Sam zastanawiałem się nad pelletem, nad jego wadami i zaletami, mało popiołu, dobra jakość brak spieków, ale to wszystko kosztuje, ceny pelletu będą rosnąć, bo surowiec, czyli drewno będzie coraz trudniej dostępny, a liczba kotłów wzrasta. Efekt będzie taki, że tona tego opału będzie kosztować 2 tysiące za tonę.
Mój kolega pali gazem i chwalił, że taka wygoda, że bezobsługowy, ale jeżeli dochodzi do kosztów, to w domu 18 stopni, a wydaje więcej pieniędzy na opał ode mnie. Ja tam wolę mieć 21 stopni i komfort termiczny niż luksusowy gaz i zimno w domu.
Jak to Andrzej Duda powiedział "przyszłością Polski jest węgiel" i taki właśnie opał będzie taniał, będzie rosnąć jego jakoś, dlatego sam wybrałem ekogroszek i korzystam ze Stabka, bo jest zawsze suchy, dostawa już w 3 dni i pali się bardzo dobrze.
Podłogówka, to super sprawa, bo ciepło, które poczujesz będzie bardziej odczuwalne. Lepiej ogrzać stopy od podłogi niż całe powietrze w pomieszczeniu od grzejnika.