Skocz do zawartości

Blackbird

Stały forumowicz
  • Postów

    372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Blackbird

  1. Jako, że temat się odkopał :( to do wglądu pewna instalacja. Także 2 takie same eCoal-e ale parametry zdecydowanie inne, bez względu na temp. zewnętrzną, więc można sobie pooglądać http://esterownik.pl/sterownik/148 p.s. te nastawy są takie same bodajże od 1,5 miesiąca
  2. W czym jest problem? bo czytając nic takiego nie wywnioskowałem. Napisz to będziemy myśleć.
  3. Jeżeli chodzi o obroty motoreduktora na wyjściu, to wydaje mi się, że powinny być ok. 3-4/min tak żeby cykl podania trwał te 15-20 sek. Wtedy jest bardziej przewidywalne podawanie dawki, a w nawiązaniu do mojej oraz End-a sugestii odnośnie skrócenia przerwy podawania 2 pierwszych dawek w momencie przejścia z podtrzymania w stan pracy, wręcz konieczne. Wiadomo założenia założeniami, a rzeczywistość (chodzi o najtańsze rozwiązanie) jest inna, ale zastanowiłbym się bardziej nad tą sprawą.
  4. Z tego co pamiętam, w jednym temacie (nie pamiętam w którym) odnośnie dużego zużycia groszku, była podjęta właśnie próba wstawienia cegły szamotowej chyba do jednego z kanałów spalinowych , w celu "zatrzymania" ciepła w kotle bo podejrzewano, że właśnie ciepło ucieka w komin. Skutkiem tego było bardzo trudne osiągnięcie temp. zadanej. p.s. poszukaj ten temat a dowiesz się więcej
  5. I to mi się podoba, proste podejście do sprawy. Dobrze też wyjaśniłeś z wymiennikiem pionowym. Fakt, nie miałem możliwości zobaczenia nawet u kogoś jak wygląda z pionowym eksploatacja, ale na logikę szybciej na poziomych półkach (tak jak u mnie) będzie osadzać się sadza niż na ściankach pionowych wymiennika oraz dodatkowo unoszące się cząsteczki w komorze szybciej spadną lub dopalą się niż zostaną przegonione w końcowe kanały spalinowe.
  6. Już raz pisałem o tym w innym temacie, ale powtórzę się żeby może dało to dla myślenia dla "wciskających kit".
  7. Ja podpisuję się dwoma rękoma pod tym co napisał END Konieczny jest też wybieg dmuchawy, którego czas trwania powinien być równy lub prawie równy przerwie pierwszego podania. Jak wiadomo żeby nie wychładzać komory spalania. Co do szybra w czopuchu to kwestia do przemyślenia. Np. u mnie jest taki ciąg w kominie (albo mi się wydaje), że w stanie podtrzymanie czyli gdy nie dmucha wentylator, po odkręceniu klapki kontrolnej w kolanku czopucha wyraźnie czuć jak spaliny itp. są "wysysane" w komin. Z tego względu zmniejszyłem przekrój czopucha z pomocą kawałka blachy i z tego tytułu nie widzę negatywnych skutków. Tyle z moich doświadczeń. Jeżeli chodzi o rurki napowietrzające to podejrzewam, że ogień, który będzie na nie działał prawie cały czas doprowadzi do przepalenia. Pomysł taki: rurki poprowadzić w osłonach bocznych paleniska (szamot czy inna ceramika - jeżeli będziesz w ogóle stosował izolację paleniska), czyli np. w cegle szamotowej wydrążyć otwory i poprowadzić w nich rurki. Mimo tego, że cegła będzie trzymała temperaturę to na stalową rurkę nie będzie działał bezpośrednio ogień. Nie wiem jaki efekt byłby tego, ale ...... przez cały cykl podtrzymania można podać bardzo, bardzo, bardzo małą dawkę powietrza tylko że zamiast włączenia dmuchawy (bo nie da radę uzyskać tak małych obrotów) zastosować inną, która podaje z innego kanału. Tylko pewnie wtedy powietrze cofałby się przez normalną dmuchawę na zewnątrz kotła. Miałoby to zapewnić całkowite "wyciśnięcie" w sposób właściwy energii z porcji, która zalega na palenisku, żarzy się no i czasami dymi. Jedynie nie wiadomo jaka byłaby później reakcja gdy rozpocznie się tryb PRACA, czy przypadkiem temp. kotła nie spadła by mocno w dół, bo nie byłoby odpowiedniej "świeżej" porcji opału na start.
  8. Tak zapytam. Dlaczego akurat tłokowiec? Pytam z czystej ciekawości. p.s. nie warto rozglądać się na 1 miejscu za najbardziej ekonomicznym?
  9. Nie wiem czemu ale "usunięto" post, który wczoraj napisałem dlatego dodam w celu wyjaśnienia, że ja nikogo nie śledzę i nie mam na to czasu, a tamte sformułowania jakoś bardziej rzuciły mi się w oczy. Odnośnie kolegi, który posiadał wcześniej piecyk gazowy ....... przecież ogrzewanie gazowe ni jak ma się do kotłów węglowych, więc nie wiem co tu porównywać i wyciągać wnioski, a że TERAZ wychodzi taniej to zupełnie inna i odrębna kwestia. Drugi zaraz napisze, że palił gazetami albo trocinami i kocioł z podajnikiem w ogóle się nie opłaca, a trzeci, że ma pompę ciepła itd. I jednemu się bardziej opłaca i jest to rewelacja, a drugiemu wręcz przeciwnie. A sprawa z podawaniem "fikcyjnych" wartości zużycia opału dotyczy wszystkich kotłów, a że wątek został poruszony właśnie w tym temacie dlatego tu napisałem swoje spostrzeżenia. Chodzi o to aby nie pisać bzdur odnośnie odnośnie zużycia opału i realnie przedstawić warunki grzewcze (dom, instalacja, ocieplenie, temp - jaka, kiedy itd) oraz wyeliminować pracowników producentów kotłów działających na ich "zlecenie".
  10. Wypracowania nie będzie, więc .......... Ja mam regulator, który wyłącza kocioł i mi z tego tytułu opału idzie mniej, bo o to chodzi, a na temp. w domu jest OK. p.s. Tylko nie piszcie: a bo się dymi, że to nie zdrowo dla kotła, a że są spieki ( u mnie nie ma) itd, chodzi zawsze o koszty ogrzewania. Ja nie zaobserwowałem negatywnych skutków w kotle.
  11. Chyba dobrze mówisz, że w ST-40 wyłączana jest tylko pompa. W sumie efekt praktycznie taki sam jak sterowanie zaworem 4d, bo w tym przypadku po osiągnięciu temp. żądanej w domu zawór powinien zamykać się całkowicie, ale że nie miałem z tym styczności , więc niech się wypowie ktoś kto ma go zainstalowanego. Ja mam Euroster 2006. Jak szukałem przed jego zakupem informacji to chyba ktoś napisał, że euroster i auroton mają te same wnętrzności tylko inne napisy. Chodzi oczywiście o równoległe wersje 2005 , 2006. Czym byś nie sterował to i tak regulator pokojowy musisz kupić, a może będzie tak, że wyłączanie pompy CO zadowoli Cię w 100%. W skrócie jak to wygląda w moim 2006: 1. Wybrać histerezę temp. 0,4 lub 1,0 st 2. Ustawić jaką wartość ma mieć temp. nocna (symbol księżyc) i dzienna (symbol słońce) Doba podzielona jest na 48 przedziały czasowe, czyli ustawianie temp. z dokładnością do 0,5 godziny więc ...... 3. Ustawiamy gdzie ma być "księżyc" a gdzie "słońce" I tak dla każdego z 7 dni. p.s. każdy regulator z reguły będzie dobry bo podłącza się do niego 2 przewody, a w środku jest przekaźnik, który otwiera albo przerywa obwód. Na stykach przekaźnika nie występuje żadne napięcie.
  12. W tej sytuacji trudno odpowiedzieć. Jak dzwoniłem do Stalmarka, bo też mam tłokowca 17kW to mówili, że nie polecają reg. pokojowych do wyłączania kotła tylko mówili, że reg. pokojowy i siłownik 4d. Ja mam regulator pokojowy podłączony do sterownika ST-37 i wyłącza on kocioł. W moim przypadku na pewno są z tego tytułu oszczędności. Za przykład dlaczego odradzić reg. zaw. 4d podam taką sytuację: miesiąc wrzesień tego roku, temp wieczorem, w nocy i rano b. niskie, a w dzień ok. 15st. W takiej sytuacji przez prawie cały dzień kocioł jest w podtrzymaniu - 1 porcja podawana co 2h 15min, nie zgasło nigdy - wówczas jest to mała ilość opału potrzebna do "niezgaśnięcia" kotła. Wieczorami i rano dom jest dogrzewany normalnie. Jakby sterować 4d wówczas kocioł pilnuje ciągle temp. zadanej, więc myślę (ale nie musi to być prawda), że wówczas zużycie będzie wyższe. W powyższej sytuacji, jeżeli CWU musi być ciągle podgrzewane, bo jest ciągłe zużycie wody bez względu czy to jest wrzesień czy sezon grzewczy itp. to możliwe, że przy sterowaniu zaw. 4d będzie lepiej, bo wtedy kocioł będzie "ciągle gotowy" (czyt. temp. powyżej zadanej) do szybkiego grzania wody. Jeżeli masz instalację z małą ilością wody, to na pewno sterowanie kotłem, a nie zaworem 4d będzie bardzo dobre. p.s. co do opinii Stalmarka to na pewno nie są przeprowadzane tam długoterminowe testy na kotłach i oprogramowaniu, więc gów...o więdzą. Tylko produkcja, wziąć kasę od klienta, a potem martw się sam.
  13. Temat burzliwie się rozwija, ale to dobrze - jest o czym pogadać. Od siebie dodam, że te wcześniejsze obserwacje on-line były ok 19.00 - 20.00. Kolejnego dnia z rana ok. 9.00 też zerknąłem z ciekawości i scenariusz się powtórzył ............. przez 20min opał nie był podany ani razu, a dmuchawa pracowała non-stop,a temperatura (55,5st) rosła (nie dużo bo 0,3st) , więc czy ktoś w swoim kotle zaobserwował taką sytuację, że przez 20min pracuje dmuchawa,opał nie jest podawany, a temp. przynajmniej nie rośnie?? czyli energia bierze się z powietrza? ja w to bynajmniej nie wierzę i można wywnioskować, że podgląd on-line można sobie na półkę między bajki wsadzić. Mimo to, podtrzymuję swoje wnioski, że żadne super sterowniki nie przeskoczą braku ocieplenia!! Tak na marginesie (oczywiście nie życzę tego) co kolega IVEN by zrobił, gdyby coś się "poprzestawiało" i zużycie ekogroszku wyniosłoby 50kg/dobę tak jak ma to pewien użytkownik z forum, ale z tradycyjnym sterownikiem i mimo wizyty serwisanta zużycie takie by pozostało? Ogólnie to nie mam złego podejścia to tego typu sterowania.
  14. Obserwowałem Twój układ on-line i mam pytanie nie koniecznie do Ciebie, jak to racjonalnie wytłumaczyć: To co zobaczyłem (nie żeby wyrwać z kontekstu konkretne parametry na które czekałem np. pół dnia, tylko ottt włączyłem przypadkowo podgląd) 1. Przez ok. 15min nie był podawany opał. 2. Wentylator pracował przez 15min z mocą 38 - 40%. 3. Pompa CO pracowała 15min non-stop Temperatura na kotle w tym czasie nieznacznie wzrastała czyli skoki ok. 0,2st W tym czasie temp. zadana = 52, a na kotle przez te 15 min 55,4 - 56st. Temp. powrotu praktycznie bez zmian (pompa mieszająca nie włączyła się ani razu) Między 15 a 25 min opał był podany 4 razy, z łącznym czasem podawania ok. 15sek. Temp. znowu oscyluje w okolicach 56st. Wnioski: opał nie jest podawany, wentylator tłoczy cały czas zimne powietrze z zewnątrz, pompa CO non-stop wyciąga ciepłą wodę z kotła, temp. na kotle nie spada. Temp. na kotle ciągle grubo powyżej zadanej, a mimo to opał był podany w jakiejś tam ilości, po co??? p.s. energia bierze się z powietrza = i tak kocioł pali Tobie za dużo ;) albo mieszkasz w "termosie"
  15. Pytanie z innej beczki: czy wszystkie informacje, które można obserwować poprzez witrynę są prawdziwe? Nawet jak jest symulowana praca wentylatora? czyli jak wiatraczek się kręci to on również pracuje w rzeczywistości? ........ bo mam pewne spostrzeżenia.
  16. Z obserwacji mogę powiedzieć, że duży wpływ ma wiatr. U mnie spalanie wygląda podobnie, przy -5 -10st też te 50kg weźmie, bo pracuje prawie cały czas i się nie wyłącza (mam regulator pokojowy). Od 6.00 - 23.00 ust. temp. 21,2st reszta 20,2st, histereza regulatora 0,4st. Innym razem przy -5 i bez wiatru wziął ok 40kg. Kocioł Stalmark 17kW, zawór 4d, pompa CO i CWU, dom 110m2, nieocieplony, nowe okna. Jak instalacja jest rozgrzana i pompa CWU wyłączona to podtrzymanie trwa ok. 8 min, a praca 7min. W czasie pracy poda wtedy 4 razy tłok. Zadana temp. 60st histereza: 2st pompa CWU: 57st (przy moich 142 żeberkach żeliwnych może tak być, bo woda wolno stygnie) Nadmuch: 1 opóźnienie załączenia podjnika: 1sek opóźnienie wyłączenia nadmuchu: 1:30 podtrzymanie: 1 godz W czasie pracy temp. spada do ok. 51- 52st Przy temp. jakie mam teraz, czyli ok. -3st w dzień w nocy pewnie z -6st, spalił 35 - 40kg miału, bo z 4 razy w ciągu dnia się wyłącza i stoi w podtrzymaniu różnie, 1- 1,5 godz. Wniosek z tego, że wszytko zależy od ocieplenia, a nie od jakiś tam super ustawień, sterowników itp.
  17. Ogólnie to widać, że choć 1 firma rzetelnie podeszła do sprawy ze sterownikiem no i fakt faktem, że możesz IVEN korzystać z takiego pomysłu z dobrymi rezultatami bo nic tak nie cieszy jak bezobsługowość. Jednak zużycie opału zależne jest przedewszystkim od izolacji cieplnej budynku. Jak to jest w Twoim przypadku?? Co zostało użyte na ocieplenie?
  18. A może problemem jest za mała ilość podawanego opału? bo zawsze małe dawki to pozorne oszczędności. Nie miałem do czynienia z ślimakowymi podajnikami, ale napisz jakie ustawiałeś czasy podawania i przerwy to koledzy podpowiedzą jak to wygląda ich okiem, no i podaj w końcu ile trwa cykl pracy czyli jak temp. spadnie poniżej zadanej to ile kocioł potrzebuje czasu żeby znowu ją osiągnąć. Jeżeli zmniejszyłeś ilość powietrza więc efekt jest taki jak masz czyli ekogroszek spala się nie całkowicie, bo kolejna świeża porcja wypycha tą zalegającą. Zasada jest taka, że jak zmniejszasz ilość powietrza to również trzeba zmniejszyć dawkę podawanego opału, a to wiąże się na równi ze zmniejszeniem mocy kotła. Nie rozumiem tylko zasady działania sterownika. Wg. mnie skoro jest taka opcja jak "moc kotła" wówczas czasem i przerwą podawania opału oraz siłą nadmuchu powinien wg. określonego algorytmu sterować sterownik, a nie człowiek. Tutaj jedno wyklucza drugie, bo jak ustawi się np. bardzo długą przerwę podawania i krótki czas podawania to w jaki sposób sterownik ma wycisnąć np. 100% mocy z kotła?? jeżeli taka będzie ustawiona . Mógłby mi ktoś tą kwestię wyjaśnić??? Powtórzę kolejny raz odnośnik https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=201 i poczytaj polemikę "info123" - może coś sam wywnioskujesz.
  19. To jest święta racja!!!! Co do spadku temp. na kotle do 52st to jak najbardziej normalne. Zmierz jaką temp. masz w domu wtedy będziemy wiedzieć mniej więcej na czym stoimy. Wg. mnie pompa na 3 biegu + fakt, że nie masz zaworu 4d przyczyniają się do tego, z małym "ale" bo nieposiadanie zaworu 4d skutkuje bardzo mocno jak kocioł zaczyna grzać wodę na całą zimną instalację, ale skoro piszesz że kocioł chodzi non-stop to wyklucza trochę tą treorię jak również to już drugi powód dlaczego tyle zużywa ekogroszku. Utrzymanie stałej temp. w domu (zakładając, że chodzisz w rękawku czyli masz 25st) przez całą dobę wymaga dostarczenia równie dużej ilości ekogroszku, więc ze swojego doświadczenia na swoim stalmarku 17kW nie dziwię się, że jest takie duże zużycie. Napisz te brakujące informacje, czyli jaka temperatura w domu i czy kocioł chodzi całą dobę (jeżeli nie to kiedy go wyłączasz itp) wtedy będziemy myśleć dalej. I jeszcze ile czasu trwa tryb pracy, czyli po jakim czasie dochodzi do temp. zadanej. p.s. sprawdzałem u siebie nie raz, jak 4d przestawię na maxa czyli jak by go nie było i pompę ustawię na 3 to gorąca woda wysysana jest jakby była zainstalowana pompa strażacka i temp. wody b.szybko spada
  20. Od siebie dodam ( było tak u mnie podobnie), że wina znajduje się w miejscu przechodzenia rur przez ściany itp. Chodzi o to, że rura zwykle jest zabetonowana w ścianie i gdy występują naprężenia - rura się rozszerza lub kurczy - beton tak trzyma rurę, że nie daje jej możliwości na zmianę długości. U mnie wystąpiło to w 1 miejscu, dlatego rozkułem beton wokół rury i jest OK. To prawda i główna przyczyna zarazem: Powyższe cytaty dla wszystkich, bo rozumiem, że masz gazowca.
  21. Po mojemu w potocznym języku te 2 pojęcia mają takie same znaczenie, ale jak już trzeba się uprzeć to można wyjaśnić tak (bo zapewne w instrukcji są durne sformułowania, ale nie ma co się dziwić = taki kraj): czas przepalania - to okres, przez jaki podawane jest paliwo do kotła przerwa przepalania - to okres, między podawaniami paliwa do kotła w celu zapobiegnięcia jego wygaszeniu Co do przymykania komina to nie ma to sensu, bo przecież o ilości dostarczanego powietrza do spalania decyduje dmuchawa, czyli zamknięcie czy tylko przymknięcie spowoduje zaburzenia w przepływie powietrza wytworzonego przez dmuchawę. p.s. przepalanie to czas, w którym kocioł nie wykonuje żadnych czynności związanych z osiągnięciem temp. zadanej
  22. 1. Niżej jak 53st nie można przestawić, bo tak jest stworzone oprogramowanie. Ew. (ktoś wspominał) można to przestawić w opcjach trybu serwisowego, ale np. u mnie tego nie ma. 2. U mnie też spiętrzał się miał, ale nie do tego stopnia żeby mieć problemy z temp. zadaną, ale dla prawidłowości podsuwania opału zająłem się tym. Przyczyną był miał, który mocno spiekł i osadził się na odcinku między rusztem wierconym, a tłokiem, wtedy tworzyła się tak jakby "górka" która właśnie spiętrzała opał. Trzeba wszystko wygarnąć (popiół i i świeży opał), a potem czymś ostrym go usunąć. Tyle mogę poradzić.
  23. To jest normalne, że temperatura na kotle będzie spadała, jaki będziesz miał układ czy z małą ilością wody czy z dużą. W fizyce nic nie ginie. Ja mam grzejniki żeliwne (zawór 4d też mam), czyli duża bezwładność układu i jak regulator pokojowy rozłączy kocioł to grzejniki trzymają ciepło z 1 godzinę, czyli o prawie godzinę później znowu się załączy w porównaniu jak bym miał jak to mówią super nowoczesny układ z małą ilością wody. Ta super nowoczesność uwidacznia się tylko tym, że z kieszeni ubyło no i wygląda inaczej, czyli chyba lepiej. Potem logicznie, układ dłużej się nagrzewa.
  24. Wszystko działa dobrze i tak ma być. Chyba, że producent Defro Duo nakazał stworzyć oprogramowanie, które na informację od regulatora pokojowego wyłącza tylko pompę. Od wspomnianego przez was problemu z wygaszaniem kotła jest taka opcja jak "podtrzymanie", tu ustawia się dawkę co ile ma być podawana i przez jaki czas. Ja mam tłokowca, więc nie mogę ustawiać czasu podawania, a jedynie przerwę i ilość podań tłoka (ustawione mam na 1) i dla miału nawet jak ustawiałem 2godz 15min to nigdy nie wygasło. Teraz mam ustawioną na 1 godz, aby po przestoju kocioł szybciej osiągnął temp. zadaną. A jak ktoś już koniecznie chce, aby mu się pompa wyłączała to najprostszym sposobem jest podłączyć regulator pokojowy z pompą za pomocą przekaźnika. W obwód przekaźnik - regulator pokojowy, można pewnie włączyć i baterię 9V, tylko nie wiem na jak długo by ona starczyła.
  25. Tak to prawda. Po drugie coś tu jest nie tak (sterownik niepotrzebnie posiada opcję "czas podawania" ) albo ten kocioł ma inną zasadę działania, bo ruch tłoka czyli jeden cykl podsunięcia dawki paliwa trwa określony czas, którego jak wiadomo nie można zmienić, bo wynika to z konstrukcji tego typu podawania. Po trzecie, nie przejmuj się i tak czeka cię jeszcze kilkadziesiąt godzin przy piecu żeby dopasować ustawienia do twojego domu. W twoim aktualnym przypadku te 49st temp. zadanej może być. Zawór 4d ustaw na środku, a temp. jak idzie na rury reguluj temp. zadaną kotła - nie wnikaj w opory przepływu tego zaworu. Co do parametrów, wiadomo ma być tak aby żar nie spadał do popielnika no i nadmuch jak najmniejszy żeby ciepło nie szlo w komin. Każdy układ CO będzie miał swoje nastawy i nie da rady zrobić kopii innego układu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.