Dołączyłem też do grona "nabici w butelkę". Firma kłamie o dostarczeniu jakiegokolwiek kwitu z parametrami. Otrzymałem tylko fakturę, ciekawe jak u Was? Ktoś otrzymał atest przy dostawie?
Kierując się domniemaną wysoka jakością oferowanego węgla, kupiłem na próbę 2 tony ekogroszku Platinum.
W wynikach badań tego węgla na www napisane jest:
Wartość opałowa w stanie roboczym 30,942 MJ/kg
Wilgotność całkowita 4,3 %
Popiół 2,61 %
Na worku - opakowaniu handlowym nadruk:
Wartość opałowa 27-29,8 MJ/kg
Wilgotność całkowita 2-12%
Popiół 1,5 - 6 %
Węgiel otrzymany: Z worków wylewa się woda. Po 3 miesiąc. składowania w ciepłej kotłowni węgiel przesechł. Waga się zgadza. Pobrana próba po odrzuceniu drobnego GRUZU BETONOWEGO (niewielkie ilości) przekazana do laboratorium zakładowego przy elektrociepłowni. Laboratorium bez akredytacji, ale badające tysiące ton przyjmowanego węgla.
Otrzymane w lab. wyniki:
Wartość opałowa 26,643 MJ/kg
Wilgotność całkowita 13,43%
Popiół 6,41%
Dodatkowo węgiel bardzo się spieka. Nigdy nie miałem gorszego pod tym względem opału. Napisałem o powyższym e-mail do sprzedawcy.
W odpowiedzi napisali między innymi, że wg normy wystarczyłoby, aby węgiel ten miał kaloryczność 24MJ/kg, a woda nie jest podstawą do reklamacji. Spiekalność jaką mogą zafundować REALNIE to 25 RI, czyli kosmiczne spieki i kalafiory w popielniku. U mnie pomimo kombinacji różnych ustawień widać to doskonale. Jeden wielki spiek, leżący na retorcie.
Co do gruzu nie odnieśli się w ogóle.
MOIM ZDANIEM DYMAJĄ KLIENTA ILE WLEZIE.
Węgiel po 1039zł/tona w superpromocji. Teraz jest chyba stówkę droższy. Pod nosem tej jakości węgiel można bez problemu kupić po 760zł/tona z dostawą. NIE POLECAM TEJ DZIADOWSKIEJ FIRMY I ICH kiepskiego opału.