Odnośnie grubej blachy w kotle używam olsztyniaka z firmy kolmetal 8 lat, 3 razy ugotowany, na przeponie, kocioł waży 120 kilo blacha jak na puszce konserwy i chodzi dalej. Blacha wewnątrz #4 zewnątrz #3 ,u mojej sąsiadki też olsztyniak jakiś zielony, czas pracy 17 lat ,blachy jak u mnie,śąsiadka już odeszła miała 94lata kocioł nie odszedł, więc się nie zgodzę co do trwałości kotłów bo mają cienką blachę,przy kotle trzeba być palaczem a nie dywersantem.Na zamku królewskim prace mojego brata też są, tak powiem po boku :unsure: