Skocz do zawartości

Odysss

Forumowicz
  • Postów

    81
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Odysss

  1. Ogólnie jest ok, ale czy zmiana polepszyła czy nie, nie jestem w stanie w 100% stwierdzić. Wiele tutaj pisałem komentarzy na gorąco. A wcześniej sugerowałem się wskazaniem fabrycznym, trzymając 80-90 stopni, nie mam więc dobrego porównania. Na pewno korzystne zmiany to podniesienie delikatnie tyłu kotła (u mnie ten fabryczny spadek mało wyraźny), wypoziomowanie połączenia wyjścia z kolektorem, wcześniej miałem tak że zaraz za wyjściem rura była pochylona do dołu. Wg mnie kocioł nie odpowietrzał się dobrze, powietrze było słychać na pompkach. Na głębsze testy nie mam czasu i chyba nawet ochoty. Poza tym trzeba by ten kocioł oddać komuś kto ma sprzęt i możliwości do przebadania by uzyskać jakąś wiarygodną opinię. Z mojego punktu widzenia - punktu użytkownika powinno mnie obchodzić tylko rozpalenie, dokładanie opału i ustawienie temperatury zadanej. Pomyślę jeszcze nad tym buforem, ale to dopiero na drugi rok, wówczas może coś więcej powiem. Kolejna sprawa to czujnik temperatury spalin, także potrzebny do kontroli kotła. Nie mam jeszcze prawidłowego podpięcia tego zbiornika wyrównawczego, zostawiłem dla hydraulika. Tygodnie mijają a go nie ma, wyrzekł się 1300zl ? Podsumowując jego pracę, to: 1. spóźnił się znacznie z wykonaniem instalacji. 2. zbiornik wyrównawczy źle wpięty 3. przekroje rur oraz zaworu za małe. 4. chciał mnie oszukać na ilości materiału, dość spora kwota(nie wiem czy on czy pracownicy, ale dla mnie jak jego pracownik to i on sam). 5. grzejniki słabo grzeją w pokoju nad garażem (może jakieś rady?) 6. okazało się że nie posiada uprawnień (kier bud go polecał, ludzie w okolicy, wykonuje też instalacje w budynkach użyteczności publicznej, przez głowę mi to nie przeszło i nie zapytałem wcześniej niestety-moja wina). 7. ociąga się z poprawkami. Wiele prac robiłem sam na budowie, hydraulikę powierzyłem fachowcowi, głównie z braku czasu (żeby zdarzyć przed zimą z pracami) oraz wiedzy, miałem dość uczenia się kolejnej dziedziny i nie chciałem też zepsuć instalacji. W tej chwili jest dobrze, bo nie muszę zaglądać do kotła kontrolując go,a grzejniki grzeją. Dokładam jedynie opał i mogę go spokojnie zostawić na te 2godziny. Na piętrze przy wyłączonej pompie grzejniki pracują na grawitacji. Na początku muszę trochę spędzić czasu w kotłowni. Przy rozpaleniu zawór 4d mam zamknięty, na grzejniki nic nie idzie, krótki obieg. Temp rośnie na kotle. Najpierw załącza się CWU oraz podłogówka, od razu widać gwałtowny spadek temp. Jak temp na kotle znowu zacznie rosnąć i osiągnie większą temperaturę, dopiero zaczynam otwierać zawód 4D, daję go na 6-7, ale chwilowo, bo temp na kotle spada od razu. Powtarzam tak aż temp na kotle przestanie spadać, gdy tendencja jest wzrostu, otwieram go na max. Obecnie mam duże straty, bo w domku zimno, brak docieplenia. Potrzebuję więc dużo tej energii. Poza tym przestałem się z nim obchodzić jak z jajkiem, zaczyna szumieć, niech sobie szumi, jak trochę pobulgocze, to niech sobie bulgocze. Ile wytrzyma tyle będzie. Najpewniej w miejscu gdzie podgrzewa mocno wodę blachę szybciej szlag weźmie ? Bacznie obserwuję zmiany jakie dokonujesz Jarekr, ciekawie wygląda uzyskanie bieli na zawirowaczach, więc dziel się nadal swoimi przeróbkami i wnioskami, zawsze może się komuś przydać :) Na dole zdjęcie z pokazaniem gdzie mam podpięte dwa grzejniki w pokoju nad garażem, słabo grzeją, ciepło nie rozchodzi się po całym grzejniku.Może ktoś rzuci jakiś pomysł :) Pewnie z przekrojem skopali coś ? Wydaje się odpowietrzony, zamykałem wszystkie pozostałe grzejniki puszczając obieg tylko na te co słabo grzeją, pompa na 3 biegu -nie pomogło.
  2. Ja, jak ja, ale domek na pewno ;) Póki co ogrzewam puste ściany. Rozpoczynam akcję ocieplania poddasza. Na szczęście pogoda sprzyja i mrozu nie było wielkiego i póki co nie zapowiadają :) A jeszcze nadmienię że mam temperaturę delikatnie wyższa w oryginalnym wyjściu niż w tym nowym na środku. Jarekr też tak masz?
  3. Witam, dokładnie mam takie samo wrażenie, kocioł rozpędza się szybko i następuje podgotowanie wody. Obecnie kocioł pracuje tak że pakuje drewno, rozpalam i pozwalam by miarkownik mechaniczny działał. Stałopalność to ok 2g przy drewnie różnej wilgotności i niezbyt super ułożeniem. Położenia fabrycznego czujnika jeszcze nie zmieniałem. Generalnie jak osiągam na nim 105-110stopni zaczyna się mocne szumienie, bulgotanie. Temp wody na wyjściu to ok 80-85stopni. (trzeba też uwzględnić jakieś błędy) Wiec czujnik jest tak zamontowany by kierując się jego wskazaniem,właśnie nie dochodziło do podgotowania. Przy rozpędzaniu kotła może już podgotowywać wodę mimo że na środku jeszcze temperatura jest dość niska. Miarkownik mam tak ustawiony by trzymał na wyjściu 70-75 stopni, na kotle wówczas mam ok 100 stopni. Jak się ustabilizuje wszystko to nawet szum z kotła potrafi zaniknąć ;) Przy suchym, brzozowym drewnie kocioł bardzo szybko rozpędza się i jest go trudniej opanować. Trochę miksuję drewno suche z mniej suchym. Bywają momenty że przy odpalonej podłogówce (ustawionej na 40-43stopnie), CWU oraz grzejnikach długo mam kocioł na np 80-85 stopniach, nie chce się wbić na wyższą. Oczywiście w dużej mierze wpływ na to ma jakość drewna.
  4. Ponieważ zacząłem dyskusję, więc muszę napisać pewne wyjaśnienia. Podpisuję się pod tym stwierdzeniem, na rysunku zaznaczyłem gdzie jest czujnik umiejscowiony. Ja pisząc o temperaturze kotła opierałem się właśnie na tym wskazaniu, które nijak się ma do faktycznej temperatury wody w kotle. Skąd pomysł fabryki na takie umiejscowienie czujnika temperatury ? Od tego się powinno zacząć, od wiarygodnego pomiaru temperatury wody w kotle. Nie palę regularnie w kotle więc obserwacje są wynikiem jednorazowych zdarzeń. Wykonałem przeróbkę kotła wg jarekr. Podgoniłem kocioł na wyższą temperaturę. Na środku, wciąż słyszę szum, a chwilowo kilka bulgotów poszło nawet wewnątrz. Ale chyba to jeszcze nie jest gotowanie wody (nigdy nie byłem świadkiem gotowania wody w kotle). a tak jeszcze wygrzebałem z innego wątku: Cytat z tematu " Kalvis co O nim sądzicie? " post #29 napisany przez lew27 Widzę w tym jakąś analogię, tylko 45-47stopni powrót, a wyraźnie w instrukcji do kotła piszą o temperaturze powrotu min 60stopni.
  5. Jarekr, no chyba moje wyniki nie odbiegają od Twoich ? (tych z przed przeróbki) Zapomniałeś już o tym ?
  6. Jak tu uzyskać 60 na powrocie, skoro na zasilaniu jest to praktycznie niemożliwe bez gotowania wody w kotle... Jarek, możesz podać jaki zakupiłeś wentylator wyciągowy ?
  7. Jarekr, a co przedstawiciel rzekł na Twoją przeróbkę zasilania ? Sambor, ja widzę że dyskusja kieruje się nie w tym kierunku co wątek. Chodziło o dużą różnicę temp na kotle a temp na zasilaniu. Ciąg w tym przypadku schodzi na drugi plan. Jak pisał jarekr, ja tak samo ustawię kocioł na 80stopni, szczeliną czy miarkownikiem, ale na wyjściu nie będzie więcej jak 60stopni, a nawet ok 55stopni. O to się cały czas rozchodzi. A jeśli chodzi o ciąg to w instrukcjach zazwyczaj podają minimalny (w moim wynosi to 18Pa), nikt nie mówi o maksymalnym.
  8. wrzuciłem na FM , wrzucę i tutaj zdjęcie z tabliczki mojego kotła. Model 2-16
  9. Jarekr, czyli chcesz wspawac krociec po prawej stronie kotla? naprzeciw tego miejsca na chlodnice? Bedziesz łączyl zasilania czy zaslepisz tylni ? W tej cenie to kociol powinien nie miec takich problemow. Pieknie sie moze pali ale co z tego...
  10. Ja też pisałem do tego przedstawiciela Kalvisa, nawet emailami wysylalem mu schemat i zdjęcia, taką samą odpowiedz dostalem ze za mala cyrkulacja, no i dla mnie powiedzial o tej pompie na powrocie. Wciaz jednak pytanie pozostaje czy to normalne ... jarekr ma dobre przekroje, a to i tak nic nie zmienia. Daj znać jak Ci pójdzie przy większej wydajności pompy oraz jak sprawdzisz temp tylniej ścianki.
  11. Ja jestem w tym samym punkcie co jarekr. Czyli różnica 25 stopni miedzy kotłem a zasilaniem. Można mówić że u każdego instalacja zła, tylko dlaczego takie instalacje działają przy innych kotłach...
  12. Sambor, ja tylko napisałem że taka pompa jest na schematach w instrukcji i jest. Nie wprowadziłem w błąd nikogo. Teraz mały update. W sumie Sambor trochę mnie naprowadziłeś, pisząc o schemacie poodobnym do mojego. Ta pompa co jest na podgrzewaczu wody, działa w zasadzie jak króki obieg? Ale ja mam instalacje solarną i ta pompa u mnie na podgrzewaczu (bojlerze) była cały czas wyłączona. W tej chwili wlaczylem ja na sterowaniu recznym. Ruszyła cyrkulacja, wypchała wodę z kotła. Obecnie kocioł stał się w jakiś normalny sposób sterowalny, temperatura na kotle oscyluje ok 80-85stopni. Na zasilaniu mam ok 60stopni, na grzejniki tyle idzie także.Czy to za mało ? Jest ogólnie mały odbiór bo podłogówki nie mogę włączyć ze wzgledu na dość swieże posadzki. Oczywiście Sambor wolałbym gdyby ten zawór jak i reszta rur była 6/4 bo tak powinno być. Na pewno będę przerabiał instalacje i montował bufor, wówczas część tego porawie. Od producenta zalecenie montażu tuż przed kotłem pompy. Będę musiał ją zamontować żeby pchała wodę gdy pompa na bojerze nie będzie działała. Na moje oko, to ten kocioł nie nadaje się do instalacji grawitacyjnej. Bez pompy cyrkulacyjnej na krótkim obiegu nie ma wystarczającego przepływu. Taka informacja powinna znajdować się w opisie kotła.
  13. Sony, ciag nie jest problemem, u mnei tak samo, ciagnie az huczy na poczatku. Zanim sie kociol rozpedzi, trzeba go zahamowac, zamykajac doplyw powietrza. Drewno się wedzi zamiast palic, kondensat plynie jak rzeka. Rura wylotowa spalin zimna, mozna reka dotknac.
  14. hihihi wiedzialem ze nie powinienem go zamieszczac ;) a powaznie, to tak, uklad jest podobny do mojego. Czy gdybym mial srednice odpowiednie uklad dzialalby... nie mam pewnosci, a zmuszenie kogos do zrobienia w takich srednicach jest mozliwe, ale co bedzie gdy to nie pomoze i bedzie podobnie ? Straty finansowe dla mnie. Doswiadczenia innych uzytkownikow, opinia producenta, skalaniaja mnie do winisokow jak wyzej napisalem. Ciezko znalezc (niemozliwe?)w internecie pozytywna opinie uzytkownika takiego kotla. Do tej pory znalazlem osoby o doswiadczeniach wrecz przeciwnych. W sieci widac jedynie zachwalanie osob ktore tego kotla na oczy nie widzialy. Marketing zadzialal, skusilem sie na ten kociol oraz to ze byl dostepny od reki. A jesli mozesz, to dlaczego te schematy sa zle ?
  15. Schematy z instrukcji do kotła. W dziale kotłów zasypowych, kolejna osoba i podobny problem.
  16. Ja kupilem w PL, ale juz nawet nie liczę na gwarancję, zresztą nie wiem jak to z instalatorem, czy to jest warunek niezbędny. Hydraulik sugerował wyjście górą kotła (ponoć są takie kotły, mające właśnie na górze wyjście) właściwie jest na to miejsce i zabierałoby od razu z największej komory wodnej. Co do dymienia kotła -mam to samo, otworzysz drzwiczki, dymi niemiłosiernie. Widziałem że w kotle DS MPM na tylniej ściance montują rurki wezyra. Juz też o tym myślę. Mam problem z miejscem w kotłowni stąd nie mam bufora, dom jeszcze nie użytkuję, ale na wiosnę na pewno gdzieś zamówię zeby mi zrobili niski a szeroki(pod schody go wcisnę za ścianką kotłowni) i przerobię instalację. Dzieki Sony, Twoje rady też cenne.
  17. Witaj w klubie (nie)szczesliwych posiadaczy kotłów Kalvis. Słusznie napisałeś że woda płynie po tylnej ściance. Ja także mam ten problem i nie tylko ja, inni użytkownicy także ! wcale te kotły nie są dobre, bez pompy cyrkulacyjnej na powrocie (krotkim obiegu) nic nie zrobisz (taka radę uzyskałem u przedstawiciela kotłów kalvis na Polske który rozmawiał i analizował sprawę z serwisantami producenta). Mi zasugerował hydraulik zmiane miejsca zasilania, oczywiście jest to ingerencja w kocioł, ale czy dospawanie króćca uszkodzi go ? Ciekawe też czy nie zapowietrzałby się.....
  18. Mozliwe ze masz racje nie kłócę się o to, niemniej jednak musze podkreślić co główny serwis producenta Kalvisa powiedział, przekroje nie mają większego znaczenia, pompa musi być zamontowana na powrocie. Taka pompa na powrocie jest takze na schematach w instrukcji do kotła. Kontaktowałem się z jeszcze jednym użytkownikiem forum oraz użytkownikiem kotła Kalvis, ma duże przekroje i efekt podobny. Nawet kolezanka w tym temacie co pisała ma także duże przekroje. Oczywiście dziekuję za opinię, w takim celu napisałem by uzyskać komentarze.
  19. Witam, skontaktowałem sie z serwisem Kalvisa, stwierdził że konieczna jest pompa cyrkulacyjna na powrocie. Hydraulik był dzis, zbiornik podepnie jak ma być, ale odnośnie temperatury kotła, mowił że może pompa pomoże a może nie (kiedyś miał jeden taki przypadek) i trzeba bedzie zasilanie podpiać w inne miejsce. W sumie ma chyba racje, nie uśmiecha mi sie dokładać 5 pompę! I teraz co myślicie, patrzac na schemat faktycznie ta woda krąży po tylniej ściance kotła (może ta kosntrukcja nie jest taka dobra) nie zabierając wody o wysokiej temperaturze która znajduje sie przy palenisku. Czy pomysl wwiercenia sie w ta dużą komore i dorobienia króćca zasilajacego nie jest najlepszym rozwiazaniem ? z góry albo po prawej stronie, tak by było na krzyż ? co o tym sadzicie ? Jest w sumie z jednej strony miejsce na montaż wezownicy schladzajacej( wowczas sprawa prosta) niestety znajduje sie po tej samej stronie co powrót. Dzieki za wszelkie rady.
  20. Nika, jak już przerobisz układ to pochwal się z efektu :) A i powiedz czy dokładasz pompkę czy przenosisz tą która jest. Ja musze niestety poczekać na swoje przeróbki.
  21. A ja mam jeszcze pytanie o naczynie i norme ktora to reguluje PN-91/b-02413 -moze źle szukam ale została ona wycofana w 2011r. Czy jest inna na jej miejsce dla układu otwartego ? Oczywiscie wolalbym zeby bylo wpiete przy kotle, ale chce byc przygotowany na odpowiedz hydraulika. Druga sprawa czy zawor bezpeiczenstwa wmontowany na wylocie nie spelni zadania ?
  22. Tak, dzieki, juz to poprawilem wczesniej, zdjecie stare :), welne dalem na wierzch oraz folii kawalek odblaskowej (podlogowki). Po zaizolowaniu czujnika różnica jest wciąż podobna ok 30stopni między kotłem a wyjściem. Wyjscie z kotla to 1 1/2" przeszli na 1 1/4(kolektor) a potem na zawor 4d jak widzicie 1". Rozumiem że kolektor na wyjściu i powrocie kotła powinien być na 1 1/2" ? Delikatnie sugerujecie że zawór 4D nie jest dobrym pomysłem ?
  23. Dzięki Panowie, będę miał problem z wytłumaczeniem dla wykonawcy działającego w całej Polsce, że instalacja nie spełnia normy bezpieczentwa :/ W dzisiejszej rozmowie że coś jest nie tak, że może zbiornik źle podłączony, od razu odparł stanowczo że jest dobrze. Czy podpięcie zbiornika w prawidłowy sposób załatwi sprawę problemu gotowania się wody w kotle ? Powiedział że przepływ jest bo grzejniki grzeją. Jak zawór mieszający z "10" zmniejszyłem na 5-7 wówczas zaczęła temperatura rosnąć na wyjściu z kotła, jednak nie poszła w instalację, za to na kotle podniosła się od razu.
  24. Dziękuję. Widzę że wpięte na powrót powinno być. A od góry ta rurka co jest zaślepiona ma być na zasilanie pociągnięta. I wszystko przy kotle ma wchodzić. Pompkę na powrót jak na schemacie dać ? W tej chwili nie mam na powrocie. Średnica rurek z naczynia 25 wystarczy ? czy powinna być większa 28 ?
  25. Dlaczego tam jest zawór 1" nie wiem, nie ingerowałem w pracę "fachowców". Teraz jak jest problem to zaczynam szukać, nie zapłaciłem jeszcze całości, więc mam jakąś kartę przetargową. Naczynie wpiąć trzeba w które miejsce? Schemat z instrukcji kotła załączam, zawory 3 drogowe są,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.