Skocz do zawartości

kupfer

Stały forumowicz
  • Postów

    641
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez kupfer

  1. Witam.Skoro kolega liban z grubej rury to ja też.Do kolegów z własnymi życzeniami i specjalnymi zamówieniami(ja też takie mam).Na pewno niektórym to się nie spodoba i będę miał kilku wrogów więcej.Liczcie się z tym że indywidualny projekt to masa roboty dla przema,a jest on człowiekiem nader skromnym i robi to za niewielkie pieniądze kombinując przy tym żeby było jak najtaniej.Mój kocioł 10 kw. to też drewniaczek z moją widzi mi się komorą załadowczą i paleniskiem szamotowym(również prototyp).Koszt 5-8 k i taką sumę od początku na to przeznaczyłem i nie naciskam na przemka jak skończy i policzy koszty prześlę resztę pieniędzy.Jak ktoś chce gotowy projekt to ma za 4 k.Więc dajcie spokojnie zrobić to co chcecie,a dla tych co mają wątpliwości co do spawów to jestem człowiekiem niesamowicie przezornym i na każdego fachowca patrzę podejrzliwie.Byłem osobiście u przemka(380 km.koszmarnej drogi w poprzek polski)z ojcem(spawał zbiorniki na odpady atomowe),tylko po to żeby sprawdzić jego spawy i nie wiem który wielki producent spawie elektrodą,a to dowodzi klasy tego producenta.Wybacz przemo ale trza było coś w końcu napisać,bo będzie to wielka szkoda dla polaków jak przestaniesz robić kotły przez " oszczędnych ludzi".Pozdrawiam.
  2. Witam.Vlad, muszę cię trochę pocieszyć na święta.Na pewno znasz kocioł Viadrus lignator.Ten kocioł wypełnia aktualną normę niemiecką a jego konstrukcja na pewno nie jest lepsza od kotłów przemka.Poza tym Niemcy to jeden z najbardziej ekologicznych krajów na świecie,ale ich na to stać(zarobki kilka razy wyższe) i myślę że w najbliższych 20latach na pewno nikt nam nie zabroni palić węglem,a drewnem tak jak ja palę to chyba nigdy.Wesołych Świąt.
  3. Pozdrawiam.Pozwolę się krótko wtrącić.Kolega Vlad ma rację.W Niemczech mierzy się CO i t.z.w. Staub t.j. sadza+ popioły lotne,a niemiecka norma spalin to t.z.w.BlmschV i chodzi w niej z grubsza o daty wymiany starych kotłów.Podam przykład.Kocioł na węgiel rok bud. przed 01.01.1975 musi być wymieniony do 31.12.2014.Podaję kilka norm.Kocioł zamontowany od 22.03.2010 na węgiel i torf do 500kw. może mieć max. 0,09g/m3 sadzy i 1,0g/m3CO.Zamontowany od31.12.2014 odpowiednio: 0,02g/m3 sadzy i 0,4g/m3CO.Są to normy niemieckie i obowiązują tylko w Niemczech a nie w EU więc nie ma żadnych obaw o kotły DS.Pozdrawiam.
  4. kupfer

    Piec Na Drewno

    Witam.Nie chcę się wymądrzać i przechwalać,ale powiem w skrócie.Mam prawie taki sam dom i cwu i palę od pięciu lat drewnem.Mam kocioł GS Spyra kws25kw na miał + 1000l bufor,zrobiony ze zbiornika na hydrofor i ocieplony 40cm. wełny mineralnej.Kocioł wyłożony z cegieł szamotowych: 3 ściany i ruszta z pozostawieniem szczeliny na usunięcie popiołu.Palę drewnem min.3lata suszonym pod dachem i 2tyg. w kotłowni co daje wilgotność drewna włożonego do kotła na poziomie 10% a najgrubsze drewno pali się jak zapałka przy minimalnej ilości podawanego powietrza .Spalam tym śmieciuchem 12-15mp. na sezon i w tym roku zrobiłem próbę:1,08mp. spaliłem dokładnie w 14dni w największe mrozy jakieś 3tyg. temu.Drewno słabe 50% sosny 50% brzozy.Jeżeli palisz takim suchym drewnem od góry i na ruszcie blacha to masz 50% mniej podkładania.Najlepszym kotłem na drewno jest według mnie porządny DS z wysoką komorą załadowczą,który jest brzydki,ale ja na piękność nie patrzę tylko jak funkcjonuje.Pozdrowienia.
  5. kupfer

    Piec Na Drewno

    Witam.Kolega Vlad dobrze radzi,żeby ekonomicznie spalać drewno musisz mieć bufor.Co do kotła to poszukaj na forum "kocioł własnej konstrukcji". Tam znajdziesz kogoś kto robi porządne kotły(mój następny kocioł też tam zrobię). Puki co żebyś tyle nie dokładał to połóż blachę na ruszta o powierzchni mniejszej 1-2cm. z każdej strony i zawsze zostaw trochę popiołu na niej.Pal jak najgrubszymi kawałkami byle przejdą przez drzwiczki,dmuchawę wyłącz z prądu i zastosuj miarkownik ciągu do podawania powietrza głównego.W drzwiczkach załadunkowych zrób małą klapkę do powietrza wtórnego.Jeśli nie masz dmuchawy to masz powyższe czynności z głowy.Pozdrawiam.
  6. Witam.Też tak myślałem kilka lat temu i choć leżę powalony grypą to nie bredzę.Akacja jest niewątpliwie obok dębu(głóg i owocowe pomijam),najtwardszym drewnem w Polsce ale czy wziołeś pod uwagę grubość kory? Jest jej przeszło 30%,a buk ma tylko 6,3 i niech stracę dam 7%.Oznacza to że mamy faktycznego "drewna w drewnie" aż 23% mniej do tego cena która jest z reguły nieco wyższa.Uważam że jest to jeden wielki chwyt reklamowy,bo kto z nas o tym wie i czy się nad tym kiedyś zastanawiał?Ja też się o tym dowiedziałem przez przypadek.Do tego podobnie jak dąb potrzeba większej ilości powietrza do spalania, ale to pomijam jako że akacja ma nieco większą wartość opałową.Należy dodać że kora jest również materiałem palnym ale kilkakrotnie gorszym.Ponadto grubsza kora oznacza więcej piasku i choć to niby nic ale dla łańcucha w pilarce to żadna przyjemość.Buk jest natomiast bardzo łatwy w obróbce i łupaniu, ma tylko jedną wadę podobnie jak grab,czy brzoza mianowicie szybko się zaparza.Powinien być składowany pod dachem.Myślę że się nie wymądrzam.Pozdrowienia.
  7. Witam.Chciałem podziękować przemkowi za objaśnienia.Wiem już jak ma być zbudowany dolniak na drewno i wiem że ty go zbudujesz(jeśli chcesz) ;) .Myślałem że gaz drzewny idzie do góry, bo tlenek węgla jest lżejszy od powietrza ale są tam też inne gazy jak CO2 i w sumie ciężar tego gazu musi być cięższy i idzie na dół, tak myślę.Nie będę pisał ile spalam w kotle ani w kominku żeby nie robić zamieszania.Poza tym potraktował mnie już jeden kolega nieprzyjemnie i szkoda nerwów.Uważam że żeby do maxa wykorzystać energię w drewnie,należy palić jak najsuchszym.Ja palę drewnem o wilgotności ok.10%.Suszę pod zadaszeniem min.3lata i zanim je spalę leży min.2tyg. w kotłowni stąd taka niska wilgotność.Co to daje?Ano dużo.Weżmy np.buka;1mp. o wilgotności 20% waży w zaokrągleniu 500kg.To ma on 100kg. wody(20%) a ja mam 50kg.(10%).Niby niedużo,ale jak spalimy na rok 20mp. to będzie to 20x50kg. czyli tona wody więcej do podgrzania i odparowania.Ile to energi obliczcie sami.Zauważcie jeszcze jedno że tak suche drewno(nawet najtwardsze) pali się jak smolna szczapa z minimalną ilością tlenu co skutkuje niższą temperaturą spalin(oczywiście komin musi być ocieplony).Wziołem tu buka za przykład,bo uważam go za najekonomiczniejszy.Jeśli chcecie widzieć dlaczego to napiszę.Pozdrawiam.
  8. Witam kolego sambor.Proszę mnie nie robić w ce...! :angry: Napisałeś dnia 30.10.2012 cytuję"Mam kominek stalowy z wkładem szamotowym-prod."sparterma"+ 2 turbiny do nawiewu(osobno piętro) i przy -12C mam w domu bez dodatkowego grzania gazem ok.22C a grzeję ponad 200m2".O pozostałych nie wspomnę,no chyba że jesteś wirusem internetowm :ph34r: ,to bardzo przepraszam.Nie wiem czy masz zbyt małe pojęcie o promieniwaniu czy robisz sobie ze mnie jaja. :o Wygląda na to drugie.
  9. Witam kolego sambor.Masz rację że się powtarzam, ale myślałem,że pisanie na kilku forach jednocześnie to wymądrzanie i chwalenie się i chciałem tu nie wracać,ale widzę nie mam wyboru.Jak już pisałem mam kominek,który tylko promieniuje.Ściany kominka mają grubość 5cm.(3cm. beton ognioodporny+2cm. kafle).Posiada również piekarnik ceramiczny z termpmetrem do 300st.Wymiary piekarnika w cm; 14wys.35szer.48gł.Kominek nagrzewa spokojnie pomieszczenie do 40mkw. w największe mrozy.Zaznaczam jeszcze raz,tylko promieniuje i ogrzewa pomieszczenie w którym się znajduje.Jeżeli chcesz wykorzystać konwekcję powietrza to musi taki kominek mieć kanały konały konwekcyjne(otwory w obudowie) czego jestem przeciwnikiem.Dodam jeszcze że nie ma w nim rusztu a palenisko to zwykłe dno z betonu ogniodpornego gdzie przed pierwszym rozpalaniem wsypujemy wiadro popiołu drzewnego i tyle musi go tam zawsze pozostać.To wymóg producenta(też bardzo mądra głowa).Drewno spala się bardzo powoli z małym płomieniem coś w rodzaju palnika gazowego.Jeśli cię to interesuje,mogę opisać wczorajszy dzień co i ile spaliłem.Zrobiłem to po to żeby raz na zawsze to udokumentować,bo wiedziałem prędzej czy póżniej będziecie o to pytać.Podobnie palę w moim kotle i osiagam całkiem dobre wyniki, ale to już inne forum.Pozdrawiam wszystkich.
  10. Witam.Dziś przeczytałem wszystko o kotłach przemka2ar i jestem trochę w szoku(w pozytywnym znaczeniu).Myślałem że ten gatunek konstruktorów dawno wymarł :D .Jedno jest pewno kiedy mój kocioł dokończy żywot(ma 10 lat),następny będzie od przemka.Na moje potrzeby musiał by to być INO12kw z wydłużoną komorą spalania,ładowaną od góry a na ruszta wyłożył bym z cegły szamotowej.Doszedłem do wniosku,że konstruktor tego kotła podanego przeze mnie w internecie dobrze myśli.Na drewno potrzeba jak największą komorą spalania i jak najmniejszy palnik a to kocioł wysoki i wąski.Tak ja to widzę a co wy nato?Przemku spróbój w tym kotle położyć na próbę blachę na ruszta tak żeby miała z każdej strony 1-2cm.luzu na dopływ PG i zostaw zawsze trochę popiołu(pół wiaderka),a zobaczysz że będzie się dłużej i równomierniej palić.Popatrz ognisko na ziemi bez rusztu też się pali.Ruszt potrzebny jest tylko do natlenienia węgla i po to go wymyślono,a dzisiaj ludzie go używają do palenia drewna.Jeszcze jedno do kolegi sambor.Jeśli szukasz kominka zgazowującego drewno to widziałem coś takiego na google.de pod Wallofner H,F.Energiesystem.Jak czegoś nie zrozumiesz chętnie przetłumaczę.Pozdrowienia.
  11. Witam.No właśnie jeśli jest to kalvas-2 to chyba nie ma sensu tego robić.Konstruktor pisze jednak że pali mokrym drewnem i piec jest czysty, czy to przechwałki? Nie znalazłem do tej pory producenta który by się na to zgodził, min. 50-60st. na powrocie i max.20%wilgotności.Poza tym uważam że w dobrym dolniaku powinny być 3 doloty powietrza co przy węglu się sprawdza, a przy drewnie chyba nie powinno być PW w drzwiczkach zasypowych ze względu na ucikający gaz.Tak to zrozumiałem.Uważam też że budowa kotła na węgiel i drewno to przepał drewna które spala się za szybko,wydziela za dużo tlenku azotu i lotnego popiołu.Pozdrawiam.
  12. Witam.Pozwolę sobie krótko się wtrącić .Żeby czysto i ekonomicznie spalać musimy mieć suche drewno.To takie które suszymy 3lata nawet jeśli się nam wydaje że jest lekkie po pół roku sezonowania to jest to tylko strata zawartej w nim wody ale processy zasychania żywic,soli mineralnych i innych związków organicznych dalej trwa.Paląc takim drewnem produkujemy olbrzymie ilości smoły i sadzy azużycie paliwa jest prawie 100% większe.POZDROWIENIA.
  13. Witam.Mam coś dla kolegi sambora.Taki kominek jest do obejrzenia na; googl.de kliknąć "Wallofner H.F.Energiesystem.Jest to kominek kaflowy zgazowujący drewno bez nadmuchu a u góry ma płytę blszaną do gotowania.Ciekawa rzecz ale jak znam życie drogi dla niemców a dla nas cena kosmiczna.Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej to po świętach się tam wybieram zobaczyć dla ciekawości, bo kominek to ja już mam też niemiecki firmy; san-cal i też nie był tani(4lata temu kosztował 3500euro+120 transport).Ale jest bardzo dobrze przemyślany i wykonany z niesamowicie małym zużyciem drewna no i można w nim wszystko upiec(ma duży piekarnik).Zaletą jest też to tylko promieniuje i ma małą moc ok.3-3,5kw.Gdybym miał kupić to kupiłbym w Polsce Kalvisa za 1800zł i po drobnych przeróbkach masz te same spalanie co ja ale bez piekarnika za to z blachą do gotowania.Pozdrawiam.
  14. Witam jeszcze raz.Przeczytałem właśnie całe to forum i myślę że szkoda czasu na kłótnie.Jedni wią trochę mniej a drudzy trochę więcej a inni będą się z nas śmiać tacy jesteśmy.Ja też coś wiem na temat palenia drewnem i się z wami podzielę. Pozdrawiam jeszcze raz.
  15. Witam.Palę tylko drewnem i mam zamiar zbudować porządny kocioł na drewno.Chciałem was zapytać o opinie na temat pewnej konstrukcji która jest na stronie internetowej ; kocioł mojej konstrukcji ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl a póżniej pod View topic kliknąć.Wygląda na bardzo dobrze przemyślaną.Ciekaw jestem co o tym myślicie.Pozdrowiam wszystkich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.