Skocz do zawartości

gucio2607

Forumowicz
  • Postów

    96
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez gucio2607

  1. Nie mam ale mam econeta i mogę wyłączyć i włączyć kocioł i tym samym skasować alarm i podjąć kolejne próby rozpalenia
  2. Dzwoniłem do nich i zglosilem problem. Mają się do mnie odezwać jutro.
  3. Kilka centymetrów rury spiro i cały sztoker były zasypane pelletem tak że jak zdejmowałem rurę to pellet wysypywal się na podloge. Uruchomiłem ręcznie i wciągnął ładnie pellet. Po chwili włączyłem kocioł i już sztoker nie chodził a w komorze spalania pusto. Dodam, że jeszcze nigdy nie było problemu jak już się rozpalił więc dlatego obstawiam problem z softem
  4. Ale wówczas nie miałoby znaczenia czy chodzi podczas rozpalania czy poprzez sterowanie ręczne. Wyglądało to tak: Rozpalanie - nie pracuje Sterowanie ręczne -pracuje Rozpalanie - nie pracuje Dlatego myślę że to nie problem z motoreduktorem a raczej coś z oprogramowaniem zwłaszcza że te cyrki dzieja się od początku
  5. Ale w takim przypadku byłoby słychać motoreduktor prawda? A u mnie cisza
  6. U mnie jest trochę inny problem. Po prostu sztoker przy rozpalaniu czasami nie pracuje i nie podaje pelletu do komory spalania. Przy sterowaniu ręcznym działa ale podczas rozpalania nie.
  7. Walka z alarmem " nieudana próba rozpalenia kotła" trwa. Wymieniłem kondensator który dostałem od KIPI i dziś w nocy znowu alarm. Macie jakieś pomysły?
  8. Jaką macie wartość dla parametru "czas cyklu pracy podajnika" dla palnika 20kw?
  9. Gdzie w econecie można zmienić nadmuchy bo ja u siebie jakoś nie widzę
  10. Po telefonie do KIPI i rozmowie z działem technicznym jedzie do mnie już kondensator.
  11. Ecomax 350 i dzieje się tak od samego początku tj. od lipca. Aktualizacji nie robiłem bo nie wiem jak. Dziś widzę że podajnik numer 2 przy rozpalaniu nie chodził wogole ale przy sterowaniu ręcznym tak aczkolwiek ikona podajnika nr2 się świeciła..przy któreś z kolei próbie w końcu ruszył i już kocioł pracuje Edit: Dzwoniłem do serwisanta który regulował kocioł i prawdopodobnie uszkodzony jest kondensator rozruchowy podajnika nr2. Mam już numer do serwisu kipi zobaczę co powiedzą.
  12. Miałem na myśli komorę spalania
  13. Zaprawdę powiadam, że nie zawiesił się w rurę spiro tylko cały palnik był zasypany a w komorze spalania zero
  14. Wczoraj sprawdziłem i faktycznie rura jest łączona ale nie widziałem bo była zasypana pelletem, poprawilem końcówkę, że już jest pod takim kątem jak powinna. Sprawdziłem też rurę sporo i strzałka jest w dół. Dziś rano ALARM nieudana próba rozpalenia kotła. Zaglądam do palnika PUSTO, ściągam rurę sporo i pellet wysypuje się po kotłowni. Wygląda jakby podajnik nr2 podczas rozpalenia nie podawał pelletu do komory spalania. Wrzuciłem garść pelletu do komory i rozpalił.Powoli kończą mi się nerwy
  15. Nic a nic..jak już odpali to chodzi pięknie. Jedyny problem to co kilka dni komunikat o nieudanej próbie rozpalenia
  16. Wizjer mam i podajnik tak naprawdę mogę wyprostować ale nie jest nigdzie łączony i musi być tak ustawiony bo inaczej pellet blokuje mi sie w rurze karbowanej. Końcówka nie jest wycięciem od dna tylko lekko przychylona w bok.
  17. Z tym że u mnie ta rura jest w całości i nie mam możliwości jej przekręcenia
  18. To było tymczasowe rozwiązanie..w tej chwili kocioł i cały osprzęt jest podłączone pod dedykowane gniazda, które widać na zdjeciu
  19. Podajnik nr1 pracuje tak samo podajnik nr2 bo widać w nim pellet ale w komorze go brak ale tylko czasami Viking76 masz ten sam kociołek co ja. Gratuluję
  20. Chyba wiem skąd te moje problemy z rozpalaniem. Dziś przy drugiej próbie rozpalania otwieram drzwiczki zaglądam do palnika a tam dosłownie 3 bobki pelletu. Jak to rozwiązać? Dawka do rozpalenia 130 gram
  21. Przeczyscilem diode, palnik, poskładałem wszystko, przeważyłem pellet i odpalił od strzała. Teraz mam takie ustawienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.