Skocz do zawartości

meping

Stały forumowicz
  • Postów

    391
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana meping w dniu 11 Lutego 2015

Użytkownicy przyznają meping punkty reputacji!

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Połowa bliźniaka 130m2 do grzania
  • Instalacja
    8 grzejników + drabinka w łazience.
  • Źródło ciepła
    Kempes 18KW przerobiony na dolniaka, szamot tuning na ca 10KW

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa-Wawer

Ostatnie wizyty

3294 wyświetleń profilu

Osiągnięcia meping

Wschodząca gwiazda

Wschodząca gwiazda (9/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

8

Reputacja

1

Odpowiedzi społeczności

  1. Jaką szczeliną????? Słuchaj prostaku. Ledwo co wlazłeś na forum a zacząłeś ludzi rozstawiać po kątach. Albo się opanuj, albo wynieś, bo nic konstruktywnego nie wnosisz prócz fermentu :-/ Pochwal się w profilu w czym palisz i co ogrzewasz, bo jak na razie jedyne co widać, to że jesteś frustratem o ograniczonej wiedzy, szukającym tu afirmacji i podbudowującym swoje ego poniżając innych.
  2. Niebieski płomień to palące się CO i niższa temperatura. Kolory od pomarańczu do białego oznaczają wyższe temperatury spalania gazów.
  3. Herezje waść prawisz. W górniaku to można jeszcze dyskutować (zależy od wysokości zasypu), ale dolniak idzie na miarkowniku pięknie. Nic więcej mu nie trzeba. Dmuchawa może jedynie sprzyjać większemu zadymianiu kotłowni przy dokładaniu :P
  4. Zwanzig, jak nie masz nic mądrego do powiedzenie oprócz przysrania kolejnej osobie, to może lepiej nie tykaj klawiatury. Nieudacznik13 (swoją drogą nick dość ciekawy) - zobacz którędy ulatują spaliny z komory zasypowej: dołem (szczelina na dole komory), czy górą. Widać to na pierwszy rzut oka po otwarciu kotła (najlepiej wygaszonego coby kotłowni nie zaczadzić.
  5. Ja na razie mam najtańsze zwykłe (omni) ze względu na cenę, ale wkrótce prawdopodobnie zacznę migrację na elektroniczne. Wiadomo - biorą kilkukrotnie mniej energii elektrycznej.
  6. A to do tego są proste układy hydraulicznie nie wymagające interwencji użytkownika, co najwyżej termometr 3-4 kanałowy wyciągnięty na górę aby wiedzieć, kiedy się ciepełko w buforze kończy... ;)
  7. W zasadzie normalnie. To nowa instalacja (działa drugi miesiąc), więc jakoś strasznie dużo wody w niej nie ma. Zawór 4D, dwie pompy chodzące póki co na stałe (załączane ręcznie) co jest podstawą takiego działania instalacji.
  8. No więc tak. Nie neguję faktu, iż bufor jest wskazany i zdecydowanie poprawia komfort użytkowania instalacji, tym niemniej można sobie radzić bez niego. Ja na razie nie mam bufora, pomimo tego utrzymuję w domu w miarę stałą temperaturę. Rozwiązanie mam to w ten sposób, że na trzech grzejnikach nie mam zaworów termostatycznych (jak w łazience dołożę grzejnik to będzie, ale to inna historia), do tego bojler pionowy 120l z wężownicą w dolnej części. Na kotle staram się dociągać do najwyższej możliwej temperatury (90st C) a na instalację poprzez zawór 4D idzie nie wiele mniej (ok. 70-75). Większości grzejników wystarcza przy przeciętnej pogodzie zdecydowanie niższa temperatura (myślę, że 45 by wydało). Jak się pali w kotle to dobrze. Jak zaczyna przygasać nad ranem to wyciąga ciepło z 1/2-2/3 bojlera. Rano i tak jest wystarczająco gorącej wody na poranną toaletę, a jak trzeba wziąć prysznic to zanim ciepła zejdzie, kocioł zdąży się rozpędzić po przerusztowaniu i hula. Mód dom to termosik, tak jak i założyciela wątku, stąd wahania temperatury w ciągu doby nie przekraczają 1-2 st. C, a nawet nie to. Myślę, że siłownik zaworu 4D wraz z odpowiednim sterownikiem jeszcze by poprawiło sytuację (byle nie włączać funkcji ochrony powrotu, bo może pogorszyć ;) .
  9. Dlaczego? W średniowieczu jak usuwano podpory z katedry lub spod mostu psim obowiązkiem architekta było stanie w środku pod głównym filarem. I to było branie odpowiedzialności za swoje dzieło. Co do regulacji temp. bez bufora napiszę później, jak się dorwę do laptopa, bo u mnie działa. ..
  10. Parząc na film wydawało mi się, że są trochę cieńsze... U mnie takie nie wchodzą. Muszę odchudzać i nie wiem do jakiej wartości mogę odchudzić szamotkę aby spełniała swoją rolę i w dodatku nie pękła...
  11. Nie chcę Cię martwić, ale jeśli dom będzie rzeczywiście potrzebował 12kW na godzinę, to przy węglu 25MJ raczej nie spali mniej niż 50 kg. Z wyliczenia wychodzi 41,5 kg zakładając 100% sprawności kotła. Zakładając realną sprawność na poziomie 80% to wychodzi właśnie ok. 50kg...
  12. Mi koledzy z forum wybili z głowy poziomy na rzecz pionowego z wezownicą. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Kiedyś bywalem u znajomego który miał poziomy całkiem spory i wiecznie były problemy z ciepłą wodą. Wystarczyło za mocno odkręcić prysznic aby ciepła woda zmieszała się z zimną i nici z kąpieli. U mnie odkąd grzeję kotłem problem ilości CW znikł zupełnie, pomimo iż zasobnik ma zaledwie 120l. Nagrzewa się blyskawicznie, ładnie uwarstwia i działając jak mini bufor stabilizuje pracę kotła i instalacji. Dzięki temu rano po nocy mam na w instalacji wyższą temperaturę niż wcześniej, a ponieważ wężownica jest tylko w dolnej połowie bojlera i tak mam rano jeszcze ok 60l ciepłej wody co na poranną toaletę wystarcza kilkakrotnie, zwłaszcza że przed nią idę pogonić kociołek i ten już się rozpędza pompując przez wężownicę kolejne ciepełko do zasobnika. Tak więc uważam, że warto dopłacić do zbiornika pionowego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.