Jeśli chcesz mieć w miarę niskie rachunki i ciepło trzymaj su\ie prostych zasad.
1.Przy piecu kondensacyjnym im niższa maksymalna temperatura zasilania tym oszczędniej optymalnie 50 stopni jeśli nie dogrzewa wyżej, radze nie schodzić poniżej 40 stopni, przy piecu zwykłym 50-60 stopni,
2.W pomieszczeniu gdzie jest termostat albo najbliższe kaloryfery skąd bierze ciepło, zawsze ale to zawsze głowice otwarte na maksa. Sterujesz termostatem a nie głowicami, które są też termostatami tylko mechanicznymi jak ustawisz za mało to zamkną przepływ przez kaloryfery, a piec przez termostat pokojowy będzie myślał że ma grzać.
3. W innych pomieszczeniach odciętych od termostatu możesz przykręcić temperaturę jeśli przegrzewa, ale tylko wtedy,czyli ustawiasz 3-4 by trzymać maks 20-24 stopnie, wiatrołapy poddasza i nieużywane pomieszczenia 1-2 by było 12-16 stopni, garaże poddasza nieużytkowe *-1 by bylo 6-10 stopni, tam gdzie termostat zawsze maks otwarte, musisz sprawdzić charakterystykę swoich głowic.
4. Jeśli gdzieś jest za zimno to pod głowicami grzejnikowymi są kryzy którymi regulujesz przepływ ,w najdalszych i najzimniejszych lub najwyżej położonych grzejnikach ustawiasz na maksymalna cyfrę albo na N, bliższe albo niższe zmniejszasz cyferki (zazwyczaj o 1-2 )by przepływ rozkładał się równomiernie i grzało jednakowo.
5.Termostat w połączeniu z czujnikiem zewnętrznym i regulacją pogodową dużo daje w dużych obiektach, w małych mieszkaniach w zupełności wystarczy sam termostat ,choć czujka zew . nie zaszkodzi.