Skocz do zawartości

ShekinStevens

Stały forumowicz
  • Postów

    115
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ShekinStevens

  1. W czerwcu dostałem pieklorza. Zamówiłem ze strony PGG. Jest ok. Lepszy niż u lokalnego "autoryzowanego" sprzedawcy. Kocioł 15kw. Lipiec, sierpień tylko cwu poszło 200kg, nawet mniej. 4 osoby
  2. Wracając do tematu. Węgiel "wróbel" z kopalni eko plus Bytom jest ok. Kupiłem u autoryzowanego sprzedawcy w workach jutowych. Kupują luzem i workują na miejscu. Przy zakupie dostałem certyfikat i rachunek. U mnie sprawdza się lepiej od pieklorza, karlika, czarnej perły.
  3. Ja też. Certyfikat rachunek. Węgiel "Wróbel" z kopalni eko plus (chyba Bytom, prywatna kopalnia). Cena ta sama co Karlik
  4. Zwykła wilgoć po płukaniu węgla. Trzeba przesypać do worka jutowego dwa dni przed wsypaniem do zasobnika. Jak dwa dni postoi w kotłowni to wyschnie. Kupowałem chyba na koniec zeszłego roku. To samo było (wilgoć, nie gnój) w pieklorzu i czarnej perle. Wszystko jest we workach foliowych sprzedawane od producenta więc nie ma jak odparować. Co do wagi tej wilgoci to bym się nie przejmował. Zważylem parę worków po zakupie każdego węgla z powyższych i w żadnym nie było za mało. Ale wszystko kupowałem u autoryzowanego sprzedawcy pgg. Nie u miejscowego "kogoś tam" bez kwitu. Teraz palę wróblem(kopalnia eko plus z Bytomia). U mnie się pali lepiej niż Karlik.
  5. Ekoplus z prywatnej kopalni w Bytomiu jest ok. U mnie w porównaniu do pieklorza, czarnej perły i karlika wypadł najlepiej. Węgiel kupiony w autoryzowanym punkcie PGG. Parametry przy których go spałam: 5s/145s/20%. Temperatura podajnika od 35-38stopni. Temperatura zadana 61stopni.
  6. Miałem też pieklorza w workach foliowych. Wilgoć identyczna jak w perle, po prostu po płukaniu węgla. Nie widzę w tym nic dziwnego. Co innego w workach jutowych, wilgoć ma szansę odparować
  7. Ja kupowałem w październiku. Worki foliowe 20kg. Wilgoć była jak po płukaniu. Ja przesypywalem do worków jutowych na kilka dni przed wsypaniem i było ok. Jedynie popiołu dużo, tworzyły się na palniku różne figurki, czasem dotykały deflektora. Lepiej się spalało z peletem i małym wiatrem
  8. Ale da się tym palić nawet w okolicy 0 stopni, zadana na piecu 61. Próbowałem na różne sposoby, z peletem też. Brakło peletu to miałem na nastawach jak wyżej. Ale popiołu bardzo dużo
  9. Czarna perła pod względem popiołu przebija narazie wszystko czym paliłem, pisze o ekogroszku oczywiście. Nie ma sensu szuflady wkładać bo się na koniec dnia zaklinuje :))). Chyba zrobię ekspertyzę, poświęcę się...
  10. 659zl tetaz. U mnie była mokra, ale można szybko wysuczuć, wilgoć chyba z płukania węgla. Nie wiem jak teraz. Moje nastawy przy tym węglu 8s/130s/22%. Teraz palę pieklorzem, wziąłem 200kg z autoryzowanego składu na próbę. Nastawy 8s/179s/23%. Spaliłem narazie niecałe 100kg
  11. Próbowałem dać plusa za cenną uwagę dla YaroXylen ale coś mi nie wychodzi. Przy proporcji perła:pelet ze słomy 2:1 spadła temperatura podajnika do maks. 35stopni. Ale kocioł nie mógł dobić do zadanej 63. Więc zmieniałem czas przerwy, moc dmuchawy. I stanęło na 7s/110s/22%, zadana 61stopni. Temperatura na zewnątrz koło 0 całą dobę (od -2 do +5).
  12. Rzeczywiście. Ładnie to widać na tym zdjęciu. Dzięki za uwagę. Przy najbliższej okazji to zrobię
  13. Dziś wsypałem: pelet słomiany: perła w proporcji 1:2 bo przy 1:4 temperatura podajnika nie przekracza 38stopni. Przy pelecie z karlikiem 1:3 podnosiła się powyżej 85stopni
  14. Teraz go nie zmierzę. Palnik to mała Ekoenergia 15kw. Ale jak dostałem piec to wisiał "pod sufitem" :). Myślę czy nie pokombinowac coś z szamotem, albo jeszcze trochę obniżyć deflektor. Zdjęcie było bez lampy, teraz zamieszczam z lampą
  15. Skończył mi się karlik i teraz kończę perłę. Mieszam z peletem ze słomy (450zł/t) w proporcji 4:1. Zadana 63. 7s/115s/22%. Olałem te kwiatki na palniku. Próbowałem na różne sposoby i kwiatki muszą być.
  16. Karlik z dodatkiem peletu jest ok., lepiej się dopala. Ustawienia od ok.12 godzin 8s/250s/21%
  17. Próbuję od dziś rano palić karlikiem zmieszanym z pelletem ze słomy. Przyjechałem z pracy a tu alarm zbyt wysokiej temperatury podajnika(u mnie 60stopni). Musialem skrócic czas podawania i wydłużyć przerwę. Ale co najważniejsze i najbardziej pomogło obniżyć temperaturę podajnika, w czasie podtrzymania ustawiłem podawanie 3s/5minut a dmuchawa 120s/4minuty. Temperatura podajnika narazie maks. 46stopni. Co do kiszenia. Czysciłem kocioł i jest ok. Wiem co się dzieje jak opał się kisi, paliłem w smieciuchach ok. 17 lat. Ale przy tego typu kotłach albo się będzie chodzić częściej "zaglądać", albo się będzie kisić żeby mieć parę godzin spokoju
  18. Nieważny budynek, przekrój komina, moc pieca itd. Problem jest jak komin jest za mały. Jak komin jest ok., nie jest za mały (przekrój i wysokość, ciąg nie jest za mały) to według mnie można tak wszystko poustawiać (moc dmuchawy, podawanie węgla, szyber) żeby straty kominowe były jak najmniejsze. Tym samym więcej ciepła zostanie w kotle a później w grzejnikach. I więcej ciepła z tego węgla zostanie w domu, a mniej w kominie. To miałem na myśli.
  19. Jeszcze raz przeczytaj moje dwa poprzednie posty. Nie rozumiem po co to napisałeś. P.s. Też mam duży komin, tak twierdzi żona ;)
  20. Jeśli chodzi o przymykanie szybra w czopuchu. Najbezpieczniej jest go otworzyć na maksa. Ale, moim zdaniem, można zrównoważyć moc dmuchawy i uchylenie szybra. Tak żeby piec się nie "dusił", co ma wylecieć w komin to wyleci, a straty kominowe w postaci ciepła można ograniczyć.
  21. Od 2 dni mam ustawione 7s/172s/23%, zadana 60stopni, histereza 2stopnie, przysłona dmuchawy otwarta na ok. 3 do 4cm. Szyber w czopuchu otwarty na 25%.
  22. W podtrzymaniu 42-44, w pracy 37-39 stopni. Pewnie miejsce też ma znaczenie więc zrobiłem zdjęcie, przyklejony tą taśmą aluminiową. Przełóż go może gdzie indziej ;)
  23. Od dłuższego czasu mam zadaną 65 i histerezę 2 stopnie, okazało się bardziej ekonomiczne w moim przypadku. Rozciągnąłem czasy podawania i przerwy na 6s/125s/33%. Jest lepiej, mniej cykli w trybie praca do osiągnięcia zadanej temperatury a łączny czas podawania węgla krótszy. Czas podtrzymania jest ten sam ok.10 minut. I zmieniłem też tryb pracy pomp. Wcześniej od CO i podłogówki chodziły cały czas i czasem załączała się od CWU. Pracowały trzy naraz. Teraz mam włączony priorytet bojlera, jak włącza się pompą CWU to wyłącza się CO. Na kotle nie spada tak gwałtownie temperatura i płynniej dochodzi do zadanej.
  24. U mnie w okolicy też jest dystrybutor PGG. Ale każdy opał się nazywa, jak jest certyfikowany. Super oferta, ilość siarki dowolna i wartość opałowa dowolna :))). No to trzeba przetestować bo z tego "certyfikatu" nic nie wynika. Tak jak byś kupił "masło" i zawartość tłuszczu dowolna
  25. Elegancki popiół. Jak ta mieszanka się nazywa?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.