Treść opublikowana przez SlowMan
-
Problem z krótkim obiegiem SAS Bio Solid 25kW
Witam wszystkich, we wrześniu ubiegłego roku wymieniłem kociołek "kopciucha" SAS UWT na Bio Solida 25kW z Tech St555p. W instalacji został zamontowany zawór 4D, siłownik, pogodówka i sterownik pokojowy 281C. Wszystko ogólnie spisywało się bardzo dobrze, komfort niesamowity, lecz miałem dosyć duże spalanie. Kocioł zamontowany w domu 290m2, ale obecnie grzeje ok 150m2 i boiler 250l. Ustawiony na 65% mocy, tryb rozpalania. Spaliłem ponad 5t. Bywały momenty, że co 4 dni trzeba było ładować zasobnik przy temperaturach -11 -13C. Palę w PID, pompy równoległe, pellet Gold A1 DIN. W domu temperatura 23C, dom częściowo ocieplony. Dodatkowo kotłem bardzo mocno "szarpało", tj często wchodził w tryb nadzoru. Po prześwietleniu wielu tematów na tym forum zacząłem się interesować tematem "krótkiego obiegu". Po 2 dniach obserwacji mam następujące spostrzeżenia: 1. Podczas rozruchu do ogrzewania CO, bez włączonej funkcji ochrona powrotu, kocioł bardzo długo nabijał temperaturę zadaną, tj 61C. Pompy startowały przy 45C, ale wtedy zawór 4D był praktycznie otwarty na max i na powrocie miałem ok 30C mimo, że na zasilaniu miałem np 45-50C, temperatura gazów wylotowych do 110-120C. 2. Przy ustabilizowanej sytuacji, załączenie grzania CWU powodowało olbrzymi spadek temperatury na CO, zawór musiał otwierać się prawie do max aby uzyskać zadaną temperaturę, powrót oczywiście "zimny" tj 40-38C zasilanie np 63C, temperatura gazów wylotowych tak samo jak wyżej. 3. Po załączeniu funkcji "ochrona powrotu" i ustawieniu minimalnej temperatury na 39C, pierwsze co rzuciło się w oczy, piec zaczął bardzo szybko osiągać temperaturę zadaną, zawór przymykał się, gdy wystudził się powrót i ciągle oscylował przy ok 45C podczas rozruchu ogrzewania w domu, aby uzyskać 50C na powrocie przy zasilaniu 64C i puszczeniu 43C na instalację. Co ciekawe piec miał dużo mniejsze wahania temperatury, gazy wylotowe przy rozruchu były na poziomie 70C max zanotował 80C. 4. Przy rozruchu CO i CWU i załączonej funkcji ochrona powrotu, do momentu otwarcia 50% na zaworze 4D, praktycznie nie wzrastała temperatura na instalacji CO, powrót miał >45C. Natomiast po przekroczeniu 50%, od razu na CO temperatura rosła, ale powrót zimny. Jakby pompa CO zassała całą ciepłą wodę. Suma sumarum, działało to jak lekki priorytet boilera. Póki on nie nagrzał się na tyle, aby powrót dogrzać, na dom nie szło ciepło. Wnioski: Problem z obiegiem krótkim-kotłowym. Niestety fachowcy, którzy montowali mi piec, powiedzieli że pompy kotłowej nie potrzebuję. Jednak robili po raz 1 taka instalację z siłownikiem i sterowaniem pokojowym. Ze względu na mój młody wiek były sprzeczki, mimo, że miałem rację. Przechodząc do sedna. Chciałbym tę instalację przerobić, dodać pompę kotłową, ale zastanawiam się nad dwoma opcjami, pompa na rurze od powrotu 4D, która musiała by chodzić non stop, czy zrobienie bypass z zasilania do powrotu i tam pompa, podpięta pod sterownik i włączająca się w zakresie 40-55C. Chciałbym osiągnąć większą stabilność całego systemu i ograniczyć spalanie. Wszystko rozrysowałem i opisałem na zdjęciu.Moim głównym problemem jest to, jeśli zamontuję pompę na powrocie z 4D, to czy będzie ona musiała chodzić ciągle? Zależy mi na tym, aby ona wyłączała się wtedy, kiedy nie potrzeba.Czy taką możliwość da mi opcja druga, gdzie zasilenie pompy jest przed zaworem 4D i powrót za zaworem 4D i chodzi wtedy kiedy potrzeba, ale większe koszty przeróbek? Z góry dziękuję za pomoc! :) Miłego wieczoru i pozdrawiam.
-
Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
Z tego co przeczytałem, sterownik ma wejście na czujnik powrotu i pompę dodatkową i opcję ochrony powrotu. 2. Ustawienia pompy zaworu. Opcja ta pozwala dokonać wyboru trybu pracy pompy. Pompa będzie załączać się: zawsze (pompa pracuje przez cały czas niezależnie od temperatur), powyżej progu (pompa załącza się powyżej ustawionej temperatury załączenia). Jeżeli pompa ma się załączać powyżej progu, to należy również ustawić temperaturę progu załączenia pompy (temperatura mierzona na czujniku CO). Funkcja ta pozwala na ustawienie ochrony kotła przed zbyt chłodną wodą powracającą z głównego obiegu, która mogłaby być przyczyną korozji niskotemperaturowej kotła. Ochrona powrotu działa w ten sposób, że gdy temperatura jest zbyt niska, to zawór przymyka się do czasu, aż krótki obieg kotła osiągnie odpowiednią temperaturę. Funkcja ta chroni również kocioł przed niebezpiecznie wysoką temperaturą powrotu by nie dopuścić do zagotowania wody. A dlaczego uważasz, że 3D będzie lepsze niż 4D? Koszty ? Szczerze nie znam się aż tak, aby się wypowiadać, ale mówią, że 4D będzie lepszy dla takiej zautomatyzowanej instalacji.
- Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
-
Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
Kolego, mnie nie chodzi o piec zasypowy bez kontroli, tylko taki aby w zimie wytrzymał 24h, tak jak napisałem, a co do przeróbki na podajnikowca, ciekawa opcja, ale jak mu ten podajnik zainstalować bez rozbebeszania pieca? Bufor ciepła odpada, bo nie mam miejsca. To ma być rozwiązanie przejściowe przed przejściem na piec z podajnikiem.
- Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
-
Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
Dobra, koledzy abstrahując od tego ile się pali u mnie jeden załadunek drewna :) Czy to co opisałem w pierwszym poście ma sens? Z racji tego iż hydraulik który równocześnie umiał by mi ustawić sterownik jest niedostępny, konfiguracją sterowników będę się bawić sam. Bardzo bym prosił o wypowiedzenie się o zasadności takiej zmiany i ewentualnych zagrożeniach :)
- Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
-
Obudowanie SAS UWT z TECH ST850
Witam wszystkich, od 2014 posiadam w domu piec SAS UWT 23KW wraz ze sterownikiem TECH 850. Niestety sytuacja uległa zmianie i potrzebuję w miarę niskim kosztem usprawnić instalację. Obecnie mam instalację klasyczną, z pionami, z możliwością odcięcia kotła i grzania tylko CWU, jedna pompa CO. Mój pomysł na ulepszenie instalacji to: 1. dołożenie zaworu 4D Afrizo 2. dołożenie siłownika do zaworu 4D STZ120 3. dodanie sterownika pokojowego ST 280 4. dodanie pompy CO elektronicznej KELLER, przełożenie obecnej pompy CO do CWU. Zależy mi na maksymalnej automatyzacji tego co mam w domu, aby przetrzymać do wymiany na piec z podajnikiem. Potrzebuję uzyskać taki efekt, aby mama mogła sobie ustawiać temperaturę w pokoju rzędu 23-24 oraz temperaturę CWU i piec dostosowywał się do tych warunków. Ustawiam na piecu 65C, a sterownik poprzez zawór 4D sam sobie dobiera stopień otwarcia zaworu. Sterownik pokojowy jest z komunikacją RS, czyli można wybrać tryb dynamiczny w sterowniku pieca. Głownie chodzi o to, aby piec sam wytrzymywał 24h i więcej w zimie, co wieczór będę przychodzić i ładować go do oporu. Co do kwestii finansowej i bezsensowności obudowywania tego pieca taką ilością elektroniki, to dla nas nie jest to problem, gdyż to zostanie już pod piec z podajnikiem. Chciałbym się dowiedzieć jakie są zagrożenia z tego płynące? Gdyż w jednym sklepie mówiono mi, że kocioł zagotuje wode, a monter, że będzie ok. Na helpdesku TECH-a poinformowali mnie, że to wszystko będzie dobrze działać. Sterownik ma zabezpieczenia, jeśli temperatura przekroczy 78C, to sam odpala pompy i otwiera zawory, aby zejść z temperaturą. Obecnie palimy twardym drewnem, PID ustawiony na drewno i sterownik w trybie letnim i przy pełnym załadunku drewna mamy 2 dni ciągłego palenia i temperatura kotła nie przekracza 60C, CWU ustawione na 48C. Proszę o obiektywne uwagi i rady, o czym zapomniałem.