Skocz do zawartości

856218

Stały forumowicz
  • Postów

    259
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 856218

  1. P2ar bardzo przemyślane te Wasze kotły a spalanie drewna na filmiku wygląda kosmicznie B)
  2. :) Podejrzewam że bardziej jak między koniem a koniakiem :)
  3. Dzisiaj zmieniłem ustawienie szamotu - z trzech w pionie na palniku na jeden w poziomie (taki fajny skosik jak w Zębcu) i dałem dwie na ścianki w komorze załadowczej -czytaj -komorze trochę spalania . Chyba jest lepiej , mniej smoły w komorze a przy przymkniętym na pierwszy stopień czopuchu absolutnie nic z komina , nawet po podłożeniu jednorocznej dębiny której jeszcze trochę schnięcia brakuje ;) Chyba się wreszcie wszystko dopala :)
  4. Witam , dzisiaj nabyłem 8 m3 grubej brzeziny gdyż chcę sprawdzić jak będzie się zachowywała jako opał w porównaniu do dębiny , grabiny i olszyny . W następną zimę dam znać jakie ma parametry w porównaniu do wymienionych na tym samym kociołku - o ile on dożyje :) :) :)
  5. Dzięki za wskazówkę :)
  6. Tylko ciężko to ogarnąć mając jedne duże drzwiczki na dole w których na wysokości popielnika jest klapka z regulacją , zawsze trochę pociągnie w górę :) Eksperymentalnie wstawiłem przed ten żeliwny ruszt " prawie " idealnie dociętą blachę i rzeczywiście ogranicza rozpalenie całego wsadu :huh:
  7. A jak to jest w końcu z rusztem pionowym który znajduje się nad popielnikiem ? Czytałem że podczas pracy dolniaka powinien być całkowicie odcięty od tlenu a powietrze ma wchodzić przez popielnik pod ruszt żeby nie następowało zapalenie całego wsadu.
  8. A ten nowy to jaki , jeśli to nie tajemnica ? :) Pytam ze względu na to że na chwilę obecną część znajomych poleca mi miałowce z Pleszewa (zasyp i rozpalenie raz na 24 godziny) tylko że posiadam kotłownię w piwnicy a te ich miałowce czasem strzelają , inni polecają mi z podajnikiem ale jak widzę że ciągle palą w nich drewnem na ruszcie awaryjnym to chyba coś jest ta ekonomia przereklamowana .
  9. Czyli przy grubo porąbanym drzewie powietrze może spokojnie się " przecisnąć" i dopalić gazy ?
  10. Ale tak jak teraz czyli pionowo ? Widziałem przeglądając forum że chyba w Zębcu na ten taki fajny "skosik " była kładziona w poprzek
  11. Dzięki Sambor , teraz kumam :) A co daje taka płytka położona na pierwszym lub drugim poziomym wymienniku i czy jeśli ma być na pierwszym to bliżej drzwiczek wyczystki czy głębiej żeby mieć kontakt z płomieniem? :ph34r:
  12. To żółte to szamot - trzy płytki obok siebie , niczym nie klejone . Po rozpaleniu strasznie długo kocioł łapał temperaturę , teraz już normalnie ale temp. czopucha wyższa niż jak nie było szamotu .
  13. Ok ale w końcu szamot w komorze załadunkowej podobno ma pomagać przy przewymiarowanym kotle , ale jeśli szamot już złapie temperaturę to chyba nie obniża wydajności kotła tylko będzie nawet utrzymywał temp. kotła ? Sorki ale nie gniewaj się za takie pytania ale mam już mały mętlik :blink: :)
  14. Ok , dzięki , jeszcze poczytam Sonego z uwagi na to że chciałbym trochę popalić drewnem . A tak nawiasem pisząc to fajne forum i wciągające , zmotywowało mnie do kombinacji w kotłowni :) Mam nadzieję że coś mi się uda usprawnić dzięki waszym poradom B) A zerknijcie na " Kotły Domański " co sądzicie o konstrukcji ?
  15. Właściwie to te brudne spalanie pojawiło się od czasu spalania dębiny która jeszcze nie jest za mocno wyschnięta - około roku dopiero schnie . Mam nadzieję że szamot plus dodatkowe powietrze będą skutecznie dopalały to co do tej pory się " kisiło" w kotle a następnie w kominie . :)
  16. Nie ma żadnego wtórnego .Zastanawiam się czy nie doprowadzić spod rusztu poprzez nacięcie tylnej ścianki szamotu ?
  17. Witam , właśnie umieściłem trzy wkładki szamotowe za wymiennikiem pionowym w kotle ds.Domański , na razie mam wrażenie że jest trochę słabszy ciąg., Może jest to spowodowane tym iż umieszczone są wzdłuż wymiennika i sięgają do polowy jego wysokości a grubość wkładki ( 3 cm) znacząco zawęża ujście spalin ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.