Skocz do zawartości

tomar

Stały forumowicz
  • Postów

    99
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana tomar w dniu 4 Października 2012

Użytkownicy przyznają tomar punkty reputacji!

Osiągnięcia tomar

Entuzjasta

Entuzjasta (6/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

5

Reputacja

  1. Opłacalność instalacji solar nie jest na pewno oczywista w każdym przypadku. O ile może być opłacalna to i często nie jest opłacalna. To bardzo indywidualne podejście do tematu ze względu na wiele czynników. Mimo dofinasowania do instalacji solar, to daleko do tezy że kolektory się opłacają w każdym przypadku Cena (niska cena nie ma nic wspólnego z czasem zwrotu, układ solar kosztujący połowę ceny dobrego układu zazwyczaj nie zwróci się nigdy, ten wiele droższy da oszczędności ale na pewno nie po 5 latach. Opierając się na wyliczeniach a nie na hasłach marketingowych i naciąganych wyliczaniach które często są stosowane bez poparcia na danych) Odkąd pojawiły się dotacje na instalacje solar i zwęszono możliwość niezłego zarobku, to w zastraszającym tempie pojawiły się firmy oferujące kolektory słoneczne i jak to się rozumie, sami specjaliści z wieloletnim doświadczeniem. Niestety w większości przypadków doświadczenia brak zupełnie a i znikanie firm jest dość zastanawiające. Przeglądając strony wielu firm spotkacie się ze stwierdzeniem iż „ wiodąca firma w technice solar od 10 lat”, firma z wieloletnim doświadczeniem w branży solar” i wymieniać można tak dalej. A jeśli ktoś jest dociekliwy to raptem okazuję się iż firma jest zarejestrowana od 2008 czy 2011 roku a wcześniej nie miała nic doświadczenia z techniką solar a zajmowała się czymś dalekim od ogólnie techniki związanej z ogrzewaniem. Często te firmy będące na rynku od 2-4 lat udzielają gwarancji na kolektory sprowadzone z Chin czy kolektory OEM na okres 10-12 lat. Tylko jeśli firma zejdzie, to proszę o wyegzekwowanie gwarancji od firmy X zarejestrowanej w bloku z kapitałem 100.000 zł., zwrócicie się do chińskiego dostawcy który nie odpowiada prawnie za kolektory OEM robinie dla danej firmy? Wielu użytkowników okazyjnie kupionych zestawów solar już jest z tym problemem., układ kupiono tanio, miał się zwrócić po około 5 latach, co nawet było realne przy przeanalizowaniu kosztów zakupu i teoretycznym uzysku, tylko iż jest to już złom który można wyrzucić bo jest brak dostawcy i opieki serwisowej a uzysk daleki był od teorii. Patrząc na powstające instalacje solar obserwuje iż zwłaszcza w ostatnim okresie powstawały na budynkach gdzie „widać raczej brak zasobności portfela” i przeświadczenie że jak ktoś coś daje „ dofinasowanie” czyli pieniądze za darmo to tylko brać. To wynika niestety nie z racjonalnej analizy a z nawyków społeczeństwa. Jak ktoś coś daje to tylko brać. Program dofinasowania który, w końcu zmieniono był błędny na czym bazowały firmy handlujące kiepskimi kolektorami byle zyskać na dofinasowaniu co trochę po zmianach się poprawiało i sądzę iż rynek trochę się po mału wyklaruje. Zasadność ekonomiczna (dużo instalacji solar nie ma uzasadnienia ekonomicznego) W związku z dofinasowaniem branie kredytu na kilka lat ze względu na dofinasowanie (tylko szacunek: kredyt na 5 lat dla kwoty 10000 zł instalacja), oprocentowanie kredytu 8% czyli koszt roczny kredytu przekracza oszczędność układu solar) Nie zwróci się nigdy. Korzystając z dofinasowania przy braniu kredytu: korzysta się z niego mając 100% środków a kredyt bierzemy tylko po to aby dostać dofinansowanie. Na pewno nie kupujemy kolektorów biorąc kredyt na kilka lat, bo kredyt pochłonie całe oszczędności. Wykorzystanie ciepłej wody i energii dostarczonej przez układ solar musi być na wysokim poziomie ( zdążają się klienci chcący układ solar do domu gdzie bywają w weekend czy sporadycznie ) inaczej nie ma to to sensu. Temat jest dość złożony i nie zgodzę się ze stwierdzeniem " kolektory nie mają sensu", "czy są super" żadne stwierdzenie nie jest prawdziwe w większości przypadków. Tylko indywidualne podejście do klienta da odpowiedź czy sensowne czy nie.
  2. Napełnienie rozgrzanej instalacji zawsze będzie problemem, bo przejście w stan pary na etapie napełnienia zawsze będzie dawało efekt zapowietrzenia. Co do tych danych odnośnie potrzeb energii do ochrony przed zamarzaniem, to nie jest tak do końca i w dobrych rozwiązaniach jest to bardzo mała ilośc energii.
  3. Chyba nie bardzo rozumie Pan dobór urządzeń. Dobór źródła ciepła zależy od możliwości technicznych i dostępu do danego paliwa ( gaz, węgiel, prąd, energia gruntu, wiatru itd.) i tu nie mając gazu nie zastosujemy kotła na gaz, nie mając wystarczającej mocy elektrycznej nie ubierzmy się w grzanie prądem. A zbiornik czy zbiorniki możemy zastosować bez względu na dostępne źródło ciepła, i ze tak powiem dosłowniej to czy podepniemy do niego kocioł gazowy, śmieciucha czy pompę ciepła to da niego jest to wszystko jedno skąd dostanie energię byle by ją dostał w odpowiedniej wielkości do zapotrzebowania ciepłej wody. Wiec jak dla mnie dobór nie ma nic wspólnego ze sobą jak Pan pisze. Najpierw dobieramy źródło ciepła ze względów na paliwo i koszty a potem zbiornik optymalny do potrzeb zapotrzebowania ciepłej wody z uwzględnieniem źródła ciepła do dyspozycji. Odwrotnie tego nie da się zrobić. A optymalizacja doboru zbiornika polega na tym w przypadku obiektów o zróżnicowanym rozbiorze, aby jak naj mniej energii dostarczać kiedy nie jest potrzebny szczytowy rozbiór który zdąża się rzadko. A takimi obiektami są hotele czy inne obiekty gdzie zapotrzebowanie na wodę jest bardzo zróżnicowane. I w takich obiektach warto zastosować zbiornik 800 l. dający szczytowo 5000 l./h niż zbiornik 4000 l. ogrzewany niepotrzebnie. Chętnie poznam tanie rozwiązanie potrafiące rozwiązać taki problem, każdy może sie czegoś nauczyć.Jak rozwiązać tanio i prosto ładowanie dużego zbiornika aby ładować minimum do danych potrzeb, jest 20 % gości, jest 30% gości jest 60%gości, hotel jest pełny i potrzeba maksimum. Z tym się zgadzam całkowicie i nie wątpię w to, tak to wygląda w praktyce (niestety). Pozdrowienia
  4. Zbiornik to jedno a źródło ciepła to drugie i nie jest to komplet. Zbiornik o specjalnej konstrukcji o dużych wydatkach szczytowych nie jest tańszym rozwiązaniem niż powiedzmy 3 zbiorniki tradycyjne, ale daje oszczędności w eksploatacji ze względów na konieczność utrzymywania mniejszej ilości wody i względów higienicznych jak i strat postojowych. Wielkość takiego zbiorniki dobiera się pod kątem gwarantowanego źródła ciepła do dyspozycji a nie z źródłem ciepła bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. No właśnie optymalizacja układu pod kątem nakładów i kosztów eksploatacji nie polega na tym aby dać "duży wygodny zbiornik". Bo to tak jakby przyjąć iż raz na rok potrzebujemy przewiesić 5 tom ziemi i kupujemy ciężarówkę a na co dzień potrzebujemy jechać tylko do małego sklepu o bok po zakupy spożywcze. Co da zaworu, to co ktoś będzie biegał i przełączał zawór 3-D bo recepcjonistka powie iż może być taka potrzeba bo przyjechało dużo gości, i jeszcze będzie przekładał czujnik który mówi o wyłączeniu zbiornika? Można coś takiego zrealizować przy np. zastosowaniu automatyki swobodnie programowalnej i odpowiedniego oprogramowania z poziomu obsługi programu hotelu, ale to są dość duże koszty i nie wiem czy w tym przypadku opłacalne. Można wykonać zasobnik pod zamówienie albo skorzystać z gamy rozwiązań dostępnych na rynku. Kwestia jak pisałem poznania dokładnych danych odnośnie profilu rozbioru ciepłej wody jak i możliwości zastosowania odpowiedniego źródła ciepła. Jak wszędzie chodzi o skalkulowanie cena inwestycji i cena eksploatacji aby wybrać cos optymalnego. Bez dokładniejszych danych jak dla mnie to nadal nie wiem czy opłaca się pompa ciepła, kolektory słoneczne, kocioł gazowy na propan czy napalić w szczycie w kotle istniejącym zatrudniając bezrobotnego czy grzałka elektryczna ( w dość sporym przerysowaniu tego ). Kwestia jakie masz możliwości zastosowania źródła ciepła w tym okresie i jak wygląda dokładniej zapotrzebowanie wody. Pozdrawiam
  5. W przypadku takiego rozwiązania to jest możliwe pod warunkiem iż będzie to na tyle precyzyjne rozwiązania iż pozwoli na pełne opróżnienie kolektora czy pola kolektorów. Tak: największa temperatura będzie występować nie na zbieraczu a wewnątrz rór próżniowych które to absorbują ciepło, aby rozwiązać problem bezwładności układu w przypadku czujnika zamontowanego na wyjściu kolektora stosuje się dwa rozwiązania. pierwsze to funkcja "popychania" pompy w godzinach gdzie może wystąpić promieniowanie słoneczne i produkcja energii aby ciecz była "popychana do wyjścia kolektora i czujnik szybko wykrył wzrost temperatury i nie ma takiego skoku temperatury o 30 st a tylko niewielkie wahanie. Dodatkowym rozwiązaniem to minimalny kont pochylenia kolektora którzy określają niektórzy producenci, aby mogła wystąpić grawitacja. Cześć producentów nadal dopuszcza stosowanie kolektorów w poziomie i nawet kolektory heat-pipe przy takim położeniu często nie zadziałają, znam przypadki takiego położenia kolektorów Heat-pipe gdzie szuka się problemu nie działania a błąd tkwi w „poziomym” ułożeniu ( czujnik nie widzi temperatury i brak prawidłowego przekazywania ciepła ). A co pan sądzi o kolektorach pracujących na wodzie a nie na płynie niezamarzającym? Mogącym wykorzystać ładowanie warstwowe co dla małych układów glikolowych nie jest do osiągnięcia zw względu na koszty. Poza tym wiele inyych zalet.
  6. W przypadku bardzo zróżnicowanych rozbiorów ciepłej wody problemem nie jest tylko źródło ciepła ale i sposób wykorzystania go, aby w przy jak najmniejszym utrzymywanym zbiorniku zagwarantować wymagany maksymalny pobór wody. Więc to jest dobór i optymalnego możliwego do wykorzystania źródła ciepła w połączeniu z optymalnym elementem wykonawczym realizującym pobór szczytowy. Przyjmijmy dość standardowe rozwiązanie często występujące: Hotel o poborze ciepłej wody przy pełnym obłożeniu które zdaża się sporadycznie na poziomie 5000 l. na godzinę. W praktyce stosuje się zbiornik pojemnościowy o pojemności np. 3000 l. który jest cały czas podgrzewany nawet jak mamy pobór 1000 litrów na dobę, bo akurat nie ma dużo gości ( a to większość okresu ) proszę tobie to przeanalizować pod kątem kosztów i strat postojowych takiej ilosci wody w zbiornikach. A takie rozwiązanie można zaspokoić zbiornikiem 800 l. który zagwarantuje pobór szczytowy a kiedy go nie ma utrzymujemy tylko mały zład wody. Wile hoteli już wywaliło duże zbiorniki pojemnościowe zaprojektowane na potrzeby szczytowe, na małe zbiorniki o dużych wydajnościach szczytowych. Optymalne rozwiązanie to dobór optymalny wszystkich elementów systemu a nie tylko jednego i sposobu jego działania.
  7. Witam. Niestety nie jestem w stanie zbyt szybko odpisywać. Mogę przesłać kartę katalogową zbiornika który może gwarantować duże wydatki c.w.u. często stosowany w tego typu obiektach jak hotele, szpitale, obiekty sportowe. W przypadku dalszych pytań służę pomocą. Pozdrawiam
  8. Właśnie w ciemno nie znaczy dobrze. Co innego dałby rozbiór dużych ilości ciepłej wody a co innego szczyt raz na miesiąc co w hotelach się zdąża. Kwestia też nie samego źródła ciepła (kolektory, pompa ciepła) a rozwiązania zbiorników. Optymalnym rozwiązaniem jest tak dobrać układ aby zbiorniki były jak najmniejsze a zagwarantowały szczytowy pobór w momencie jego wystąpienia I to jest problem. Często w hotelach np. przy zapotrzebowaniu szczytowym 3000 l. na godzinne proponuję się zbiorniki 3000 l. a co kiedy wykorzystane jest 10% hotelu i zużycie jest na poziomie 300 l. na godzinę. niestety ogrzewamy potężny zład wody bez potrzeby. Są rozwiązania gwarantujące pobory szczytowe np. 3000 l. na godzinę przy zbiorniku 800 l.. Ale do doboru optymalnego rozwiązania potrzeba dokładnych danych.
  9. 1. Zgadzam się iż dobry płyn solarny kosztuje więcej, jednak jego wymiana w praktyce przy układzie przewymiarowanym znacząco ( pole kolektora dobrane pod kątem ogrzewania ) w którym latem "zagotowanie" następuje prawie co dziennie następuje średnio co 5 lat. W przypadku rozwiązania na potrzeby c.w.u. nawet przy przestojach wynikających z wyjazdu na wakacje na parę tygodni latem czas wymiany nie jest krótszy niż 7-8 lat. Więc moim zdaniem przy takich okresach to już nie jest kwestia ceny. Za plus dobrego płynu i dobrych rozwiązań można też napisać iż płyn jest badany i wymienia się go w momencie kiedy stracił swoje właściwości, a większość kiepskich rozwiązań jak to piszą w gwarancji mówi np o wymianie bez badania bo nawet nie wiedzą jak to zrobić np co 5 lat w ciemno. Jeśli by przyjąć iż płyn jest droższy ale wymiana rzadziej to koszt może wyjść na zero lub na plus. Tak zgadza się, ale po stagnacji nie zawsze instalacja wstaje na nowo, wystarczy, że uwolni się trochę powietrza (gazu) i trzeba ją stawiać a nie każdy użytkownik zrobi to sam. Awaryjne zasilanie jest właśnie po to. Pół Śląska jest w kolektorach, konkurencja jest ostra, tania chińszczyzna tam króluje, to ja jestem ciekaw co jest tam w tych kolektorach. 2. Po "zagotowaniu" kolektorów faktycznie nie każda instalacja ruszy, ale wynika to z tego iż instalacja nie została dobrze odpowietrzona a zagotowanie spowodowało szybki uwolnienie tlenu lub iż źle ustawiono czy dobrano naczynia przeponowe czy ciśnienia w naczyniu i instalacji. W żadnym przypadku nie powinien tym się martwić użytkownik bo to ewidentnie błąd po stronie instalatora. Wzywać takich choćby co dwa dni aż się nauczą rzemiosła a nie tylko sprzedać byle taniej. Co do zasilania awaryjnego to można ,ale koszt też nie jest mały i są to urządzenie które też generują koszty utrzymania ( awarię urządzeń oraz koszt wymiany akumulatorów) i na pewno koszt całkowity z kiepskim płynem będzie większy niż dobry płyn bez zasilania awaryjnego. 3. Co do "Chińszczyzny" to pełna zgoda jest to produkt który króluje na rynku (niestety). Zresztą nie tylko w tej branży. Ale to tylko kwestia czasu jak ludzie zrozumieją że nie zawsze tanie jest dobre i rynek się oczyści, kwestia kiedy to nastąpi. Sprzedaje się kolektory na zasadzie akwizycji bo tylko tak można przekonać nieświadomego klienta aby coś takiego zamontował, i wiadomo jakie bajki mu się opowiada. Marketing bezpośredni to podstawa przy takich produktach, niestety dla ludzi coraz częściej są rozczarowani o ogólnie mówi się iż kolektory do du..... A to kwestia iż miało się do czynienia z tandetą. . 4. Co do zachowania mieszanki glikolu to tak jak pisałem bardzo ważne są parametry, każdy tego typu płyn ma swoją charakterystykę i tzw. temperaturę maksymalną przy której nie dochodzi do rozkładu chemicznego. Jeśli płyn solar osiągnie temperatury powyżej jego maksymalnej temperatury pracy to z niego pozostaje tylko maź, a jeśli jeszcze ma styk z tlenem pozostawionym w instalacji to układ często może być do wyrzucenia i to prawda. Też spotkałem masę kolektorów "zatkanych" nie do uratowania. Sporo drążyłem temat płynów solarnych i w sumie wielu producentów nie ma do końca świadomości jaki płyn się sprawdzi. Nie raz chciano mi zaproponować super płyn ale po 5.Zgadza się iż tego typu system musi mieć zbieracza góra dół podłączone po przekątnych. Co do u-rurki to zależy co pan rozumie przez klasyczna u-rurkę. Dobre kolektory próżniowe na zasadzie u-rurki nie mają każdej u-rurki wpiętej w zbieracze, więc tu się nie zgodzę. Są to np. dwie u-rurki połączone w szereg i dopiero taka sekcja wchodzi do zbieracza i to odwrócenie nic nie da. Pyzatym odwracanie kolektorów zbieraczem w dół ma jedną wadę, ciecz o wyższej temperaturze zawsze unosi się do góry i w momencie odwrócenia kolektora dawno może w górnej części kolektora być już para do na dolnym zbieraczu nadal niska temperatura. I wtedy nic nie zadziała. 5. Co do "zbiorniczka drenażowego" to kiedyś bez problemu takie były dostępne po było to popularne rozwiązane, ale odeszło od tego wielu producentów ze względu na brak zainteresowania takim systemem. Ale można wykonać taki układ z wykorzystaniem innego typu zbiorników bardzo popularnych na rynku. Kwestia zastosowania troszkę innego rozwiązania. Pozdrawiam Wszystkich
  10. Obecnie instalacje solarne składające się z kolektorów płaskich jak i próżniowych wykonywane są jako instalacje ciśnieniowe, to znaczy takie w których glikol jako ciecz niezamarzająca wpompowywana jest pod ciśnieniem z jednoczesnym procesem usuwania powietrza z niej. Prawidłowa praca takiej instalacji czasami nastręcza wiele kłopotów, ponieważ czasami zdarza się, że na wakacje w czasie największego nasłonecznienia pragniemy wyjechać z rodziną na urlop. O ile instalacje składające się z kolektorów płaskich ze względu na budowę mają możliwość wyprowadzenia nagromadzonego ciepła z powrotem do atmosfery poprzez tak zwaną funkcję wakacyjną realizowaną w module elektroniki to instalacje składające się z kolektorów próżniowych nie są w stanie wytracić tego ciepła. Spowodowane jest to tym, że próżnia jako idealny izolator nie wypuści nagromadzonego ciepła z wnętrza rury próżniowej. Również zanik napięcia sieciowego w czasie dużego nasłonecznienia spowoduje, że instalacja solarna przejdzie do stanu "stagnacji". To znaczy takiego gdzie w kolektorach prawie natychmiast wypełniający kolektory glikol zaczyna się gotować. Co prawda dobrze wykonana instalacja zawsze jest wyposażona w urządzenia kompensujące wzrost ciśnienia a więc zwiększone ciśnienie nie pociągnie za sobą rozszczelnienia układu i tu nic się nie stanie, natomiast ze względu na panujące temperatury w unieruchomionym kolektorze doprowadzają do degradacji samego glikolu, który to po zbyt krótkim czasie pracy trzeba wymienić na nowy. Część instalacji aby do takich sytuacji nie dochodziło wyposażana jest w tak zwane UPS-y, czyli urządzenia, które po zaniku prądu sieciowego podtrzymują napięcie na pompie solarnej. Jednak nie wielka ilość inwestorów decyduje się na takie wyposarzenie instalacji ze względu na koszty takiego UPS-a. Z wieloma stwierdzeniami można się zgodzić ale i nie zgodzić: "Co prawda dobrze wykonana instalacja zawsze jest wyposażona w urządzenia kompensujące wzrost ciśnienia a więc zwiększone ciśnienie nie pociągnie za sobą rozszczelnienia układu i tu nic się nie stanie" - tak to prawda nic się nie stanie. "natomiast ze względu na panujące temperatury w unieruchomionym kolektorze doprowadzają do degradacji samego glikolu, który to po zbyt krótkim czasie pracy trzeba wymienić na nowy" - tu już nie jest to tak oczywiste, kiepskie płyny stosowane w układzie solar nie są odporne na wysokie temperatury ( każdy płyn ma określony górną temperaturę powyżej której ulega degradacji i jest potrzeba wymiany i na tym często oszczędza się w tanich instalacjach stosując tanie i nie odporne mieszanki glikolu, Dobre płyny solar stosowane w kolektorach próżniowych mają temperaturę pracy bez degradacji chemicznej powyżej temperatury stagnacji kolektora, czyli gotowanie płyny nie powoduje konieczności jego wymiany a co najwyżej skraca jego okres użytkowania. Instalację z takimi płynami nawet posiadające przestoje codziennie w okresie lata nie wymagają wymiany płynu co trochę o co kilka lat.) "Część instalacji aby do takich sytuacji nie dochodziło wyposażana jest w tak zwane UPS-y, czyli urządzenia, które po zaniku prądu sieciowego podtrzymują napięcie na pompie solarnej. Jednak nie wielka ilość inwestorów decyduje się na takie wyposarzenie instalacji ze względu na koszty takiego UPS-a" - nie prawda gdyz przy stosowaniu odpowiednich płynów solar do odpowiednich kolektorów nie ma takiej potrzeby. Jeśli zakładamy iż dany kolektor może w stanie stagnacji ociągać jakąś określoną temperaturę i zastosujemy płyn który może pracować w takiej temperaturze to nie na takiej potrzeby, natomiast jeśli zastosujemy aby poszukać oszczędności tani płyn który nie jest do tego przystosowany to niestety faktycznie jest to zagrożenie. Inne stwierdzenia też nie do końca są prawdziwe: ""Do zagotowania glikolu w kolektorach może dojść w momencie gdy w zasobnik osiągnie temperaturę 85oC a słońce nadal świeci. Ta sytuacja może również wystąpić gdy zużycie ciepłej wody jest stosunkowo niskie lub instalacja jest "przewymiarowana" w stosunku do normalnego zużycia ciepłej wody. Z opisanymi wyżej sytuacjami zawsze trzeba się liczyć bo należą one do "specyfiki" instalacji solarnych. Producenci glikoli wychodząc naprzeciw zaczynają produkować glikole, których temperatura wrzenia jest w granicach 180oC. Jednak przy kolektorach próżniowych to nie wystarcza, bowiem przy unieruchomionej instalacji temperatura w kolektorze dochodzi do około 250-300oC i proces degradacji glikolu będzie jednak następował." - prawda że przy osiągnięciu temperatury maksymalnej zbiornika układ solar powinien być zatrzymany. Nie prawda iż "Producenci glikoli wychodząc naprzeciw zaczynają produkować glikole, których temperatura wrzenia jest w granicach 180oC" temperatura wrzenia nie ma nić wspólnego z temperaturą degradacji chemicznej glikolu. Płyn o temperaturze wrzenia 180 st C jednego z producentów ma wyraźnie napisane iż przekroczenie tej temperatury powoduję jego degradację chemiczną. Inny płyn o temperaturze wrzenia 130 st C może po przejściu w stan pary zachowywać swoje właściwości przy temperaturach na poziomie 300 st bez degradacji chemicznej i to jest ta różnica/ "Otóż większość instalacji solarnych można wykonać tak aby nie miały one przedstawionych wyżej wad. Jest to system AQUA-STEP. Budowa w tym systemie jest tańsza ze względu na to, że jest to system o wiele prostszy w swej budowie.. Jednak nie wszystkie kolektory będą nadawać się do takich instalacji. W przypadku kolektorów płaskich nie nadawać się będą kolektory o tak zwanej podwójnej harfie a w przypadku kolektorów próżniowych kolektory o budowie i zasadzie działania heat pipe. Najlepiej będą natomiast nadawały się kolektory płaskie o budowie pojedynczej harfy a w przypadku kolektorów próżniowych tak zwane u rurki. System AQUA-STEP został zaprezentowany na rysunku poniżej". - prawda i nie prawda. nadawać będą się też kolektory o budowie menadra, a o jakiej konstukcji kolektorów próżniowych o konstrukcji u rurki Pan mówi. napewno nie typowa u rurka bo nie ma mozliwości pozostawienia kolektora w stanie suchym bez płynu chyba że patrzy pan tylko na jeden typ kolektora dopstępny na rynku o tej budowie teoretycznie nadający się do takiej pracy. Skoro był by tak dobrym rozwiązaniem to można by w takim trybie pracy stosować wodę a nie płyn niezamarzający a czemu tak nie jest. Proszę też poczytać na temat plusów i minusów systemu "Drainback" bo to nie jest żaden nowy wynalazek a coś znanego od wielu lat. To troche jak porównanie pracy instalacji grzewczej w układzie otwartym i zamkniętym i nie wiem czy na poziomie obecnej techniki też nadal są spory na temat który jest lepszy.
  11. Moim zdaniem trochę brak dokładnych danych odnośnie zużycia wody. A przede wszystkim brak profilu rozbioru ( co to za hotel: czy obłożenie latem czy zimą czy cały rok, kiedy występują szczyty: raz na tydzień czy raz na miesiąc, raz na dobę czy sporadycznie). Aby rzetelnie dobrać sposób rozwiązania, magazynowanie energii, moc potrzebną do zagwarantowania zapotrzebowania szczytowego a tym samym dobór źródła ciepła i zbiorników to bez takich danych ciężko przeprowadzić. Hotel jest dość specyficznym obiektem. Musimy zagwarantować ciepłą wodę w szczycie ( przy pełnym obłożeniu hotelu) tylko często w tego typu obiektach całorocznych zdarza się tak iż taki szczyt może pojawiać się przez parę dni a przy innych hotelach prawie kilka razy w tygodniu mamy komplet gości. Dlatego specyfika rozbioru wody w hotelu jest tak ważna do dobrania rozwiązania a takich danych brak.
  12. Co do kolektorów do c.o to na pewno jest to inwestycja która zwraca się dużo dłużej niż tylko ciepła woda o ile jest budowana specjalnie pod takim kontem. Troszkę inaczej wygląda sprawa jeśli mamy np. ze względu na kominek bufor do którego podpinamy układ solar to koszty są znacznie mniejsze i czas zwrotu się skraca. W jakim okresie układ solar się sprawdza to zależy już od jakości kolektorów, kolektory płaskie dobre faktycznie głownie latem, kolektory próżniowe dobrej jakości również zimą. A reklama faktycznie jest dźwignią handlu i wszyscy sprzedający kolektory reklamują się jako super specjaliści od techniki posiadający najlepszy produkt na rynku. Niestety trzeba pytać o szczegóły techniczne co wymaga wiedzy bo wtedy tylko wychodzi niekompetencja oferodawcy. Często nie wiedzą nawet kto produkuje kolektory dla ich dostawcy a zawsze pada " będzie Pan zadowolony" Jak już ktoś napisał to nie gliceryna a płyn na bazie glikolu. Jeśli kolektor ulega awarii bo się przegrzał to chyba taki produkowany w garażu albo bardzo kiepskiej jakości. Faktycznie wielu producentów kolektorów broni się przed stanem przegrzania choć żaden jeszcze sensownie mi tego nie wyjaśnił czemu. Powodów może być kilka. 1. Płyn stosowany w układzie solar nie wytrzymuje wysokich temperatur, na rynku jest wiele płynów solarnych i te dobre, ale drogie wytrzymują temperatury powyżej 200 st a nawet 300 st. C, te tanie niestety często stosowane ze względu na cenę przy takich temperaturach ulegają degradacji co skutkuje różnymi problemami. 2. źle przewidziany układ kompensacji przyrostu ciśnienia w układzie solar, przegrzanie równa się wyrzucenie płynu ( oszczędność na wielkości naczyń przeponowych i rzetelnym ich doborze) 3. Kolektory kiepskiej jakości które przy wzroście ciśnienia niestety się rozszczelniają (to już niestety produkty kiepskiej jakości) Wielu oferodawców składanych systemów solar ale nie producentów walczy ceną oszczędzając na czy sie da, płyn, naczynie, regulacja oraz nie ma wiedzy aby coś zaproponować dopracowanego technicznie a potem własnie pisze się o awariach po przegrzaniu, kiepsko działających kolektorach vosiągających temperatyry latem nie wieksze niż 40 st itd. Kiespkie firmy psują niestety opinie rynkowi i wielu uważa iż to kolektory są kiepski a nie tylko dany produkt. Po co schaładzanie zbiornika latem, w kolektorach próżniowych się tego nie stosuje a działąją jak są dobre.
  13. To rozwiązanie to ukłąd bezciśnieniowy. jak dla mnie nie do wykorzystania w domu mieszkalnym, fajne rozwiązanie na działce gdzie chcemy mieć ciepłą wodę i czzęsto z niej korzystamy. Zasada dzialania polega na napełnieniu cuda czekaniu jak się nagrzeje woda i spuszczenia jej. nie ma możliwości wpęcia w układ domowej instalacji c.w.u.. Ponadto układ w przypadku przymrozków należy opróżnić gdyż woda zamarznie i "rozwali" rury próżniowe. Rozwiązanie znane na naszym rynku od przynajmniej 10 lat ale bez sukcesów.
  14. Jeśli chodzi o produkcję energii cieplnej to nawet po wejściu OZE o dofinasowaniu fotowoltaiki nie będą one wykorzystywane do produkcji energii cieplej chyba że i tak grzejemy prądem. Jedyne sensowne wykorzystanie fotowoltaiki to będzie produkcja energii elektrycznej i odsprzedawanie jej do sieci a nie wykorzystywanie do własnych celów ( cena sprzedaży energii proponowana ma być 2 krotnie wyższa niż cena po jakiej ją kupujemy ) Jeśli chodzi o produkcję ciepła to na pewno bez względu na dofinasowania bardziej opłacalne jest zastosowanie kolektorów słonecznych ( produkujących energię cieplną ) ze względu na znacznie wyższą sprawność wykorzystania energii słonecznej. Inną sprawą jest sensowność stosowania kolektorów w tym przypadku i jakie powinno być to ewentualnie rozwiązanie. Nie wiemy ile energii potrzeba w okresie lata do ogrzania budynku ani jaka jest wymagana temperatura wody grzewczej. Inaczej to wygląda jak wystarczy 40 st. C a inaczej jak potrzeba 80 st. C. Aby zrobić to rzetelnie i z głową to niestety trzeba znać dokładne dane. Podziwiam pseudo oferentów układów solar którzy bez poznania danych i dokładnych ilości energii mówią zrobimy to tak i jak to często pada "będzie pan zadowolony" ale potem jest różnie. Trzeb poznać wszystkie aspekty, ilość potrzebnej energii, czym ewentualnie będziemy ją uzupełniać ( bo w żadnej instalacji solar nie można przyjąć zaspokojenia pełnych potrzeb grzewczych ), jaka jest wymagana temperatura wody grzewczej, w jakiej ilości ewentualnie ją magazynować jeśli ma też być ta energia nocą i czy nakłady inwestycyjne się zwrócą? Ciężko bez dokładnych danych coś zaproponować, jak i ciężko ocenić firmę proponującą coś nie wiedząc o co konkretnie pytać ( chodzi dokładnie o parametry pracy, zasadę i oczekiwane uzyski z instalacji). Są rzetelne firmy ale niestety większość nie ma pojęcia o technice byle tylko sprzedać. Proszę szukać firmy z doświadczeniem w technice solar szeroko rozumianej. Bo Pana przypadek to nie jest podgrzanie ciepłej wody ( gdzie jest setki pseudo specjalistów ) ale już bardziej zaawansowane rozwiązanie. Jeśli firma bazuje na sprzedaży prostych zestawów solar do produkcji ciepłej wody to na pewno nie da sobie rady z tematem i go skopie.
  15. Jak dla mnie to dość dużo jak za samą robociznę, bo taki koszt może się nie zwrócić, przyjmując iż wcześniej trzeba wymienić płyn bo szybciej się zestarzeje. Chyba że mamy do czynienie z kolektorami czy rozwiązaniem które nie radzi sobie z przestojem układu solar które powinno być czymś normalnym. Choć faktycznie często tak nie jest, ostatnio widziałem w projektach dużych układów solar np. zapis ? iż układ przy osiągnięciu 110 st. C zrzuca zaworem bezpieczeństwa płyn do zbiornika, który należy ponownie wpompować i odpowietrzyć instalację solar ). Życzę powodzenia jeśli np. występują częste wyłączenia prądu a pole ma 100 m2 Bądź w innym układzie zaprojektowano wymiennik ciepła 50 kW do schładzania układu solar. To samo pytanie a co jak braknie prądu i nie uda się schłodzić. Jak dla mnie to absurdy w tej technice.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.