Skocz do zawartości

meping

Stały forumowicz
  • Postów

    391
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez meping

  1. Być może instalator po zainstalowaniu zaworów powrotnych z grzejników od razu "na oko" zdławił przepływy i.... przesadził. Spróbuj je poodkręcać, notując ile obrotów który.
  2. http://czysteogrzewanie.pl/2013/09/trudne-rozstanie-z-szufla/
  3. Widać coś odbiera ciepło, choćby bojler. To, że kociołek nagrzał się do temperatury zadanej, to nie znaczy, że woda w bojlerze również i ona odbiera ciepło. Poza tym nie masz przypadkiem uruchomianych jakiś grzejników?
  4. Zastanowiło mnie dziś jedno ze stwierdzeń które tu padły - smoła przy małej mocy. Gdyby kocioł był dławiony poprzez przymknięcie powietrza, to bym się zgodził, ale jeśli ograniczenie mocy będzie następowało poprzez zmniejszenie do minimum przekroju palnika, to przecież spalanie powinno być poprawne, więc skąd smoła, która jest efektem niepełnego spalania? Tak czy inaczej zaczynam myśleć o wentylatorze wyciągowym. Wyeliminowałby on również ryzyko kłopotów z zbyt słabym ciągiem kominowym.
  5. Jeszcze bufora nie mam, będzie za jakiś czas, ale wiesz jak to jest.... Co więcej, jako ciekawostkę powiem, że nie wiem jeszcze, czy docelowo do ogrzania będzie 130, czy 260m2 ;) , bo być może rodzice zza ściany będą chcieli się podpiąć. Jednym słowem niezły pasztet. Tak czy inaczej będzie zawór 4D (po montażu buforów zmieniony na 3D), więc na kotle będzie 80-90 st. C. Do Przemka: Tak, raczej chcę palić na ciągu naturalnym. Najmniejszy wentylator wyciągowy to 44W, co przy pracy ciągłej daje miesięcznie ok 55zł za energię elektryczną. To mniej więcej 1,5 worka węgla, czyli mniej więcej tyle, ile spaliłem od początku miesiąca. A odnoście samego kotła, to wychodzi na coś takiego: Płomienice 70x5 4 szt. Piszesz 50cm długości, co daje 0,376 m2 powierzchni wymiany. Czy to nie za mało? Z kolei 60 cm długości to 0,451 m2, ale piszesz, że mogą być kłopoty z ciągiem. Jak szacować moc przy płomienicach?
  6. Hmm... Nawet nie wiedziałem, że skopiowałem Twoją konstrukcję ;-) Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. A skoro podobne kotły już działają, to może się orientujesz, czy przy niewielkich kocach, rzędu 3-5 KW też będzie się brudził wymiennik? Takie moce będą mi najpewniej najczęściej potrzebne.
  7. Cześć, Jako że wkrótce najprawdopodobniej zacznę w końcu robić instalację CO w naszym domku, pora zająć się na początek kociołkiem. Miał być górniak, ale ostatnio stwierdziłem, że może dobry dolniaczek to będzie to. W instalacji docelowo będzie bufor ciepła. Poniżej wrzucam szkice z prośbą o konstruktywną krytykę i jeszcze parę rad, ale tytułem wstępu, bo nie wszytko jest na rysunkach: kocioł jak widać dość wysoki (duży zasyp), miarkownik, wymiennik 8 płomienic 50mm za którymi jest komora rozprężna 30x5cm. Ma ona na celu dodatkowy odbiór ciepła, oraz wyhamowanie spalin co powinno zmniejszyć emisję pyłów. Palnik z szamotu, komora dopalająca również wyłożona szamotem (boki też, na rysunku zapomniałem), płaszcz wodny ca 3,5mm. Palnik z regulowanym prześwitem od 1 do 4 cm poprzez opuszaczanie wraz z jedną stroną rusztu, ruszt ruchomy, powietrze wtórne podawane do komory dopalającej przez otwory w bokach kotła tuż nad górną pozycją palnika. Klapka skróconego obiegu która będzie szczelna, a na rysunku jest zaznaczona symbolicznie. Ostatni przekrój to konstrukcja alternatywna, która nie wiem, czy zadziała. Poniżej szkic: Teraz pytania: czy 8 płomienic fi 50mm (ścianka 5mm, więc w środku 40mm) da wystarczający przekrój dla odprowadzenia spalin z paleniska? Jaki komin do tego będzie potrzebny? Muszę postawić zewnętrzny komin nierdzewny, mam możliwość wystawienia komina 5,5m (licząc od podłogi). Czy średnica 150mm wystarczy? Nie wiem, jaką moc może osiągnąć kociołek; Powierzchnia płomienic wynosi ok. 0,6m2, do tego ~0,2m2 komory rozprężnej + komora dopalająca o podobnej powierzchni wyłożona szamotem i komora nawrotna. Razem ok. 1m2. Tyle że płomienice są bardziej wydajne od wymiennika płaskiego, więc zapewne więcej niż 10KW. I jeszcze ostatnie pytanie - ostatni przekrój to kociołek bez komory rozprężnej. 4 płomienice w dół, cztery w górę i do czopucha. Oczywiście klapka krótkiego obiegu do rozpalania. Pytanie: czy pociągnie przy tak niewielkich przekrojach kanałów dymnych (50mm2) na grawitacji bez dmuchawy?
  8. meping

    Kociol 25Kw

    Cześć, Ja tak tylko nadmienię, że zapotrzebowanie na ciepło mojego 10-cio letniego domu 130m2 wynosi niespełna 6 KW (w największe mrozy). Do tego można ew. doliczyć 1-2 KW na ciepłą wodę. Ale kto bogatemu zabroni kupować na 140m2 25 KW???? To wolny kraj - o to wszak walczyliśmy :P
  9. Ja tak z kronikarskiego obowiązku pozwolę sobie wspomnieć, że bufor wcale nie musi być w kotłowni. U mnie na przykład znajdzie miejsce w garderobie pod schodami, drugi w przyszłości w łazience na piętrze. Jak się nie ma garderoby, to zawsze można jakąś szafę lub kąt zaadoptować ;)
  10. Sprawdź najpierw zapotrzebowanie Twojego budynku na http://cieplowlasciwie.pl . Wydaje się jednak, że 8KW powinno wystarczyć, zwłaszcza gdybyś miał w domu dodatkowe źródło ciepła (np. kominek) na najzimniejsze dni.
  11. Prawdopodobnie dlatego, że nie dostają gorąca tam gdzie potrzebują. Spróbuj palnik na miejsce zapieczone - jeden z punktów obrotu mechanizmu. Albo na początek WD-40 w te miejsca.
  12. Nie - jest za duża. 8 KW spokojnie wystarczy.
  13. Toomm, fajnie, że się odezwałeś. Wydaje się, że naszym pomysłom przyświecała podobna idea, aczkolwiek drogi do realizacji obraliśmy nieco inne. Ja też chcę zastosować pomiar temperatury spalin, ale na czopuchu. Intryguje mnie sposób podawania PW w Twojej konstrukcji. Dlaczego uważasz, że podawanie listwą okalającą górę zasypu może być lepsze od KPW? Co w sytuacji niepełnego zasypu?
  14. A, to taka sama historia jak u mnie :D Wydaje mi się, iż ze względu na to, że schodzenie żaru w dół zasypu i tak trwa dłuższy czas, nawet jeśli gazowanie będzie intensywniejsze, to wystarczy zwiększyć ilość PW, aby dopalić gazy. Zobaczymy co pokaże praktyka.
  15. Mi również się wydaje, że szamot na całości, albo na górze komory spalania i jego brak na dole nie jest najlepszym pomysłem. Wydaje się, że lepiej sprawdzi się szamot na w części zasypowej. Natomiast zastanawiam się, czy Przemkowy patent na doprowadzenie PW poprzez listwę na wysokości góry zsypu nie jest godzien naśladowania (zamiast typowej KPW). Co o nim sądzicie? Ciekawe jest też to okienko do podglądania płomienia jak mniemam. Zastanawiam się również z jakiego jest szkła aby wytrzymało temperaturę i czy nie będzie zachodzić sadzą.
  16. Wlot do wymiennika jest od tylnej ściany, ale raczej nie będę przerabiał. Jak już, to wyspawam kolejny kociołek ;) . Stal to nie majątek w porównaniu z całością instalacji... Tak jak pisałem, warunki lokalowe są takie, że mogę mieć dobrego górniaka, lub przeciętnego dolniaka. Wybór padł na to pierwsze.
  17. To nie mieszanie. Wybór górniaka to w moim przypadku chłodna kalkulacja. Po pierwsze warunki lokalowe - mam miejsce na słupek o niezbyt dużej podstawie. Na tyle niewielkiej, iż poszerzenie kotła o 12cm, tak aby zmieścić w nim szamotki 6cm grubości stanowiło już problem. Długością też nie poszaleję. W zasadzie muszę mieć kocioł z wymiennikiem na górze. Jeśli dolniak, to coś na kształt ksgw zgoda, ale wtedy w zasadzie nie ma jak umieścić dopalaczy szamotowych na wyjściu z palnika. Przynajmniej ja nie wymyśliłem ;). Po drugie decyzja o górniaku z wysokim zasypem zamiast dolniaka została podyktowana sposobem eksploatacji jednego i drugiego rodzaju kotła: dolniak - wracam do domu wieczorem, albo kisi opał (bufor pełen) albo wygasł. Jeśli to pierwsze, to kicha, bo nie po to mam bufor, aby kisić wungiel. Jeśli to drugie, to czyszczę popielnik i ruszt, rozpalam (już jestem brudny), myję łapy, po jakimś czasie idę zasypać komorę (znów brudny), potem co kilka godzin rusztuję (ruchomy ruszt upraszcza, ale jednak). Nie chce mi się. Górniak z wysokim zasypem - wracam z roboty, kocioł wypalił się około południa i wystygł. Czyszczę popielnik (jak trzeba) sypię wungiel, dokładam drewna na rozpałkę, może rozpałkę w płynie, podpalam wychodzę. Po dojściu do wprawy po kilku godzinach jak mi się będzie chciało to przykręcę PW i wrócę następnego dnia po pracy. Na tą chwilę tak to widzę. Może zdanie zmienię. W każdym razie kocioł będzie oszczędnie zrobiony z blachy 4mm, więc majątku nie będzie kosztował, a dowiem się, czy mi pasuje. Na pewno będzie to wygodniejsze i tańsze w eksploatacji od kominka który po dekadzie mi już bokiem wychodzi :/ .
  18. Jeśli będzie dmuchawa, to z tyłu. Klapka miarkownika z boku. Nie chcę nic na drzwiczkach popielnika, ani łańcuszka przeszkadzającego w otwarciu drzwiczek zasypowych tudzież wyczystki. Nad dmuchawą zastanawiałem się też jako opcją "TURBO" przy rozpalaniu ;) P.S. SONY, ja nie chcę zrobić śmieciucha, tylko porządny kocioł GS do cyklicznego ładowania bufora :P
  19. Myślałem o szamocie 3 cm, ze względu na to, że zależy mi na niewielkich wymiarach zewnętrznych kotła. Taki jeszcze da się spokojnie ustawić w przyszłej kotłowni. 6 cm to już będę musiał przemyśleć. Ruszt przewidziałem belkowy, tak jak piszesz. Nad dmuchawą się zastanawiałem, ale koliduje ona z klapką PW, chyba żeby przewidzieć jakiś patent do jej blokowania w pozycji zamkniętej... Być może wspawam kołnierz do jej montażu jako opcja na przyszłość.
  20. Kotły Setlans wyglądają bardzo obiecująco, aczkolwiek przy rysunku na stronie producenta widnieje informacja, iż jest on tylko poglądowy. Z tego też względu gdybyś się na taki kocioł decydował, sugerując się czterema półkami przy małej mocy, to radzę się upewnić co do tego faktu u producenta przed zakupem, aby nie okazało się, że cztery półki to mają, ale modele powyżej 15-18KW.... Defro są sprawdzone, Setlansy mi się podobają ;)
  21. Witam, Dziękuję za Twoją opinię. Co do paliwa, to będzie pędzony węglem sortymentu orzech II lub I z Juliusza-Kazimierza lub Wesołej (taki węgiel mają na składzie któremu ufam). Miału nie przewiduję. Wiem, że część komory spalania trzeba przeznaczyć na rozpałkę ;). Wyłożenie komory spalania to dobry pomysł, niestety będzie wymagał zmiany wszystkich rysunków, ale co robić ;). Jeśli możesz, to napisz jakiej grubości cegły najlepiej zastosować? Jeszcze zauważyłem, że nie zaznaczyłem, iż kocioł ma być bez nawiewu z miarkownikiem.
  22. Witam, Parę miechów temu zacząłem zawracać tyłek pytaniami dotyczącymi zagadnień konstrukcyjnych kotła, planując skonstruować kocioł dopasowany do planowanej przeze mnie instalacji. Mam do ogrzania dom ca 130m2 (dobrze ocieplony), instalacja ma być z buforem ciepła. Zdecydowałem się na kocioł GS, gdyż palony od góry wydaje się prostszy w obsłudze od DS (mam nadzieję, że tym stwierdzeniem nie wywołam kolejnej wojny religijnej ;) ). Na rysunku klapki PG i PW (z kierownicą) zostały zaznaczone na razie mocno schematycznie, brak króćców, tym niemniej chciałbym poznać opinię kolegów na jego temat. Aby było łatwiej ocenić konstrukcję dopiszę, że powierzchnia płaszcza wodnego wyniosła ca 1,5m2, ruszt żeliwny, sztabkowy o wymiarach 26,5 x 20 cm. Wysokość zasypu do dołu drzwiczek załadunkowych - 60 cm. Izolacja - wełna 3cm. Aha. Na pytanie, czemu tak duży kocioł, odpowiadam - chciałem mniejszej mocy, ale z wysokim zasypem i dużym wymiennikiem. Myślałem, że powierzchnia wyjdzie mniejsza i sam się zdziwiłem jak dziś w końcu policzyłem. Nie widzę w tym jednak problemu, bo bufor i tak powinien ustabilizować jego pracę na wysokiej sprawności. Oto rysunki. Liczę na konstruktywną krytykę.
  23. Poszukaj informacji na temat korozji niskotemperaturowej kotła...
  24. Hej, Zależy jak jest umieszczony króciec. Podczas ładowania spowodowanie wirowania zładu nie będzie trudne, o ile bufor będzie robiony pod takie rozwiązanie. O rozładowanie też zbytnio się nie martwię - jeśli przestanie działać pompa cyrkulacyjna kotła i zamknie się zawód zwrotny umieszczony za nią, to pompy od bojlera i CO będą musiały skądś pociągnąć wodę, a tym miejscem będzie bufor. Dodatkowo, kiedy temperatura na powrocie z instalacji (powrót do kotła i na dół bufora) spadnie poniżej wartości na jaką będzie ustawiony zawór zabezpieczający kocioł, to tenże się zamknie i wtedy nie będzie już innej opcji niż pobór z bufora.
  25. TO wystarczająco. To 30 st C RÓŻNICY temperatur pomiędzy czujnikami A i B. Czyli jeśli kocioł będzie o 30 st cieplejszy od bufora na ten przykład. W praktyce warto go nastawić na 5-10 st. C, nie więcej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.