Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.01.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    Chciałbym podjąć jeszcze kolejny temat, który w moim odczuciu jest powodem niezadowolenia z forum niektórych użytkowników (i nie ukrywam także administracji). Chodzi o osoby używające agresywnego języka na forum. Chodzi o posty, które oprócz przekazu "a co wy tam wiecie" nie niosą za sobą żadnych rzeczowych argumentów. Chodzi także o posty, które atakują wprost jednego użytkownika. Chodzi o posty, które są "na bakier" z kulturą. O posty, których głównym (a często jedynym) celem jest wywołanie kłótni na forum. Tego typu wypowiedzi często zawierają tego typu treści "przemycone" w sposób pozornie niewidoczny. Uprzedzam jednak, że moderatorzy zostali uczuleni także i na tego typu agresywną mowę. Dotychczas w imię tzw "wolności słowa" nie zawsze odpowiednio reagowaliśmy na tego typu wypowiedzi, ale to się zmieni. Każda wypowiedź, w której ktoś nie zgadza się z poprzednikiem powinna być wyrażona w kulturalny sposób ORAZ zawierać argumenty. Nie można atakować innych użytkowników używając inwektyw zamiast argumentów. Posty tego typu będą od tego momentu bezwzględnie usuwane (najczęściej zapewne do kosza, jednak w niektórych przypadkach zastrzegam sobie prawo do całkowitego usunięcia). Użytkownicy piszący w ten sposób nie będą mieli więcej niż jednej, maksymalnie dwóch szans na poprawę. Ostatni przykład pokazał, że nie warto pobłażać tego typu zachowaniom. Mam jeszcze trzeci ważny dla przyszłości forum temat, który wkrótce poruszę. Pozdrawiam.
  2. 6 punktów
    Oficjalnie informuję iż takowe zgłoszenie w formie mailowej zostało wysłane do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Białymstoku, po uprzednim kontakcie telefonicznym z GIOŚ Warszawa 223692547 Wydział Skarg, gdzie tam zostałem przekierowany. Czekam na konkretne działania. Apeluję do wszystkich Tych którzy przeszli na zieloną stronę mocy. O ile odbiorcy zachodni radzą sobie z takimi producentami . To my w kraju Panowie i Panie musimy wziąć sprawy w swoje ręce i sami zatroszczyć się o jakość paliwa nam oferowanego bo nikt za nas tego nie zrobi. O postępach będę informował.
  3. 6 punktów
    Dziękuję kolegom za przypomnienie bo faktycznie zapomniałem o dopalaczu. Dopalacz – kawałek szamotu nad elementem wirowym Ma on za zadanie jakby dłuższe utrzymanie płomienia w komorze spalania i osłonie szamotu celem lepszego dopalenia, oraz zapobieganie zbytniemu wydłużaniu się płomienia – szczególnie przy przymkniętym miarkowniku. Także ma za zadanie zmuszenie płomienia – jakby się już wydłużył do dalszego zawirowania. U mnie ma wymiary 7,7 cm ( odległość pomiędzy przegrodą, a wymiennikiem) x 10cm ( wymiar na osi boków kotła), a grubość jest różna ( zrobiony z cegiełki szamotowej o grubości 3,5 cm) i spoczywa z jednej strony na elemencie wirowym, a z drugiej strony podparty jest o ścianę grodziową ( wyjmowany do odkurzania palnika). Co do kształtu tego elementu to tu można zobaczyć jak on u mnie wygląda : https://youtu.be/5r12YXQSd70 Położony jest tą płaską częścią od strony płomienia. Jednak tłumi on ciąg więc u niektórych ( ze słabym ciągiem) trzeba by dobrać wymiary eksperymentalnie – by nie tłumił zbytnio, a utrzymywał płomień nisko w komorze spalania. Jeśli o ciągu mowa to najtańszym sposobem zwiększenia ciągu ( dla osób które ten ciąg mają słaby) jest zmniejszenie rusztu, oraz zwiększenie przekroju wlotu do palnika w przegrodzie. Zmniejszenie powierzchni rusztu powoduje że mniejsza ilość gazów w jednostce czasu wydostaje się z kotła i są one lepiej dopalone ( mniej dymi, mniej sadzy) maja wyższą temperaturę – co wzmacnia ciąg. Zwiększenie przekroju wlotu do palnika w przegrodzie zmniejsza opory przepływu tych spalin – polepszając ciąg, oraz zapobiega zadymianiu kotłowni przy uzupełnianiu opału. U mnie bez przeróbek ( jak pisałem wcześniej) kocioł po przymknięciu miarkownika i spadku temperatury na kotle nie chciał się podnieść do dalszej pracy ( niska temperatura spalin = brak ciągu) pomimo iż miałem przysłonę w drzwiczkach popielnikowych otwartą na maksa. Obecnie po przeróbkach ( jak opisałem powyżej) mam przysłonę w drzwiczkach popielnikowych przymkniętą na maksa i kocioł ładnie pracuje ( nie przedłużałem komina). By was nie zanudzać wspomnę jeszcze o smole w kotle, którą można bardzo ograniczyć sypiąc na zasyp węgla warstwę trocin o grubości ok. 5 cm ( takich tartacznych lub spod piły – ze stolarni po szlifowaniu się nie nadają bo za drobne ). Warstwa ta będzie barierą w przedostawaniu się smołowatego dymu w górną część kotła ( będzie wnikać w trociny oddając tę smołę później z powrotem do paleniska – takie trociny z dopalaczem), a także będzie zapobiegać zbytniemu przewietrzaniu węgla ( ruch gazów w komorze zasypowej góra - dół ) co wpływa na lepsze powolne zgazowanie węgla ( pali się spokojniej i dłużej). Co do pytań czy można do modyfikacji nr 1 użyć stali zamiast żeliwa to jak najbardziej – najlepiej żaroodpornej, a do samych testów i przekonania się cyt. „czy to u mnie pójdzie ?” można użyć szamotu. Pozdrawiam
  4. 5 punktów
    Kolego to nie jest porównywarka pl. Czytaj tytuły forów i stron, na które wchodzisz, bo wchodząc np. na portal randkowy, możesz się z gejem umówić. I będzie bolało.
  5. 5 punktów
    Mniej spalisz jak lepiej dom zaizolujesz, więc może trzeba życzyć grubego styropianu na ścianach i podłodze, pół metra wełny na stropie - wtedy to będą tylko kilogramy zamiast ton paliwa i tego Wam życzę - dobrej izolacji budynku , dobrego humoru i czystego powietrza w Waszym otoczeniu.
  6. 5 punktów
    Chciałbym przedstawić kolektor słoneczny własnej roboty zbudowany z trzech grzejników płaskich, umieszczony w trzech ramach zbitych po bokach z desek i od spodu ze starej boazerii. Środek ramy został wyłożony styrodurem grubości 2 cm przyklejony do desek pianką Pur. Na styrodur została położona wełna skalna o grubości 2,5 cm, a następnie folia dachowa i grzejnik ( pomalowany na czarno farbą do tłumików samochodowych). Grzejnik został zabezpieczony czterema wkrętami do drewna by nie wypadł z ramy podczas przenoszenia. Całość przykryta starymi szybami położonymi na uszczelkach do okien. Szyby zabezpieczone zostały blaszkami, które dociskają uszczelkę do ramy uniemożliwiając jednocześnie przesunięcie szyby. Cała instalacja została wykonana rurkami pex owiniętymi otuliną 12mm i folią dachową. Na odcinku od kolektora do piwnicy rurki pex wpuszczane zostały w rury pcv 120mm wkopane około 20cm w ziemię. Od kolektora do zasobnika jest około 20 metrów. Pracą pompki obiegowej steruje sterownik solarny. Czujniki temperatury zostały umieszczone jeden w zasobniku, drugi przy wylocie ciepłej wody z kolektora u góry. Na samej górze kolektorów jest umieszczony zbiorniczek wyrównawczy. Instalacja działa już 2 rok i spisuje się znakomicie. Ciepła woda od marca do końca października. W dni bez słońca dogrzewana z piecyka gazowego. Od marca do teraz tj. 6 sierpień było może z max 10 takich dni. Woda jest nagrzewana bardzo szybko to za sprawą zasobnika wyposażonego w dużą wężownicę około 1.1 metra bieżącego do temperatury max 80 stopni. W dni zachmurzone całkowicie (słońce świeci przez chmury) do nawet 50 stopni. Nigdy nie zagotowało nam instalacji to pewnie za sprawą dużej odległości między kolektorem, a zasobnikiem. Instalacja zalana w zeszłym roku wodą, obecnie płynem do -35 stopni. Koszt takiej instalacji wyszedł nas około 500zł. Grzejniki kupiłem po 35zł, pompkę za 135zł(można użyć jakiejś starej), sterownik 130zł, rurki za 40 metrów chyba 110zł, Deski, szyby, rurki pcv i folią miałem. Reszta to własna praca. W dwie osoby zajęło nam wszystko 2 dni od rana do wieczora. Poniżej link do Youtube https://youtu.be/a8ijQPms620
  7. 4 punkty
    Witam Mała aktualizacja, 7 sztuk na willi już od prawie dwóch lat i 8 sztuk 280W jeszcze nie podłączone. Pozdrawiam RedEd
  8. 4 punkty
    Taka mała zajawka nowinek. Ponieważ niektóre siłowniki gubią się przy krótkich impulsach sterujących a z kolei inni użytkownicy piszą, że właśnie na krótkich impulsach mieszacz chodzi precyzyjniej, to pogodzimy wszystkie warianty dodając pełną konfigurację parametrów. Dodatkowo doszły parametry : Min impuls, Max impuls, Proporcja, Histereza, Pozycjonowanie co określony czas. Dokładny opis będzie w dniu publikacji. Parę dni to jeszcze przetestuję. Jak się sprawdzi to publikujemy.
  9. 3 punkty
    A ja niestety musiałem takie dwa świerki na 25 m wysokie wyciąć gdyż rosły zbyt blisko domu i stwarzały zagrożenie. Dokąd rosną cicho i przez lata , mamy cień i inne dobrodziejstwa. Potem zostają tony igieł w rynnach i niepokój w każdy zbyt wietrzny dzień. A wycinka też nie jest darmowa i przy użyciu zwyzki. Posadzić, czemu nie, ale zróbmy to z wyobraźnią . Bo po latach gdy dochodzi do przymusowej egzekucji na żywych i w sumie zdrowych drzewach które rosły na naszych oczach, serce się kroi z żalu.
  10. 3 punkty
    Ja bym na miejscu autora wątku jakąś klimę bym założył albo pompę ciepła przy tak małym mieszkaniu ( o ile jest to możliwe ). Na pewno by to taniej wyszło niż kupno kotła na ekogroszek tym bardziej na pellet a i jeszcze został do założenia wkład kominowy.
  11. 3 punkty
    Moim zdaniem wystarczyłoby na forum nie pozwolić na osobiste wycieczki i czasowo banować za wulgaryzmy. Posty wybitnie nie na temat wrzucać do kosza ale nie przesadzać z ostrzeżeniami za delikatne dygresje. Między innymi w tym jest cały urok tego forum... W końcu jak ktoś potrzebuje ściśle technicznej wiedzy, to może sięgnąć do instrukcji czy poradników na stronach producentów. Ostre reguły zrobią z forum czytelnię a zakończą dyskusje. Czy tego byśmy chcieli ?
  12. 3 punkty
    Witam Kolegów. Chciałem przeprosić kolegów, że swoim poprzednim postem wygoniłem większość (tj.więcej niż połowę) kolegów na inne fora czy fejsdupki. Zawsze myślałem, że jakiś żart czy humor podczas najbardziej zażartych dyskusji rozluźnia atmosferę... Myślałem również że forum to nie jest..... instrukcja obsługi np. SKZP czy jakiegoś kotła ..... Widać że jestem w ogromnym błędzie :-(( Ja osobiście obawiałbym się o pyskówki, zatargi pomiędzy indywidualistami tego forum.... oraz późniejsze ich (urażonych ambicji) ucieczki na inne internetowe media "wzajemnej adoracji" i tam użalanie się że zostali tak a nie inaczej potraktowani. Przepraszam jeśli kogokolwiek osobiście uraziłem. Z pozdrowieniami oraz wyrazami szacunku. YARO
  13. 3 punkty
  14. 3 punkty
    Kolego Ryszard nie denerwuj się jak się trochę podyskutuje na inny temat ,człowiek przy okazji poszerzy wiedzę ,a to że robicie wydzielanie tematów jak was już coś wkurzy z doświadczenia wiem że temat umiera śmiercią naturalną i nikt tam nie zagląda i ni jak się kogo poradzić jak coś człowiek się chce dowidzieć z lekko innej dziedziny a tu i bliźniaczym o mpm ds jest spory ruch i duży zasób wiedzy szanownych kolegów którzy w każdej dziedzinie udzielą porad,,,,ot tak na marginesie
  15. 3 punkty
    Znalazłem coś interesującego na temat "wlewania wody" do kotła. Z tym "wlewaniem wody" sporo przesadziłem, bo to raczej o kontrolowany wtrysk niewielkiej ilości wody chodzi. Publikacja ukazała się w grudniu 2017 roku, opublikowali ją pracownicy naukowi Politechniki Koszalińskiej i Państwowego Uniwersytetu Politechnicznego w Sankt Petersburgu. Jestem pewien, że nikt z zainteresowanych nawet nie zajrzy do publikacji, ponieważ dotyczy ona przede wszystkim zmniejszenia emisji tlenków azotu. źródło: http://ros.edu.pl/images/roczniki/2017/29_ROS_V19_R2017.pdf
  16. 3 punkty
    Mr.Andrzej,z twoich wkladow czuje,ze nic nie wiesz o paleniu w kotle podajnikowym.Po prostu tu dzialas show. :-)
  17. 3 punkty
    Ja wolę grać koniami.... tyle się na szachach znam... przed chwilką partyjkę zacząłem. :)) To za szachistów... To teraz ja wiem dlaczego po paru "partyjkach" Panowie nie bardzo się dogadują z kociołkiem.... A to zamiast "carbosmar-u" używam...wszystko przestaje hałasować oprócz kobiety, a po drugim i trzecim.... to nawet i ten hałas mi nie przeszkadza :))) Yaro
  18. 3 punkty
    Koledzy, spokojnie :) Ktoś musi testować a nie ma obowiązku wgrywać wersji testowych. Ja absolutnie nie mam pretensji do twórcy softu o czym już pisałem. Każda osoba testująca, w jakimś sensie pomaga dopracować soft żeby każdy był zadowolony. Przynajmniej tak mi się wydaje :)
  19. 3 punkty
    Witam. Odnoście hydeparku ....... to kto ma większego? Widzisz kolego cytat powyżej jest Twoją niesamowicie merytoryczną wypowiedzią związaną z konkretnym użytkownikiem i sterownikiem SKZP-02 w temacie: Sterownik Kotla Skzp-02 - Ustawienia, Porady Gratuluję i na dobry początek masz lajka ode mnie Pozdrawiam.YARO
  20. 3 punkty
    Oj chłopcze ...daj sobie na wstrzymanie bo zachowujesz się jak....... faktycznie koledzy mieliście rację w postach powyżej nie warto......... żenada :)))))))))))))))))))))))
  21. 3 punkty
    Dziwna zasada. Nawet o niej nie slyszalem po wyjasnieniu to juz nic nie rozumiem Bajki. Taa… najlepiej wylaczyc kociol do wiosny. Wtedy nie spali nic. 100% oszczednosci.
  22. 3 punkty
  23. 3 punkty
    No to nie rzucaj słów na wiatr...
  24. 3 punkty
    Cześć,chciałem się podzielić moją opinią spaliłem od początku sezonu grzewczego 500 kg opału eko groszku tak jak to już pisałem pod filmikiem pracy tego palnika(APR), radzi sobie on bardzo dobrze szczególnie na małych mocach w moim przypadku mam na myśli 3,5 KW palnika pali bardzo ładnie super współpracuje z sterownikiem SKZP-02 ładnie moduluje nie traci temperatury zadanej na kotle co jest bardzo istotne do fajnych i stabilnych wykresów spalanie dobowe w przedziale temperatur od+7 do 0 jest rewelacyjne mieści się w przedziale 8 kg/dobę zaznaczam że opisuję moją instalację i typowo mój przypadek ,spalanie to wylicza sterownik przy potencjale wpisanym w sterownik 17,6 kg taki mi wyszedł i taki wpisałem.W tych temperaturach moc wpisana w sterownik 8 do 10 KW szukałem opcjonalnego ustawienia finalnie zostało 9 i kocioł pracował bardzo dobrze .Oczywiście aby nie było tak kolorowo przyszły przymrozki i ponownie musiałem pomieszać w ustawieniach bo niska moc wpisana w sterownik stawała się nie ekonomiczna spalanie wzrastało a kocioł coraz bardziej miał problem utrzymać zadaną 55 stopni, często podawał a modulacja na wykresie z pozycji około 30% poleciała na 50/70% , wiadoma sprawa mało mocy wiec wpisałem moc kotła 15 KW dopasowałem powietrze i kocioł zaczął stabilnie palić i wszytko wskazywało że to jest super ustawienie i tak zostanie ,no ale co nie było tak kolorowo spalanie oczywiście wzrosło w miedzy 12/14 kg/24h i w kotle zaczynała dominować sadza ,umieściłem na końcu palnika cegłę szamotową czystość się poprawiła po około 72 godzinach było siwo , ale znów między cegłą a deflektorem pojawiały się nie wielkie kalafiory co znacznie utrudniało opróżnianie paleniska więc cegła poszła w odstawkę.Postanowiłem zrobić fotkę i posłać ją do Witkowskiego oczywiście oddzwonił do mnie miły pan i stwierdził , że mój płomień jest za głęboko w rynnie i proponuje mi palić na większej przestrzeni paleniska wypchać żar na pozycję otworów napowietrzających od dołu palnika ,oczywiście zastosowałem się do porady zmusiłem płomień aby palił się na pełnym palenisku niestety dźwigając moc do 25 kw ,,o dziwo po korekcie powietrza płomień się uspokoił dużo żaru dało stabilną temperaturę spalin modulacja kotła spadła w granice 15/30 procent a spalanie powędrowało aż na przedział 16/17 kg .Oczywiście próbowałem innych drobnych korekt ale nic nie wniosły wiec uznałem ,że ta rynna (APR) musi spalić tą ilość i trzeba ją zaakceptować .Oczywiście trzeba wspomnieć że ten palnik jest palnikiem wielopaliwowym i rewelacyjnie spala wszystko co jest palne i ślimak poda na palenisko jednak ma też wady bo przecież nie ma chyba jeszcze palnika idealnego opieram się tu na wiedzy innych kolegów co maja palniki typu brucer i każdy z nich coś by chciał poprawić wiec widać ,że idealnych rozwiązań na razie brak .Jestem przekonany że każdy z was prowadzi super zeszyt w którym wpisuje swoje obliczenia spalania i zmiany ustawień, ja sam tez takowy posiadam i postanowiłem sprawdzić wyniki spalania z innych sezonów uwzględniając temperatury zewnętrzne palił wtedy palnik retortowy APRQ też od Witkowskiego i co ,małe zdziwienie palnik APRQ mniej , spalił kalkulator nie kłamie średnio o 4 kg mniej na dobę ,a porównując ilość spalonego opały to dziś mam spalone 500 kg a w tamtym sezonie licząc dni palenia miałem spalone 380 kg niby nie dużo bo to tylko jeden zasobnik paliwa ale chciałem o tym napisać ,koniecznie trzeba zadać sobie pytanie jaki węgiel był w tamtym sezonie a jaki jest teraz ? tego nie wie nikt . Obsługa obu palników jest wręcz identyczna i prawie żadna więc nie będę o niej pisał ,warto stwierdzić że palnik rynnowy pracuje ciszej, nie kruszy tak opału jak palnik z przeciw zwojem ,i co najważniejsze nie ma w nim problemu typu zapadający się kopczyk na palenisku warto o tym pamiętać bo obserwując inne tematy dużo palaczy ma z tym problem, na rynnie tego problemu nie ma ,palnik ten jest palnikiem który może pracować z małym czasem podawania ja miałem 2 s na małej mocy co jest dużym plusem małe dawki mała moc =czysty kocioł małe spalanie . Palnik typu retorta też ma plusy i minusy wiec można spokojnie powiedzieć ,że jak ktoś szuka palnika do paliw różnych i ma czas zmieniać ustawienia sterownika bo przecież każde paliwo ma inne parametry spalania śmiało może kupować rynnę np.u pana Witkowskiego różnicę w ilości spalania na pewno pokryje tańsze paliwo i tego jestem pewien. Jednak jak ktoś ma ograniczoną ilość czasu i nie lubi siedzieć w kotłowni ,to koniecznie nastawić się na jeden gatunek opału ( eko groszek) szukać palnika który ma dobre wyniki w spalaniu dobrać odpowiednią moc i kupować palnik retortowy np.APRQ .proszę nie myśleć że wypowiedz ta ma na celu promowanie producenta lecz opisuje fakty z którymi się osobiście spotkałem w mojej kotłowni i kotle .Przepraszam ,że się tak rozpisałem , ale mam nadzieję że ten wpis może w niewielki stopniu przyczyni się pomocnie co kupić . Pozdrawiam .
  25. 3 punkty
    Moim zdaniem nie jest zapewnione wymagane ciśnienie napływu na pompę i następuje kawitacja. Nisko zamontowane naczynie wzbiorcze i wymiennik mający raczej dość spore opory przepływu może powodować, że pompa po stronie ssawnej pracuje na podciśnieniu. Pęcherzyki gazu mogą się tworzyć też w samym wymienniku. Później powietrze zbiera się w piecu, idzie większa bańka na pompę i jest efekt: Co do przełożenia filtrów, raczej da się to zrobić bez cięcia i lutowania, ale dlaczego się tym przejmujesz, niech się martwi ten kto to wystrugał. O tym że rura do naczynia jest za cienka już koledzy wspominali. (ma być 28 mm Cu,a tu jest na oko 22) A jeszcze jedno, silnik pompy jest przykręcony do korpusu 4 śrubami z łbem imbusowym. Trzeba je odkręcić i obrócić go o 180 stopni. Wtedy panel sterowania lewej pompy nie będzie do góry nogami. Dziwne że o tym też instalator nie wiedział.
  26. 3 punkty
    16 i 20 modulują od tej samej mocy. 20tka ma większą komorę co korzystniej wpływa na spalanie gorszej jakości pelletu. Ot cała różnica. Lepiej napowietrza komorę i łatwiej się czyści. Pod tym względem 20tka wypada lepiej. Przy dobrym pellecie 16tka wystarczy. Do spalania "no name" brałbym 5-20
  27. 3 punkty
    Podobny efekt pracy wentylatora nadmuchowego palnika, jest uzyskiwany w przypadku jego regulacji przez sondę Lambda, która co prawda nie analizuje wzrostu ciągu, ale reguluje nadmuchem w oparciu o pozostałść tlenu w spalinach. Technologia odmienna, ale efekt podobny. Z tym, że jest dodatkowo potwierdzenie jakości procesu spalanie, jeśli ta pozostałość jest w normie. Bo w przypadku stabilizowania jedynie ciągu, nie ma 100% gwarancji, że proces spalania przebiega idealnie.
  28. 3 punkty
    Znowu się mylisz, gdyż ja nie napisałem, że jest to problem jedynie obrotówek, gdyż wszystkie praktycznie palniki tracą nieco na sprawności wraz z obniżeniem mocy. Ale palniki obrotowe, nie mogą z racji swej specyfiki, pracować na bardzo niskich mocach. A to wcale nie oznacza, że po obniżeniu mocy, zaczyna się jakaś tragedia. Jest to związane z tym, że bardzo mała dawka paliwa, umieszczona w obracającej się rurze, nie zapewni stabilnej pracy palnika, po zbyt drastycznym obniżeniu mocy. Dlatego producenci obrotówek, ustalają moce minimalne na takim poziomie, który gwarantuje sprawne działanie. Choć ze źródeł zbliżonych do użytkowników takich palników wiadomo, że można schodzić z mocą niżej. A co do drugiego zdania, to widzę, że dalej brniesz w tym samym kierunku, nie rozumiejąc tego co pisałem wcześniej. Gdyż nic nie zostało tu wcześniej udowodnione, bo wszystkie te parametry, którymi się tu licytowaliście, dotyczą tylko i wyłącznie sprawności samego kotła, a nie palnika. Przedstawiane ostatnio badania kotła Narmetu, jeśli dobrze zapamiętałem nazwę firmy, wcale nie były robione pod kątem sprawdzania sprawności palnika, a jedynie samego kotła. Natomiast palnik, była oprogramowany typowo, czyli do pracy z mocą nominalną, oraz minimalną, według tego co zaleca producent palnika. Gdyby ktoś się pokusił o zmniejszenie jego minimalnej mocy, to mogę Cię zapewnić, że sprawność kotła by się znacząco nie zmieniła. Przykre jest to, że umiejętność czytania ze zrozunieniem zanika.
  29. 3 punkty
    Skąd w spalinach bierze się woda. Do spalenia 1 kg węgla kamiennego z nadmiarem powietrza ok 100% potrzebujemy 15 m3 powietrza. A więc w 15 m3 powietrza znajdzie się: 1) Woda z wilgotności powietrza, przyjmijmy normalne warunki w zimie ( mam higrometr w kotłowni) czyli w 50% wilgotności względnej i 17 stopni https://www.otech.pl/kalkulator-wilgotnosci/ zgodnie z tym kalkulatorem to 7,22 g/m3 powietrza 2) Wilgotność węgla określana symbolem W tr , przyjmijmy za stroną PGG dla retopalu zakres 9 do 15 %, załóżmy, że węgiel suchy to 10% czyli 100g na kg węgla czyli 6,66g/m3 spalin 3) Woda powstająca ze spalanie węglowodorów. Węgiel zawiera od 4,5 do 6% wodoru a więc przyjmując 5% wodoru w kg węgla kamiennego to po spaleniu mamy 450 g wody pod postacią pary, czyli 30g/m3 spalin Razem wychodzi ok 44g/m3 wody w jednym m3 spalin. Temperatura punktu rosy wyliczona z powyższego kalkulatora to 37stopni. I tak by było gdyby w spalinach z węgla nie było siarki. Siarka wszystko komplikuje bo powstaje kondensat kwasu siarkowego. Dla spalin bezpieczną temperaturę przyjmuje się z tego powodu ok 160 stopni a dla ścianek kotła im wyżej tym lepiej. Ponieważ takiej temperatury ścianki kotła nie jesteśmy w stanie osiągnąć nasz kocioł będzie się zużywał aż w końcu będzie trzeba go wymienić. Z praktycznego punktu widzenia. Od dziesięciu lat używam obecnego kotła bez ochrony powrotu. Warto zwrócić jednak uwagę, że jest to CO grzejnikowe grawitacyjne jedynie wspomagane pompą, Na kotle 55stopni a temperatura podawana na grzejniki bez termostatów regulowana za pomocą zaworu trójdrożnego. Z tego względu w okresach przejściowych gdy nie trzeba wysokich temperatur na grzejniki temperatura powrotu niska ale ilości powracającej wody minimalne, gdy mrozy to powrót cieplejszy. Montując następny kocioł nawet do obecnej instalacji nie zastanawiałbym się czy dać ochronę powrotu po prostu bym ja dał. W nowych instalacjach z termostatami i podłogówką to ochrona powrotu jest moim zdaniem obowiązkowa. Jak autor tego tematu nie wierzy to niech szuka tematów na tym forum o zgnitych kotłach szczególnie tych z kanałami pionowymi.
  30. 2 punkty
    Mam Lagunę Zanim kupiłem i zdecydowałem sie na ten kocioł czytałem 3 miesiące różne fora o o ogrzewaniu, wiem że ten kocioł zrujnował mój budrzet ale na tą chwile nię żałuje ani grama. Nie robie przy nim nic sypie co mam pod ręka 6 lub 8 mm działa bez problemu a czytająć problemy użytkowników polskich kotłów dałem sobie spokój mam rodzinę dzieci i swoje hobby i nie am zamiaru mieszkać w kotłowni ,
  31. 2 punkty
    Kocioł wybrany, zamówiony Skamp-PV20. Dziękuję wszystkim za pomoc. Dla potomnych: Gdyby ktoś jeszcze miał problem z Ecodesign w tym modelu, polecam kontakt z @SUSPENSER ;) Robin60 - DuoKo wygląda bardzo ciekawie i jest to świetny pomysł, ale na start kocioł kosztuje 4 tys więcej, a do tego jeśli będę chciał zmienić na pelet, to muszę wydać jeszcze 7 tys - średnia inwestycja ;)
  32. 2 punkty
    Witam wszystkich forumowiczów Przyszedł czas i na mnie na przedstawienie swojej instalacji z palnikiem Pellas Revo mini 5-26kW. Przez pierwsze 1.5 sezonu użytkowany w kotle Defro Optima Komfort 15kW. Od marca tego roku przełożony do używanego Biawara Pellux 200 kupionego bardzo okazyjnie. Do ogrzania dom z lat 80 po termomodernizacji 180m2. Bufor 1000l + CWU 250l. Instalacja od bufora stara na grubych rurach w ścianach. ( 16 nowych grzejników żeberkowych aluminiowych, 180 żeberek + 2 drabinki łazienkowe). W chwili obecnej można powiedzieć że kocioł prawie bezobsługowy poza dosypaniem pelletu, chociaż początki były trudne – ale od czego jest 334 podstrony w obecnym temacie . Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników palników na pellet.
  33. 2 punkty
    Kolega ma glowice wiec nie wiem czy zawor 4 d dobrzez z tym bedzie gadac Bedzie bardzo dobrze. Sterownik pokojowy montuje sie w najchlodniejszym miejcu w domi. Np przedpokoj przy wyjsciu na zewnatrz. Jezeli ktoras glowica sie przymknie bo w jakims pokoju jest juz na tyle cieplo, inne grzejniki beda nadal grzaly Jak obieg co sie wylaczy to temp wlaczenia jest dopiero za 2h a wtedy obieg co jest wyziebiony Podstawowy blad. Jezeli temp. w domu jest osuiagnieta nie nalezy zalaczac stopu pompki. Warunek zeby jakis maly grzejnik mial zawor sterowany recznie ( bez glowicy) np. w lazience. Dobry sterownik w przypadku dogrzania ma dwie opcje. Przymykajac zawor sterownik albo na stale obniza temp na obiegu albo robi to proporcjonalnie. Obydwa parametry mozna ustawic. W tak sterowanym ukladzie powinna funkcjonowac pompa adaptacyjna. Dobry sterownik bedzie sterowal z czuloscia 0,1 stopnia Mamy ustawiona krzywa grzewcza, np 1,0. Nieczulosc panelu pokojowego ustawiamy np na 0,2 stopnia. Nieczulosc zaworu na np 0,4 stopnia ( zeby nie latal w te i spowrotem) PRZYKLAD: Na dworzu -5. W domu zadana na obieg grzewczy przez pogodowke to np. 42 stopne Temperaturazadana w domu 22. Aktualna 21,8,. Pompka pracuje. Temp w domu uzyskuje zadane 22. Wtedy sterownik przymyka zawor i obniza temperrature na obiego o np. 5 stopni. Czyli na obieg idzie 37. Dalej grzejemy ale mniej intensywnie. Jezeli temp spadnie do 21,8 to sterownik otwiera zawor zeby powrocic do temp 42 stopnie. Mozemy tez sterowac proporcjonalnie. Jezeli temp w domu spada o 0,2 stopnia to zadana przez pogodowke 42 podnosi sie o 2 stopnie. Jezeli temp d domu zostanie przekroczona, Sterownik analogicznie obniza temperatura na obieg. Im wieksze odchylki od zadanej tym wieksze korekty temp na obieg. Wspolczynnik proporcjonalnosci mozna dowolnie ustawic. Co to zapewnia. Tylko taki odbior ciepla z kotla jaki jest potrzebny. Podajnikowiec z Pidem bnedzie pracowal bardzo plynnie i z odpowiednia moca. Na dwustanie bedzie sie odstawial. Warto wtedy ustawic wysoka zadana. Np 70 stopni. Sadzy i rdzy po latach w kotle bedzie tyle co kot naplakal. Peleciak powinien miec odpowiednia pojemnosc wodna i pracowac w przypadku braku bufora na duzej histerezie. Taki sposob prowadzenia kotla zapewnia wysoko rozumiana ekonomike.Wprowadzajac taki sposob prowadzenia instalacji i rezygnujac z obnizen nocnych zauwazylem, ze to wlasnie w nocy kociol wiecej pracowal bo na dworze zimniej a w dzien mniej. Temperatura w domu utrzymana cala dobe jednakowa. A ze lubimy spac w chlodzie w sypialni mam na stale przykrecona glowice na grzejniku. 20 stopni wystarczy w zupelnosci.
  34. 2 punkty
    Ten kaganiec na 30% zapewne wynika z konieczności spełnienia emisji zapisanej w ecodesign w zakresie 30% - 100% mocy (dla kotłów z podajnikiem). Stąd np. PLUM dał 30% mocy minimalnej http://termomodernizacja.pl/ecodesign-nowa-jakosc-kotlow/ http://czysteogrzewanie.pl/kociol/norma-pn-en-303-5-2012/ Inaczej - jeśli spalimy kilkanaście % paliwa więcej jednocześnie wytwarzając więcej energii (np. puszczając ją w komin), to 'na papierze' nadal jesteśmy eko, bo wytworzyliśmy stosunkowo mniej pyłów w przeliczeniu na wyprodukowane dżule. Być może producenci mogliby tak konstruować kotły, by uzyskiwały małe emisje pyłów także przy mocach niższych od 30%, ale wiemy - w przeszłości zanim nie zmuszono branży do innowacji było tragicznie http://czysteogrzewanie.pl/2019/03/ministerstwo-zalatalo-normy-emisji-dla-nowych-kotlow/. Zatem do czasu kolejnej nowelizacji rozporządzenia (albo normy) nie spodziewałbym się poprawy sytuacji (choć i tak dzięki naciskom aktywistów, organizacji społecznych i nakazom UE mamy postęp w branży).
  35. 2 punkty
    U nas nie bardzo idzie to wysuszyć ale Arab najpierw karmi wielbłąda czy co tam ma; potem ( jak wyschnie ) ognisko rozpala. poz Hermogenes
  36. 2 punkty
    To czym mam dom ogrzewac Na srodku chaty ognisko rozpalic i chrustu naciepac Kolego robin60 mala prosba niech kolega pisze o co chodzi bo nie rozumie Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka
  37. 2 punkty
    Niewątpliwie należy to uznać za jeden z Waszych atutów. Od pewnego już czasu obserwuję forum HT i podoba mi się szybka reakcja serwisu na różne problemy użytkowników. Podobnie jak kolega @Benton661 uważam, że palniki "swojej" konstrukcji odbiły się Wam czkawką. Oczywiście to moja subiektywna opinia, ale nie wygląda to optymistycznie. Rychłej stabilizacji życzę.
  38. 2 punkty
    Jak tłok, który masz jest demontowalny, to pomyślec o innym palniku i tyle. Najniższy z retorty palącej w góre będzie batory10ka, dalej godny polecenia to ardeo azp-tr15ka albo palący w bok palnik rurowy sv200 Cenowo najkorzystniej chyba jednak batory jakby chcieć coś po tłoku ratować.
  39. 2 punkty
    Kolego @Jarotl na wstępie miałem nie zabierać głosu w Twym problemie , lecz po przeczytaniu Twej rozpaczy w postach uznałem iż powiem co o tym wszystkim sądzę. Nie rozumiem jak właściciel i inwestor który wydał pieniądze nie miał wpływu na wykonaną instalację. W efekcie czego nic na jej temat nie wie, i błądzi po omacku. Sam kocioł , choć jest przewymiarowany 25 KW (który posiada pojemność wodną 77 litrów wody) to jednak według mnie nie jest problemem i nie ma wpływu na ilość spalanego pelletu rzędu 30 kg na dobę. Temperatura spalin 170 st C dużo zadurza wniosek taki , że prawie 1 worek pelletu na dobę wyrzucasz przez komin. Twój dom o takim metrażu jak obecnie 130 m2 powinieneś spalić do 20 kg pelletu na dobę max. Masz coś skopane w samej instalacji CO to ewidentne. Sam serwisant kotła może się na tym nie znać, choć chwała , że umie obsłużyć sterownik , lecz same wgranie nowego oprogramowania nie przyczyni się do poprawy spalania. Analizując Twój problem powiem Ci od siebie , że to już drugi przypadek z kotłem w którym jest wentylator wyciągowy który znam że spala tyle pelletu. Na odległość mógł bym Ci pomóc jedynie w przypadku gdybyś miał econet i popatrzył w Twe ustawienia. Radził bym Ci poszukać osoby profesjonalnie zajmującej się instalacjami CO zaprosić ją do siebie by rzucała okiem na Twoją instalacją, by zrobiła CI szkic tej instalacji i wytknęła wszystkie błędy jakie zostały popełnione przy jej tworzeniu. Gdyż tak jak obecnie każdy przyjdzie i coś tam grzebnie to bez sensu. Powodzenia
  40. 2 punkty
    Zawirowywacz trzeba zmniejszyć do tak cienkich łopatek, żeby tylko lekko zaburzał laminarny przepływ, a nie blokował przepływu przez piec. Bez zawirowywacza czasem potrafi zjarać cały zasyp w półtorej godziny, bo ciąg kominowy mam okrutny - ponad 13 metrów zadbanego gładkiego murowanego komina 200x200. Bez RCK nie podchodź. Jako-tako stabilnie w czasie wiatrów chodziło przy maksymalnym zamknięciu przesłony w drzwiach popielnika (taka cienka blaszana oprócz klapki). Zawirowywacz z samych prętów prawdopodobnie wystarczająco poprawia odbiór ciepła. RCK dopiero dzisiaj na stałe montuję i testuję, ale wydaje się całkiem niegłupi również w roli "regulatora mocy". Po rozpaleniu ustawić na minimalne podciśnienie (piec ma nominalnie 17-30 Pa) i chodzi stabilnie z rozgrzanym palnikiem, ale widać że nie na pełnej mocy. Jak potrzeba pełnej mocy, to przestawić ciężarek na 30 Pa i komin wyciąga z pieca znacznie więcej. Uzyskanie tego samego miarkownikiem mechanicznym było niemożliwe - piec zjarał jakąś tam porcję (około 1/3 zasypu), po czym zapchał popielnik i czasem zawiesił opał. Żałuję tylko, że nie przekonalem brata do zakupu wersji zasypywanej od góry. Nie dość że komora w DS II 10kW jest paskudnie mała (24l) to jeszcze nie da się jej w całości wykorzystać ani drewnem ani węglem. Na górny zasyp możnaby dobudowywać podwyższenie komory , zakładane tak jak drzwiczki, a drzwiczki wykorzystać do zamykania tego podwyższenia.
  41. 2 punkty
    Twój palnik bez przeróbek to się nadaje na złom. Ten pancek 10-15 jest fabrycznie i seryjnie do niczego. Jak wiesz, ja go też przerabiałem, aby dało się z nim żyć, aby nie gasł i potrafił coś spalić w danym przedziale mocy. Ogólnie na niższych mocach ze względnie stałym poziomem odbioru ciepła nie ma tragedii, gorzej jak zrobi sie -20st.c i ten palnik musi dygać. Myślę,że nie chodzi o to, aby ktoś miał kupować i przerabiać, tylko o to, aby kupić coś mądrego do pracy (dla humanisty a nie majsterkowicza).
  42. 2 punkty
    Wszystkiego dobrego na te Święta Bożego Narodzenia ,pokoju ,miłości ,i zaradności w dostrajaniu palniczków by czyściutko spalały i się nie zawieszały,i domek ogrzewały
  43. 2 punkty
  44. 2 punkty
    Jestem tego pewien, że nie tylko u mnie cos takiego jest zrobione. Wielu ludzi niczego z tego czy innego powodu nie pokazuje publicznie. To co się pojawia to promil tego co ludzie wymyślilii i wdrożyli dla swojej wygody czy biznesu. Pomysł tego podajnika to żadne odkrycie. Każda retorta realizuje podawanie ślimakiem tyle że nieco inaczej. Zmieniłem tylko nieco sposób podawania i palnik ze stalowego czy żeliwnego na szamotowy po to aby nie martwić o jakość opału + zwolnić się z roli kotłowego. A takie kociołki jak wyżej zaprezentowałeś czy inne podobne zagazowujące za "milion dolarów" nie są dla maluczkich. Żaden "Kowalski" nie zainwestuje w kocioł który jest wartości połowy chaty albo i więcej. Więc nie ma co bujać w obłokach. Zdecydowanie lepiej skromnie stąpać po ziemi, kombinować na miarę swoich możliwości i mieć z tego pożytek za realne $$$ :).
  45. 2 punkty
    U nas pali się od dzisiaj ,duża zmiana po węglowym Cichewiczu...popracuje kilka dni i dam znać jak wrażenia :D dzięki @Puławiak za cenne wskazówki i podpowiedzi ...uczynny i w porządku z ciebie facet ;-)
  46. 2 punkty
    W DE raz w roku przychodzi kominiarz i wykonuje pomiar spalin. Jezeli kociol nie spelnia norm dostajesz czas na usuniecie usterki. Jezeli kociol jest stary i nie da sie nic zrobic to kociol zostanie urzedowo zaplombowany i nie grzejasz. Tak dlugo dopoki nie wstawisz nowego. Nie ma znaczenia czy to gaz, drewno, pellety, olej itd. Jezeli palacz oleje wszystko, moze sie spodziewac powaznych konsekwencji.
  47. 2 punkty
    Hmm, a mojemu klientowi w DE kominiarz powiedział że jak będzie miał taki zielony kocioł z Polski to mu go z miejsca zaplombuje bo nie trzymają parametrów. A tak już 3 sezon chodzi u niego Red Compact z badaniem spalin co roku :) Przypadek? Nie sądze :D
  48. 2 punkty
    Co to znaczy "bardziej efektywnie"? Jeden i drugi kocioł może spalać pellet na pyłek. Jeden i drugi może mieć podobną temperaturę spalin. Różnica kilku procent w szeroko rozumianej "sprawności" jest pomijalnie mała.Gdybym wstawił teraz Lagunę w miejsce swojego "składaka", na pewno nie spaliłbym tony pelletu mniej w sezonie. Gdyby mi się chciało, spaliłbym nawet o wiele mniej niż Laguna, bo mam ruszt awaryjny i mnóstwo drewna w stodole...:)))
  49. 2 punkty
    Tak jak jedna jaskółka wiosny nie czyni ,tak jeden przymrozek zimy nie czyni .
  50. 2 punkty
    Ja tylko przedstawiłem ci jak powinno się wykonać inst w kotłowni, a ty robisz jak chcesz. Dla mnie to możesz nawet i bambusa te rury zrobić - wytrzymają też kilka lat.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.