jonson Opublikowano 25 Grudnia 2011 #1 Opublikowano 25 Grudnia 2011 (edytowane) Witam Jestem nowym użytkownikiem i mam pytanie do doświadczonych kolegów. Jaka jest zasada działania siłownika zaworu czterodrogowego plus regulator tempertatury auraton (pokojowy)? Czy taka: Pompa c.o pracuje cały czas. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu osiągnie zadaną to siłownik powinien całkowicie zamknąć zawór i nie otwierać go do momentu gdy dostanie sygnał od auratona. Czy może on pracuje cały czas: jak temperatura na powrocie pieca powyżej 45 stopni to otwiera jak nie to zamyka. W momencie gdy temperatura w pomieszczeniu spadnie poniżej zadanej włącza się podajnik i wentylator. Jak w pomiesczeniu zostanie uzyskana zadana temperatura to piec przechodzi do pracy automatycznej. Pozdrawiam Ps. W temacie jest pomyłka chodzi o działanie siłownika na zaworze............ Piec LingDuo sterownik pieca Recalt3000 Edytowane 25 Grudnia 2011 przez jonson Cytuj
rudzik Opublikowano 25 Grudnia 2011 #2 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Po osiągnięci zadanej temperatury w pomieszczeniach następuje obniżenie temp. CO o ustaloną wielkość. Pompa CO pracuje cały czas a zawór utrzymuje obniżoną temp. w instalacji domowej. Dobrze ustawione powoduje, że kocioł prawie nie wchodzi w cykl grzania utrzymując tylko zadane mu parametry pracy, I to tyle filozofii w tej dziedzinie. Cytuj
jonson Opublikowano 25 Grudnia 2011 Autor #3 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Przepraszam ale nie bardzo rozumię. Ile wynosi ta ustalowana wieklość o którą obniża się temperatura i jak się ją ustawia? Ja mam Ling Duo ze sterownikiem recalt3000. Po drugie czy siłownik zaworu pracuje po osiągnięciu zadanej temperatury, czy ustawia zawór jako zamknięty. Pozdrawiam Cytuj
rudzik Opublikowano 25 Grudnia 2011 #4 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Fabrycznie ustawienie obniżenia temp. CO wynosi 25 procent. Możesz zmienić tę wartość wchodząc w ustawienia serwisowe. Doskonale to funkcjonuje ze sterowaniem pogodowym. Sterownik kotła nie dopuszcza do wychłodzenia instalacji CO jak to miało miejsce w starszych typach , które blokowały całkowicie pracę pompy, a podaje cały czas wodę o obniżonej temperaturze, lub załącza pełne grzanie gdy dostanie sygnał ze sterownika pokojowego,że temp, pomieszczeń spadła poniżej zadanej, Daje to większe poczucie komfortu cieplnego i oszczędności na paliwie ponieważ kociol nie musi ponownie rozgrzewać wyziębionj wody w twojej instalacji. Cytuj
rudzik Opublikowano 25 Grudnia 2011 #5 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Cdn. Serownik pracuje pilnując temp. powrotu i zasilania , uchyla się tylko mniej bo CO potrzebuje po obniżeniu niższej temperatury, a tym samym czes podtrzymania jest dłuższy. Kocioł natomiast utrzymuje zadane parametry pracy. Cytuj
jonson Opublikowano 25 Grudnia 2011 Autor #6 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Dziękuje za odpowiedzi. Rozumiem że po osiągnięciu w pokoju żądanej temperatury temperatura C.O jest obniżana o 25%. Siłownik cały czas pilnuje temperatury powrotu i zasilania i otwiera się tylko w mniejszym zakresie. Czy w praktyce zmienia się tą wartość 25% np. na 30% i czy to wpływa na mniejsze spalanie? Pozdrawiam Zdrowych i 'Wesołych Świąt Cytuj
rudzik Opublikowano 26 Grudnia 2011 #7 Opublikowano 26 Grudnia 2011 Kiedyś w czasie wieku pary frachtowce nawet podczas długich postojów nie wygaswzały swoich kotłów. Po prostu obliczono, że ponowne rozpalenie, zagrzanie wody i wytworzenie ciśnienia pary pochłania więcej opału niż utrzymywanie kotłów w gotowości. Podobnie jest z kotłami CO, jeżeli zbyt mocno obniżysz ten parametr i wychłodzisz zbyt bardzo wodę w instalacji domowej ( nie w kotle tam zawsze ma być stabilna temperatura) na ponowne rozgrzanie jej możesz zużyć więcej opału niż przy utrzymaniu obniżonej. Ile możesz ten parametr zredukować musisz sam zaobserwować metodą prób i błędów.Optymalna moim zdaniem będzie sytuacja gdy po osiągnięciu zadanej temp. na sterowniku pokojowym w fazie grzania, będzie ją można dalej utrzymać na tym poziomie przy pracy z obniżeniem. Proponuje zacząć z fabrycznym 25, a w miarę obserwacji np co dwie jednostki zmieniać ją w górę lub w dół aż osiągniesz zadowalaące cię efekty. Myślę ,że nikt nie poda ci gotowego parametru, bowiem zależy on i od budowy instalacji CO, temp. zewnętrznej, dobranej krzywej pogodowej, jak i samego budynku. Cytuj
vernal Opublikowano 26 Grudnia 2011 #8 Opublikowano 26 Grudnia 2011 Kiedyś w czasie wieku pary frachtowce nawet podczas długich postojów nie wygaswzały swoich kotłów. Po prostu obliczono, że ponowne rozpalenie, zagrzanie wody i wytworzenie ciśnienia pary pochłania więcej opału niż utrzymywanie kotłów w gotowości. Witam, Przynajmniej można coś ciekawego w Święta przeczytać. Nie wydaje mi się, że przyczyna była tak prozaiczna. Sądzę raczej, że wygaszanie i rozpalanie "więcej kosztowało", pomimo, że generalnie pochłaniało jednak mniej paliwa. Pozdrawiam. Cytuj
rudzik Opublikowano 26 Grudnia 2011 #9 Opublikowano 26 Grudnia 2011 Do vernal: nie mniej tak właśnie postępowno, przy okazji jednak unikano tak nie pożądanego zakamieniania kotłów. Zresztą współczesne instalacje turbin parowych i kotłów które je zasilają pracują podobnie i na wypraktykowany z wieku XIX postępowaniu. Wygasza się je tylko do konserwacji i to sekcjami. Ale to temat odległy od meritum sprawy. Nasz kolega musi poprostu tylko skorzystać lub nie z naszych rad, Pełna demokracja na forum . Sam palisz sam płacisz. Ekonomia na przestrzeni dziejów ludzkości była najlepszym doradcą i motorem postępu. Wesołych świąt. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.