Treść opublikowana przez Sarmata
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Ja w zeszłym sezonie spaliłem ok 4t orzecha z Wesołej, nigdy mi się nie zawiesił nie spiekał się i nie żużlował. Bardzo dobry węgiel i mało popiołu. Górny załadunek jest bardzo wygodny i do 12-14 na Maxa wchodzi ok 38 kg węgla. Może tylko na brwi trzeba bardziej uważać niż przy przednim załadunku.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Więc według Ciebie co to jest? Węglowodory spalają się do H2O, C, CO i CO2 innej możliwości nie ma. W kominie jest mokro tylko kiedy pada. Przy ustabilizowanej pracy pewnie koło 50*, im mniej puszczam w komi tym większa sprawność. Aż poszedłem sprawdzić ten komin, pół wiaderka sadzy pod wyczystką po jednym sezonie to chyba nic wielkiego. Coś tam na ściankach się zabrało ale nic nie spływa. Może przeczyszczę przed sezonem.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Witam, widzę że powrócił temat palnika, więc dorzucę coś od siebie. Po pierwszym sezonie jak u większości popękała i u mnie szamotka pod pierwszą grodzią. Żeby usunąć jej resztki, wyciąłem "wezyry" inaczej nie dało się już ich wyjąć. Poza tym i tak były wiecznie zaklejone smołą. Następnie ponacinałem szamotki z marketu jak na zdjęciach dwie grube na boki (wspierają się na płaskownikach od rusztu, nie blokują rusztu), dwie cienkie od góry i coś na kształt zawirowywacza po środku (nie do końca spełnia tą funkcję ale jest dobrym oporem dla górnych szamotek). Górne szamotki dokładałem stopniowo, ich grubość bardzo znacząco wpływa na proces spalania. Zbyt gruba przegroda powoduje odsłonięcie części rusztu i nadmiar powietrza, zbyt wąska odwrotnie, niedomiar którego PW nie jest w stanie uzupełnić. Kocioł pracuje bardzo ładnie, przy pełnej mocy na czopuch jest równe 100*. Pozdrawiam.
-
Kocioł DS MPM
Stasiu, gdyby kocioł miał stać w garażu to jeszcze ale DSa do kuchni odradzam. Po pierwsze smoła w zasypie po prostu śmierdzi nawet na zimnym piecu, po drugie przy rozpalania i dokładaniu zawsze trochę przykopci po trzecie masz mały metraż, dwiema suszarkami byś to ogrzał, może 2 taryfa?. Jak już musi być węgiel to mały podajnikowiec te marketowe mają sporo nienajgorszych opinii, poczytaj. W pomieszczeniach mieszkalnych chyba nie można montować kotłów raczej piecokuchnie ale tego nie zgłębiałem.
-
Kocioł DS MPM
Tak naprawdę każdy ma przewymiarowany piec, bo dobiera się go na -20* a średnia zimowa temp to +1* i przez większość czasu pracuje na 1/3 mocy max. Hidom, to masz piec nie szczelny. Powymieniaj sznury w drzwiczkach, może klapka się nie domyka itp. Po zamknięciu powietrza piec powinien się zadusić. Ja wrzucam pond 30 kg na raz i nic się nie ma prawa zagotować nawet przy minimalnym rozbiorze ciepła.
-
Kocioł DS MPM
Hidom, nie rozumiem w czym MPM miałby być lepszy niż Twój obecny Sas skoro przerobiłeś go na 100%DS. Katalogowo wchodzi do niego 25 kg więc masz spokój pewnie na dwie doby. Jak będziesz go zasypywał do pełna to spalisz na sezon może 1,5T czyli 300pln więcej i chcesz kupować nowy kocioł za 3000? Policz to lepiej jeszcze raz.
-
Kocioł DS MPM
Wygooglałem ostatnio takiego MPMa, ze skąpego opisu wynikało że to też DS, może jakiś powiększony. Ale tak wyobrażam sobie sensowny kocioł na drewno. Jeżeli układ miałby jak w U24 czyli komorę przez całą długość i wymiennik po prawej stronie tak żeby wchodziły klocki "metrówki". Jeszcze jakby komorę wyłożyć płytkami szamotowymi to wszystkie HG można by złomować.
-
Kocioł DS MPM
Marekd626, ja w Mpm 12-14 palę węglem i nie wyobrażam sobie palenia w nim drewnem. Komora ma szerokość 30 cm po sezonie już 28 bo jest tyle smoły. Klocki trzeba by ciąć na 25 cm żeby się nie blokowały. Zasyp węgla wystarcza na 24-36h ale drewno objętościowo ma 2.5x mniejszą kaloryczność. Przy drewnie nie sugeruje się mocą tylko wymiarami komory, ja brałbym te o szerokości 40 cm czyli 21kW. A tak na marginesie, nasze opiekuńcze państwo coraz bardziej się o nas troszczy, w nasze gminie już podobno nie wydają pozwoleń na nowe budynki z ogrzewaniem węglowym nawet na eko groszek. U nas zawsze to urzędnik wie lepiej.
-
Kocioł DS MPM
Kamilll, ja na piecu utrzymuje 60-70*, na grzejniki puszczam 50-60* w zależności od temp. zewnętrznych. Wszędzie mam termostaty oprócz drabinki w łazience, to się super sprawdza. Jak termostaty za bardzo się przymykają to zaczynają szumieć, wtedy zmniejsza temp. na zaworze 4d. Pompki mam jedne z najtańszych i nic jeszcze nie padło. Idzie to ogarnąć ręcznie ale instalator polecał mi pompkę z elektronicznym sterowaniem przepływu, teraz muszę przyznać, że przy termostatach to by się sprawdzało idealnie.
-
Kocioł DS MPM
Ja doszedłem do zupełnie przeciwnego wniosku, palę cały czas nawet przy +10* i 20 kg węgla pali się wtedy 36 godz. W domu jest stabilna temp, nie ma wilgoci, nie mówiąc o wygodzie. Testował mniejsze palniki ale u mnie komin radzi sobie sensownie z palnikiem 8-10 kW, nie kopci przy załadunku. Sadzy na wymienniku nie ma, tylko popiół, regularnie dodaje Sadpalu na zasyp i czyszczenie raz na tydzień, można nawet bez wygaszania.
-
Technika Palenia W Kotle Górnego Spalania - Wydzielone Z Tematu "kocioł Ds Mpm
Stasiu, jeżeli nie masz wydzielonej, zamkniętej i wentylowane kotłowni to nie bierz MPMa. Żona wyrzuci cię z domu razem z tym kotłem po pierwszym odpaleniu. A o zmniejszaniu palnika w Twoim przypadku nie ma mowy. Weź kocioł z klapą rozruchów nad paleniskiem typu KWKD lub HEF. Chyba że dołożysz 1000pln na wentylator wyciągowy.
-
Kocioł DS MPM
Luczyw, kocioł nie huczy bo dusisz go brakiem tlenu, otwórz mu PW to powinien się odezwać. Dan1, ja mam dobrze ocieplone 230m2, i przy średniej zimowej +1* spalam ok 20 kg węgla a przy -15* 35kg co daje ok 8,5 kW. Nawet jak weźmiesz MPM 5-7 to nie zmarzniesz. Podejżewam tylko że przy krótszej komorze bardziej trzeba uważać na spiekalność węgla. Ja do 14 sypie 32.2 i nie ma żadnych problemów. Do DSa żaden bufor nie jest potrzebny, ja też mam termostaty na grzjnikach i 2 zawory 4d. Na grzejniki puszczam ok 50*, wtedy termostaty nie szumią, na podłogówkę max 25*. Zaciapa, drewno to zupełnie inna bajka moc nic Ci nie powie, kieruj się wielkością komory (czytaj stałopalnością), od Mpm 21 wzwyż z górnym załadunkiem. Chyba że jesteś emerytem i masz czas na dokładanie co 3 godz.
-
Kocioł DS MPM
Fizyki nie da się oszukać, smoła zawsze będzie się osadzać na najchłodniejszych częściach komory. W wezyrach również szczególnie w miejscu mocowania. Przewietrzanie trochę pomaga, smoła odparowuje i kruszeje ale powietrza trzeba podać więcej niż na to pozwala seryjny otworek w drzwiczkach ale wtedy z kolei żar wędruje do góry. Niestety to mankament dolniaków.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Ograniczyłem palnik w mojej 14 jeszcze po bokach. Nic się nie zatyka i spokojnie wystarcza nawet przy -15. Dopala nawet nieźle ale fakt, PW powinno być podawane znacznie wcześniej, zaraz pod przegrodą. Jak przeczyściłem wezyry i puściłem więcej powietrza górą to w palniku było niebiesko jak na gazie. Jak chodzi o spiekanie to podawanie powietrza nad zasyp pogarsza tylko sytuację. Im mniejsza warstwa węgla się pali tym lepiej. Podbijam prośbę, dorzucajcie zdjęcia.
-
Wydzielone Z Tematu "kocioł Ds Mpm" Instalacja Grawitacyjna Co Z Miedzi
Kupfer, pisz o faktach a nie o PRLowskiej wsi. Masz taką instalację i nie chodzi na grawitacji czy tylko tak słyszałeś? U mnie też działa. Oczywiście miejsce kotła jest w piwnicy a nie jak w obecnych projektach w komórkach jak piecyk gazowy. Naturalnie teraz tak się nie robi bo są dostępne pompki zawory 4D i sterowniki co poprawia komfort cieplny. Co nie znaczy że grawitacja przestała obowiązywać, nadal g=9,81m/s2.
-
Wydzielone Z Tematu "kocioł Ds Mpm" Instalacja Grawitacyjna Co Z Miedzi
Nie rozpowszechnianie proszę mitów i niesprawdzonych informacji. Ja mam grzejniki na pex al pex 16 i znakomicie działa na grawitacji, wystarczy że rozdzielacze są niżej niż grzejniki. W razie braku prądu mam obejście pompek z zaworem zwrotnym, żadna filozofia. Masterofpuppets, MPM jest bardzo stabilny, nawet przy zerowym odbiorze prędzej się udusi niż zagotuje. Jak weźmiesz najmniejszy to powinno być OK. Jak chcesz grzać wodę to podepnij bojler na małym obiegu z piecem a dom przez zawór mieszający może nawet z słownikiem jak nie masz termostatów na grzejnikach. W lecie wodę lepiej grzać prądem bo z pieca to więcej zachodu niż oszczędności. Do dolniaka w mojej opinii nie ma sensu pakować bufora.
-
Kocioł DS MPM
A próbowaliście dopuszczać więcej powietrza nad zasyp? Czy zawieszony węgiel czy nie i tak powinno się palić. Ja mam dorobioną klapkę nad zasypem spiętą z dolną na jednym miarkowniku. Jak ruszt się zapopieli i powietrze z popielnika już nie dociera, otwiera się górna jako rezerwa. Dwie jednocześnie nie mogą się otwierać bo kocioł zaczyna "fukać". Teraz zapakowałem ścinki z paneli i testuje tylko na górnej klapce jak Dakony do drewna. Wygląda obiecująco, jak protestuje to napisze więcej.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Małe podsumowanie ostatnich mrozów: przy -14*C spaliłem 35 kg na dobę orzecha z Wesołej (dom 230 m2 ocieplenie styropian 15cm, okna 3 szybowe). Wg moich obliczeń to ok 8,5 kW mocy ciągłej i jest jeszcze spory zapas, bo palnik nadal mam pomniejszony o 2/3, wreszcie udało mi się załączyć zdjęcie. Sprawność wychodzi mi na poziomie ok 70% (przy niższych mocach oczywiście spada). Witek, u mnie normalnie żużel się nie tworzy, raz zasypałem popiół na węgiel żeby ograniczyć smołowanie komory ale później musiałem wygarniać spieki. Przy okazji, u mnie dolna krawędź drzwiczek jest nieco wyżej niż ruszt i trochę utrudnia to wygarnianie żużla czy ew kamieni. Żużel powstaje po przekroczeniu temp. topnienia popiołów, zależy to od warunków spalania i samego węgla, granulacja raczej na to nie wpływa, pozostaje testować węgiel z innych kopalni. Hidom, szukając kotła kierowałem się przede wszystkim wygodą: łatwe czyszczenie, załadunek max 2x na dobę przy -20*C i minimum mechaniki która może się popsuć. Dlatego padło na MPM 12-14 i jest całkiem nieźle, obsługa nie jest uciążliwa a dym z komina ciężko zauważyć. Jedną rzecz mi instalator zawalił, nie mam obiegu na zbiorniku wyrównawczym na strychu, przy ostatnich mrozach zaczęło go łapać. Niby nic się nie stało ale coś będzie trzeba z tym zrobić <_< .
-
Kocioł DS MPM
Winio, początkowo szamotki leżały pod kątem bo u mnie palnik nie kończy się z przodu i z tyłu na tej samej wysokości. Teraz dołożyłem pół cegiełki na tył i szamotki położone od góry są poziomo ale nie ma to znaczenia. Przekrój palnika na wylocie zmniejszony jest o ok 2/3 moc max. proporcjonalnie. Są tego plusy dodatnie i ujemne, instalacja dłużej się rozgrzewa i gorzej się rozpala, trudniej łapie ciąg. Zysk jest taki że, płomień dłużej pozostaje w palniku i gazy się dopalają. Do prawidłowego spalania potrzebne są 3 czynniki, palny gaz, tlen to oczywiste ale również temp musi być wyższa od temp zapłonu, co zaobserwował Gredy na szczelinie PW. Mała dygresja na temat CWU, podtrzymywanie pieca tylko dla potrzeb ciepłej wody nie ma sensu a codzienne rozpalanie to pomyłka. Ja mam ogrzewacz gazowy Aristona 80 l z wężownicą do CO. Mogę polecić takie rozwiązanie, gaz podtrzymuje do 40* a CO gdy się pali podbija do ok 50*. Na razie jadę na gazie z butli bo rura z ziemnym jeszcze jest za płotem ale wygoda niesamowita. Mam jeszcze puszczony bypas z wężownicy na drabinkę w łazience do suszenia ręczników w lecie, działa na grawitacji. Szamotka pod pierwszą grodzią powoli mi się przepala, nie wiem czy dociągnie do końca sezonu. Zamawiał już ktoś oryginalny czy dorabiacie z szamotek, jak je łączyć, przęt przez środek? Sorki, ale zdjęcia nie chcą się załaczyc, spróbuje później.
- Kocioł DS MPM