, spaliło do tej pory tonę węgla za 860zł i drewna do rozpałki parę skrzynek, i to odpadów typu zniszczona paleta czyli marne drewno. Zaraz dokupię tonę orzecha i nie braknie, o ile nie nadejdzie mróz syberyjski. Cała zima jak obecna za 1500zł i w największym/najchłodniejszym pokoju na piętrze nie ma poniżej 20*, reszta domu 21-23 stale
  2. Ale fotkę czterech cegieł wrzucać?... dwie stoją na tyle, dwie lezą po bokach, to tyle. Kamil u Ciebie pali się jak na focie i wciąż nie może osiągnąć temp ustawionej na miarkowniku? Te kolory są złe... blacha ma kolor jaki ma kawał żelastwa u kowala czyli czerwono-pomarańczowe, nie fiolet.
  3. Ale stale palisz czy teraz nadrabiasz braki w energii? Mam tą literę C na ruszcie i zrobiona z pełnych cegieł czyli 6cm. Pod samą tylną ścianę węgiel nie sięga bo za wąsko. 24cm paleniska -2x6cm czyli zrobił się tunel 12 szeroki i 24 długi. Może popiołu masz już tyle, że ruszanie rusztem nie czyści i masz przytkane? Parę razy było tak, że nie chciało mi opaść i gdy przejechałem po ruszcie drutem odrzutowiec moment startował. I blacha robiła się czerwona, jak powinna ^_^
  4. Pomysłów brak. Może jednak przerób czysteogrzewanie.pl :) . W tym miejscu może stać bufor, może mieć 300-500-czy więcej L i wężownicę, którą CWU będzie podgrzewana.
  5. Na cieplowlasciwe podlicz się i tam jest wykresik z kosztami od butelek pet (nie no, to żart) po palenie banknotami EUR (to też żart). Piszesz o kominku... zrób taki z płaszczem, w miejsce kotła postaw bufor.
  6. Od kilku dni jest inna murarka: na tylnej ścianie postawione są dwie pełne cegły czyli do wysokości 24cm, do nich po bokach rusztu dostawiłem po jednej cegle pełnej czyli do wys 12cm. Blachę gnie i rozświetla stale, ale taka blaszka bez problemu wytrzyma najkrócej jeden sezon. Pali się to świetnie i co dziwne nie na tyle ograniczyło moc kotła, by ten dom w obecnej pogodzie miał problemy z utrzymaniem temp na miarkowniku. Wymiennik pokryty brązowym pyłem, nie sadzą czarną. PW otwarte na ok. 6mm. Dodanie połówki cegły na te boczne i pod wymiennik poprawi jeszcze bardziej dopalanie? mam tam szparę ok 3cm, bo z lenistwa nie chce mi się dociąć cegły...
  7. To masz problem. Brak buforu i przy obecnej pogodzie zapotrzebowanie masz w okolicy suszarki włączonej równocześnie z TV i laptopem. Ja mam dom jak w profilu i obecnie jest mocno przycięty na mocy z 11KW o ~połowę i jakoś w miarę to działa, bez przymykania klapki czego nie wolno dolniakowi robić. Producent mojego, Zgoda, robi jakieś 5 czy 8KW ale to i tak za dużo. Masz połowę mniejszy dom, dwukrotnie lepiej ocieplony od mojego, a podliczyłeś się na prawie tyle KW ile ja. Coś tu ktoś źle robi i dojdź do prawdy jeszcze przed zakupem kotła ^_^ , znaczy kotełusia.
  8. Rozpala się "do góry" gdy wypala się warstwa i nie opada nowy węgiel. Z szamotem tego nie łączę, przynajmniej u mnie z moim węglem. Sprawę załatwia regularne ruszanie rusztem. Gdyby nie to, że kończę mocny węgiel, pewnie myślałbym o sprzęcie do ruszaniem rusztem np. co 15min dwa ruchy pełne.
  9. Ale podajesz rok budowy, a to już algorytmowi wiele podpowiada. Inna sprawa, że możesz na oko przyjąć sprawność dolniaka jako dwukrotnie wyższą od głupio palonego górniaka. Czyli z kg węgla uzyskasz np. 5kwh energii, a nie np. 2 z górniaka. Nie znam się na tyle, ale chyba aż tak złych okien nie masz, by przy -20* dom potrzebował 100W/mkw
  10. Niezła ta murarka wewnątrzkotłowa. Trzy cegły szamotowe, czas wykonania 90sek, a wrzuciłem od południa ok. 13kg i jest jeszcze z 1/3 tego. Niestety rozpalił się zasyp za wysoko ale będzie paliło się jeszcze z 5 godzin. Dzięki Wam, znaczy panom wrzucającym rys murarki!
  11. Dzieje się tak np. gdy dom szczelnie zamknięty, a wentylacja grawitacyjna ssie kominem.
  12. Dziś kolejne zabawy z malczanem. Na ruszcie po tylnej ścianie położyłem cegłę pełną na boku, stoi do wysokości wiszącego wymiennika 12cm. Do niej po bokach dostawiłem dwie pełne cegły po ścianach czyli powstała litera C (patrząc od góry), o wysokości 12cm. Z trudem temp wody podniosła się z 20 do 50*, także moc ucięta o, zgaduję, co najmniej połowę. Bez problemu rusza się ruszt i cegieł nie przestawia, bo węgiel rozpycha je. Podziałam tak kilka dni i sprawdzę co w wymienniku osadziło się. A tak pali się z blachą zasłaniającą pionowy ruszt
  13. Tym bardziej blach-tunning koteła Ci potrzebny. Rozpalam jak każdy inny rozpalacz, po czym tym płaskownikiem na drucie przesuwam drewna ku przodowi, wkładam blachę, rzucam 5kg węgla, tyle. Dmucha tylko pod ruszt także robi się tam odrzutowiec i momentalnie podgrzewa wodę. Miarkownik zawsze na 60* ustawiony, po trzech minutach jestem na sofie. Po godzinie wrzucam kolejne 5-6kg lub jeszcze jedną szuflę i mam pełno. To pali się, przy obecnych okolicach zera*, od np. 14 do 21 godziny. W największym i najchłodniejszym pokoju na piętrze, z balkonem 6m, jest w tym momencie 20* = jeśli chciałbym tam zrobić 21* wystarczy, że zakręcę na dole dwa kaloryfery i tam za godzinę będzie za ciepło (albo pompka na bieg2). Stąd pomysł by zrobić termostaty na 4 kaloryfery na parter -_- . Jeśli jest zagrożenie poważnym, -4* ;) , mrozem to o tej 21godz dorzucam ile mi się umyśli, np kolejne dwie szufle i jest prawie pełno. Zaraz będzie riposta, że lubię spacery do kotłowni ;). Kotłownię widzę z sofy... otwieram drzwi i jestem obok pieca.
  14. Regulacje PW polegają na otwarciu, o ile chcę szybkiego podgrzania wody i komina, przymknięciu gdy osiągnięto 60*. Nie pocę się od tego wysiłku ^_^ . Rozpalanie... zapalniczką. Włożenia blachy, która waży 0.2kg, chyba nie warto opisywać ;). Robi się wątek humorystyczny, a tu tylko o mniejszą ilość palącego się stale wungla. I tak obecnie to za dużo i temp w domu rośnie z 21* do... zależnie jak długo pali się = to wciąż za dużo względem strat.
  15. Testy z blachą dały jednoznaczne wnioski: takie spalanie, na ograniczonej powierzchni, to same inplusy. Nawet ten orzech 32.1, czyli niby zły do dolaniaka, dopala się, nie blokuje rusztu, opada po paru ruchach rusztem. Zaczyna być dobrze. pisaliśmy równocześnie ;) , także edit: poprawiony rysunek z blachą zjeżdżalnią nie ma szamotu już od dawna, blacha waży nic, wkłada, wyciąga i reguluje się ją ultrałatwo, Chyba mamy mocno różny węgiel. U mnie z otwartymi PW podczas rozgrzeniania wody 20-50* płomień kończy się w lub już za czopuchem. Całą szerokością wymiennika "płynie" żółty płomień, który widać, że sięga poza opłomki. Być może dlatego, że nie mam w czopuchu przepustnicy i komina jest sporo. W podtrzymaniu, z 3mm ustawionymi PW, płomień jest zawsze ponad PW - gdy PW otworzę więcej zawsze widać płomyk w dziurce.
  16. Zasilanie w powietrze zrobione mam fi160 spiro. Czerpie 2m ponad chodnikiem i od niej w dół idą dwie rury rozciągające się, całość ok 5m. Kończy się z boku kotła i nie wychładza to kotłowni, a co ważniejsze operatorowi nie wieje po plecach ni nogach. Pomimo kotła ssającego powietrze, w kotłowni działa wentylacja grawitacyjnie, czyli fi160 jest nadto.
  17. Witaj! masz podobną powierzchnię, wiek/materiały budynku i jakieś ocieplenie. A jaką temp utrzymujesz w domu i ile kg węgla zjadasz tymi 220kmw? :)
  18. Panowie próbują ale chyba mają już dosyć ;) . Ja nie znam się, i dopiero od grudnia czytam cokolwiek o ogrzewaniu, ale mam w domu starszym, jakim znajdziesz w profilu, Zgoda 11KW weszła przed wigilią. Nie było jeszcze -30* w nocy także nie wiem czy malczan utrzyma +22 czy tylko + 13* w domu w takiej epoce lodowcowej. Ale było -6 w dzień i -14* w nocy, i tak było dwukrotnie. Kotełek bez najmniejszego problemu utrzymywał zadaną miarkownikiem temp. 60*, spalając węgiel orzech 32.1 czyli 28KJ. Budujesz dom o 27 lat młodszy... zastanów się jeszcze nad wyborem, najlepiej zastanawiaj się kilkukrotnie. Pozdrawiam i powodzenia :)
  19. "instalacja' to oparcie na ruszcie prostokątnej blachy, o 5mm węższej od szerokości komory zasypowej. Cegły żółte powyższe leżały, a blachą można poruszać przód-tył czyli płynnie regulować powierzchnię palącego się węgla, czyli moc.
  20. Mnie za zmniejszenie kotła z 15KW do 11KW spotkała kara na tym forum. Taki jeden pan napisał, że spalę 1-2tony węgla mniej i kopalnie trzeba zamykać ;) :lol: Może powinienem od Ciebie kocioł odkupić i spalić 6 zamiast 2-wóch ton. :ph34r: Enyway gratulacje!
  21. Tymi PW regulujesz stałopalność bo przymyka się klapka i otwory zamknięte... masz kiszenie. Czyli brud z komina bo ulatują gazy, które nie spalą się w piecu, czyli marnuje się energię. Zamknięcie ich powoduje praktycznie brak grzania wody, stąd też palić może się i dobę. Tzn kisić się dobę. Wg mnie i dzisiejszych zabaw w patrzenie ponad komin do rozpalenia najlepiej otworzyć je, tak by wisiały blaszki, bo tak najszybciej rozgrzewa wodę. Dziś rekordowo szybko wróciła podgrzana woda do kotła. Do podtrzymania musi być, przynajmniej u mnie ;) , choćby szparka 3mm. Inna sprawa, że kocioł wciąż najlepiej pracuje i spala z tą blachą po skosie, od drzwi zasypowych do połowy rusztu. Pali się stale praktycznie na biało i jednocześnie pali się tylko ok 2.5kg węgla. Zwykła blacha 2mm także gnie się ale cóż z tego, że trochę falista zrobiła się... działa i poprawia spalanie.
  22. Twoja wiara w człowieka... boję się jej ;) . Niestety człowiek, z twarzą bez refleksji, nie zmieni w życiu swym czegokolwiek. Może z ruskich fajek przerzuci się na własne, albo zacznie myć ręce po sikaniu, ale na tym koniec, niestety. Na co ktoś, w Krakowie, zemrze średnio mnie dotyczy, bo w Krakowie jeżdżę rozgrzanym benzyniakiem i nie uczestniczę w korkach, a kotłownia to dwufunkcyjny nowy koteł gazowy obsługujący 24 mieszkania :unsure: . Dodatkowo blok taki jakiś, że max zużycie c.o. to 2GJ/m-c czyli ok. 70zł. A że wątek do czyszczenia... no wiem :)
  23. To jest źle, ale jeśli już coś robić to zamień kable w sterowniku, tak by wyprowadzić to na prostą. Tego typu, stare pompki, są głośniejsze. Jak wyżej napisałem: obecne są lepsze, podobno.
  24. Na rys masz podpięte dobrze, bo niebieski N to zero, a brąz to prąd L. Jeśli pompkę masz na wtyczce wpiętej w kontakt przekręć tą wtyczkę w gniazdku. http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1032204.html
  25. :mellow: 6% naumie się, czegokolwiek najmniejszego choćby, 20% zasyfi okolicę jak do tej pory to robiła, czyli "wytnie filtr" i za pięć lat będzie lament w szpitalu bo wuj ma raka, a pakiet onkologiczny to kolejne oszustwo, 15% w ogóle wie, że to ma - to czyli kopciucha, a nie dopalający resztki innej konstrukcji kocioł, który dodatkowo dwukrotnie sprawniejszy jest. Jak widzisz nie mam edukacyjnych genów, nie wychodzi mi to. Poddaję się -_-
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.