Te drogie wypasione kotły i tak nie posłużą dłużej jak 10 lat. Nawet, gdy nie stracą szczelności, to z czym innym zrobi się problem - nie będzie części zamiennych do takich starych modeli, zimne luty w sterownikach 🙂 , palniki, ceramika, wentylatory, czujniki... gdzie tego szukać po dziesięciu latach.
To nie lepiej zamontować tani kocioł z gorszą sprawnością ? Przecież drewno tanie jest, to co przepali więcej przez dziesięć lat, to nawet nie jest połowa ceny tych super nowoczesnych kotłów.
A nie wiadomo, czy za kilka lat nie zabronią spalania czegokolwiek i tylko prąd się ostanie.