Treść opublikowana przez morgon
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
Oprę się z pytaniem o dolniaka na podstawie moich doświadczeń paleniem od góry. Jest następująca sytuacja: w piecu mam mało żaru, na zasilaniu powiedzmy 40*C, a ja muszę wyjść z domu więc rozpalam zgodnie ze sztuką. Tyle że jest problem. Gdybym chciał rozpalić od góry tak jak należy, to czekając na rozpalenie całego żaru na piecu miałbym pewnie 80*C a w domu saunę, więc przymykam jak mam 60*C no i zaczyna się kiszenie i kopcenie. W dolniaku też tak jest?
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
Kocioł chcę zmienić bo ten Zębiec jest kiepskiej konstrukcji. Droga płomienia do komina jest bardzo krótka i nie chce mi się już codziennie zastanawiać czy sadze już mi się palą, czy jeszcze mogę siedzieć spokojnie. W zasadzie nie opuszczam kotłowni, póki nie przeżucę sterowania na miarkownik. 5 klasę z podajnikiem nie bardzo chcę, bo czort wie jak będzie z cenami ekogroszku, może dojść do tego że ogrzewanie węglem będzie podobnie wychodzić jak gazem. Już mi po głowie chodzi kupić GS-a , tylko dobrego i palić cyklicznie
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
No tak, odpowiedzi wiele i to cennych. Myślę że na DSa się zdecyduję. Być może i kupiłbym górniaka, ale uchwały antysmogowe swoje robią, a szkoda mi nerwów na partyzantkę. Wiadomo, pewne obawy co do kotła mam, ale przy podajnikowcu też je mam i przy każdym innym kotle którego nie znam. Mam jeszcze Buderusa gazowego, więc zawsze nim mogę się wspomagać. Przejdę jeszcze do tematu o MPM DS, poczytam o nim
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
O właśnie.... Napiszę czego oczekuję. Zdaję sobie sprawę, że upatrzony przeze mnie MPM nadal jest tylko zasypowiec z wszystkimi jego zaletami i wadami. Montując go, do mojej starej instalacji grawitacyjnej,ogromnym plusem jest niezależność od dostaw prądu, czy on jest czy nie, w domu się nie wychładza. Ale co mnie w górniaku denerwuje. W sezonie grzewczym, muszę wstawać godzinę wcześniej żeby rozpalić i gnić przy piecu, dopóki nie przeżucę sterowania na miarkownik. Po pracy trza szybko gnać do domu, bo żona nie zostawi przecież dwulatka samego na górze, by sobie przy piecu posiedzieć. Do szczęścia przy dolnośląskie starczyłoby mi jedno. Żebym mógł po prostu dorzucać węgla bez potrzeby każdorazowego rozpalania. Czyli: rano wstaję, przerusztuję, dorzucę i to się tam pali, gdy muszę po pracy coś załatwić, żona tylko dorzuci i może wracać na górę. A np. co drugi dzień wygaszam, czyszczę i znów rozpalam.
- Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
Czyli szału nie ma? Po tym co napisałeś, mam wrażenie, że zamieniając mojego kiepskiego górniaka na DS-a, wpadam z deszczu pod rynnę. Chociaż wodospad zamiast rynny byłby tu właściwszy ,bo w moim Zębcu prócz pilnowania płomienia by się zbytnio do komina nie rozpędził, to nic się nie wiesza, nie śmierdzi, nie gaśnie
-
Jak się żyje z kotłem dolnego spalania?
No właśnie.... Jak to jest z tymi dolniakami? Sam obecnie od roku stoję przed dylematem. Dolniak MPM DS czy może lepiej dołożyć i kupić podajnikowca? Z jednej strony podajnik to wygoda, ale dokładanie węgla do zasypowca też nie jest dla mnie problemem. Tylko jak wygląda codzienna obsługa takiego dolniaka? Dużo mu trzeba czasu poświęcać, czy wystarczy po prostu rusztować-wybierać popiół- dorzucać paliwa a wygaszać np. raz na trzy dni w celu czyszczenia? Bo teraz palę od góry w leciwym, najprostszym Zębcu i pomijając fakt ogromnego przewymiarowania i związanych z tym strat, jestem po prostu tym piecem i obsługą go zmęczony. I tu mam dylemat.... MPM DS vs. podajnikowiec. W zasadzie to drugi zawodnik jest wygrany, ale być może obsługa MPM jest dla mnie do zaakceptowania? Tylko jak to właśnie wygląda w praktyce....
- Buderus Gb062 Jak Wejść W Menu Serwisowe
- Buderus Gb062 Jak Wejść W Menu Serwisowe
- Buderus Gb062 Jak Wejść W Menu Serwisowe
- Buderus Gb062 Jak Wejść W Menu Serwisowe
- Buderus Gb062 Jak Wejść W Menu Serwisowe
-
Obniżenie Mocy Kotła.
A możecie mi napisać jak się w tym kotle obniża moc? O co w tym chodzi? Bo zapewne nie jest to obniżenie temperatury na zasilaniu? Obecnie Buderus pracuje wg temperatury wewnętrznej i przebija temperaturę żądaną, wyłącza się, grzejniki stygną a potem znów się załącza. W nocy, na obniżeniu potrafi się włączać na minutę, wyłączyć i po kilku minutach powtarza sekwencję. Ogrzewam ok 120 m², w dzień temperatura zadana 22,5°C, obniżenie na 21,5°C. W dzień obecnie ok 10°C, w nocy 5 a GB 062 24kW zjada po 10m³ gazu na dobę. Nie trochę za dużo? To co będzie jak przyjdą mrozy? Dom ocieplony styropianem i wełną grubości 10cm
-
Sprawność Instalacji C.o.
Czy to oznacza, że przy temperaturach osiąganych w domowych instalacjach, tracą one na wydajności? A co to oznacza, że na F mają zerową moc, jak napisał odpowietrznik?
-
Sprawność Instalacji C.o.
No ja właśnie mam. Ochydnie brzydkie, jakby nie aranżować pomieszczenia i tak czuję się jak na hali produkcyjnej
-
Sprawność Instalacji C.o.
gmaj22, nie powinno być żadnego trójnika, ale to dopiero jakbym izolacje ściągnął to się okaże. Nawet nie wiem czy chcę ją ratować. Grzejniki Faviera niedopasowane, w jednym pomieszczeniu za ciepło, w drugim chłodno. Rury w niektórych miejscach wyglądają jakby zaraz miały się już rozszczelnić a nie bardzo chce mi się o tym przekonywać w zimie. Pisząc ten temat, bardziej zależało mi na tym, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że ona nie jest sprawna tak, jak być powinna. Kupię Pexy, kupię grzejniki, zrobię jak należy i przechodzę na gaz
-
Sprawność Instalacji C.o.
To by było na pewno najbardziej wiarygodne źródło. Sprawdzałem też organoleptycznie ręką temperaturę rur i o ile na wyjściu z kotła parzy, to już kilka metrów dalej, jest... ciepła.
-
Sprawność Instalacji C.o.
Możliwe, bo mam wrażenie że to problem z przepływami. Stara instalacja, chyba czas na wymianę i zrobienie tego jak należy. Dziękuję za pomoc
-
Sprawność Instalacji C.o.
Rury są zaizolowane, co do złego dobrania grzejników, to nie mam wątpliwości bo teście robili z tego co było. Czyli do wymiany? A z ciekawości, jaka powinna być temperatura na grzejnikach jeśli na zasilaniu jest te 55°C? Bo 15° różnicy to chyba lekko mówiąc, za dużo?