Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Andrzej_M_

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Andrzej_M_

  1. Kolega Glaz2137 to taki nasz Zawijan, tylko bardziej wylewny na temat swojej wiedzy, jeżeli można tak to określić. Ale mogę się mylić, bo bardzo pobieżnie przejrzałem jego posty.
  2. Ot, to kolega Vlad24 będzie zdegustowany Twoją wypowiedzią. Więcej wiary w dokonania forumowiczów. Pozdrawiam Andrzej
  3. Jednym z parametrów siłownika do zaworów mieszających jest czas obrotu siłownika o 90*. Przeważnie wynosi on 60 s, 90 s, 120 s lub 240 s. Musisz sprawdzić o jakim czasie obrotu o 90* masz siłownik i zobaczyć czy jest możliwość w sterowniku ustawienia takiego samego czasu. Jeżeli nie, to musisz wymienić siłownik na taki, jaki akceptuje sterownik.
  4. Dziękuje Heso i to bardzo dziękuje ale za adresy, których nie znałem
  5. Tak. Zacząłem spalać prawie że prawidłowo Nie. Przed zmianą była sadza i odrobinkę osadu przypominającego smołę. Akurat teraz ciepłe dni, to tylko przepalam. Kartony, śmieci domowe, drewno pozyskane z różnych budów i zakładów. No dobrze, nie będę się koledzy z Wami droczył bo widzę i czytam, że problemów u niektórych sporo. Kocioł z podajnikiem, wymiennik żeliwny. Sporo zmian zrobiłem w wnętrzu kotła, między innymi zastosowałem zwężkę Venturiego, przyspieszyłem przepływ spalin i parę jeszcze drobnych pomysłów. Ale by nie było tak kolorowo, to muszę zaznaczyć że dokładać drewna w te ciepłe dni zmuszony jestem co godzinę. Poniżej fragment wymiennika, po paleniu poprzedniego dnia. ( nie czyszczony) Te zdjęcie już znacie. Temperatura na kotle 18*C rozpoczynamy palenie w kotle i zaczyna się skraplać para wodna. No i po kilkunastu minutach palenia wymiennik jest już prawie że suchy. Na koniec jeszcze mała uwaga, aby nie było niedomówień z mojej strony. Zdjęcie mokrego wymiennika nie pochodzi z tej samej sesji zdjęciowej. Po prostu aparat wyostrzył nie tam gdzie powinien. Dlatego zrobiłem drugie, ale dopiero następnego dnia.
  6. Ja mam inny "dylemat". Kiedyś posłuchałem kolegę Heso na temat poprawnego spalania i oto mam takie "przykre efekty" przy każdorazowym rozpalaniu kotła. Po powierzchni wymiennika zaczyna cieknąć woda.
  7. Poszukaj w sieci Termo beton TB1100. Co do zbrojenia to mam poważne wątpliwości, czy to będzie ze sobą idealnie współżyło ( inne rozszerzalności cieplne) ps. Sprawa dopalania tlenku węgla na priv, trochę cierpliwości, odpiszę.
  8. Witam. Chciałem nawiązać jeszcze do wątpliwości kolegi Jarka07 w sprawie minimalnej temperatury spalin przy spalaniu antracytu. Poniżej zamieszczam wykres punktu rosy dla kilku typowych rodzai paliw. Na wykresie mamy przedstawioną zależność punktu rosy w funkcji temperatury spalin i nadmiaru powietrza w trakcie procesu spalania. Wartość 0% nadmiaru powietrza odnosi się do wartości stechiometrycznej. Jak widać z wykresu punkt rosy dla antracytu wynosi około 27*C. Źródło informacji widoczne na wykresie.
  9. Moim zdaniem nie jest to dobra oznaka. W ten sposób dopala się tlenek węgla. Czyli efekt niepełnego spalania węgla. Powołam się znowu na kolegę Vlad24, przytoczył on niedawno na forum na podstawie literatury rosyjskiej że jest to zjawisko bardzo niekorzystne. Chociaż matematycznie będzie się wszystko zgadzało, wkleję tu fragment tabeli z książki ?Para ? wytwarzanie i zastosowanie? , autorów Babcock & Wilcox Co. Problemem najważniejszym jest to co się dzieje z tym tlenkiem węgla jak nie podajesz powietrza. ps. Tabelka się nie wkleiła a ja już dziś nie mam czasu Pozdrawiam Andrzej
  10. Stały odbiór energii cieplnej dlatego, abyś mógł dokładniej ustawić najlepsze parametry spalania. Przy zmiennym poborze energii cieplnej, będzie to bardzo utrudnione. Kolega Vlad24 moim zdaniem wpadł na niezły pomysł. Polega on na tym, aby ustawić sobie doświadczalnie ( najlepiej jak można) dwa lub trzy stopnie mocy kotła i pracować na tych stałych parametrach mocy przez cały sezon.
  11. Jak za mało, to zapewne jako doświadczony palacz zauważysz po zabarwieniu płomienia i po sadzy na wymienniku. Jak za dużo, to ciepłomierz powinien wskazać Ci mniejszą aktualną moc. Ale to bywa trochę, na początku mylne. Bo podanie większej ilości powietrza, zwiększa także chwilowo moc kotła. Tak samo mylna może być analiza za pomocą mierzenia temperatury bezpośrednio nad paleniskiem za pomocą termopary. Jedynym sensownym i tanim sposobem może okazać się pomiar za pomocą czujnika Gardona. Ale to przerabiam na razie teoretycznie.
  12. Źle się wyraziłem, Twoje sprostowanie jest adekwatne do tego co miałem na myśli. Czy wykonywałem takie pomiary?. Tak, ale nie mam tych pomiarów powiązanych razem z temperaturą zewnętrzną, temperaturą kotła , czy temperaturą spalin w czopuchu. Mam rejestrator programowy, który może rejestrować tylko dwie temperatury jednocześnie. Muszę zmusić go do multipleksowania pomiarów z wielu czujników i zapisu tego do bazy SQL, aby potem te dane ładnie na wykresie zaprezentować. Czy wykonywałem jakiekolwiek pomiary?. Tak
  13. Co niektórzy na tym forum zaraz zaczną krzyczeć, że głoszę łgarstwo, fałsz i nieprawdę, ale zaryzykuję i powiem, że do wytyczonych przez Ciebie celów w zupełności wystarczy ciepłomierz zakupiony okazyjnie na znanym portalu za 60 zł z przesyłką. Oczywiście za pomocą ciepłomierza nie zmierzysz ile energii cieplnej może pobrać Twój dom, bo on może pobrać tyle ile mu dostarczysz. Ale bardzo dokładnie zmierzysz ile energii cieplnej wytworzył Twój kocioł. Także za pomocą ciepłomierza ustalisz najlepszą wydajność Twojego kotła, ale musisz spełnić parę warunków. Najważniejszy, to stałość odbioru energii cieplnej w określonym czasie np. 30 min ( wyłączone zawory termostatyczne, brak wietrzenia pomieszczeń, brak wiatrów). Drugi także bardzo ważny warunek, to przyjęcie do wiadomości, że wyznaczanie najlepszej wydajności kotła tą metodą jest metodą bardzo powolną w czasie. O sondach Lambda i analizatorach spalin radzę raczej zapomnieć, bo to w warunkach domowych nie ma najmniejszego sensu. Pozdrawiam Andrzej
  14. Witaj Henryku. Widzę, że starasz się dbać o kondycje naszych kominów a także często wspominasz o kwestiach prawnych dotyczących korzystania z kominów. Niepodważalnym jest fakt o którym wspomniałeś: Dodam jeszcze wypowieć Zawijana_2 z innego forum: To teraz niech każdy z użytkowników kotła przetrawi dane, zamontuje termometr nie tylko na czopuchu ale także na końcu komina. (przypominam pomiar temperatury ścianki komina a nie temperatury spalin). Pozdrawiam Andrzej
  15. Witam. Jarek, zaryzykuje i powiem, że jak uda Ci się w wymienniku odebrać prawie całą ilość energii cieplnej i w czopuchu będziesz miał np. 70*C to nic Twojemu kominowi, się nie stanie. Oczywiście jeżeli będziesz nadal palił antracytem.Antracyt jako węgiel szlachetny posiada tylko od 5% do 8 % substancji lotnych w postaci węglowodorów. I tylko z tych węglowodorów podczas procesu spalania tworzy się woda w postaci pary wodnej, która mieszając się z innymi składnikami gazowymi jest dużym problemem dla komina. Przy niskim procencie substancji lotnych antracytu ja nie widzę żadnego problemu. Proces spalania antracytu przebiega prawie modelowo C + O2 = CO2. A CO2 w żaden sposób nie jest zagrożeniem dla Twojego komina. O atmosferze w tej chwili nie dyskutujemy. Zaznaczam moja wypowiedź, jest wypowiedzią amatora . Pozdrawiam serdecznie Andrzej
  16. Ja może doczepiłbym się do spraw elektrycznych. Z pewnością poprawniej było by, gdyby przyłącze elektryczne pompki było z góry a nie z dołu. Pozdrawiam Andrzej
  17. Witam Widzę, że palący antracytem mają na tym forum trochę pod górkę. Pierwszy post i od razu dwa negatywy ? Pozdrawiam Andrzej
  18. Bozyy, miło widzieć na forum, konstruktorów naszych kotłów. Takich RODZYNKÓW, którzy tu na forum przyznają się do swojej profesji jest bardzo mało, natomiast z pewnością spora grupa tu zagląda i wczytuje się w problemy swoich PRODUKTÓW. Bozyy czy mógłbym z Tobą przedyskutować parę pomysłów teoretycznych na temat przeróbki palnika retortowego do spalania antracytu. Pierwsze próby przeprowadziłem z wynikiem pozytywnym, teraz mam parę pomysłów na udoskonalenie tej przystawki, ale potrzebuje dostać od kogoś kopa w tyłek aby ruszyć z tymi wizjami do przodu. Pozdrawiam Andrzej
  19. Kris1212 jak u Ciebie w kotłowni było cichutko, to w tym czasie wypuszczałeś kominem to co najcenniejsze z odgazowywania paliwa stałego. Jak zaczęło furczeć to produkty odgazowywania zaczęły bardzo dobrze się dopalać. Nie jeden na forum chciałby u siebie w kotle taki efekt furczenia mieć non-stop.
  20. I bardzo dobrze. Po to jest forum. W tej książce parę akapitów dalej jest napisane aby moc kotła regulować zgrubnie powierzchnią paleniska a doregulowywać grubością warstwy paleniska.
  21. Zasoby biblioteki Rosyjskiej nie są znowu tak ogromne, skoro umiem znaleźć to co czyta Vlad24. Wykres o którym wspomina Vlad24. Jest to wykres spalania paliwa na ruszcie w zależności czasu i dostarczanego powietrza. Można go chyba w przybliżeniu porównać do cyklu spalania w kotle z podajnikiem tłokowym. Wykres pochodzi z książki profesora M. SHCHEGOLEV z roku 1953, a autor książki zamieszczając ten wykres powołuje się na pioniera Rosyjskiego ciepłownictwa prof. KV Kirsch. Objaśnienia: linia ab ilość powietrza dostarczanego do paleniska ( pod koniec cyklu ilość powietrza się zwiększa z powodu łatwiejszej drogi poprzez warstwę popiołu) linia cd rzeczywista ilość powietrza biorąca udział w procesie spalania linia ef faktyczne ( Stechiometryczne ) zapotrzebowanie na powietrze w czasie cyklu spalania Z wykresu wynika jak powinien być modulowany strumień powietrza aby nie dochodziło do ewidentnych strat w trakcie cyklu spalania paliwa stałego. To tyle z mojej strony. Taka mała ściąga z teorii procesów spalania. Pozdrawiam Andrzej
  22. Vlad24 patrzę na te wykresy już parę godzin z dużymi przerwami i nie potrawie pojąć o co w tych wykresach chodzi. Rozpatrując to matematycznie, to dane na wykresie i objaśnienia do wykresu nie mają żadnego sensu. Miał węglowy użyty ma rozmiar 4,8 - 6 mm, a z wykresu wynika, że najbardziej optymalna grubość warstwy spalania miału wynosi około 2,4 mm. Coś tu nie gra. Albo ja już nie potrawie analizować wykresów.
  23. Koledzy pozwolę się zwami nie zgodzić. Ja uważam, że ich opracowanie (licencja) na palnik i sterownik jest dużym postępem w branży kotlarskiej. Jestem amatorem i zagadnienia spalania są dla mnie ciągle jeszcze tajemnicą, ale umiem docenić to czego dokonali twórcy tego opracowania. I to nie dla tego, że mieszkam na Śląsku, ale dlatego, że lubię ludzi, którzy tworzą coś nowego a nie tylko gadają i obiecują poprawę. Pragnę także zauważyć, że w obiegu potocznym przyjęło się, że twórcami tego opracowania są tylko Zawijanowie. Zaglądając na strony Urzędu Patentowego przy pierwszym palniku ( do drugiego nie ma dostępu ) widnieją jako twórcy wzoru użytkowego nazwiska aż pięciu osób, a uprawnionym do prawa ochronnego jest ICHPW w Zabrzu. Przypuszczam także, że ICHPW nie skłonił swoich pracowników do opracowania tego palnika, bo zauważył, że ci się nudzą. Zapewne dostał sygnał z resortu górnictwa, o problemach w jakości wydobywanego węgla. Co do szumu medialnego dotyczącego sterownika , palnika i kotła. Ja go nie widzę. On jest tylko w naszym grajdołku. Po wsiach (cytat Vernal) dalej najważniejsze jest co powie lokalny hydraulik lub sprzedawca z sklepu.
  24. Pierwszy rysunek to przykład typowego palnika z zasysaniem powietrza inżektorowo. W miejscu wylotu paliwa panuje pod-ciśnienie i ono służy do samoczynnego zasysania powietrza i może służyć także do zasysania schłodzonych spalin. Drugi rysunek nie jest przykładem zasysania powtórnego spalin. Rysunek jest niewyraźny i nie przedstawia drogi spalin. Przez te rurowe wymienniki, spaliny uchodzą z kotła a nie wchodzą z powrotem. Jest to typowy kocioł na biomasę i ma wysoką komorę spalania zakończoną czymś co przypomina ceramikę. Ostudzone częściowo spaliny opadają przy ściankach wymiennika i u dołu kierują się w stronę rurowych wymienników. Jak przejrzysz materiały o Piecach Kuźniecowa, to oni tam operują takimi pojęciami a komora spalania jest dla nich dzwonem. Ja pisuje mniej, to i mniej gaf popełniam. Co do Profesorów to wyczuwam, jakby się trochę obrazili. Napiszę może coś u nich, bo tak trochę nudnawo się zrobiło. A jest okazja, bo wreszcie zrozumiałem dlaczego radiatory w wymienniku żeliwnym są zbyteczne. Doszedłem do tego sam, ale obciach będzie niesamowity bo to zagadnienia ze szkoły podstawowej. ps. Może od razu się poprawię zanim dyskusja rozgorzeje. Te radiatory chyba są potrzebne, ale w żaden sposób nie wpływają na poprawę wymiany energii cieplnej w wymienniku. A to, chyba są potrzebne to zostawiam do potwierdzenia przez Profesorów.
  25. Vlad24, Tobie także od czasu do czasu jakiś nie przemyślany pomysł wyskoczy z kapelusza. Zastanów się, co miało by skłonić część tych spalin do zawrócenia jeszcze raz do palnika. W tym palniku raczej masz nad-ciśnienie a nie pod-ciśnienie

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.