Skocz do zawartości

bachus

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana bachus w dniu 20 Sierpień 2012

Użytkownicy przyznają bachus punkty reputacji!

Reputacja

1 Neutralny

O bachus

  • Tytuł
    Stały Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Metody kontaktu

  • Adres strony www
    http://http//:www.bachus.com.pl
  1. Ta rurka nazywa się nierdzewka karbowana, jest ona elastyczna.
  2. A ja bym w inny sposób eksperymentował, naczynie wyrównawcze dał bym w miejsce odpowietrznika a sam odpowietrznik wyrzucił bym całkowicie z kolektora
  3. Coś mi się wydaje, że nie bardzo rozróżniasz naczynie wyrównawcze od naczynia przeponowego to pierwsze jest naczyniem otwartym, drugie naczyniem zamkniętym. A więc dla Twojego układu zastosuj naczynie przeponowe. Miejsce zamontowania - można pod pod i nad pompą, jednak trzeba dobrać ciśnienie w naczyniu a ma być takie jak w całym układzie.
  4. No tak, ale właściwie co to są dobre rozwiązania, i jak mała to ilość energii? Właśnie zaczynam przymiarki do instalacji, gdzie rurki od kolektora do zbiornika mają 25 m długości. 20m idzie w nieogrzewanej części strychu. Tu miałbym dwie możliwości: albo dogrzewać wpuszczonym kablem grzejnym albo dogrzewać z zbiornika. Jeżeli woda w zbiorniku zimą napełniana jest wodą o temp. 5 stopni to czy wystarczy jej aby instalacja nie zamarzła. Przy czym zaznaczę, że w instalacji zbiornik solarny jest z jedną wężownicą tylko do kolektora, i będzie zawsze napełniany zimną wodą z przyłącza. Patrząc na ubiegłą zimę nie mam żadnej gwarancji, że ciepła ze zbiornika wystarczy. I tu moje pytanie: czy montowałeś takie systemy na wodzie?
  5. Nie, to nie jest problem. Jeżeli już problemem jest równomierne napełnienie kolektorów. I tu przykład z życia. Starałem się napełnić kolektory gdy one były mocno rozgrzane, nie napełniły się wszystkie rurki i podczas pracy instalacji słychać było charakterystyczne uderzenia pary. Po pewnym czasie ten proces ustąpił w miarę schładzania się kolektorów. Na wodowskazie zbiorniczka drenażowego widać było wyraźnie, że instalacja jest zapowietrzona. Natomiast instalacja idealnie wypełniała się gdy była zimna a proces nagrzewania się wody był stosunkowo mały tak jak to się dzieje gdy na początku dnia instalacja "startuje". Tak, ale prócz zalet ma jedną według mnie dużą wadę. W naszych warunkach klimatycznych w zimie trzeba dogrzewać instalację przed zamarzaniem. Ale nie było by to takie złe gdyby firmy promujące takie rozwiązanie rzetelnie podawały ile energii trzeba wpakować w instalację aby ochronić ją przed zamarznięciem. Z tego co czytam to nie podają nic lub podają wartości dla Hiszpanii. Natomiast system "Drainback" czy AQUA-STEP jak to nazwałem pozbawiony jest tych wszystkich dolegliwości.
  6. Widzę, że co do powyższego się obole zgadzamy Tak to racja. Produkuje się tak dużą liczbę typów, że trudno nadążyć co się nadaje a co nie. Miałem na myśli swój kolektor próżniowy (KSP12OPC), gdzie każda u-rurka jest wspawana w magistralę zbiorczą i swoje doświadczenie opieram tylko na tym kolektorze. Działanie u rurki w rurze próżniowej dwuściennej ma całkiem specyficzne działanie. Specyfika polega na tym, że nawet kolektor posadowiony magistralą do góry największą swoją temp. osiąga w dole rury i wcale tak szybko nie działa ta grawitacja. Zawsze jest tak że jak kolektor postoi trochę to jak zadziała pompa to czujnik przymocowany do magistrali będzie pokazywał coraz wyższą temperaturę a ten wzrost nie jest taki mały bo czasami dochodzi do 30stopni po czym następuje spadek i stabilizacja temperatury. Przy kolektorze posadowionym magistralą w dół montowanie czujnika do magistrali jest dużym błędem o którym kolega wspomniał . A więc przy układzie bezciśnieniowym czujnik montowany jest wewnątrz rury w najwyższym a więc i najgorętszym jej punkcie. Po przebadaniu paru instalacji doszedłem do wniosku, że trzeba tam gdzie się da montować takie instalacje. Natomiast też myślałem o wykorzystaniu czegoś co jest popularne na naszym rynku. Niestety to nie wyszło. Przede wszystkim kwestia "chlupotania". To już trzeba było załatwić chytrym umieszczeniem rurki wewnątrz takiego zbiorniczka, następną rzeczą to tak zwany " wodowskaz", który pokazuje poziom wody w zbiorniczku. Zbiorniczki stalowe się nie nadają ze względu na korozje a plastikowe trzeba by wykonywać na zamówienie. A więc wykonuję je z nierdzewki od podstaw tym bardziej, że Amerykanie, którzy można powiedzieć stosują tego typu systemy popularnie opatentowali wszystko co można było opatentować. pozdrawiam. Witold
  7. Pisząc to wszystko bardzo uogólniłem. Jasne, że można wlać do instalacji taki glikol, który tak szybko nie ulegnie degradacji. Ale sam dobrze wiesz, że cena takiego jest już większa od tego "normalnego" Dla czego ludzie wieszają kiepską Chińszczyznę, bo tańsze. To samo z innymi elementami instalacji, gdzie glikol jest też tym elementem. Spróbuj powiedzieć klientowi u którego praktycznie nie masz wpływu na pracę instalacji, że przyjedziesz co trzy lata na wymianę a koszt wymiany pochłonie roczne oszczędności. Tak zgadza się, ale po stagnacji nie zawsze instalacja wstaje na nowo, wystarczy, że uwolni się trochę powietrza (gazu) i trzeba ją stawiać a nie każdy użytkownik zrobi to sam. Awaryjne zasilanie jest właśnie po to. Pół Śląska jest w kolektorach, konkurencja jest ostra, tania chińszczyzna tam króluje, to ja jestem ciekaw co jest tam w tych kolektorach. Pytałem kiedyś swego dostawcę (producenta) co właściwie dzieje się z glikolem ja się taka mieszanka (bo z wodą) zachowa. Odpowiedział mi, że właściwie "powinna " odparować tylko woda. To "powinna" dało mi dużo do myślenia gdy pojechałem postawić instalację po sfajczeniu pompy. Sześć kolektorów płaskich w knajpie, nic szczególnego. Pierwszy raz w życiu widziałem taki syf w instalacji. Dziesięciokrotne płukanie instalacji nie wiele pomogło. Natomiast dwie wsie dalej na tym samym glikolu instalacja w domku hula od ładnych paru lat, a glikol jest zieluteńki jak go kiedyś wlałem. Ot takie to doświadczenia z glikolami. Zgadza się meander też, ale dwa, trzy meandry wymagają dorobienia wspólnej magistrali zbiorczej. A jeżeli zasilanie i powrót będą tylko z jednej strony u góry to już d...a. A więc tylko te po przekątnej. Co do Drainback to przecież nic odkrywczego nie napisałem, tak zgadza się to to samo, Vaillant nazwał to auroSTEP, Rotex nazwał Drain-Back, a ja se nazwałem Aqua Step. Co do u rurki to każda klasyczna. Jeżeli kolektor stoi pod ścianą i ma magistrale zbiorcze u góry to wystarczy postawić go odwrotnie, wtedy u rurki będą na górze tego kolektora, a magistrala na dole. A kto powiedział, że nie można montować kolektora magistralą w dół. Można i tak się do tego systemu montuje. Co do wyższości systemów jednego nad drugim, to się dziwię również sobie, że tak późno na to wpadłem, że można to znacznie uprościć. Myślę, że problemem dla wielu instalatorów jest ten zbiorniczek drenażowy, praktycznie którego nikt nie produkuje osobno a te firmy które wdrożyły system mają zintegrowane z zasobnikiem, (mowa tu o firmach na naszym rynku).] pozdrawiam. Witold
  8. Witam. Od jakiegoś czasu testuję, z pełnym powodzeniem instalacje solarne tak zbudowane: Opis: http://www.słoneczny.com.pl/aqua.php
  9. Można powiedzieć finalizacja: Wymiennik nareszcie zamontowałem u siebie i oczywiście aby ktoś nie zarzucił mi manipulacji opomiarowałem. A wyglądało to tak: Oczywiście trzeba było się dobrać do rurki kanalizacyjnej i ją trochę odgruzować, następnie: nieodzowny mój pomocnik dzielnie mi pomagał, widać w tle za stelażem wstawiony gotowy wymiennik. Natomiast mój wnusio bawi się poprzednią jego wersją. Czujniki pomontowane i efekt końcowy: Nareszcie biorę zasłużoną kąpiel i odczytuję wyniki: Co one oznaczają: T1- temperatura zimnej wody z przyłącza wodociągowego T4- temperatura wody po odzysku ciepła T3- ciepła zużyta woda z prysznica T2- temperatura "szarej wody do kanalizacji Przy zużyciu wody na poziomie ok. 5l/min Te wyniki to już nie próby ale w realu. A jak można manipulować danymi w podobnym urządzeniu. Otóż wymiennik Zypho bo też taki jest, w danych technicznych tego wymiennika znalazłem pewną nieścisłość a wręcz "kant" Otóż proszę się przyjrzeć temperaturom: jeżeli temp. wody z prysznica wynosi 35 stopni a po odebraniu ciepła wynosi 26 stopni to różnica wynosi 9 stopni. Ogrzana woda z przyłącza wodociągowego też musi wynosić 9 stopni a jest według rysunku ( 27-15=12). A więc różnica wynosi 3 stopnie. Jest to zafałszowany wynik bo woda może ogrzać się tylko o 9 stopni. Pobawiłem się trochę moim wymiennikiem i za każdym razem wychodziło, że o ile stopni ochłodzimy o tyle ogrzejemy. Różnica błędu najwięcej wynosiła ok. 0,3 stopnia. W marcu ruszamy z produkcją. pozdrawiam. Witold
  10. Oj przestrzegam przed takim gromadzeniem więcej: http://www.słoneczny.com.pl/dogrzewanie.php
  11. W istniejących budynkach, gdzie instalacja jest już wykonana nie zawsze można taki wymiennik podłączyć. Tym bardziej, że wiąże się to z pociągnięciem do wymiennika rury z zimną wodą zasilającą zbiornik i rurą z wodą wstępnie podgrzaną do zbiornika. Tym bardziej, że jeżeli łazienka jest w kafelkach a cała instalacja jest w ścianach. Sam wymiennik to rura o fi 100mm i długości 700mm na końcach zredukowana do średnicy przyłącza standardowego fi 50mm, lub 32mm. W instalacjach już istniejących to inwestor / monter / określa sam czy jest możliwość techniczna podłączenia na podstawie gabarytów wymiennika. Bardzo dobrym czasem na instalacje takiego wymiennika jest remont łazienki. A więc nie jestem w stanie Tobie vernal poradzić jak można to wstawić u Ciebie. Natomiast wymiennik nie boi się "kreta" pozdrawiam. Witold
  12. A jak byś mógł bardziej rozwinąć swą myśl!! Dla czego nie warto? Jeżeli koszt zwróci się po góra 1,5 roku. Instalacje solarne stopę zwrotu mają na poziomie 4-5 lat i ludzie zakładają.
  13. Na podstawie prezentowanych wyników można łatwo zrobić taki rachunek kosztów i zysków ale każdy musi to zrobić sam. Tak było by najlepiej No więc takim "żuczkiem" był dzisiaj mój wnusio. Zmierzyłem temp. pod prysznicem, wynosiła 40,89 stopnia, i jeszcze dostało mi się czemu taka zimna, temp. opuszczająca brodzik wynosiła 36,23 stopnia. Ja również kąpię się około temp. 45 stopni. Ale radzę każdemu zrobić to małe doświadczenie, nie będzie gdybania. Napisałem wyraźnie, że następna wersja została przerobiona i zmontowana na nowo ale już z innej rury wewnątrz Jeżeli Do 50 litrów wody o temp. 50 stopni dolejemy 150l wody o temp. 16 stopni to jaka będzie wypadkowa temp. tego zbiornika? A przecież to jest sytuacja po trzecim dniu!!! Mnie wychodzi 25 stopni. Chyba nie chcesz powiedzieć, że kąpiesz się w wodzie o tej temp. w czwartym dniu. Nawet gdy zbiornik dobrze rozwarstwia temp. to jeszcze istnieje coś takiego jak przewodzenie. Radzę zmierzyć Przeróbka nie jest taka straszna jeżeli ma się dostęp do rurki ściekowej, nie twierdzę, ze wszędzie się da, tak jak nie można dołożyć styropianu do budynku już postawionego i otynkowanego, jeżeli nawet bardzo by się chciało. Ale nowobudowane. W obecnych odpływach z brodzików włosy pozostają na sitkach lub syfonach, są jeszcze środki chemiczne rozpuszczające włosy, naskórek, tłuszcz. To nie problem.
  14. Witam. W dyskusji nad kolektorami słonecznymi jest wśród nas wielu, którzy podważają sens stosowania kolektorów słonecznych. Argumentem koronnym to cena instalacji solarnej. Otóż zamieszam nieco w tym tyglu burzliwych dyskusji dać do ręki chyba koronny argument oponentom stosowania kolektorów. Może nie powinienem tego robić wszak jestem człowiekiem z branży, ale niech tam. Spieszę wyjaśniać "w czom dzieło". Otóż po rocznych próbach wykonaliśmy swego rodzaju rekuperator wodny a jest to nic innego jak wymiennik ciepła na szarą wodę. Brać hydraulików już pewnie wie co mam na myśli, jednakże czytają nas osoby z poza tego kręgu to wyjaśnię jak to działa. Otóż jeżeli bierzemy prysznic to woda lecąca z niego jest pobierana jednocześnie jako zimna z przyłącza wodociągowego ale nim doleci do słuchawki prysznicowej to musi być podgrzana. To jest jasne i oczywiste dla wszystkich. Ale co się dalej dzieje z tą wodą jak opuści brodzik? Rzecz jasna leci do rury kanalizacyjnej jako tak zwana "szara woda". Oczywiście leci z naszym ciepłem za które trzeba było zapłacić (nawet jeżeli będą to kolektory). Otóż wymiennik opracowany w naszej firmie pozwoli zawrócić z powrotem ciepło do zbiornika studząc ciepłą szarą wodę. Można powiedzieć, że obieg ciepła jest w układzie zamkniętym a jedynie woda jest zużywana. Jeżeli hipotetycznie sprawność tego wymiennika była by na poziomie 100% to raz nagrzany zbiornik pozwolił by nam kąpać się długie wieki bez doprowadzania energii z zewnątrz. Ale w przyrodzie nie jest tak dobrze. Ale nie jest tak źle, otóż sprawność tego wymiennika jest na poziomie 50 - 60%. Zależy to od temperatur na wejściu i wyjściu z wymiennika oraz wielkości strumienia cieplej wody. Ale jeżeli będziemy się kąpać bez zbytnich szaleństw to sprawność będzie na poziomie 60%. Aby opis był jasny dla wszystkich poniżej linki do schematu. No i oczywiście wygląd: A na koniec aby dyskusja toczyła się w sposób merytoryczny - cena: wymiennik stosowany pod brodzik to koszt ok. 650zł brutto, mniejszy pod zlew z ogrzewaczem przepływowym to koszt ok. 400zł brutto. Wyniki ostatnio powtórzono a przedstawiają się następująco: przepływ na poziomie 3,5l/min zimna woda z przyłącza 7,88 stopnia ogrzana do zbiornika 20,59 stopnia zimna do kanalizacji 23,36 stopnia ciepła z prysznica 39,31 stopnia. A więc w tej wersji i tym przepływie zimną wodę ogrzałem całkiem za darmo o 12,65 stopnia. Przyznacie, że to nie jest za dużo. A więc wywaliłem wszystkie bebechy i wykonałem go na nowo. A wynik przedstawia się tak: przepływ: 6,5l/min zimna woda z przyłącza 7,68 stopnia ogrzana do zbiornika 34,10 stopnia zimna do kanalizacji 21,82 stopnia ciepła z prysznica 45,39 stopnia. Za frii było 26,42 stopnie przy tym przepływie. A więc już całkiem obiecująco. Ciepło odzyskane to 75%! takiego wyniku się nie spodziewałem. A widzę możliwość jeszcze o jakieś 5% poprawienia tego wyniku. Oczywiście to wszystko przy przepływie 6l/min. Jak na kąpiel pod prysznicem to jest nawet ciut za wiele, najbardziej optymalnie to 5l/min. Można by się zastanawiać jak będzie wyglądała sprawność przy 10l/min, na pewno nie co spadnie ale kąpiel przy takim zużyciu to już duża rozrzutność. A tak wygląda dokumentacja: pozdrawiam. Witold
  15. O i to święte słowa. Ale posiadając instalację warto czasami rzucić okiem na wskaźnik przepływu i manometr. pozdrawiam. Witold
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.