Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 12.06.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    Powinni tym ze śmigłowców opryskiwać palące się śmietniska. Może dym by zniknął...
  2. 2 punkty
    Zawsze jest albo albo albo... Jeśli interesuje Cię bezobsługowość - idziesz w typowe kotły pelletowe (Laguny, Redy itd) - ładnie modulują moc od dołu i spalają oszczędnie. Za wiele Cię nie obchodzi - kotły dobierają parametry. Mają też lepsze sterowanie w swojej cenie. Jak chcesz mieć bezobsługowość w kotle z palnikiem KIPI - najlepiej montować bufor - wtedy ustawiasz kocioł, żeby spalał ładnie pellet, w komin nie szło za dużo i tak się włącza i wyłącza a Ty nic nie grzebiesz - po prostu dogrzewa częściej jak zimno, rzadziej jak ciepło (na jednych ustawieniach). Czasem straty postojowe bufora będą większe niż pożytek (kocioł spali więcej), ale praktycznie nie grzebiesz niczym. Tylko kocioł i bufor - da pewnie razem cenę dobrego kotła wymienionych wyżej. Jak bez bufora - grzebiesz w trybie PID - czyli już jakąś górę i dół musisz wyregulować, czasem może tego dołu brakować (filozofii nie ma, ale to już nie to samo co dobry kocioł). Kocioł to kawał blachy - fajnie się mówi, że musi mieć taki czy inny wymiennik - tutaj dochodzi czyszczenie - pionowe mają często wyczyski z boku, więc jak komin bliżej kątu kotłowni i nie ma dojścia - zostają poziome półki czyszczone tylko od przodu. Ogólnie jak nie chcesz zajmować tematem i być zadowolonym ze spalania pelletu - bierz sprawdzone konstrukcje pelletowe. Co do Kipiego - wolałbym coś na palniku 20kW bo tam już idzie ręke wsadzić i coś poserwisować, ale więcej jak 10 tys za kocioł z Kipim i modułem B do sterowania buforem i 2gim zaworem bym nie dał. Mnie martwi jednak fakt, że pellet osiąga zawrotne ceny, jakość tego paliwa spada, a kaloryczność paliw z lokalnych składów pozostawia wiele do życzenia. Powoli robi się podobne polowanie jak na węgiel, a jakbym miał palić sprawdzonym paliwem po 900-1000 zł to na kocioł bym paru zł nie żałował...
  3. 1 punkt
    No to fajnie, ja kupuję po 700zł i jestem zadowolony. Jeśli miał bym palić pelletem po 1000zł to przeszedł bym na gaz.
  4. 1 punkt
    To moim zdaniem porażka/wina organizatorów. Gdyby tam postawili kontener to większość kubeczków by tam wylądowała.
  5. 1 punkt
    Próbki nie będę wysyłał a z temp masz rację,za późno zacząłem filmować,ale szczerze dużej różnicy nie widać ,a i dymek też się pojawia jak się mocno pali ( taka ta kostka jakaś dymiąca jest) ale zysk cieplny jest ,teraz niech inni potestóją ,ja katalizator będę używał a na siłę nikomu wciskał nie będę
  6. 1 punkt
    Mi wystarczy dłuższy czas spalania przy podobnych warunkach ( 90 minut i 130 minut to wygląda że ok. 45% dłużej się pali). Nawet jak by to było 25% to warto. Już samo to zachęca do spróbowania u siebie efektów tego katalizatora. Z niecierpliwością oczekuje na sezon grzewczy.
  7. 1 punkt
    @maronka skoro na pierwszym filmiku (bez katalizatora) pokazałeś komin przy 60°C to na drugim powinna być identyczna temperatura, bo przy 80°C to pewnie miarkownik już znacznie przymknął klapkę i warunki spalania się zmieniły, co zresztą widać po krótszym płomieniu.
  8. 1 punkt
    Podsumowując test,ilość opału 20 litrów -4 kg w obu przypadkach możliwie zbliżona,dojście do zadanej 85 -20 minut taka sama w obu przypadkach ,czas spalania opału bez katalizatora 1,5 h i po tym czasie 70 na kotle,z katalizatorem czas spalania 2h 10 minut i też 70 na kotle po tym czasie,z katalizatorem po 1,5h było 80 stopni na kotle,tak że widać ewidentnie zysk cieplny ,nie tylko czasowy,odbiór był podobny -2 osoby po sobie brały prysznic w czasie palenia, tak więc te 30 % oszczędności wydaje się możliwe nie mniej w przypadku mojej taniej kostki wychodzi na zero bo za 50 zł mam metr kostki ,za te 50 zł katalizatora starczy mi na koło 3 metry drewna ,więc jak oszczędzę 1 metr to wyjdzie na zero ale w przypadku węgla można pewnie już dużo więcej zyskać,lub kupić większą ilość katalizatora zyskując na przesyłce
  9. 1 punkt
    Z tym się robin zgodzę , całe te ich programy czyste powietrze , walka ze smogiem to o kant d..y rozbić jedyne co to umieją to zamęt siać i chaos wprowadzać ,smog jak był tak jest nawet gdzie nie gdzie w lecie się pojawia , a chwalą się ile to kotłów już wymienili i co tam jeszcze nie narobili , człowiek nie jedno by sobie zrobił i to nawet na własny koszt to musi się bać czy czasem za chwilę zamiast oszczędzać i cieszyć się z mniejszych rachunków , nie zostanie opodatkowany za to że jest ekologiczny , przecież obywatel nie może korzystać z darmowej energii jakim jest słońce wiatr czy geotermia , nie wiem dlaczego w tym kraju musi być zawsze pod górkę , jak coś idzie ku lepszemu to za chwile zostaje obrócone do góry nogami .
  10. 1 punkt
    W przyszłym roku ceny energii elektrycznej pójdą w górę, to nieuniknione. Pellet siłą rzeczy też zdrożeje
  11. 1 punkt
    Zaloz watek albo podczep sie pod jakis z tym kotlem. To wypunktujemy wady. Uzupelnij profil. co grzejesz jaka instalacja itd. Latwiej wtedy cos doradzic.
  12. 1 punkt
    Znacznie dłużej się paliło .Zamiast 5 godz.paliło się 14 ale temperatura też spadła do 120 st.
  13. 1 punkt
    Panowie,spróbować to nie grzech,im więcej kolegów to uczyni tym miarodajniesze będą wyniki,flaszka dobrej gożały to nie tak wiele przecież,a nóż coś w tym jest
  14. 1 punkt
    Unikaj kotłów z poziomym wymiennikiem.
  15. 1 punkt
    Nic nie zaszkodzi kupić jedną sztukę i sprawdzić, najwyżej stracę 32 zł i pokopcę z komina przez kilka godzin. Wiem, życie ze świadomością, że producent zrobił mnie w balona będzie trudne, ale jakoś przeżyję.
  16. 1 punkt
    Jeśli chodzi o dom, jeśli jest nowy, to osobiście skupiłbym się na jak najlepszym ociepleniu i rozejrzał się za powietrzną pompą ciepła. Są dotacje, lepiej raz zainwestować więcej i mieć pełną wygodę. To przyszłościowe rozwiązanie, razem z instalacją fotowoltaiczną (prorokuję, że za kilka lat wszyscy będziemy mieć elektrownie słoneczne na dachach :-) ) Jeśli chodzi o dobry kocioł na pellet do Twojego domu, to ciężko będzie zmieścić się w 10 tysiącach. Jeśli dołożysz trochę, to takie moje typy dla Ciebie: 1. Biawar Pellux 12 kw. Super kociołek z automatycznym czyszczeniem wymiennika. Najlepiej, jakby współpracował z jakimś niedużym buforem, żeby ograniczyć ilość rozpaleń dobowych 2. Blackstar 12 kw. Ten kocioł nie potrzebuje bufora, gdyż moduluje już od 2 kw z bardzo wysoką sprawnością, dodatkowo ma małą pojemność wodną, która sprawia, że błyskawicznie się rozgrzewa. Ma to też znaczenie przy grzaniu wody w bojlerze w lecie. Oba mają możliwość sterowania i rejestrację parametrów za pomocą internetu. Włoskie kotły działają na zasadzie włącz/zagrzej/wyłącz. Jak chcesz mieć stale ciepłą podłogę w duże mrozy w zimie to zapomnij ( no chyba że będzie pracował non stop). Mają one wbudowany układ pompowy dla ochrony powrotu kotła A od tych nowych wynalazków Heitztechnika trzymaj się raczej z daleka
  17. 1 punkt
    Ale zauważcie że ten specyfik wydłużając palenie zmniejszy moc kotła! Gdyż taki sam wsad spali się w czasie dłuższym, niż bez bez specyfiku! Nie wiem czy nazwanie tego specyfiku katalizatorem będzie prawidłowe to raczej spowalniacz spalania.
  18. 1 punkt
    Palą bez dymu, bo są ciekawi i grzebią w kociołkach. A jak są ciekawi, to szukają nadal. Każdy chce jeszcze kilka procent sprawności urwać...
  19. 1 punkt
    To jest efekt uboczny posiadania MPMa. Kupujesz, modifikujesz, eskperymentujesz bez końca.
  20. 1 punkt
    W związku z kilkoma nieprawdziwymi informacjami których autorem jest forumowicz Organowski zdecydowałem się na kilka słów wyjaśnień aby zapobiec dezinformacji. Pozwolę sobie skomentować jedynie te informacje, które są nieprawdziwe. 1. „Przez ponad rok, Pan dr. Reszewski eksperymentował by to cudo by w ogóle zaczęło u mnie działać” Zużyłem kilka tysięcy kilowatów prądu zanim maszyna zaczęła sprawnie podawać mi ciepło. Maszyna psuła się, wymieniano ją na inny egzemplarz. Wszystko to działo się na mój koszt poboru prądu, który szedł nie wiadomo gdzie, bo sprawność maszyny nie pozwalała nagrzać domu. Po roku doświadczeń, napraw, zmian, maszyny zaczęła właściwie pracować.” Pompa ciepła RES 12/61 została zaoferowana i dostarczona przez Chłod - System, a nie przez firmę dr Reszewski. Chłod - system zaoferował pompę ciepła , dostarczył, zamontował i uruchomił. Jest to wersja z monitoringiem czyli ( zdalne sterowania przez Użytkownika, opieka serwisowa zdalna ze strony Chłod - system). Pompa z systemem monitoringu i abonamentem na rok rozpoczęła pracę w grudniu 2016r. Niestety dom Pana Organowskiego był jeszcze w stadium budowy z niewysuszonymi posadzkami oraz prowizorycznymi drzwiami wejściowymi co można bez trudu udowodnić dokumentacją zdjęciową. Co gorsze niestety Pan Organowski nie dysponował żadną dokumentacją instalacji ogrzewania podłogowego ani systemem sterowania instalacją grzewczą domową. Firma instalująca pompę ciepła swoją pracą i zaangażowaniem zrealizowała sterowanie instalacją grzewczą Pana Organowskiego. Moja rola sprowadziła się do ustalania w jaki sposób można zgadnąć jak jest ta instalacja zbudowana i jak powinna działać. Pod koniec pierwszego sezonu grzewczego udało się doprowadzić do skutecznej współpracy źródła ciepła z instalacją ogrzewania podłogowego. Potwierdza to w swoim wpisie również pan Organowski. 2. „Po roku doświadczeń, napraw, zmian, maszyny zaczęła właściwie pracować. W tym roku nabrała wręcz idealnych parametrów.” Niestety zgadywanie co autor instalacji grzewczej miał na myśli bez dokumentacji kosztuje wiele czasu. W przypadku pana Organowskiego zajęło to nie rok - a pierwszy sezon grzewczy. Widać jednak, że praca analityczna oraz jej realizacja została wykonana skutecznie co Pan Organowski potwierdza swoim wpisem. Uruchomienie pompy w miesiącach zimowych w nowym mokrym obiekcie, w którym została zrealizowana instalacja grzewcza bez żadnej dokumentacji i systemu sterowania wiąże się ze zwiększonym zużyciem energii. Niestety ale uruchamianie jakichkolwiek urządzeń grzewczych w nowo powstałych mokrych obiektach wiąże się z faktem że ogromna ilość energii jest zużywana na proces suszenia ( odparowanie wody ) z przegród budowlanych. Stąd zawsze proponuje Klientom aby tak zaplanowali budowę aby uruchamiać instalacje grzewcze najpóźniej we wrześniu aby wykorzystać wysokie temperatury powietrza zewnętrznego w procesie suszenia swoich nowych domów. W przypadku Pana Organowskiego pierwszy okres grzewczy rozpoczęty 3.12.2016 zakończył się wynikiem 2328 kWh zużytej energii elektrycznej co przy takich utrudnieniach, o których napisałem jest bardzo dobrym osiągnięciem. Chciałbym przy tym podkreślić że moja pomoc firmie instalacyjnej była nieodpłatna. Nie pobrałem również żadnego wynagrodzenia od Pana Organowkiego. 3 „Maszyna psuła się, wymieniano ją na inny egzemplarz” Potwierdzam. Po kilkunastu dniach pracy agregat pompy ciepła uległ awarii. Ze względu na fakt, że w warunkach zimowych prace wymiany podzespołów na budowie są bardzo mocno utrudnione zdecydowałem o wymianie całego agregatu 12/61 na nowy, który został dostarczony w ciągu 3 dni firmie instalacyjnej. Okres gwarancyjny został wydłużony Panu Organowskiemu i był liczony od dnia mojej osobistej wizyty na obiekcie co miało miejsce w lutym 2017. Ze strony firmy uważam, że zostało wszystko zrealizowane nie tylko zgodnie z prawem ale również zgodnie z etyką producenta. Aby powetować Panu Organowskiemu stratę zdecydowałem się dostarczać usługę monitoringu i zdalnego sterowania przez następny rok bezpłatnie. Jest to usługa płatna co ma odzwierciedlenie w cennikach jak również ofertach przedstawicieli firmy dr Reszewski. 4. „ALE UWAGA. Okazało się, by móc kontrolować pracę maszyny, sterować jej podstawowymi funkcjami, trzeba Panu Reszewskiemu płacić opłatę roczną w wysokości ponad 1700zł. O tym dowiedziałem się po 2 latach od zakupu.” Ta sentencja zawiera dwie fałszywe informacje. Pierwsza jest związana z informacją że Pan Organowski nie wiedział, że usługa zdalnego sterowania i monitoringu jest płatna. Jest to absolutna nieprawda co ma potwierdzenie w ofercie złożonej przez przedstawiciela firmy dr Reszewski, która została przesłana przez samego Pana Organowskiego do siedziby w dniu 19.07.2016. W pierwszej pozycji jest jasno napisane ze zdalne sterowanie oraz monitoring jest usługą zaoferowaną w cenie na 12 miesięcy. Muszę przy tym przypomnieć, że w ramach rekompensaty Pan Organowski otrzymał tę usługę gratis na kolejne ponad 12 miesięcy bo do dnia 16.04.2019 roku. Usługa zdalnego sterowania oraz monitoringu jest usługą płatna i kosztuje 1400 zł netto + 23% Vat. Drugą nieprawdziwą informacją jest, że aby móc kontrolować prace maszyny należy koniecznie zakupić taką usługę. Pracę pompy ciepła z powodzeniem można kontrolować za pomocą wyświetlacza sterownika umieszczonego na drzwiach szafy sterowniczej. Obsługa nie jest skomplikowana i użytkownicy się nim posługują.
  21. 1 punkt
    Powiem Ci @gilal , że trochę tym producentom i ich cenom poprzewracało się w głowie. No ale cóż taki mamy klimat walczymy ze smogiem, szkoda tylko , że rządzący nam w tym nie pomagają bo mogli by uchwalić w godzinę stawkę 8% Vat na pellet. A co to dopiero będzie za rok jak energia pójdzie w górę Ohoho.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.