Cześć,
a ja mam powiązany problem. 5 pętli ogrzewania podłogowego w sumie 350mb. Rozdzielacz na parterze, a jedna z pętli na piętrze (16m2 powierzchni). Rurki grzewcze 16 mm Herz PEX, rurki zasilające 26mm Herz PEX. Belki najprostrze z rotametrami. Zasilanie wykonane na regulatorze termostatycznym Afriso 20-43 st z KvS 1,6 m3. Pompa WILO 25-6 z biegami stałymi, grzejnikowymi i podłogowymi. Całość zasilana z bufora rurką miedzianą 25. Pompa i zawór termostatyczny w kotłowni. belki są już bez pompki.
W czym problem ?
Podłoga zaczyna łapać temperaturę dopiero przy jakiś 38 st. zasilania mierzac na belce i wtedy grzeje jako tako ale szału nie ma. Na pętlach nie można uzyskać wyższego przepływu jak jakiś 1l/min. Dodatkowo pętle regulująsię dopiero w zakresie 0,5 l/min lub wogóle nie da się ich regulować (można sobie kręcić dowoli a i tak nie zmienia to położenia grzybka w szklance rotametra).
Pomożecie rozwikłać zagadkę ? Też podobnie jak autor posta podejrzewam że ten KvS jest zbyt mały i może trzeba go wymienić na 3,2 ? Obecnie pompa chodzi na 5m podnoszenia (6m jest max). Na 6m podnoszenia jest szum na pompie ale nie bardzo zwieksza to przepływy. Układ niezapowietrzony.
Co tu można zrobić żeby chodziło to jak należy przy tych 30-32 st na zasilaniu ? Czy nie sa też podejrzane rotametry ? Czy ich skala jest odpowiednia (od 0 do 5 l/min) ?
A czy to połączenie rury CU z PEX w kotłowni nie hamuje przepływu?