Skocz do zawartości

jacek8l

Forumowicz
  • Postów

    94
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez jacek8l

  1. @carinus co Cię dziwi w tym odśrodkowym działaniu, przecież to standard, dodam że jak paliłem duże polana w pionie (...bo przecież się mieszczą) i na otwartych drzwiczkach środkowych z temp 300 na czopuchu to też uważałem że ten wentylator jest słaby a palenie z zawirowywaczami to "nie dla mojego komina". Najlepsza modyfikacja to rozdrobnienie opału i palenie na stałej minimalnej szczelinie (w przypadku bufora) wtedy zawirowywacze i wentyl są aż za mocne.
  2. Zamiast RCK to pasowało by zawirowywacze wrzucić, sporo ciepła byś miał. A co do cugu to miałem zagwozdke z tej serii czyszcząc komin po sezonie letnim (w którym nie pale): wszedłem na dach, czyszcze komin, dobiłem do dna, wszystko czyste, deszcz przez lato wymył elegacko. Zapalam w kociołku a tam zero, nic, wszystko na kotłownie. Okazało się że przez lato komin się zaczopował, wczystko opadło i tuż nad wyjsciem z kotła zakorkowało komin, a ja mam zaznaczony wycior do jakiej głebokości czyścić ale było "mniej wiecej" w tym miejscu i było czuć ewidentne dno. Czary i magia, a u Ciebie to już wgl szachy, dobrze że nie było mata. Wole wszystko sam robić, narobie sie, ubrudze ale wiem że sam spiyeldoliłę hah
  3. Tak ten kanciasty, oni chyba nie zmienili nic przez te lata. Może ja mam jakąś dobrą sztuke bo on widział temperatury powyzej 400C nie raz, przeżył pożar sadzy i się wypalił "elegancko". Ostatnio chory i pół przytomny zapomniałem domknąć krótkiego obiegu i też cały wsad spalił na 300-400C. Chciłem mu łożyska wymienić czy coś zadbać ale nie daje mi powodu, wszystko działa a niebawem 10-lecie. Nawet nie wiem czy jest tam jakiś uszczelniacz przecież on działa odśrodkowo i ciężko żeby dmuchał w ośke.. no ale różne cuda sie dzieją.
  4. @carinus u mnie ten wentyl wyciągowy (2018r) robi bardzo dobrą robote i jest nadzwyczaj trwały, kocioł kupiłem 2-letni z oryg wyciągiem i ceramiką ...i do tej pory wentyl działa elegancko a ceramika jeszcze zipie więc 8lat.... i pierwsze kilka lat wentyl chodził na max obrotach i przy temp 300-400C hah dopiero ostatnie lata nauczyłem się ustawiać niższe biegi i ogarnąłem spalanie. U mnie na grawitacji jak się rozpędzi to da rade palić ale nie ma tego przyspieszenia gazów w tej japie i palę z wenttylem 8/10 i mniej jak jest mróz lub wiatr. Ciekawe jak da sobie rade z fi48mm w podłodze ale ja jestem b. z niego zadowolony. @maracz praktyka pokaże, dlatego żmłudne testy są sędzią, a ta kostka to może mi sie pomyliło, a zawieszenia się zdarzają ale ja mam wiekszy kocioł i jak drobny opał ułożony w poprzek to kocioł sam sie prowadzi,a jak tylko włoże sękacza lub lekko za długie to zdarza sie zwiecha.
  5. Zwykły otwór to też zwężka, bardziej newralgiczne jest dostarczenie PW tam, u mnie rdzeń ma wchodzić w metalowy kolektor PW z profili i z niego pobierać powietrze ale kluczowe w tym jest słowo "newralgiczne" hah @maracz to dziwne że na Twoim materiale masz czasem zwiechy (czytałem o odpadzie tartacznym aka "kostka" który jest nizawieszalny z natury). I czy komora dopalająca coś rzeczywiście daje? Jeśli w rdzeniu (zwężka) jest temperatura i odpowiednio podane powietrze to jaki wpływ ma komora do której wpada już płomień? Nie wystarczy żeby nie wychładzała a płomień dopali sie na tyle na ile ma powietrze? No i trzecia sprawa to obawiasz się o dolot PW a przecież masz nadmuch, on też jest wrażliwy na kilka cm kanału PW wiecej? Wg. wyliczeń teoretycznych w Twoich kształtkach pasowało by dać PW minimalnie ponad cylindryczną zwężke, ale dam znać jak u mnie sie sprawdza 10mm nad cylindrem bo to jak wspomniałem ...teoria.
  6. @szpenio Fabryka którą odwzorowuje kosztuje koło miliona, więc muszę stawiać na spawarke i betoniarke. Magazyn zrębki to garaż 4x5m stamtąd 6m podajnik do kotłowni, miło jest gdy pod warstwą śniegu płynie sobie zrębka 0-5cm. Już dawno mógłbym spalać ją jak pellet, ale postawiłęm poprzeczke wysoko i albo piroliza albo stawiam w tym garażu od nowa prostą podłoge i samochód. Ten system to fanaberia bo mam mały domek, ale widziałem automat Hargassnera w akcji i mógłbym patrzeć na niego godzinami. Sam podaje, sam spala, sam sie czyści, sam wygarnia popiół.. U mnie pomniejszenie komory nie ma znaczenia większego, moge mieć 20cm na załadunek i jeszcze go ograniczam do fi200 bo zrębka gwałtowna jak benzyna. Komora do ktorej wpada płomień dobrze żeby miała 15cm zanim uderzy w płytę, a nowa podłoga pasowało by żeby miała lej i była z grubej ceramiki wiec można kolejne 15cm doliczyć. Nie bez powodu Maracz ma to w palniku. Ale jak zadziała mój system to można go obniżyć bez większych przeróbek. Jak zapniesz sonde i podasz PW osobno to dużo więcej tego dęba Ci zostanie ale wiadomo, elektronika i elementy ruchome. U mnie kamieniem milowym było najpierw ogarniecie spalania na szczelinie i rozdrobnienie materiału, durgi bigstep to sonda lambda, a trzeci mam nadzieje że będzie dziura w podłodze i w końcu pozwoli to na pirolityczne spalanie biomasy.
  7. @szpenio to właśnie pobyt na forum podkręca chęć przeróbek, modyfikacji itd. człowiek się naczyta a potem kombinuje, ja powróciłem niemal do fabryki, 2 zawirowywacze (wczesniej uważałem to za niemożliwe i paliłem bez na otwartych drzwiczkach popielnika niemal na pionowo powkłądanych długich na 50cm kłodach hah), poza fabryką mam dodaną lambde i płytke ceramiczną przed wlotem na palnik oraz sam wlot na palnik pomniejszony płytką włożoną od strony palnika z mniejszym otworem (niższym).. Lambda to game-changer ale jedyna przeróbka jaką uważam za stosowną do drewna to palnik w podłodze. Na forum wchodze właściwie tylko po to aby uczyć sie od tych co mają dziury w podłodze. I sam taką przeróbkę robię bo ta boczna japa nie nadaje się do drewna pomimo że jak dobrze rozdrobnione to spala się b.dobrze. Tylko nie idę z tą przeróbką po całości tak jak Maracz w popielnik, u mnie testowo będzie na rusztach postawiona konstrukcja metalowa z profili robiących za PP i PW i za konstrukcje pod ceramike i zasyp. Można taką przeróbke wykonać nawet w sezonie, tylko bramka wlotu na palnik MPMa bedzie nieco tłumiła ale to duża japa. U mnie płomień będzie uderzał w ruszta tak jakby, wiec trzeba osłonić je ceramiką. No i przypominam że mam ambicje na automat pirolityczny zrębki który już dawno by pracował gdyby nie ...boczna wielka japa MPM'a. Dysza Venturiego na prawach Bernouliego zaprzecza dużej japie, a grawitacja zaprzecza bocznej japie. Dzieje się tylko że na forum tego nie widać.
  8. ja wole jednak smołe bo to dowód na pirolize w komorze załadowczej, w Atmosie palą ognisko w załadunku i tam drzewem pachnie
  9. ja mam po prostu pexa 20 puszczonego do naczynia wzbiorczego i działa elegancko, kilka razy zagotowałem kocioł i spoko, mam tak jak na schemacie A i tą rurke co idzie do góry zbiornika mam po prostu włożoną do zbiornika i nie wystaje nic do góry, to jest przelew, jak się zagotuje to pluje tamtedy wrzątkiem, a przy normalnej pracy dział dolne przyłącze.
  10. Moim zdaniem to masz zapowietrzony układ, u mnie miałem na kotle 75C i podgotowywało.....a teraz 90C i nie gotuje, jak ktoś ma makarony poniżej 5/4cala to się prosi o podgotowywanie w takim kotle
  11. u mnie nie dosyć że lekki to jeszcze przez zime tyle go co kot napłakał
  12. @zubiks układ otwarty nie jest problemem ale możesz mieć coś skopane, jaką masz temp wody powracającej na kocioł? Jaka wilgotność drewna? Jakie ustawienie powietrza? Ja też mam ciasno żeby się dostać do czopucha ale wentylator raz czy dwa na sezon trzeba zdemontować i wyczyścić jednak jak szybko zarasta to coś jest nie tak.
  13. Tu nie chodzi o wymiennik kotła z tego co rozumiem. Może masz wymiennik płytowy wpięty w bufor na niskim poziomie? Nie wiem jak łączysz syf z podgotowywaniem....
  14. Podgotowywanie to moim zdaniem wina kompaktowo umieszczonych króćców zasilania i odbioru z kotła, można by dać dodatkową rure odbioru w miejsce miarkownika. Ale też uważam że szukasz tam gdzie nie trzeba, w czym to podgotowywanie Ci przeszkadza tak dokładnie? U mnie podgotowuje ale nie przeszkadza to w nabiciu bufora całego do 90C.
  15. @piotrek1111 Mam niemal 2tys litrów, układ otwarty z podłogówką, w obiegu CO i podłogówka nie ma żadnych wężownic, zalane deszczówką i mogę Ci pokazać jaki kryształ mam po kilku latach uzytkowania, rotametry jak nowe przeźroczyste, u innych pełno syfu a tutaj kryształ. Ojciec rozbierał instalacje po 40latach i używał tylko deszczówki to rury w środku jak nowe i ja robie tak samo a dzięki temu że bufor wygrzewany do wysokich temp to jest jakby odkażany z mikroustrojów i nic się nie rozwija. Dla mnie ATV to nie porozumienie no ale nowoczesność.. Chcesz dobrze dla gazu to masz dobrze dla gazu, wiedz że Kocioł CO - Bufor to musi być potęga, im mniej przeszkód typu wymiennik tym lepiej.
  16. Żałujesz bo masz średnio wykonaną instalacje, płytowy wymiennik pomiedzy kotłem a buforem? Nie dziwie się że zaczynasz żałować.... U mnie rury 5/4" wystarczają do grawitacji lecz chcąc mieć jak najbardziej podgrzane okolice palnika to używam pompki i maksymalnie wysoko ustawiam temp wody zasilającej kocioł. @szpenio Jest różnica w tym jak pakuje 80 a jak pakuje 90, wolę tą drugą opcje, kupiłeś bufor po to aby wykorzystywać 80% pojemności?
  17. Ja mam ochrone powrotu na zaworze 3D elektrycznym i steruje nim dowolnie, zaczynałem od 60C, doszedłem do 72C i przy pompce na 1 biegu to jest wartość optymalna gdzie kocioł przebija 90C. Co nie oznacza że nie podgotowuje, jak jest 85C to podgotowuje i już, to jest po prostu zła konstrukcja kotła moim zdaniem. Wejście i wyjście wody na jednej ścianie, blisko siebie nie pomaga wymieniać wody z całej objętości równomiernie. Teraz mam 68C ustawioną bo coś się zmieniło i jak było 71C to zagotował przy starcie. Pewnie poziom w naczyniu spadł, a niski stan i zapowietrzenie układu znacznie pomagają w podgotowywaniu. Dla mnie sukcesem jest osiąganie na dwóch zawirowywaczach temp powyżej 90C i coś tam sobie szumi, gdybym siedział w kotłowni to dźwięk podgotowywania mnie mocno niepokoi ale tam nie przebywam, mam kamerke wifi i sobie zerkam. Do drewna uważam że 60C to zdecydowanie za mało, szczególnie że palnik w MPM jest bardzo nisko i im tam goręcej tym lepiej.
  18. jacek8l

    Kocioł DS MPM

    @AO49 kondensat nie zależy od dmuchawy tylko od punktu rosy w kominie, jeśli masz poniżej 120C w czopuchu to wyjdzie prędzej czy później niestety, u mojego Dziadka zajęło to też sporo lat bo i panele nie pozwoliły dojrzeć że coś się dzieje ale w końcu komin zgnił i tego smrodu wtedy nie da się uleczyć, najlepiej zburzyć i postawić systemowy jak tez zrobiłem. Jeszcze zależy gdzie mierzysz temp spalin bo widziałem przypadek że ktoś położył termometr NA czopuchu i chwalił się że ma tylko 100C hah
  19. jacek8l

    Kocioł DS MPM

    @AO49 jeśli masz takie temperatury, które u mnie potrafią zejść do 90C to nie czekaj aż śmród z komina wyjdzie i włóż kwasówke, poniżej 120 już kondensat i smród sie leje. A o ile łatwiej się kwasówke czyści, mało co do niej przylega jeśli jest izolowana. Podziwiam MPMa że potrafi tak konkretnie odebrać ciepło ze spalin, jak patrze na Atmosy to nasz kociołek jest mega na plus pod tym względem. Inna sprawa że konstrukcja do drewna lepsza u Atmosa. Dodam tylko że komin ceramiczny mi popękał ale nic sienie działo, jeśli sie nie zajrzy w komin to sie o tym nie wie, pewnie sporo ludzi pali w popękanej ceramice hah
  20. jacek8l

    Kocioł DS MPM

    Najpierw miałem ceramiczny i tak dawałem w palnik jak Ty teraz i popękał, firma kazała używać dalej bo nic się nie dzieje ale to dla mnie bujdy żeby w popękanym palić i włożyłem wkład kwasowy inaczej nie schodził bym z temp spalin tak nisko. Też nie miałem syfu jak 300 na komin szło ale to była utylizacja opału, teraz drewno sobie leży i mało co idzie przy temp spalin 120C, a na buforach 90C. I mój kociołek nie zna twardszego opału niż brzoza, pale spruchniałą sosną, zręmbką. Przy 300C na komin u mnie nie było widać nad kominem nic, nie wiedział nikt nawet że palę. A przy 120C jest widać parę wodną lub dymek, szczególnie przy rozpalaniu, ale wymiennik w miare czysty choć sadza jest to suchutko, bez lukru, łatwo się czyści. 300 to utylizacja opału dla mnie teraz.
  21. @AO49 moj Ojciec ma 14stke z buforem i pali z dwoma zawirowywaczami i minimalnie wentyl wyciąg, jednak wziął cały zestaw od MPMa a tam dają do kotła z certyfikatem na drewno termostat z wkładką 60-62C co jest niedorzeczne do drewna, w dodatku w instrukcji napisane było że montaż zaworów odcinających jest zakazany... posłuchał i teraz nie może zmienić wkładki bo musi wode spuszczać... Ja sobie tego kotła nie wyobrażam bez bufora, on musi iść pełną mocą. A na lambde Ojca namówiłem tylko musi wyspawać cały system, nowe drzwiczki itd. Dzięki m.in. kol. maracz mam w kotłowni gościa który siedzi i steruje powietrzem lepiej niż żywa dusza hah Mając samą sonde (odczyt) nie byłem w stanie stojąc przy kotle tego wyregulować, to są zmiany na poziomie sekund. @maronka pisałem o tym który dopuszcza powietrze dołem, tego górnego nie znam, obawiał bym się o jego trwałość być może bezpodstawnie
  22. Całe lato nie palę w MPM, ulewy przechodzą a w kominie sucho, nie widzę sensu daszków, co wpadnie to ciąg wysuszy. I moim zdaniem lepiej włożyć zawirowywacz do kotła niż wpuszczać do komina zimne powietrze zmniejszające ciąg. Jak są dwa zawirowywacze to żadne wiatry tego nie uciągną w moim DS18 i komin wygrzany i w buforze wrzątek. Taka ciekawostka: zwykle używałem dwóch zawirowywaczy i temp. na czopuchu ok 120-130C podczas pracy jednak po zainstalowaniu lambdy mój wymiennik stał się dużo czystszy i gdy palę na dwóch wirach to temp spalin 90C max i pojawia się kondensat więc palę obecnie na jednym wirze z temp 140-150 (dawniej ok. 180 na dwóch). Nie byłem w stanie osiągnąć czegoś takiego bez automatyki. Rekordy uzysku ewidentne. Lepiej kombinować ze spalinami w wymienniku niż za kotłem dopuszczając zimnego.
  23. @maracz zastanawia mnie czemu uważasz że PP spod rusztu do drewna jest złe a obecnie przerobiłeś PP które dmucha również w góre?
  24. @carinus myślisz o jej podawaniu ciągłym jak w pelletowcach, miałem tak ustawiony palnik w drzwiczkach rozpalania i zrezygnowałem, teraz mam piękne zgazowanie i załadowanie jak porcja wygazuje. Spalałeś samą zrębke frakcja poniżej 5cm? Jeśli tak to napisz mi pw jak dokładnie zachowywał się mpm.
  25. @Artur1977 s235 to najpopularniejsza stal konstrukcyjna, najwiecej jej na składach stali, rdzewieje od samego patrzenia, miekka jak plastelina, nieco wytrzymalsza S355 ale trudniej dostać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.