Skocz do zawartości

zadra

Stały forumowicz
  • Postów

    115
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez zadra

  1. Mam tak w starym exide. Gęstość wzorowa a prąd rozruchowy poniżej 50% fabrycznego przy idealnym napięciu 12,7V Z tego co pamiętam, to Sambor ma akumulatory 6V , więc napięcie ładowania Max 7,5V przy prądzie nie większym niz 1/20 C. I kontrola gęstości co 5h ładowania, czy akumulator "coś się rusza, ręką macha i oddycha".. sprawdzić pojemność zsstępczą.. jeśli to nie pomoże, to wylać elektrolit, ocenić po kolorze, czy jeszcze rokuje.. jeśli tak, to zalać wodą destylowaną i ładować stałym prądem 1/20C bez kontroli napięcia do momentu zatrzymania się wzrostu gęstości, dalej wylać, zalać ponownie wodą i ponownie ładować. Takie cykle jak wcześniej powtarzać aż gęstość nie będzie juz przyrastać. dalej elektrolit 1,28 - naładować, wylać, kolejny raz elektrolit 1,28 i kolejny raz naładować. dalej pomierzyc pojemność zastępczą .. porównać z wcześniej mierzoną
  2. no ja patrzę z ciekawością, sam.kilka akku 12V regenerowalem i z doświadczenia powiem, że udaje się w 65% .. tzn 6 na 10akku można uratować, ale to droga przez mękę. wielokrotne wylewanie z cel kwasu i pochodnych, kontrola parametrów ładowania , gęstości itp.. ponad tydzień na jeden akumulator zchodziło i dodatkowo do utylizacji około 15ltr cieczy po kwasach i z ołowiem.. Nie wystarczy wypłukanie demineralizowamą wodą. proces wymaga konkretnych wartoßci pràdu i napięć oraz kontroli gęstości elektrolitu, czy tam wody która jest w celach w trakcie procesu. Ani ekologiczne, ani ekonomiczne ale się da coś takiego wykonać. Kol @HarryH podał bardzo zbliżony, choć uproszczony przepis. Ja korzystałem z opisu regeneracji baterii akumulatorów z przełomu lat 70/80 znalezionego gdzieś w necie. trzymam kciuki
  3. Chciałbym jeszcze zapytać o zagadnienie układu : otwarty/zamknięty. U mnie będzie układ otwarty. Większość kotłów ma fabrycznie zainstalowane naczynie wzbiorcze oraz opomiarowane ciśnienie zładu. U mnie mam ok 7m wysokości słupa wody, zatem zmieszczę się przed minimalnym zakresem cisnień (zakładam, że ok 0,5 bar). Czy są proste metody, aby kocioł peletowy pracował w ukł zamkniętym? Zespół zaworowy, zawór bezpieczeństwa jest w kotle, stb również. Brakowaloby tylko tego zewnętrznego systemu wychladzania wymiennika. Czy to jest jakiś gotowy "segment" który dokłada się na instalacji wody zasilającej? Musi później być jakiś dokument odbiorczy? I dodatkowo : Przeglądy kotłów paletowych są wymagane prawem, czy tylko wymagane dla utrzymania gwarancji?
  4. nie. W moim przypadku mam własny indywidualny komin do którego jakiś czas temu wrzuciłem wkład kominowy nierdzewny lub kwasoodporny (teraz nie pamietam) chyba fi 180 .. Komin nie jest dzielony i nikt prócz mnie nie jest do niego dołączony. Faktem jest, że w czasie sporządzania opinii nie było wkładu kominowego, a ciągi kominowe sąsiadują ze sobą ściankami. Piwniczne okienko nigdy nie jest zamknięte (brak szyby - jest siatka) o wymiarach około 300x500 .. Ta opinia to po prostu dupochron dla kominiarza, nie wiem jak ją podważyć bo najpewniej gdy ten sam kominiarz będzie wystawiał drugi raz opinię, to wykona podobną jak tą 16lat temu. Może muszę wziąść innego kominmajstra, który opisze pod nowe kotły..
  5. Odnalazłem dokument - opinię kominiarską sprzed 16lat. Kominiarz zezwolił na wstawienie kotła C.O warunkując to brakiem nadmuchu. Zastanawiam się, ( aby nie być totalnie na bakier z prawem) nad kociołkami, które nie mają nadmuchowego wentylatora a zastępują jego pracę wentylatorem wyciągowym. Oczywiście to byłoby tylko literalne ominięcie zastrzeżeń kominiarskich aczkolwiek technicznie byłoby prawie to samo. Takimi kociołkami są te z serii Lidia compact, ale chyba to Tureckie jest - nie wiem czy bezpieczniej byłoby jednak z ominięciem prawa zastosować kociołek z nadmuchem paleniska. Oczywistym dla mnie jest, że aktualnie nie ma żadnych kotłów klasy 5 które są pozbawione wymuszonego przepływu powietrza do spalania wentylatorem mechanicznym, zatem taka opinia kominiarska aktualnie pozbawia mnie jakichkolwiek możliwości manewru(gazu również brak) W ogrzewacze elektryczne w bloku budowanym za komuny nie wejdę, bo się na 100% coś upali, a przyłącza 3fazowego nie posiadam. Koszty użytkowania i podatność na zaniki napięcia również bardzo wysoka. Mam wrażenie, że nie chodzi o moc maksymalną, a pracę w obszarze minimalnych mocy w okresach przejściowych. Mieszkanie jest dobrze nasłonecznione i ocieplone, nie chciałbym krótkotrwałych i częstych załączeń palnika. Większość z tych kotłów ma ok 40litrów pojemności wodnej, podgrzanie takiej objętości z 45 do 65 stC nie zajmie zbyt dużo czasu ani nie wymaga dużej mocy - do bufora mi się nie spieszy, tak jak piszesz, wysokie koszty samej wymiany kotła i zasobnika u mnie nie są wymuszone awarią, lecz zmianami dyrektyw ekologicznych, chciałbym ograniczać koszty.. Na grzejnikach są zawory termostatyczne, praca ze sterowaniem pokojowym nie jest niemożliwa, ale z kotłowni pociągnięty jest tylko przewód telefoniczny (był potrzebny do wizualizacji tego co się dzieje z aktualnym kociołkiem ze sterowaniem "prond" - pilot "R" ). Musiałbym wykorzystać ten telefoniczny, te cienkie druciki - i wysterować styk beznapięciowy.. Kurcze, temat uważam za otwarty - mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia i czasami mam myśl, żeby zostawić tak jak jest - narażając się na 500zł mandat, który może się pojawić a jednocześnie może go w ogóle nie być, tylko że towarzyszy jej od razu równoważny problem związany z długowiecznością instalacji.. Obecna pracuje już 16 lat.. kiedyś coś jeb....ie
  6. Dziękuję za "głos" na kociołek narzutkowy. Głośność może mieć znaczenie, bowiem nad moją piwnicą mieszka inna rodzina, a piwnice są wspólne - w takim znaczeniu, że mam oczywiście swoją własną niedostępną dla innych ale obok są piwnice innych mieszkańców, zatem będąc w piwnicy usłyszą szumy i inne hałasy pochodzące z mojej "komórki". Kepo ma bardzo masywny koszyczek, bardzo mi się to podoba. Zastanawiam się czy jest różnica w ekonomii pracy na niskich mocach dla takiego kepo w porównaniu z kotłem na palniku kipi (dajmy na to przy 4kW obciążeniu). Wydaje mi się, że kipi zużywa na pracę więcej energii, ale z drugiej strony każdy z wyżej wymienionych posiada tak wentylator nadmuchu jak i żmijki oraz świece grzejne.. Tu Lidia ma chyba przewagę, bo ma tylko jeden wentylator wyciągowy spalin, który "przeciąga" powietrze nadmuchowe przez palnik. Nie rozpoznałem jeszcze jak Lidia czyści sobie koszyczek , bo bezpośredniego nadmuchu tam nie ma..
  7. Zdecydowałem się wymienić kopciuszka na peleciaka. Zastanawiam się czy iść w kierunku palnika zewnętrznego KIPI czy wewnętrznego- narzutkowego. Mieszkanie małe- niespełna 53m2 w budynku wielorodzinnym . Mieszkanie na piętrze, kotłownia w piwnicy (instalacja rurowa pozostaje stara 16letnia). W mieszkaniu 4 grzejniki , budynek ocieplony, okna plastiki (choć już nie młode), wysokość pomieszczeń ok 2,50m na sufitach dodatkowa warstwa wełny mineralnej, dodatkowo zasobnik Cwu około 120ltr. Zastanawiam się nad zabudową bufora, ale jeszcze ostatecznej decyzji nie podjąłem. Rokrocznie spalałem poniżej 1,5t węgla, bliżej 1,2tony.. Problemem jest znalezienie na rynku kotła peletowego dla tak małego mieszkania. Palniki kipi modulują od ok 3,5kW wzwyż, narzutkowe również od około 3kW. Szacuję, że dla mnie wystarczyłoby 4...6kW ale tak małych kotłów nie ma. U producenta kotłów (z tego źródła pochodzi węglówka pracująca 16lat) mogę nabyć kocioł 10kW z Kipi w kwotach ok 12tys zł. Zastanawiam się, czy dla mnie nie lepszym rozwiązaniem byłby kociołek z wewnętrznym palnikiem narzutkowym, którego cena byłaby podobna. Rozważam Onyksa, Lidię compact - chyba jeszcze jakiś podobny innego producenta chodzi mi po głowie. Wykluczyłem ferroli, za dużo się naczytałem o problemach. Palniki zewnętrzne są chyba głosniejsze od narzutkowych, dodatkowo bardziej skomplikowane mechanicznie (choc dla mnie to mnie jest problemem to wolałbym uproszczone konstrukcje). Dodatkowo kocioł będzie pracował w układzie otwartym, a wiele kociolków ma zabezpieczenie ciśnieniowe (u mnie ok 0,7bar więc na styk..) . Mógłbym prosić o podpowiedzi jak widzielibyscie zabudowę tych dwu różnych rodzajów kotłów? Jakie za/przeciw w stosunku do palnika zewnętrznego?
  8. @Kordjano, to ja właśnie od kilku postów staram się dowiedzieć na jakich zasadach dobierany jest bufor - Jeśli Ty wiesz, że nie musi być "im większy" to napisz proszę jak dobrać jego wielkość. Załozenia: mieszkanie ocieplone 52m2 kocioł peletowy z palnikiem narzutkowym pracujący w zakresie mocy 3,5....10kW, 4grzejniki, zasobnik Cwu 120l liczba mieszkańców 2+3 .. Jaki bufor I DLACZEGO TAKI zaproponujesz aby ustabilizować pracę palnika ?
  9. czyli bufora nie wyliczaliscie, tylko był "dobrany na pałę" bo im większy tym lepiej?
  10. Zdecydowałem się na pelet, ale jeszcze nie na konkretny kociolek peletowy. Czym jest "mały bufor" ? Jak dobrać objętość roboczą bufora żeby to dobrze pracowało? sam kociołek ma ok 50ltr płaszcza wodnego. O ile więcej potrzeba, żeby kocioł pracował najbliżej najwyższej wydajności? Dodatkowo jak określić ten punkt (najwyższej wydajności pod względem ekonomicznym) bo jeśli się zastanowić, to przy mocy maksymalnej jest np najwyższa temperatura spalin, czyli straty kominowe a im wyższa temperatura cieczy tym wyższe straty przesyłowej wynikające z różnicy temperatury medium i temp. zewnętrznej Tak okiem laika - im niższa temperatura kotła oraz im niższa jego moc chwilowa tym lepiej, bo straty kominowe niskie, a ciągła spalanie malej dawki paliwa dla utrzymania stałej temperatury kotła przy równym rozbiorze ciepła nie pozwala na częste cykliczne wychłodzenia i potrzebę uruchamiania się. Omijamy przedmuch zimnym powietrzem oraz te kilka minut rozpalania nie mówiąc już o energii elektrycznej na rozgrzanie elektrody.. Jak to jest ? no i wg jakiej regułydobrać wielkość zbiornika buforowego?
  11. mam podobny problem. mieszkanie w budynku wielorodzinnym, kociołek będzie w piwnicy a do ogrzania mam 52m2 . Żaden kominek czy piecyk z dodawaniem ciepła z obudowy nie będzie właściwy, bo nie chce grzać piwnicy, tylko mieszkanie na piętrze. Tak jak kolega yarecki również znalazłem Lidię (turecki produkt), ferroli rodem z Italii oraz polski kociołek Onyks. Lidia i Onyks są modulowane do 10kW Ferroli jest do 8kW - byłby najlepszy i najtańszy, ale dużo naczytalem się słabych opinii o ferroli. Wkład kominowy mam już wstawiony, ale kotła jeszcze nie wybrałem. Chyba idę w kierunku polskiego produktu, ale gdybyście mogli pomóc swoim doświadczeniem, to pomoglibyscie mi i autorowi tematu, bo chyba mamy podobny problem ze zbyt małym mieszkaniem do ogrzania..
  12. Fajny i najprawdopodobniej mocowo dałby radę natomiast grzeje on chyba również pomieszczenie w którym jest zamontowany bezpośrednio obudową. W związku z tym nie nadaje się do postawienia w kotłowni, bo będę tracił ciepło na ogrzanie piwnicy.. Dodatkowo przydałby się troszkę większy załadunek pelletu. Czy mógłbyś mi potwierdzić, że Twój piec oddaje ciepło również przez obudowę?
  13. Planuję zakupić i uruchomić u siebie ferroli . Myślę, że to będzie ferroli pelet pro, ale jestem jeszcze otwarty na inne pomysły. Mam kilka pytań. 1. czy kocioł może pracować w układzie zamkniętym ? ( technicznie oczywiście tak, ale czy polskie prawo pozwala na układ zamknięty ? ) 2. do ogrzania tylko 52m2 + zasobnik Cwu 120ltr, dość mały rozbiór ciepła na 4 grzejniki stalowe. Czy wybrany kociołek sprawdzi się w tak małym układzie ? 3. karta gwarancyjna mówi, że tracimy gwarancję przy "sztywnym podłączeniu kotla". Czy ten zapis sugeruje podłączenie na elastycznych wężach do instalacji CO ? 4. poprzednio rocznie wypalalem ok 1300kg węgla. Jakiego zużycia peletu się spodziewać przy ferroli? 5. w kotle zainstalowana jest pompa CO. Czy przy układzie dwupompowym należy ją zdemontować i wystawić "na zewnątrz" jako pompę CO , wcześniej w zasilanie wpinając pompę Cwu na trójniku ? 6. Czy do uzyskania dotacji na "czyste powietrze" są potrzebne decyzje kominiarskie dotyczące zabudowy kotła, oraz pompy elektroniczne , czy kocioł tego typu może być zabudowany w piwnicy wielorodzinnego budynku bez decyzji kominiarskiej i mogę wykorzystać pompy grundfoss z poprzedniego ukladu (starszego typu). 7. Ogólnie pytanie ... jesteście zadowoleni z ferroli, kupilibyscie ponownie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.