Skocz do zawartości

JakubS

Forumowicz
  • Postów

    60
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JakubS

  1. JakubS

    Jak Kupujecie Dobry Pellet?

    Imo to się jeszcze będzie długo ciągnąć. U nas prawo musi być skomplikowane aby prawnicy mieli co robić a kombinatorzy mogli zarabiać i nas robić w %^ja. Ja jeszcze swojego Stalmarka nie zainstalowałem. Kotłownia w remoncie (płytki). Ale już niebawem... Podpowiedzcie co kupić w okolicy Kielc. Ma być taki abym zapomniał o kotłowni bo nie mam na to czasu - nawet jakbym miał płacić więcej za niego. Ma być eko i rozsądnie. Aby zminimalizować zużycie dokleiłem jeszcze 12cm styropianiu do elewacji, ociepliłem też w dół do poziomu ławy fundamentowej. Niżej się nie dało bo ława nie od szalunku tylko lana w wykopaną dziurę. W sumie na elewacji mam 22cm izolacji z czego 10cm lambda 0,4 + tynk a później na to jeszcze 12cm labmda 0,31 + tynk. Na rogach dokleiłem 15. Ciekawe jakie będzie zużycie. Przed ocieplaniem szło ok 3,2T Ekogroszku (prócz ostatniej zimy gdzie poszło tylko 2T).
  2. U mnie grzanie CWU też ok 250 miesięcznie - czasem więcej, czasem mniej. Ale ja mam ustawioną grzałkę na zegarze więc grzeje tylko w dzień pomiędzy 10 a 18. Grzałka 1,5kW w boilerze 140L. 1,5kW przy instalacji 6,8kWp to nawet idzie z autokonsumpcji przy zachmurzonym niezbyt grubo (ale całkowicie pokrytym chmurami) niebie.
  3. WIele osób tak robi że kupuje duży bufor, grzałki do niego i grzeje energią z PV. Z tym nie ma problemu tylko że to jest bardzo nieekonomiczne rozwiazanie bo bardzo szybko schodzi to co masz w magazynie. Chyba że masz mocno przewymiarowaną instalacje PV. Chyba nawet tak działają piece typu kospel - grzeją wodę w instalacji (bufor) w nocnej taryfie. Ale ilość energii potrzebna do tego to jakaś masakra. Pompa ciepła jest dużo efektywniejsza ale też droższa. Nie wiem gdzie, co i jak, ale wypróbowałem chyba wszystkich dostawców z okolicy. Niektórzy deklarowali że mają groszek 30mj w co ciężko uwierzyć, większość nie dawała żadnych papierów na towar. No ale nic - kupowałem kilka worków i testowałem. Albo kamienie i zrywało zawleczki, albo żużel w popielniku. albo nie dało się tego w ogóle ustawić bo każdy worek z innej partii... 3 lata temu zamówiłem groszek przez internet i bingo. Nie chciało mi się dalej kombinować. Zauważyłem zależność że im tańszy tym bardziej badziewny był ten towar. Pozorna oszczędność jak mam później spędzać godziny w kotłowni zamiast układać z synem klocki. Czas to jedyne co nam się może skończyć nagle, i co mamy w ograniczonej ilości więc trzeba go cenić najbardziej.
  4. To nie jest błąd w liczeniu. Ja swój piec wyłączyłem dokładnie w 31 marca. Od kwietnia jak potrzebowałem mieć ciepło to włączyłem sobie klimatyzator na grzanie i po 5 minutach miałem ciepło - przy temp. +5'C klimatyzator sprawdza się idealnie a energia pochodzi z PV. Po drugie... ja na sezon grzewczy kupuje porządny węgiel 28-29mj bo nie mam ochoty spędzać zbyt dużo czasu w kotłowni aby się użerać z piecem. To jest mój wybór. Ja wiem że niektórzy palą nawet jakimś brunatnym badziewiem z czech ale ja dziękuje. Nie będę przecież specjalnie jeździł i szukał czegoś tańszego bo to kosztuje i czas i paliwo. Mam sprawdzonego dostawcę który przywozi mi pod kotłownie paletę z workami suchego groszku za 999zł za tonę z certyfikatem, papierami itd. Węgiel pali się na mąkę, żadnych spieków i innego dziadostwa - popielnik opróżniam dwa razy w tygodniu i mam z głowy - piec cały czas na tych samych nastawach. Po co mam sobie życie utrudniać. Ano właśnie - wychodzi że u mnie powinno być zamknięte. Ja się najbardziej bałem o to, że woda w piecu wygaszonym mi go zeżre. Jeśli nie to luzik.
  5. Tak, wiem. Dzięki... @berthold61 - Tu nie chodzi tylko o finanse, ale również o ten cały maintenance kotła, popiół, dysypywanie no i emisję syfu w powietrze. 4 worki groszu po ok 30 zł przez 7 miesięcy = (4*7)*30 = 840zł. To jest koszt groszku licząć na samo CWU od kwietnia do października. Mając PV mogę to zostawić w kieszeni całkowicie. Jeśli dla Ciebie to jest mało to zazdroszczę ;) Ja za to mogę jechać na tydzień w góry z namiotem i odpocząć. Nie wspomnę o tym że nie smrodzę sobie i sąsiadom. Co do zraszania się wody na ściankach kotła. Zaraz zobaczę jak jest u mnie. Moja kotłownia nie jest w piwnicy tylko na tym samym poziomie co reszta pomieszczeń. Może nie jest tak źle. Aktualizacja: Sprawdziłem piec w środku - sucho. Piec był zamknięty szczelnie.
  6. Niestety dotacja w moim przypadku jest bardzo niska. Praktycznie całość kosztów pokrywam z własnych oszczędności. Całość modernizacji obejmowała ocieplenie poddasza, instalacje CO poddasza, fotowoltaikę, wymianę okien, docieplenie elewacji no i wymianę kotła. Chętnie poszedł bym w pompę ciepła, ale na chwilę obecną brak środków a do lutego muszę wymienić kocioł. Biorąc pod uwagę fakt, że instalacja kotła w sezonie grzewczym to słaby pomysł, chciałbym to zrobić zaraz po wakacjach i zakończyć temat. Najbardziej bałem się że zalany i wyłączony kocioł będzie rdzewiał w zastraszającym tempie. Jeśli natomiast wyłączę go i otworzę aby miał przewiew to chyba nie powinno być źle.
  7. Pelluxa z montażem mogę mieć za ok 10-11k pln. Pompa powietrze-woda to ok 30pln.
  8. Lepiej, ale .... $$$. Obecnie nie wyrobię. Będę próbował za ok 10 lat.
  9. No właśnie dlatego napisałem post że się spłoszyłem. Planuje kocioł Pellux 100 i w instrukcji nie znalazłem nic takiego.
  10. Dzień dobry, Kochani wytłumaczcie mi jedną rzecz... ale najpierw może ciut tła całego problemu. Obecnie posiadam 11 letni kocioł na ekogroszek, który muszę wymienić z uwagi na termomodernizacje domu w ramach projektu czyste-powietrze. Niestety, nie mam możliwości podłączenia gazu ziemnego, olej nie wchodzi w grę. Pozostaje mi paliwo stałe - a więc prawdopodobnie będzie to pellet. Dom posiada instalacje fotowoltaiczną, obliczoną tak, że nadmiar energii jest spożytkowany na ogrzewanie wody + dodatkowo mam w domu 2 klimatyzatory z funkcją grzania (a więc pompy ciepła powietrze-powietrze), którymi ogrzewam dom w okresie przejściowym wiosna i jesień parter + poddasze. Piec muszę wymienić, ponieważ takie są wymagania projektu "czyste powietrze". Jak napisałem wyżej, piec służyłby TYLKO do ogrzewania domu (bez ciepłej wody) a więc będzie działał tylko 2-3 miesiące w roku - kaloryfery + podłogówka. Obawiam się korozji i niskiej żywotności kotła. Powiedzcie czy jest na to jakaś rada ? Spuszczać wodę po sezonie z instalacji czy to nie ma znaczenia? Pozdrawiam Serdecznie Kuba
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.