adamu
Stały forumowicz-
Postów
811 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez adamu
-
Dmuchnakem 5bar wyleciała czarna woda jakiegoś syfu brak , teraz jak dmucham to idzie jakoś podłącze i zobaczmy czy to pójdzie jak nie to sam przełoże pompkę.
-
No i mamy problem . Instalator był przedmuchiwał rurki to te 2 małe obiegi gładko , a te dwa duże straszny opór jakby coś blokowało jego teza to albo coś w pexie utkwiło ,albo załamane przy wylewce czy coś , ale on tej podłogówki nie kładł więc nie jego brocha z automatu na moje prośby o zmiane pomp lub belki dostałem zjebe ,że to nic nie da i on wie lepiej . Wcześniej podłoga grzała jako tako ,ale grzała faktycznie dmuchałem w te dwa obiegi nie działające no i ciężko więc myśle ,że cos tam faktycznie blokuje przepływ . Pytanie co z tym zrobić i czy przedmuchanie kompresorem pod wysokim ciśnieniem pętli z osobna coś da ?
-
Wykręciłem rotametr wygląda na działający. Tak jeszcze pomyślałem czy właśnie może pozostałe pompy zakłócają prace ? Pompa podłogowa do tego po drodze zawor 3d może tutaj jest mały przepływ i ta woda nie idzie ? Choć zasilanie rozdzielacza jest gorące jak puszcze więc chyba to odpada
-
Nie rozumiem . Z pieca wychodzi niezależnie cwu , podlogowe na rozdzielacz +3d oraz CO na zaworze 4d wszystko na osobnych pompach . Tu myśle nie ma się czego doszukiwać bo cwu + co działaja dobrze czujnik przed rozdzielaczem podłogowym pokazuje 40 stopni wiec zawor 3d tez swoje robi nie puszczajac 65 z kotla . Spróbuje przekonac instalatora do zamienienia belek rozdzielacza ewentualnie danie 6m pompy na probe , zawory odcinajace sa więc tylko to przelac.
-
No tak idzie instalacja-powrót do dolnej belki . Instalator ma przyjechać bo kasę wziął to niech naprawia po sobie robote , choć z telefonicznych ustaleń podłączenie i rozdzielacz są dobre i to wina za dużych obiegów ,albo słabej pompy.
-
https://zapodaj.net/54e8ab307c8dd.jpg.html za piecem schodzi się powrót z 4d , cwu , podłogi i co . https://zapodaj.net/33cfd2d4b1b9f.jpg.html Podejrzewam ,że belka z rotometrami była pod zasilanie ,ale ułożenie petli od podłogi spowodowało to ,że instalatorowi wygodniej było zamienić je miejscami . Czy to ma wpływ na niegrzejące długie pętle ? Bo jak wspomniałem zakręcajać na powrocie rotometr z małych pętli to automatycznie nie grzeja czyli to dziala ?
-
A ,że tak spytam to coś da ? polepszy prace ?
-
Myślę ,że temat można zamknąć ogólnie pid sie normuje przy 67 zadanych trzyma powrot i CO na 50 stopni . Myślę ,że przy mrozach powoli nadchodzących delikatna korekta ewentualnie moc kotła % wystarczy do stabilnej pracy.
-
A czy to ,ze w przepływomierzach nie rusza się spręzynka a zarazem wartość na nich wskazana to jakas wada czy przez to ,ze na powrocie są one zamontowane ,a nie na zasilaniu . Ogólnie chyba działaja bo po zakreceniu nie ma przepływu na danej petli ,ale jedynie brak jakichkolwiek wskazan stad moje pytanie . Rozdzielacz ze zdjęcia kosztował mnie 400zł może gdybym kupił coś lepszego firmy afriso czy innej to by wtedy działało nie mam pojęcia.
-
Musiałem wyłączyć pogodówkę bo już przy 0 stopni była zadana 50 i jak osiągnął ją zawór to powrót był mocno wystudzony i kolidowało to z ochroną kotła ,a gdy teraz na stałe mam ustawione 45-47 stopni to powrót trzyma ładne 50-52 więc jest swego rodzaju równowaga. Co do termostatów mam poustawiane większość na 4 co odpowiada 24 stopni lecz jak mówie przebywając w domu mam wrażenie chłodu i nie wiem czy lepiej nie odkręcić ich na max stąd też było moje pytanie czy aktualnie zadana temp. zaworu jest odpowiednia na instalacje CO .? Tak instalator zrobił instalacje i już ponoć gdy są termostaty to nie potrzeba 4d ,ale to już po temacie i nie chce tego poruszać
-
Obecne ustawienia : https://zapodaj.net/98a9b1657e652.jpg.html Mam pytanie czy taka temperatura zaworu na co może być czy lepiej dać na 50+ stopni ? W domu mam grzejniki na termostatach ustawione 23-25 stopni to nie ma komfortu cieplnego może poodkrecac wszystkie termostatu na max i niech 4d puszczą taka temperature na obieg ?
-
Kwestia powietrza odpada czyli jedynie słaby przepływ spowodowany wydajnością pompy zostaje.
-
Przelałem powietrza brak , długie pętle nadal zimne . Czyli wydajniejsza pompa jedyne rozwiązanie. A i czy to normalne ,że na tych rotometrach po kręceniu nic się nie dzieje w sensie sprężynka nie pracuje nie zmienia wartości ? Bo jedyne co zauważyłem ,że działają one 0-1 jako zawory ,a ta skala to pic chyba
-
tak to wartość na CO grzejniki mało też moim zdaniem ,ale więcej nie puszcza bo trzyma ochrona powrotu , dlatego pytanie nastaje co trzeba zrobić ,aby zachować ową temp. powrotu oraz zwiększyła się temperatura zaworu . Pompa na cwu zalączona cały czas przez mały obieg dobija powrót bo przy cyklicznej pracy niestety na powrocie temp. mniejsza o 10-15. Widok wysokości płomienia (nadmuch) https://zapodaj.net/e47e90aa81307.jpg.html
-
A zawory odcinające przed rozdzeialczem ruszam odrecam czy mogą zostać otwarte tylko wyłączyć pompę ? Co do ciśnienia kranu nie na max tylko tak na pół gwizdka odrecic byle tylko woda leciała ? I jak rozumiem analogicznie spuszczam z powrotu przelewam przez zasilanie ?
-
https://zapodaj.net/b01894d94ec60.jpg.html https://zapodaj.net/e6260e3cc4ba4.jpg.html Obecnie tak to wygląda , zmniejszyłem moc ,ponieważ na 50-80% kocioł wchodził w nadzór i temperatura dochodziła do 78 stopni . Moja uwaga też jest do tego ,że przy ochronie powrotu 50+ mam niska temperature zaworu na dom gdy wzrośnie do 35 stopni to automatycznie powrót leci na 45 i od nowa ochrona się załącza . Co na to poradzić ? Dzięki pomocy użytkownika 161os037 udało mi się bazowo wprowadzić ustawienia oraz zapoznać że sterownikiem , spalanie powoli spada. Wielkie dzięki!
-
Przepraszam za pomyłkę przepływomierze mają skalę na górze 5 na dole 0 . Górna listwa zasilająca dolna powrót oryginalnie chyba było na odwrót ale to instalator przekręcił dlatego też te rotametry do dołu idą. Tak pętle mam nad rozdzielaczem . Też myślę ,że to wina powietrza ,ale instalator mówił ,że przelewał . Co do zmiany pomp sam bym to zrobił tylko po założeniu jakieś powietrze wleci ale boje się ,że właśnie pójdzie w rozdzielacz w pętlę.
-
Najdziwniejsze ,że wcześniej cała instalacja co cwu i podłogówki chodziły dobrze na pompie 25-7 potem zmiana 25-6 to podłogi również chodziły ,ale czasem miały przerwy cieplne jakby powietrze , a teraz gdzie mam 3 pompy każda na inny układ to nie działa jedynie 2 pierwsze małe obiegi wpięte w rozdzielacz grzeja ,a dwie duże nic nawet po przykreceniu tych rotometrów . No nic będe musiał tą 6 dać tylko szkoda bo to alpha 2 z CO na automacie .
-
nic to nie dało przymkniecie innych petli. przepływomierze po zakreceniu raczej dzialaja bo mala petle jak przymkne to nie grzeje , tylko na tym rotometrze nic sie nie dzieje ze sprezyna wartosc tam jaka jest taka jest , przypomne ,ze mam zamontowane owe przepływki na powrocie na gorze skala zero na dole dwa.
-
Nie bo zastanawia mnie czemu 4m pompa nie daje rady jak to pętle w okolicach 120m i jak kogos się pytam to się w głowę puka ,że 6m chce założyć
-
zero pomysłów ?
-
Jeszcze do tego chyba siłownik zaworu się zepsuł ? Zadana 45 siłownik otwiera się na 100% i temperatura zaworu spada do 35 ? O co chodzi sam już nie wiem może wgl ten sterownik jest uszkodzony ? Co robić panowie
-
Ogień jasny żółty nawiew w zakresie 35-45% ,ale nadal ogromne spieki oraz spalanie. Pid nie pomógł wracam do dwustanu podawanie 20s przerwa 60s przy takich dobija do 60 stopni 10 min w podtrzymaniu ale spalanie 60kg , jak zmniejszam podawanie czy zwiększam przerwe to temperatura w ok. 50 stopni i nie może dobic ehh nie mam już sił 5 stopni na dworze temrostaty w domu poskręcane przy mrozach to cały podajnik mi w dzień spali
-
Teraz temperatura dobija już do zadanej 60 stopni nie ma podtrzymania cały czas działa wentylator i podawanie . Co teraz korygować moc czy czasy podawania i nadmuchu ? Bo przez 10h pracy pid zjadł 35kg opału
-
Czyli jest wyjście poza pchaniem silikonu i tak tam dojście ciężkie jedynie wyciągnąć palnik. To zakupić ten sznur i go jakoś wkleić tak ?
