Dzisiaj przy okazji czyszczenia komina postanowilem zmierzyc temp spalin :P wynosi ona u mnie 68 stopni przy wyjsciu z komina nie wiem czy to dobrze czy zle ale komin przebiega przez caly dom i dodatkowo go ogrzewa :D komin wysoki na ok11 metrow.Przed kupnem kotla od Przemka komin byl calkowicie zimny jednak jeden kociol wytrzymal 6 lat a drugi gorniak z pleszewa polegl po 8 latach :unsure: i to w najwieksze mrozy.Mam do ogrzania 260 metrow w ostatnie mrozy ok -18 stopni spala mi 4-5 szufli groszku na 12 godzin.Dla mnie to i tak mistrzostwo swiata bo w dolniaku z pleszewa musialem zaladowac 90 kg mialu :( fakt ze byl 36 kw ale to byl wybor mojego ojca :o Teraz mam gdzies wszystko wieczorem wsypie rano przerusztuje wyciagne popiol dosypie opalu i do pracy :rolleyes: Fajne jest to ze nie ma dymu z komina na poczatku wracajac z pracy byla wielka niewiadoma czemu zgaslo w piecu :lol:
Nie narzekam :P Na poczatku myslalem ze jest cos nie tak, bo komin cieply jak nigdy przedtem podczas palenia w miom gorniaku :o Czlowiek musial przezyc 40 lat zeby dowiedziec sie co dobre dla nas i dla srodowiska :D
Dlugo zastanawialem sie nad tym kotlem wielu go wychwalalo,ale po wielu dniach spedzonych na czytaniu zdecydowalesie jednak na kociol hand made by P2AR dzieki Przemo i Reded :D