Panowie dalej mam problem z moim kociołkiem i nie potrafie sobie z nim poradzić. Kociołęk pracuje bardzo niestabilnie tzn. czasem potrafi tak skoczyć na nim temp. tak jak dzisiaj blisko 100st a później z zadanej temp 70st spadnie na 50st przy ciągłym dokładaniu drewna sosnowego. Mam wrażenie, że jest słaby odbiór ciepła przez poziome wymienniki ponadto płaszcz wodny jest zasłonięty płytkami szamotowymi na wysokość dwóch płaskich płytek co może moim zdaniem osłabiać znacząco kociołek.
Jak zwiększyć odbiór ciepła przez kocioł. Zmniejszyć przeloty w palniku między grodzią szamotową a płaszczem wodnym z 9cm na np5cm czy może jeszcze zwiększyć. Może wlot palnika zwiększyć z 11cm na więcej może wtedy będzie to sprawniej się odbywało.Co mam dołożyć a co ująć żeby to miało sens. Dodam, że dymu z komina praktycznie nie widać, na wymiennikach troszke smoły niestety.
Szkoda, że nie trafiłem na to forum przy wyborze i kupnie kotła bo bym sobie oszczędził wielu problemów. Cóż...mądry Polak po szkodzie.
Pozdrawiam