Skocz do zawartości

drozdii

Forumowicz
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez drozdii

  1. Cześć Sprawa niby prosta, a jednak skomplikowana. Przede mną ostatni sezon grzania w kotle węglowym. Szukam teraz gazowego, ale potrzebuje takiego, którego moc minimalna jest niższa niż 1,5kW. Znalazł ktoś taki? Większość zaczyna się od 1,8 - 2kW.. Chodzi o niepotrzebne taktowanie kotła, gdy będzie przewymiarowany. Ogólnie dostępne kotły mają modulację mocy ale ogólnie to mnie ona przeraża, bo mój dom w największe mrozy (-20st.C) potrzebuje 5,5kWh średnia to 1,5kWh, a kotły modulują w granicach 2-24KW. Na co tyle i po co to nie wiem. Chyba, że szukam dziury w całym, niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu, że im rzadziej kocioł się włącza/wyłącza tym lepiej dla niego i jego trwałości.
  2. Komfort jest wtedy gdy straty ciepła uzupełniane są na bieżąco. Grzanie w jakiś tam okienkach czasowych daje złudzenie komfortu, skoki temperatury po rozpaleniu i zgaszeniu są odczuwalne Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
  3. A temperatura zasilania i powrotu z OP? Jaka delta bo nie znalazłem tej informacji? Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
  4. Za kWh z wszelkimi opłatami to bedzie w granicach 20gr, nie 1.20zl
  5. Zbliża się koniec roku 2016 a w tytule poprzedni sezon grzewczy ;) Obecny sezon 2016/2017 to 812kg węgla, rozpoczęty jakoś w drugiej połowie września. W tym oczywiście CWU. Dom 120m², ocieplony 15cm styro na ścianach, strop 30cm wełny, w podłodze 10cm styro. Dom na tak zwanym wygwizdowie więc wynik dla mnie jest jak najbardziej do przyjęcia. Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
  6. Hmm. Bardzo ciekawe spostrzeżenie a propos temp i spalania. Moim zdaniem wynika to ze sprawności spalania węgla. Im niższa temp. zew. tym wyższa sprawność kotła (nie kisisz opału). Ogólnie gaz wychodzi ok. 30% drożej niż węgiel spalany z przyzwoita sprawnością 60-70%. Jeśli ktoś płaci 2000zł za ogrzewanie, 600zl więcej grzejąc gazem to cena komfortu. Kusi strasznie ale już się słyszy o podwyżkach cen gazu o 12% i nie wiadomo co będzie dalej. Jak się ruski dogada że szwabem w sprawie OPAL to będzie tylko gorzej
  7. Mój regulator ciśnienia też się popsuł, z tymże u mnie blokował się w jednym miejscu i przebijał ciśnienie o 2 bary. Dopiero jak go rozebrałem i przeczyściłem to działa ok. Było sporo kamienia. Myślę, że prędzej niż później czeka mnie zainstalowanie zmiękczacza wody. Pytanie: jakie zadanie spełnia naczynie przeponowe? U mnie nic takiego nie ma.
  8. Ja od ponad tygodnia mam uruchomioną podłogówkę, w domu 22-23 st.C. Żona strasznie narzeka jak temperatura spada w okolice 20 więc co zrobić :P Poza tym w łazience muszę trochę przełamać "rześkie" powietrze, 2 małe córeczki i codzienne kąpiele tego wymagają ;) Jak mieszkałem jeszcze w domu rodzinnym to nawet w zimie miałem okno uchylone i w pokoju 18, góra 19st.C. bo tak lubię. Ale teraz trzeba się poświęcić ;) Poza tym temat trochę na siłę (kolejny). Czy już zaczynamy sezon grzewczy zależy od wielu czynników: 1. upodobań domowników - przede wszystkim 2. rejon polski - porównaj Dolny Śląsk i Suwałki 3. izolacja
  9. Przede wszystkim kosztuje wężownica. Pracy tu w sumie najmniej bo np. u mnie wyniosły lekko ponad 10% wartości wężownicy (39mb fi 18) ;) Sam bufor ekstra sprawa. Mam, palę z nim w układzie już ponad rok. Nie było tylko czasu go porządnie docieplić więc mam straty postojowe przeszło 4kWh/24h :/ 2 tygodnie i bufor sam się rozładowuje. Ale na tydzień ciepłej wody w lecie wystarczy (4os.)
  10. Ja tak liczyłem dla CWU w lecie, więc ile wyprodukowałem w kotle tyle szło tylko do bufora(no prawie bo trochę ciepła zostawało w kotle, niestety). Wrzuciłem to wszystko nawet do arkusza i wychodzi mi, że kocioł pracował przez lato ze średnią sprawnością 73% (wacha się 60 do nawet 85% sic!), i potrafie uzyskać z kg węgla blisko 6KWh energi(też średnio). Wiem, że są to dane przybliżone, ale ostatnie 10 rozpaleń od góry (z 44 które zapisałem), wskazuje że palę ze średnią sprawnością 80%(!). Faktem jest, że przez lato testowałem różne ustawienia PW i PP (palę od góry) i udało mi się uzyskać prawie bezdymne spalanie. Ale faktycznie jest tak dobrze? Możliwe to jest w zwykłym zasypowcu?
  11. Można jak najbardziej. Tylko jest jedną kwestia, pex nie akceptuje wysokich temperatur rzędu 70-80 więc musiałbys założyć jakis zawór mieszający. Ja mam pexy od rozdzielacza do grzejników ale nie zdarzyło mi się puścić na nie więcej jak 50st. wszystkim steruje zawór ze sterownikiem
  12. Ocieplac czopuch? W jakim celu?
  13. sambor -> w buforze nie trzeba mieć 70st żeby ciepła woda była w domu. Dobrze wiesz, że wszystko zależy od długości i średnicy samej wężownicy. Teoretycznie przy 50mb wężownicy fi 18 można już z 50st.C na buforze uzyskać na wyjściu do CWU 40-45st.C (zależy od wielkości przepływu). Na pewno wygodniej jest grzać wysoko bufor i nie widzę problemu, żeby grzać go w lecie nawet do 90st. Dobrze zaizolowany traci 1-2 KWh na dobę co nie jest jakąś wielką stratą a i wizyt w kotłowni mniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.