Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Na początku roku na ścianie kominowej zaczęły pojawiac  się pekniecia a w nich szare kropki sadzy i brzydki zapach. Przyszedł murarz zburzył  komin   od góry do strychu i postawił nowy. Powiedział ze wszystko będzie ok. Pokój został tylko pomalowany. Czy z tym kominem dalej jest coś nie tak ? Czy to zostało w tej ścianie i trzeba to zedrzeć do cegieł? Czy jest to szkodliwe i czy może się z tego wydobywać czad ? 

Bardzo proszę was o pomoc

Pozdrawiam

Opublikowano

Jak polegało, i czuć to trzeba to naprawić. Jest kilka tematów które mówiła, ze komin w części nie ogrzewanej powinno się ocieplić np.wełna.

Opublikowano

Zewnętrzne ściany kominowe pękają z racji różnicy temperatury pomiędzy spalinami a temperaturą otoczenia. Ciemne wykwity na kominie to smoła pogazowa która odkłada się w kominie przy nieodpowiednim spalaniu. Podstawowy problem to złe spalanie, oraz nieocieplony komin. W moim domu komin na poddaszu (wewnętrzny) został otynkowany a następnie ocieplony 5cm, wełny mineralnej. Całość została obudowana karton gipsem. U mnie na 1 piętrze wystąpiły wykwity, jeszcze nic nie pękło i nie było nic czuć. Osobiście użyłem Unigruntu atlasowskiego nie rozpuszczonego do impregnowałem komin . Prace prowadziłem latem. Całość musiała solidnie wyschnąć. Na chwilę obecną nie mam nowych wykwitów. pozdrawiam  

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.