Skocz do zawartości

kupfer

Stały forumowicz
  • Postów

    641
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez kupfer

  1. Witam.Sambor nie wiem co ty masz do mnie,bo ja z tobą grzecznie choć ty na początku ze mnie jaja robiłeś.Pytanie było do Przemka a nie do Sambora więc jeśli Przemek powie żebym sobie sam obliczył to sobie obliczę niemniej dzięki za odpowiedż,muszę książkę Szrajbera jeszcze raz przestudiować.Przemek wiem że to nie jest takie proste i też uważam że pow.paleniska nie ma wiele wspólnego z jego mocą tu ekstremalny przykład mój kominek ale nie będziemy o pierdołach pisać.Co do mojego kociołka nic się nie bój zanim odpalisz powiadom straż i przymocuj go śrubami do posadzki bo jak dostanie odrzutu i spier.... w kosmos to będziesz musiał nowy robić :D .Pozdrawiam.
  2. Przemek a mógłbyś dokładniej jak obliczyć moc paleniska(przypuszczam że zależy także od rodzaju opału) i jak obliczyć sprawność wymiany ciepła.Pozdrawiam.
  3. A widzisz Przemku Walduś ma 1000 l. nieocynkowany z jakiegoś bloku po powodzi i to z cholernie grubej blachy 6 lub 8 mm. funkcjonuje 11 lat w układzie otwartym.Wiadomo że cynk z miedzią to korozja elektrochemiczna,ale dzisiaj każdy oszczędza i robi z reguły z alupexu i nie wiem czy to się nie da.Sony u mnie w każdym porządnym sklepie specjalistycznym czarne kształtki do 2 cali są bez problemu do kupienia.Poza tym mam kocioł z roku 2003 a fachowcy z braku czarnych zamontowali 2 trójniki 2 cale ocynkowane na powrocie i do tej pory miedż ich nie zjadła jedyne tłumaczenie może być ekstremalnie twarda woda i szybkie zarośniecie kamieniem kotłowym tak myślę ale nie jestem ekspertem.Pozdrawiam.
  4. Witam.Najlepszym rozwiązaniem jest jednak bufor który można za kilkaset zeta nabyć np.zbiornik po hydroforze i dobrze ocieplić a koszty najpóżniej po 2 latach zwrócone,ale można też zamiast brunatnego drewnem palić choć są specjaliści którzy przy + 10 st. i powyżej świeżym drewnem palą ;) .Pozdrawiam.
  5. Witam.Dobrze prawisz kolego rafaltd.Nie mam nic przeciwko kolegom rozpoczynających przygodę z kotłem zasypowym ale posłuchajcie tych którzy całe życie palą,oni coś niecoś na ten temat wiedzą i nie słuchać sąsiadów bo moi są akurat przekonani że w każdym kotle palimy do dołu,efekt jest taki że można pomyśleć że się cała wieś pali.Pozdrawiam.
  6. Witam.GS nie nadaje się do drewna z jednej prostej przyczyny,mianowicie paląc od góry po dobrym rozpaleniu znajdujące się na górze drobne kawałki żarzącego węgla drzewnego(rozpalamy przecież drobnym) spadają na dół w szpary grubszego powodują powolne zapalanie całego wsadu.Dlatego tylko DS bo siły grawitacji(opadanie węglików) nie da się przeskoczyć.Dodatkowo PP podane pod ruszt wspomaga ten efekt,a przesypywanie szpar trocinami może skutkować wybuchem po przepaleniu się.Chcę zwrócić uwagę że piec na wszystko to zawsze strata finansowa bo paląc na ruszcie drewno to przepał a węgiel i pochodne oraz zrębki i pelety bez rusztu nie da rady ekonomicznie spalić.Przecież nikt nie kupi auta które spala wszystko bo by na paliwo nie zarobił,choć takie pojazdy na wyposażeniu armii są tylko tam nikt nie patrzy czy to 50 czy 100 l. na 100 km. pali my powinniśmy bo węgiel wcale taki tani nie jest przynajmniej ja tak myślę.Pozdrawiam.
  7. Kolego piastun co ty pitolisz?Różnica temp. 30-80 to 50 st. x1.163 kwh daje 58,15 KWH.Żeby mieć z bufora 1000 l. 75 kwh potrzeba różnicy 64,49 st. +30=94,49 ST. a opolszczyzna to najcieplejszy region w Polsce wiem bo tam mieszkam.Pozdro.
  8. Przemek nie doceniasz fanatyków co grzeją bufory do 96 st. a mają chatkę 120 m 2 do tego są fanatykami izolacji(dom pasywny),a to że te pieniądze się nigdy nie zwrócą i w szybkim tempie ślepną(okna trzyszybowe) na to nie patrzą.Sony i gizyd gdzieś na forum muratora widziałem filmik gdzie w Szwajcari zbudowano dom pasywny który ma w środku bufor 56000 l. i ładuje się całe lato ale to według mnie utopia.Pozdro.
  9. Kol.gizyd ostatnie zdanie masz u mnie 100 punktów na 100 możliwych.Nie chcę tego drążyć bo raz nie na temat a dwa zaraz znajdą się specjaliści z teoriami wyższości.Ale powiedzcie mi kto ma bufor w centralnym miejscu chaty?(chociaż gdybym budował to bym tak zrobił ale to w następnym życiu).Sony masz rację polskie słownictwo określa bufor jako zbiornik akumulacyjny mniejszej pojemności w Niemczech to jedno słowo, obojętnie czy 1 lub 100000 l.Pozdrawiam.
  10. Myślałem że temat bufora już zamknięty i chciałem odpuścić, ale tych mądrości już nie umiem strawić.Koledzy z buforem nie rozumieją zasady jego użytkowania.Bufora nie nagrzewa się na przewymiarowanym kotle i chatę w 2 godz. bufor to odbiornik tej energii która poszła by na marne w przypadku braku zapotrzebowania na ciepło np. zamykanie się termostatów na grzejnikach.Bufor to dodatkowy akumulator ciepła a nie bojler c.w.u. tego się nie grzeje żeby był pełny ciepłej wody,może być zagrzany do pełna lub prawie to okres wiosna-jesień lub w zimie przy większych mrozach ,częściowo lub wcale.Dlatego należy dopasować kocioł do zapotrzebowania na ciepło budynku a nie bezmyślnie kupować przewymiarowany kocioł bo to zawsze strata ciepła,mój bufor ma 40 cm. wełny i też ma straty i palę drewnem w starym śmieciuchu,ale odpowiednio przystosowanym w miarę możliwości przy obecnych temp. jakieś 6-8 godz. i bufor nie jest pełny.Ładuję tak by wystarczyło na resztę doby ale tego trzeba się też nauczyć mam bufor 11 lat.Pozdrawiam.
  11. Sony ten HG szefuncia to solarbayer 80 kw. to to samo co vigas i na metrowe klocki, komora coś koło 500 l. Spojrzałem na ebay 1 dysza koło stówki euro i znów mnie okłamał bo to połowa,ale takie są szefy ledwo gębę otworzy już kłamie.Pozdrawiam.
  12. Mnie dziwi najbardziej dlaczego ludzie kupują kocioł na drewno a póżniej palą w nim węglem, dobrze że nie zamówiłeś HG bo to by był dopiero cyrk,chociaż mój szefuńcio to przetestował(z czystego lenistwa do podkładania ).Efekt dysze w palniku do wymiany za jedyne 390 euro,powiedział że więcej nie spróbuje ale ja mu tam nie wierzę.Pozdrawiam.
  13. Dziękuję za odpowiedżi a na czym polega cały "myk " w paleniu drewnem chyba wiem, co do węgla masz rację z drewnem nie całkiem.Pozdrawiam i dobranoc.
  14. Mogę to sobie wyobrazić a jak możesz jeszcze na chwilę oczy otworzyć to drewno też tak spalasz?Pozdrawiam.
  15. Arthi daj spokój kol.łysy ma te palenie opanowane do perfekcji żaden DS lepiej tego nie spali.Jedno pytanie do eksperta heso,które nurtuje mnie od dawna: czy spalasz węgiel bez rusztu?Pozdrawiam.
  16. Kolego Mikesz62 jeśli masz trochę pojęcia na temat budowy kotłów i spawania to po kilku pierwszych postach przemka z tego wątku można zauważyć że to tylko podpucha.Kocioł kds maxx jest wyłącznie do produktów drewno pochodnych i biomasy a nie WĘGLA.Jednak na forum o super kotle viadrus u24 piszesz coś innego choć jest także do węgla a koledzy kupując nowy mają też problemy i żaden z nich nie dzwoni po dystrybutorach.Poza tym to kocioł klasy A(najlepszej) w rankingu wymyślonym przez ludzi którzy nie mają pojęcia na temat palenia drewnem.I czego ty przemkowi zazdrościsz, tej ciężkiej roboty i użerania się z klientami ja na jego miejscu bym to zostawił.Pozdrawiam.
  17. Uważam że to dobrze że mamy takich dociekliwych kolegów ;) .Przemek przeanalizuj wszystkie opisy kotłów i drobne błędy popraw a w przyszłości będzie mniej problemów.Pozdrawiam.
  18. Kolego damdam napisałeś 8 postów w ciągu 5 godz. i dopiero w ostatnim piszesz prawdę,bo od początku albo komin albo kocioł winien a za wszystko odpowiada przemek bo ty jesteś niewinny.Jeśli jeden z powyższych punktów winnien to dlaczego na zrębce pali się od początku do końca bez problemu?Odpowiedż jest prosta w węglu masz co najmniej 10 razy więcej popiołu a jeśli myślisz że mieszając drewno z węglem masz załatwioną sprawę rusztowania to się niestety mylisz.Kup sobie kocioł z podajnikiem a jak się nie będzie paliło to zadzwoń do dystrybutora lub montera i powiedz mu to co tu piszesz to on zrobi tak :D .
  19. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.Przemek dobrze myślisz z tym wyciągiem ja bym każdy kocioł tak budował że zawsze póżniej można go zamontować.Moim zdaniem warto to montować bo wtedy brak klapki krótkiego obiegu,co prędzej czy póżniej jest nieszczelne,rozpalanie to dziecinnie prosta rzecz,a jeśli dobry ciąg to po nagrzaniu do 70 st. można dalej na naturalnym ciągu ewentualnie przy dokładaniu na chwilę włączyć co skutkuje czystą kotłownią zwłaszcza u kolegów palących wunglem.Pozdrawiam.
  20. No to co innego bo pod określeniem zbudować samemu rozumiem zrobić wszystko sam.Skoro piszesz że "jak chciałbyś obejrzeć to zapraszam" rozumiem że nie masz tajemnic z twoim projektem i chcesz się podzielić z innymi.Dlatego napisałem że wolę to z tobą gdzie indziej przedyskutować bo mam już dosyć pisania po forach a z mojego przyszłego kotła też tajemnic nie robię bo czym więcej ich będzie tym czyściejszym powietrzem będziemy oddychali.Pozdrawiam.
  21. Dobrze radzisz tylko nie każdy potrafi dobrze spawać a co dopiero dopracować technicznie kocioł.Posłałem ci coś na pw. Pozdrawiam.
  22. Witaj sambor. Widzę że przejąłeś pałeczkę to idę na zasłużony odpoczynek.Życzę wszystkim wesołych świąt.
  23. Nie wiem czy żyjesz i nie oślepłeś(propaganda PRL-u wiecznie żywa),ale znawcy wiedzą że bimber dobrze zrobiony to najzdrowszy trunek i ja tylko taki spożywam.Nie mów że żaden z twoich kolegów nie ma kolegi co się na ogrzewaniu zna.My tu hanysy na śląsku robimy wszystko sami,moich dwóch sąsiadów robiło sobie ogrzewanie sami ja też następny sąsiad to wyuczony hydraulik,ale z tego co u innych robił to nie są za bardzo zadowoleni.Mój kocioł był podłączony przez firmę 10 lat temu a podłączali go 2 razy po swojemu czyli do d..y,znaczy tak że piec najpierw grzał bufor a jak bufor się nagrzał to zaczął chatę grzać.To właśnie wtedy w błyskawicznym tempie nabrałem wiedzy na szczęście znam dobrze niemiecki i to właśnie dzięki schematom buderusa z roku 2001 trzeci raz robiła firma według moich życzeń i nie chciałbyś słuchać co przy tym mówili.Najbardziej kulturalne określenie było,że robię bimbrownię no ale kiedy zrobili(cały czas pod moim nadzorem, bo co chwilę próbowali upraszczać) rozpaliłem i za parę minut grzejniki zaczynały być ciepłe jeden z nich wykrzyknął kur..a jak to grzeje a ja mówię kolego to tylko tak może grzać.Być może miałem pecha z fachowcami,ale niedawno kolega też nowicjusz w paleniu węglem chciał DS a dostał GS i też mówiłem nie więcej jak 10 kw. i co dostał: 20 kw. a chata twojej wielkości.Dzwoni do mnie na ryku, w kotle się nie chce palić jak drzwiczki zasypowe trochę uchyli dymi.Zajechałem, rura z czopucha i cały piec zawalony sadzą ,godzina przekonywania że to GS a kolega nie bo instalator powiedział że to GS i w nim się pali od dołu,na szczęście firma produkująca te kotły nie robi DS i kolega po następnej godzinie guglowania zrozumiał choć jeszcze nie mógł tego przetrawić.Następnego dnia po wyczyszczeniu kotła rozpalił od góry i do dziś niema sadzy w kotle,t.z.n. jest w minimalnych ilościach bo trzeba by jeszcze usprawnić podawanie PW ale chłop jest taki zadowolony że nie chce już nic usprawniać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.