Widzę sezon ogórkowy na forum i jedynie tematy gdzie kupić węgiel są oblegane :) a tutaj ciekawa dyskusja światopoglądowa.
"Rozwiązłość obyczajów" mieliśmy niedawno w Polsce, epoka nazywała się libertynizmem kiedy każdy z każdym miał "kontakty" za czasów króla Stasia i jeśli powiązać fakty to rzeczywiście potem nie nastały dla nas dobre czasy. Dzisiaj moim zdaniem mamy charakterystyczny dla przełomu wieków dekadentyzm, człowiek szuka na siłę jakichś zagrożeń, ma lęki i nerwice. Są to problemy typu smog, zmiany klimatyczne, które mają nas zabić już za 10 lat, jakieś wymyślone równości, importowane na siłę z zachodu a przecież my tutaj jednak mamy trochę inną historię i problemów zachodnich nie mamy. I tego typu rzeczy. Jest to dobra pożywka dla skrajnych postaw, ludziom się po prostu nudzi w dobrobycie.
Ostatnio trafiłem na lewicową stronę, która się zwie Liberte! i złowrogi artykuł Wszyscy zginiemy? gdzie przedstawia się pomysły na zdobycie władzy przez lewicę, jednak konkluzja jest dla nas niezbyt optymistyczna bo artykuł oprócz skrajnych lewicowych poglądów przedstawia zastraszenie fizyczne społeczeństwa jako jedyną drogę do zdobycia władzy przez lewicę. A więc straszą nas zmianami klimatycznymi, Putinem, przemocą, różnymi prędkościami Europy itd. Trudno więc wywnioskować co jest prawdą a co jest tylko taktyką zdobycia władzy. No nie brzmi to optymistycznie.