Skocz do zawartości

IZZAK

Forumowicz
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IZZAK

  1. Witam jestem posiadaczem pieca defro sigma e. Jeżeli chodzi i temp. To troszke nie chce mi się wierzyć aby tak temp wzrosła bo nie został wyczyszczony. Ja wybieram popiół raz na tydzień, mechanizmem czyszczącym raz na dwa dni. Raz na dwa tygodnie czyszcze dokładnie można powiedzieć i temeratury wogole mi nie wzrosły. Co do dymka to sąsiad pyta się czy wogole pale w piecu bo jest wogole nie widoczny. Co do węgla pale dwoma 25 i 27 jk. Pięć wygodny nie sprawia żadnych problemów w obsłudze dość prosty. Jest to pierwszy piec na ekogroszek jaki obsługuje i jestm zadowolony. Aktualnie zainwestował w regulator i silownik do 4d i różnica jeszcze większą tzn na lepsze jeżeli chodzi o spalanie. Warto jednak przed zakupem tego pieca sprawdzić jaki się ma komin.
  2. Dzieki za szybka odpowiedz ale już udało mi się uporac z problemem. Czujnik od zaworu był błędnie zamontowany tzn odwrotnie kabelki podłączone. była to moja winna z uwagi na pośpiech teraz wszystko działa. Kwestia teraz tylko wyregulować wszystko żeby chodziło jak należy.
  3. Witam posiadam piec defro sigma e 24kw ze sterownikiem K1Pv4. Zakupiłem regulator pokojowy defro spk lux oraz silownik afriso 120s. Regulator pokojowy chodzi aż miło. Lecz po wpięciu silownik do sterownika i próby uruchomienia go w ustawieniach tzn jako zawor wbudowany wybija mi błąd i wyłącza piec. Co może być przyczyną tego?? Okablowanie dobrze założone. Ktoś może coś podpowiedzieć nie mogę dość do ladu z tym?? Czy może potzreba jeszcze coś podłączyć??
  4. Na tablicy znamionowej kotła masz podana wielkość kotła. I taka sama powinna być tutaj czyli jeżeli masz kocioł 12 kw z retorta to w ustawieniach masz mieć tak samo. Czyli na zdjęciu masz dobrze dobrany piec do ustawien sterownika.
  5. witam po dłuższej przerwie. problem powrócił komin nadal się poci, w szczególność w pomieszczeniu gdzie nie jest ogrzewane. mocne wykwity oraz wyczuwalna pod ręką mokra ściana. Mam pytanie? bo komin ma wkład z jakiś kształtek 18x18, które mogą być w pewnym stopniu przyczyną skraplania się kondensatu. ale głownie chodzi mi w wkład z blachy z ociepleniem który można by było włożyć. po sprawdzeniu kilka stron i wymiarów takich wkładów zauważyłem, że jedyny jaki by się nadawał to zwęził by mi komin na fi 12 albo 13, myślę że to chyba za mało. Gdyż w przepisach dopuszczalny jest 14x14. a producent podaję optymalny przekrój fi170. czy po włożeniu takiego wkładu nie będzie problemów z ciągiem???? czy może kupić zwykły wkład bez ocieplenia? poniżej na zdjęciach pokaże wam jak komin wygląda w środku i z czego jest zrobiony ponad czopuchem, zauważyć można że dziwne uskoki są w kominie, ale ja się na tym nie znam. aha i jeszcze jedna sprawa obmurowując czopuch zamiast dać cegłę na sztorc w łożyłem ją leżąco czym delikatnie pod czopuchem zwęziłem komin, czy może to w jakiś sposób zaburzać ciąg??? na zdjęciu widać trzy pod czopuchem wmurowane cegły.
  6. 40 do 55 st.
  7. Ok dzięki wszystkim jeżeli coś udało by mi się zdziałać będę informować.
  8. Witaj ja mam podobny problem jak na razie udało mi się osiągnąć wyższe temp. Spalin przez zdemontowania całkowicie zawirowywaczy czyli machnizmu czyszczacego. Wcześniej piec osiągał góra temp 110 i nadzorze spadały nawet do 50st. Po wycignieciu mechanizmu temp wzrosły teraz 90 do 140 w podtrzymaniu a w pracy do 180st. Tylko w ten sposób udało mi się podnieść temp. Inne sposoby nic nie dawały. A też miałem problem z wodą w kominie
  9. Bo wyczytałem że u innych osób powodem różnego rodzaju problemów z piecem było przewymiarowanie podczas zakupu.
  10. witam z powrotem. A więc CooleR, komin wyczyszczony niewielka ilość sadzy, mechanizm czyszczący - zdemontowany całkowicie. piec wyczyszczony na maksa wraz z czopuchem. temp. zadana na piecu 67 st. moc pieca 100%, korektor powietrza na zero, gdyż po podnoszeniu ogromna ilość spieków. temp. bojlera 55 st., węgiel Jaret + ok.26jk. wróciłem do ustawień fabrycznych. Po odpaleniu pieca od razu zauważalna zmiana, a mianowicie temp. w trakcie dochodzenia do zadanej w granicach 140-190 st., w podtrzymaniu spada i trzyma się w granicach 90-140st. w zależności czy podłogówka się załączy czy bojler. od 4 dniu palę w takich ustawieniach bez zawirowywaczy brak wody w wyczystce. węgiel dobrze się spala pomimo iż dość dużo go idzie z moich obliczeń wychodzi ok. 150kg na 4 góra 5 dni, przy tych temp. Piec pracuje stale osiągając temp. do 69 st, nie przechodzi w stan nadzoru Wylot w kominie na dachem delikatnie mokrawy. Można powiedzieć że jakiś sukces się osiągnęło, lecz jest to tylko "zabieg kosmetyczny", który i tak nic nie zmienia bo w przyszłym roku będzie i tak trzeba coś zrobić z kominem. Jak podawałem w pierwszym poście piec jest 5 generacji nowość na rynku można powiedzieć że jego sprawność jest naprawdę zaskakująca jak dla mnie. Mam pytanie ostatnie? piec 24KW niby na 290mk ogrzewania teraz widzę że na stronie producenta pisze 350mk? dość dziwne że raz producent podaje tak a drugim razem tak. ale mniejsza o to. jak aktualnie ogrzewam 200mk, w planach mam jeszcze ogrzewać 120mk dodatkowo, dlatego też taki większy piec kupiłem. Czy jego sprawność nie została zachwiana mk ogrzewania u mnie????
  11. Jeszcze mi się to nie udało piec stygnie a na chwile obecna nie mam zbytnio czasu. Sprobuje wieczorem bo demontaż trwa 20 min.
  12. Jedno jeszcze pytanie? Czy temp. Mogą być inne gdybym zakupił mocniejszy groszek. Bo aktualnie pale jaretem + niby 26 jk. Czy to może mieć jakiś związek? Czy inny np. 30jk groszek podniesie temp.? Na początku kupiłem taki groszek 30jk temp. Były podobne ale wtedy nic się nie działo. Chyba ze ja nie zwrocilem uwagi. Aktualnie czekam na dostawę takiego groszku tylko czas oczekiwania na składzie to jakieś dwa do trzech tygodni.
  13. Ok spróbuję jeszcze tego. Tylko ile ich wyrzucić czy dwa rzędy? Czy może po jednym ze środka każdego rzędu? ?
  14. Chialbym się podzielić swoimi spostrzezeniami odnośnie mojego pieca. A więc pracując w Pid bardzo szybko się uczy i ciężko jest aby wymusic na nim większą temp. spalin które nawet w instrukcji są podane. Wszystkie moje wysiłki nic nie dały. Uchylanie wyczystki czy dwiczek do paleniska. Zwiększanie temp. zadanej czy też siły nadmuchu. Myślę i jestem przekonany że wyczerpalem wszystkie możliwe pomysły. W życiu tyle chyba nie przeczytałem. No nic pozostaje na ta zimę to tak zostawić a wprzed przyszłym sezonem zrobić coś z kominem. Dziękuję wszystkim za rady i podsuwane pomysły. Chciałbym tylko zwrócić uwagę tylko przyszłym nabywcą kotłów 5 generacji aby zwrócili uwagę na komin jaki posiadaj gdyż wykwity i smród to nic fajnego.
  15. Tylko ze tutaj jest fonomen korekty powietrza ze jak ustawiłem na 10% z 20% możliwych to temp. spalin minimalnie wzrosla ale przy tym węgiel szedł jak woda i ciężko było go wyregulowa.zostawię tak na spróbowania na kilka dni zobaczę co sie będzie dzialo. Myślę że przy tak małym otwarciu dzwiczkami małe prawdopodobieństwo jest żaby się spaliny cofly.
  16. Wczoraj spróbowałem jedna rzecz a mianowicie podchylilem dźwiczki do paleniska na mikro uchyl. Dosłownie milimetr. I już zauważalna została zmiana. Temperatura spalin wskoczyła w pracy do ponad 150 st. w podtrzymaniu spada do 100st. A w nadzorze do 90st. Węgiel zaczął się lepiej dopalac.a cug do komina ze aż słychać. W wyczystce sucho żadnych zaciekow. Powiem ze gdy ustawiłem korekte powietrza na 10% to takie rzeczy nie występowały. I tutaj się nasuwa moje pytanie? Czy piec przez to ze jest szczelny może zakłócić aż tak bardzo ciąg kominowy?? A jeżeli tak to jak w inny sposób zrobić żeby nie trzęba było zostawiać uchylonych dzwiczek??? Dodam że paliłem całą noc z podchylonymi dzwiczkami. Pięć bez problemu dochodzi do zadanej temp. Nie dzieją się niepokojące rzeczy
  17. Myslalem ze mechanizm czyszczący to zawirowacze ale to chyba jednak nie to samo. Myślę że ten meczanizm nie przeszkadza a nawet jeżeli udało by mi się osiągnąć bez nich o te 20 st więcej to i tak nic nie da. Dalej woda będzie. Musiałbym osiągnąć temp. Około 180 tak sądzę żeby było ok. Ale mogę się mylić. Na niższych temp kiedy kocioł spokojnie sobie pracuje widać tylko delikatne zacieki w kominie. Ale jak tylko zaczyna chulac pełną parą i osiąga temp spalin góra 110st to wylewa się woda z wyczystki. Myślę że juz inaczej nie zaradze temu, jak włożenie wkładu albo nowy komin. Kwestia teraz kasowo czy wkład który mnie wykosztuje ok. 3tys czy może nowy komin systemowy z ceramiki który będzie on wiele droższy. Ale tu juz musi się ktoś wypowiedzieć? Bo czytam i czytam i jedni polecają ten drudzy tamten i wkoncu się pogubilem. Mętlik w głowie ze aż boli.
  18. Witam z powrotem. Kilka dni spokoju. A tu juz Od trzech dni znowu walczę z skroplinami w kominie. Coraz większe wykwity można nawet powiedzieć plamami wielkości 30cm i wiecej na piętrze nie ogrzewanym. Przyłożyłem steropianem 5 cm komin na pietrze gdzie wychodza wykwity żeby sprawdzić co się bedzie działo, a tu olbrzymia plama. W tym roku już nie uda się nic wykombinować z wkładem albo nawet nowym kominem bo ciężko z kasa. Ale napewno w przyszłym roku się uda. Próbowałem myślę że juz wszystkiego. Z pieca nie da się wydusic większych spalin. Nie mam już żadnych pomysłów. Krew mnie już zalewa. Ale cóż chciał człowiek wygodę być ekologiczy. A tu dupa jak nic.
  19. Witam z powrotem. Dziękuję za rady. Po prze studiowaniu instrukcji obsługi kotła doczytalem iż w pierwszych rozpalaniach kotła mogą występować takie zjawiska jak skraplanie się wody w kominie. Od trzech dni ani grama wody w wyczystce. Po grupszym myśleniu doszłam do wniosku iż po części była to tez moja winna. Częste wygaszanie pieca. Ponowne go rozpalanie. Do tego zawsze pozostawiałem wyczystkę oraz pięć otwarty na oścież. Komin niby wysychal ale tej przez to dostawał więcej wilgoci która musiała w jakiś sposób się ulotnic. Ponadto po każdym wylaniu się wody z wyczystki zamiast zetrzeć wodę to wysuszalem ja palniki gazowym przez co ponownie robiła się para wodna która wędrowała do komina no i znowu się skraplala. A chwilę obecną nie zauważałem żadnych zaciekow. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz? A mianowicie czy pozostawiona wyczystka na delikatnym wręcz nie widocznym otwarciu mogła rozwikłać problem??
  20. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia czy lepiej kupić gotowy wkład z ociepleniem który zestaw jest sporo droższy czy lepiej pobawić się samemu i dorobić sobie ocieplenie. Aha i jaki przekrój najlepszy by był aby nie narobić jeszcze większej zaproszeniem kurwiny?. Bo producent podaje do tego pieca aby przekruj był 17 cm. Czy jak zmniejsze otwór np na 12+6 cm ocieplenia to zda to egzamin?
  21. Witajcie ponownie testowałem przeróżne ustawienia na Pidzie lecz wszystkie kończyły się nie powodzeniem. Dzisiaj poprobuje w pracy ręcznej z wyłączonym Pidem, może uda się coś jeszcze wykombinować aby zwiększyć temp. spalin które w 99% są przyczyną skropliny w kominie. Jeżeli to się również nie uda jedyne co pozostało tak jak pisaliscie włożyć wkład do komina który zapobiegnie dalszym wykwitom, które na chwile obecna rosną w sile i w jednym z pokoi ogrzewanych zaczynają smierdziec coraz bardziej. Mocny odur. Sprawdzę kilka wariantow ustawień na ręcznych ustawieniach i będę informować co dalej będzie się działo. Jeżeli chodzi o węgiel dziaiaj został całkowicie wypalony w podajniku żadnych skroplin na ścianach nie zanotowałem. No chyba ze zostają tak wygrzane przez dogrzewanie podajnika ze gołym okiem nie jestem wstanie zauważyć. Mile widziane jakieś sugestie ustawień jakie wam udało się zoptymalizować.
  22. Tylko ze ja kupiłem węgiel luzem. Suchy zworkowalem sam w worki parciane.
  23. szelest dzięki za pocieszenie liczę jednak po cichu że jakoś uda się to jakoś wyeliminować. ale jak już tak napisałeś o tym wkładzie, miałeś może podobną sytuację albo wiesz że wkład taki mógłby w 100% pomoc w moim przypadku????????????
  24. 161os037 witaj ogrzewam 200 m2. ale głównym powodem jest skraplająca się woda w kominie. co do ustawień dzięki napewno skorzystam
  25. Piec pracuje na PIDzie, zszedłem teraz zobaczyć co się tam dzieje i już zauważyłem skraplającą się wodę do wyczystki. nie próbowałem jak na razie pracy w ustawieniach roboczych, bo myślę że uda się jakoś dokonać korekty aby wodę wyeliminować. zmieniłem moc kotła na 110%, korektę powietrza na 3 % ponieważ zaczęły się robić spieki przy 5% i pracy na c.o. deflektor obniżyłem na jak najniższą wysokość myśląc że ogień oplatający go może zwiększy temp. spalin lecz chybiony pomysł :D. w podajniku suchutko żadnej rosy. dodam jeszcze kilka zdjęć może ktoś z Was zauważy nie prawidłowość. Dodam również że w instrukcji pieca temp. spalin powinna oscylować od 88 do 113st. u mnie jest podobnie. Na zdjęciach aktualne pomiary oraz budowa komina i z czego dokładnie jest zrobiony. dodatkowo plamy na kominie na piętrze nie ogrzewanym które rosną w siłę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.