Treść opublikowana przez observer
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Zawirowywacze są w planie, ale mechanizmu chwilowo nie przewiduję, chciałem mieć możliwość wypróbowania ich działania i planowałem zrobić 2 - 3 zestawy o różnym skręcie, każdy będzie miał uchwyt do łatwego wyjmowania i przy okazji czyszczenia (za mimośród robi ręka użytkownika). Dostęp jest dobry, tylko górna pokrywa mocowana na śruby trochę to utrudnia, myślę żeby zrobić ją otwieraną do góry, ale to za jakiś czas. Pooglądałem trochę niemieckich konstrukcji, oni się lubują w pełnej automatyce, nawet w popielniku są różnego rodzaju mechanizmy zgarniające. Obsługa ogranicza się do sprawdzenia opału i wyniesienia co jakiś czas małej zamkniętej skrzynki z popiołem. Tu tak pięknie nie będzie, ale za to taniej.
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Obliczenia robiłem na podstawie książki Wiesława Pudlika (jest tu gdzieś na forum do pobrania), od strony wodnej wychodziło troszkę ponad 100 'C, ale obliczenia są teoretyczne dla sytuacji gdy spaliny o temp 1000 'C omywają całą blachę, w rzeczywistości będzie to tylko mały fragment tej blachy, ciepło się rozejdzie na boki i tyle stopni nie osiągnę (chyba że na grubej warstwie rdzy, pyłu przylegającej do blachy). Kupię szamot, wyjdzie najrozsądniej cenowo. Jeszcze takie pytanie: kleić szamot do ścianki, czy zrobić ramkę i przyłożyć na luźno, byle się nie przewracał. Po spawaniu wzmocnień zostały mi takie "szpile" na 3-4 mm, sporo kleju bym musiał tam dać, no i jaka grubość - 40mm wystarczy? Nie chciał bym wyizolować całkowicie paleniska jak już wstawiłem tam płaszcz wodny. Na razie 2 fotki - szpile i kociołek na leżąco. Te wszystkie wzmocnienia są spawane od zewnątrz, od wewnątrz były tylko łapane dla wygody.
-
Jak Palić W Kotle Z Palnikiem Rynnowym Defro Duo Uni
Tak jak dla grzejników - na ścianie, jak jest jeszcze dodatkowo pogodowy to na zewnątrz. Masz podłogę zamienioną na wielki grzejnik, ma ogrzewać pomieszczenie, jego dokładna temperatura nie jest aż tak istotna, ale musi się mieścić w pewnych granicach, takich które zapewnią komfort cieplny osobie po niej chodzącej (nie zimna i nie gorąca). Grzejnik może być gorący, za chwilę zimny i znów gorący i nikomu to nie przeszkadza, a podłoga jednak nie może. Przydało by się ustawić temperaturę zasilania podłogi, tak aby pompa jak najrzadziej się wyłączała, lub chociaż miała jak najkrótsze krótkie cykle pracy i postoju. Jak się nie da na sterowniku, to pozostaje przykręcić zawór 4D. Pewnie nie miał byś tego problemu gdyby zima w tym roku nie próbowała udawać wiosny.
-
Jak Palić W Kotle Z Palnikiem Rynnowym Defro Duo Uni
Non stop nie musi, ale takie cykle to nie jest dobry pomysł. Jeśli chcesz puszczać z przerwami, to żeby osiągnąć zadaną temperaturę musiał byś podnieść temperaturę zasilania podłogówki. Ilość ciepła jaką musisz dostarczyć jest taka sama. Taka cykliczna praca dodatkowo ze zwiększoną temperaturą naraża mechanicznie elementy instalacji (ciągłe kurczenie i rozszerzanie przy zmianach temperatury). Jak chcesz zaoszczędzić, a masz ciepły domek, to wyłączaj na noc.
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Trochę cicho w temacie, wygląda na to, że pelleciaka buduję pierwszy. Blachy już wypalone, powolutku się składa, jak zmontuję, wrzucę jakieś fotki. Mam jeszcze kilka pytań, takich bardziej klasycznych jak by ktoś był uprzejmy odpowiedzieć: Ścianka na wprost palnika ma grubość 10mm, temperatury płomienia nie znam, proszę o korektę - 1000 czy więcej? Licząc dla 1000 uzyskałem temperaturę ściany od strony paleniska około 800-850 'C, od wewnątrz też będzie sporo, teraz się zastanawiam, czy dać tam płytkę szamotową, czy starczy sama blacha, czy może jakiś kawałek blachy żaroodpornej? Tak samo tylna ścianka kotła. Nie chciał bym ich całkiem izolować jakimś grubym szamotem, ale widzę że dla poprawy procesu spalania w wielu kotłach stosuje się takie osłony. Jeśli blacha to też na klej żaroodporny? Druga sprawa, blacha (ogólnie stal). Macie sporo doświadczeń w użytkowaniu różnych typów kotłów, czy blacha kotłowa 265GH to reklama producenta, czy faktyczna poprawa trwałości kotła? Sam już zgłupiałem czytając przechwałki producentów czego to oni nie stosują, a potem takie artykuły jak np ten: http://zawijan.wordpress.com/poradnik-uzytkownika/pionowe-czy-poziome/zeliwne-czy-stalowe/ (część za tabelką o zaletach żeliwa)
-
Jak Palić W Kotle Z Palnikiem Rynnowym Defro Duo Uni
Na 140l CWU (+ okolo 10 w rurach) i temperatura 65 'C wychodzi mi że minimalna całkowita pojemność naczynia wystarczyła by 8l, jak kupiłeś te 18, to masz zapas. Ciśnienie wstępne jest po to żeby woda z instalacji pod ciśnieniem 3 bar nie wypełniła większości zbiornika , Instalator nie powinien o to pytać, powinien to wiedzieć. Teoretycznie powinno być troszkę więcej powietrza niż wody, ale każdy zbiornik ma jeszcze podany zakres ciśnienia wstępnego, jak kupisz taki o ciśnieniu wstępnym do 4 bar lub więcej to dmuchaj 3,2, jak taki 0,5 - 3 to 2,8.
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Ojciec ma kociołek, który przypomina prapra dziadka tego ze strony 10, różnica jest taka, że ma inny wymiennik, palenisko jest z lewej, a palnik na olej z prawej no i kolor ma zielony, ale też szwedzki. Pierwszy prototyp jaki narysowałem przypominał odrobinę tego malucha ze strony 9, sam wymiennik miał 650 mm głębokości (wtedy jeszcze mierzyłem długość płomienia z filmiku reklamowego :P ), do tego wystający z drzwiczek palnik dodatkowe 325 mm i czopuch. Rury skośne 6 szt po 550 mm i poziome 6 szt po 400 mm. Stwierdziłem, że przy tych wymiarach palnik w drzwiczkach to idealny potykacz co by się wykopyrtnąć w kotłowni jak się przepali żarówka i odpuściłem tę wersję. Dzięki za katalog, chyba mam pomysł na ograniczenie długości wymiennika i usprawnienie pierwszej wersji prototypu. Dokładam też coś do pooglądania z północnej myśli technicznej, nie tylko o pellecie, są też DS-y na drewno. ombyggnadsteknik !!.PDF 16210501_Manual_CTC_EcoFlex_ en.pdf
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Dzisiaj chwile testowałem znów palnik, w serwisowych ustawieniach czasu podawania i mocy wentylatora nie grzebałem, sprawdziłem tylko co daje płynna regulacja mocy. Wyszło tak, że na minimum (25%) pobrał 2,2 kg/h, a na maksimum (100%)tylko 3,5kg/h do tego na max jest trochę za mocno zasypywany paliwem i nie daje rady tego przerobić na aktualnych ustawieniach. Najdłuższy płomień ma w okolicy 60-70%. Producent wspominał o tym, że planują zmienić żmijkę w podajniku na okrągłą z pręta, bo aktualna z płaskownika za dużo pobiera i trochę nierówno dozuje. Mimo że pellet miałem dość kiepski, pokruszony i z mnóstwem pyłu, to palnik nieźle dawał sobie radę, nic nie dymi nawet jak się przydusi chwilowo nadmiarem paliwa. Oglądając niektóre konstrukcje mam wrażenie, że po zamontowaniu palnika na pellety ta sama konstrukcja, powstała z przedziurawienia zwykłego GS-a po odjęciu ceny palnika i zasobnika jest minimum 2x droższa niż w wersji stałopalnej nawet ze sterownikiem i wentylatorem. Jeśli wziąć cenę gołego prostego pudła do przeróbki może mnie nie wyjść taniej, ale przy cenie dedykowanych pelleciaków wychodzi znacznie taniej :) Prawie rok temu odratowaliśmy trochę blachy z kursu na złomowisko, miały być na awaryjny kociołek w razie padnięcia staruszka, do tego trochę później doszło parę metrowych kawałków rury za przysłowiową "czapkę śliwek". Gdybym miał z tego zmontować kocioł, to mam go za max 10% gotowego wymiennika, ale to są zwykłe blachy, żadne kotłowe o grubości 5mm i pół arkusza 10mm, rury trochę lepsze, bo 235, za to spora średnica 75mm i ścianka tylko 4mm (teoretycznie grubości w normie, tylko nie ta klasa stali). To, co z tego materiału posklejam zostaje do testowania, poprawek i kombinacji, dokupuję tylko niezbędne drobiazgi. Zamieszczam wygląd prototypu, na czerwono oznaczona jest droga spalin, na zielono płyta szamotowa na mały dopalacz, niebieskie to płaszcz wodny, grubsza linia to blacha 10 mm - nad palnikiem, na wprost niego i na wprost drzwiczek (mogła by być 6mm, ale nie mam :) ). Zasady były takie: - musi być wykonalny z tego materiału, który już mam - łatwy w czyszczeniu (stąd skośny wymiennik i wyczystka z przodu) - łatwy do poprawienia (no prawie to wyszło, w pierwszej wersji nie było płaszcza wodnego w palenisku i wylot do cybucha był inny, nie było takiego miejsca, gdzie nie dało by się spawu poprawić). - możliwość ewentualnego montażu wężownicy CWU w przestrzeni kotła (parę metrów da się wcisnąć, wersja "chuda" wyglądała jak litera Z, tylko jak to ocieplić? ) Rur jest tylko 6, wcisnął bym 8, ale mi jednej brakuje i tak zostawiam, muszę mieć ułożenie symetryczne ze względu na wzmocnienia, powierzchnia wymiany rur to 1,03 m2 Do rur planuję zawirowywacze. Powierzchnia blachy umożliwiająca wymianę to 0,94 m2 Dolne drzwiczki otwierane, górne odkręcane, ten zygzak na górnych to kierownica spalin. Te sexi wcięcia na przedniej i tylnej ścianie są dla wzmocnienia, żeby się za łatwo nie wybrzuszały (planowałem też na bocznych, ale bez rozrysowania tego w 3D chyba się nie obejdzie, ewentualnie drukarka, nożyczki, klej i próbować do skutku). To było by na tyle, czekam na krytykę i ewentualne pytania :)
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Jutro miałem zamiar sprawdzić, co też producent mi naustawiał, na sterowniku wszystko podane jest w % cyklu pracy np: dawka paliwa przy maksymalnej mocy 25%, dawka paliwa przy minimalnej mocy 10%, tak samo obroty wentylatora (ta minimalna moc to czasowe podtrzymanie przed zgaszeniem jeśli temperatura nie przekroczy zadanej o ustaloną wartość). Przydało by się to przeliczyć na jakieś konkretne wartości. Zrobię mu test wagowy na 100% i 10% mocy, w poprzednim teście, skręciłem mu moc na 20%, płomień nie wychodził z rury, a paliło się całkiem czysto, ale ile to było kg/h to pojęcia nie mam. Ten palnik ma obrotową komorę spalania, kręci nią jak betoniarka, tylko z przerwami i powoli, zauważyłem przy wygaszaniu, że nawet jak się w nim tlą resztki paliwka to nie chce kopcić.
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Witam. Raczej zrobić niż kupić, gdyby do pełnego zadowolenia wystarczyło tylko kupić, nie było by połowy tego forum (ale kupię jak sobie zupełnie nie poradzę). Fabryki też nie planuję, prowadzę maleńką działalność gosp. i mam pewne możliwości, żeby sobie na boku, powoli taki kociołek poskładać = tanio. Dochodzi jeszcze druga kwestia finansowa, jeden dla mnie, jak będzie ok, to drugi dla ojca zanim jego ponad 20-letni kopciuch przejdzie na wieczne złomowisko. Za różnicę w cenie tych 2 sztuk między zrobieniem a kupnem mamy sporą część drugiego palnika, myślę że warto (do tego jego specjalne wymagania: żeby miał wbudowaną wężownicę CWU, dużą pojemność wody, dodatkowy ruszt i żeby palnik nie przeszkadzał w czyszczeniu popielnika pod rusztem. Aktualnie ma te bajery w baaaardzo starym CTC PANNOR 260 tyle że palnik jest olejowy). Przeczytałem sporą część z 71 stron o budowie własnego kotła w temacie założonym przez przemysław2ar i jak widzę źle na tym nie wyszedł. Własna wiedza, chęci + pomoc forumowiczów i efektem jest lepszy kocioł za mniejsze pieniądze. Arkusz zrobiłem, bo łatwiej mi tak niż liczyć 10x na kalkulatorze różne wersje, gdyby go jeszcze odpowiednio rozbudować mógł by posłużyć innym entuzjastom kotłowego majsterkowania do przynajmniej częściowego sprawdzenia mocy projektowej swoich konstrukcji. Jak w końcu ogarne bałagan w rysunkach to wrzucę tu projekt (chyba że znów coś zacznę przerabiać i nie skończę). Palnikiem się na razie nie pochwalę, co by nie przechwalić, bo na razie działał tylko godzinę, ale zapowiada się na udaną konstrukcję, do tego w przyzwoitej cenie.
-
Budowa Nowego Lub Przeróbka Stałopalnego Na Pellet
Witam. Zaglądam na forum od pewnego czasu, obczytałem co ciekawsze tematy na ile mi czasu starczyło, znalazłem sporo pomocnych materiałów, ale i tak wyskoczę z pytaniem (na razie jednym). Sprawa wygląda tak, że potrzebuję około 6-7 kW mocy dla CO, dla domu 92 m2, ubzdurałem sobie, że będę palił pelletem, palnik już mam 5-20 kW (najmniejszy jaki zdobyłem, wg producenta na 2 kW tez ładnie pali). Jest tak zbudowany, że prawdopodobnie łyknie wszystko co się do niego wrzuci. Chciałem ten palnik wcisnąć w skrzynkę, która odbierze ciepełko i pozwoli podać dalej na domek i tu są 2 opcje: 1 projektuję, tnę, wyginam, spawam takie pudełko (2 opcje - z rusztem awaryjnym lub goły peleciak), 2 kupuję stałopalne pudełko za około 2 tys i robię gdzieś dziurę fi 200 (drzwiczki/bok), wstępnie mam kilka typów od 6 do 10 kW. Zanim dojdę do pkt 1 lub 2 chciałem przynajmniej w teorii, choćby w uproszczony sposób wyliczyć sobie jaką powierzchnią wymiennika powinien dysponować mój przyszły kociołek i/lub jaką moc mogą przenieść gotowe kotły (czyli miara, długopis i jedziem do sklepów). Skorzystałem z podręcznika dla studentów Wiesława Pudlika i na wstępie prac już mały zonk, mały kocioł który sobie trochę wcześniej rozrysowałem okazuje się średnim o mocy prawie 18 kW. Teraz nie wiem , czy moje obliczenia są całkiem złe, czy przesadziłem z powierzchnią wymiany (1,05 m2 rur i coś koło tego ścian kotła, które umożliwią wymianę). W Open Office przygotowałem sobie arkusz do szybkiego przeliczania mocy przekazanej z 1 mb wymiennika rurowego o danej średnicy, lambda spalin jest wzięta z książki, a ma bardzo duży wpływ na to ile uda się mocy przenieść. Mógłby ktoś zerknąć czy to ma ręce i nogi? (w dużym przybliżeniu uzyskuję około 8 kW z m2 powierzchni wymiany). Jeszcze takie pytanie dodatkowe: jeśli podejmę się budowy kotła i będzie to goły pelleciak bez rusztu, to czy jest sens robić mały wymiennik i tym samym ograniczać moc palnika do jego możliwości możliwości i palić ze stałym odbiorem ciepła, czy może lepiej wykorzystać go w pełni i dodać jakiś bufor? P.S. arkusz musiałem spakować, forum nie pozwoliło mi wysłać pliku *.ods, ani *.xls moc wymiennika.zip